Pan minister Sikorski w Londynie narzekał i wieszczył ilu to Polska ma swoich Breivików ziejących nienawiścią do jedynie słusznej siły przewodniej czyli PO, wskazując niedwuznacznie, że zasilają oni polską opozycję (w domyśle oczywiście PiS).
Zapomniał jednak pokazać jedynego polskiego Breivika, który już się ujawnił, mordując łódzkiego działacza PiS Marka Rosiaka.
Skąd takie zapominalstwo, czyżby dlatego, że to były członek PO, a obecnie mentalny wychowanek Niesiołowskiego, Palikota, Kutza i innych?

Ciekawe tylko czy to tylko byłby film psychologiczny czy coś w rodzaju "James Błond"...
Nie wiem czy zna Pan serię brytyjskich komedii pod wspólnym tytułem "Do dzieła!". Byłby to wypisz wymaluj film właśnie z tej serii.
Pisze Pan o "byłym" członku PO, a ja nie mogę nigdzie znaleźć dowodu na jego wykluczenie z partii: uchwały o usunięciu, pisma z taką informacją (koniecznie ze stemplem pocztowym).
Pan na pewno poda mi stosowny link, prawda?
Bo jeśli nie, to proszę poprawić tekst i usunąć "były".
Pozdrawiam
Przepraszam, ale czytałem informację, która stwierdzała, że jest "byłym".
Podaję link, ale nie odpowiadam za to czy te informacje są prawdziwe:
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/ryszard-c-byl-czlonkiem-po-nie-wiedzielismy,1,4118223,wiadomosc.html
Cytat: "W styczniu 2006 roku został wykreślony z listy członków partii z powodu braku jakiejkolwiek aktywności. Procedurę wykreślenia rozpoczęto w kwietniu 2005 roku".
Być może członkowie partii rządzącej kłamią, aby się wybielić, ja jednak nie mam na to żadnych dowodów. Mogę polegać tylko na doniesieniach prasowo-internetowych, bo żadnego niezależnego źródła nie mam. Wie Pan, jak jest u nas z obiegiem informacji, jest cenzurowana, przemilczana, przekłamywana.
Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość
Najpierw nic a nic o nim nie wiedzieli. Nawet na nich chciał się zamachnąć bardziej!
Potem też nie sami wygrzebali to jego członkowstwo.
To, że o czymś pisze ktoś na onecie jest dla mnie raczej przesłanką, by sądzić na odwrót niż do dania wiary danej informacji.
Uchwały ani dokumentu NIKT nie przedstawił, tak więc - znając zamiłowanie PO do mataczenia - dla mnie na razie Ryszard C. pozostaje członkiem Platformy "Obywatelskiej".
Tak. Wiem, jak wygląda u nas obieg informacji.
Dlatego wierzę tylko w to, co naprawdę trudno byłoby zmanipulować.
Pozdrawiam ;-)