Na początek pozornie nie na temat. Zaspałam do pracy, pomyślałam "Szef mnie zabiję" .Po czym spokojnie wstałam i wypiłam kawę. To tyle na temat rewelacji TVN24.
Oglądałam wystąpienie prof. Krzemińskiego w TVN24. Oczywiście jako "niezależnego" eksperta. Przerywanie interlokutorowi. Powiedzenie " Pan jest doktorem i nie potrafi czytać ze zrozumieniem" "Mam nadzieję, że PiS zniknie" itd
Zastanawiam się od dawna, co powinno się stać żeby ludzie zniechęcili się do PO. Zaczęło się od kryzysu, CASA później tragedia Smoleńska, następnie powódź. Nie ma co się okłamywać. Rząd sobie z tym wszystkim nie poradził. Ale od czego są zaprzyjaźnione media i "niezależni" eksperci. Czy media popularne zajmują się działaniami Rządu? Czy zajmują się naszą gospodarką? Wystarczy posłuchać TVN24, TOK FM, poczytać Politykę (ostatnie 20 blogów Pana Passenta i Szostkiewicza poświęcone są PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu). Od rana do wieczora zajmują się "PiSoznawstwem" i "Kaczoroznawstwem" rozbierając na czynniki pierwsze każdą wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, czy posłów PiS.
Natomiast za nami afery hazardowe, stoczniowe, nieszczęścia i katastrofy. Każda z tych afer, tragedii wystarczyłaby na na obalenie kilku rządów i odejście ich w niesławie.
A co u nas? Klich zostaje, chociaż po wypadku CASY powinien odejść. Drzewiecki oskarża opozycję i CBA, Schetyna zostaje Marszałkiem.
Co powoduje tą nienawiść do PiS i Kaczyńskiego? Co sprawia,że media bałwochwalczo oddają cześć Donaldowi Tuskowi? Dlaczego odpowiada ludziom chamstwo Bartoszewskiego, Wajdy, Kutza, Niesiołowskiego i Palikota? A każdy ostrzejszy występ Kaczyńskiego jest poddawany wszechobecnemu ostracyzmowi?
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na razie na to pytanie, a odpowiedzi, które przychodzą mi na myśl są przerażające.
Wiem jedno - rządzą media, które ogłupiają tzw "młodzież, wykształconą z wielkich miast" od rana do wieczora.Czy ktoś tak miałki z wyraźnymi brakami merytorycznymi jak Komorowski miałby szansę wygrać w innym kraju? Odpowiedź brzmi "nie". Ale dzięki mediom robiącym z niego Męża Stanu na miarę Piłsudskiego pomogły mu wygrać. Wyciągnęły go za uszy wszelkimi możliwymi metodami posuwając się do skandalicznych wypowiedzi pod kątem konkurenta.
Jedno jest pewne - za nieudolne rządy gabinetu Tuska, przyjdzie zapłacić nam - zwykłym obywatelom.
Ale czy jeszcze ktoś liczy na kogoś, kto nie szanował Prezydenta RP, na kogoś kto wyraźnie nawołuje do nienawiści ustami swoich Palikotów?

Kiedy przestaniemy grzebać patykiem w szczegółach i podniesiemy oczy w górę.
Pzdr.
Telewizję, Radio i Gazetę.
Innej rady nie ma.
Ktoś wcześniej zastanawiał się czym kierują się wyborcy w takiej na przykład Gdyni? Bo afera stoczniowa to między innymi Gdyni dotyczy. A tu Komorowski wygrywa?
Bo głosujący nie kojarzą, że wzrost opłat z tytułu wieczystego użytkowania /kilka tysięcy %/ to bezpośredni skutek owej afery.
Oni nie kojarzą ale płacić przyjdzie wszystkim.
Kłaniam się
KRYZYS musi przyjść, taki, żeby ci, co w mojej komisji na "nowym" Ursynowie głosowali na BK w liczbie 76% (tak!), potracili pracę, a z nią, swoje 100 metrowe mieszkania, które spłacili może w 20%. :-)
Pisałem o tym daaawno:
http://blog.wirtualnemedia.pl/index.php?/authors/168-Ewaryst-Fedorowicz/archives/2405-Krrrach.html