Od kilku dni nasila się spazmatyczny prawicowy głównie atak (choć nie tylko prawicowy) na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Finał ataków zbiega się, jak co roku zresztą, z finałem akcji. Wiele już zostało zrobione, aby obalić argumenty przeciwników Owsiaka. Nie zamierzam ich tutaj powtarzać. Chciałbym się tylko zastanowić jaka jest geneza takiej niechęci do dobroczynnej akcji, której efektem jest zmniejszanie cierpienia dziesiątek tysięcy ludzi.
Bohater wyobraźni milionów,doktor House mawia, że ludzie zawsze kłamią. Jest to lekcja, którą warto zapamiętać. Nie dlatego, aby sądzić, że ludzie naprawdę kłamią zawsze, ale po to, aby uzmysłowić sobie, że pod doszytą ideologią znajdują się nie zawsze uświadamiane, ale silne motywacje. Nie chcę uciekać się tutaj do naiwnego psychologizowania, co nie jest obce bardzo wielu komentatorom. Stwierdzę jedynie, z czym się chyba większość czytelników zgodzi, że głębokie motywacje zachowań/poglądów często pozostają nie wypowiedziane na głos. Ba, często sami przed sobą się boimy przyznać do naszych motywacji. Jurek Owsiak wydaje się tutaj całkiem niezłym obiektem obserwacji pośredniej. Wydaje się, że akcja charytatywna o takim dodatnim bilansie (tysiące ludzi, którym WOŚP pomaga dojść do zdrowia) nie powinna mieć wielu wrogów. Być może poza jakimś kontestującym odszczepem nastolatków i mizantropów. Jest jednak inaczej. Na Owsiaka boczy się niemalże cała polska prawica. Im bardziej na prawo tym bardziej Owsiaka nie lubią.
Mówi się, że dobroczynność powinna być cicha. Nie jest chyba najważniejszą cechą dobroczynności cisza, tylko pomoc. A, że świat dzisiaj jest głośny, czemu zresztą nie można samemu w sobie przypisać wartości negatywnej, to i głośna jest dobroczynność. Ważny jest wynik, a nie decybele. Dlaczego więc się Owsiaka nie lubi?
Jurek Owsiak utożsamia zupełnie inne wartości niż prawica, jednocześnie całkiem nieźle robiąc to, co prawica chciałaby pozostawić monopolowi kościoła. Owsiak pomaga, a pomoc dzięki organizowanej przez niego akcji jest organizowana na kanwie konkurencyjnej etyki wobec etyki chrześcijańskiej. Udowadnia, że „etyka bez Boga” całkiem nieźle działa. Można pomagać, nie tyle robiąc to w kontrze (choć czasami również) do tradycyjnie uznanego autorytetu dobroczynności, jakim powinien być Kościół, ale z pominięciem go. Stąd zapewne częste zestawianie WOŚPu z Caritasem. Owsiak udowadnia, że pomoc nie jest pochodną wiary, że świat bez tego się nie zawali, a może działać całkiem dobrze.
Po drugie, wydaje mi się nawet, że ważniejsze, Owsiak z całym swoim postrock’n’rollowym, czy wręcz postpunkowskim entouragem jest czymś, czego prawica nie tylko nie rozumie, ale również nie znosi. Owsiakowe sposób bycia, kolczyki, mówienie o muzyce zupełnie nie pasuje do promowanego przez prawicę ideału wstrzemięźliwości i silnych gorsetów moralnych. Ocierające się o promiskuityzm i hedonizm kojarzone z Owsiakiem hasła typu "miłość, przyjaźń, rock ‘n’ roll" są dla wielu prawicowców czymś czym dla pokolenia powojennego jest kultura hip-hopu. Czymś zupełnie niezrozumiałym, drażniącym, wręcz rewolucyjnym, w oficjalnym prawicowym obiegu nazwanym pajacowaniem.
Do tego dochodzi dość prosty powód, którego jednak pominięcie byłoby niewskazane. Otóż mamy do czynienia, jak zazwyczaj w przypadku zwartych opcji ideowych, z pakietowaniem się poglądów. WOŚPu się nie lubi, ponieważ się nie lubi WOŚPu, tak najkrócej można opisać to zjawisko. Każdy, kto silnie wstępuje w buty jakiejś opcji politycznej poddawany jest tresurze intelektualnej. Jak żart brzmi zawołanie prawicowe „myśl samodzielnie”, podczas gdy cała ta opcja ma zamknięty katalog bohaterów i antybohaterów. Działa więc tutaj zwykły konformizm. Jestem z wami, więc podzielam wasze sympatie i antypatie.
Pominięcie lewicowego antyowsiakizmu byłoby tutaj nietaktem z mojej lewackiej strony. Tutaj motywacje są nieco inny. Są dwa główne zarzuty lewicy przeciw Owsiakowi. Po pierwsze jego akcja jest antysystemowa – przyczynia się do „przykrywania” niedomagań służby zdrowia jednorazowym Ewenem. Oczywiście jest to bzdura: w innych dziedzinach polityki państwa również są niedomagania, pomimo nieistnienia na tamtych odcinkach lokalnego Owsiaka. Z drugiej strony jest atak na niego z pozycji antyneoliberalnych. Oczywiście Jurek promuje na Woodstocku neoliberalne środowisko związane w UW, jednak w ostatecznym rozrachunku fundamentem intelektualnym ruchów lewicowych nie jest zadowolenie z jak najmniejszej obecności stronników neoliberalizmu w mediach, tylko możliwie najmniejsze cierpienie ludzi. Owsiak ze swoim neoliberalizmem przyczynia się do polepszenia standardu życia wielu ludzi, których nie byłoby na to stać (bogaci zawsze mogą wyjechać leczyć swoje dzieci do Niemiec) w stopniu większym niż znaczna większość polskich lewaków.

Rozliczenie WOŚP za 2009 rok. Polecam stronę 59 i 60 - tam szczegółowe przychody i rozchody.
Jak już chcecie go krytykować to krytykujcie za Woodstock, za postępowanie, ale nie za WOŚP!
2. Skąd Pan wie, jak część krytyków Jerzego Owsiaka reagowałaby na WOŚP, gdyby jednocześnie nie angażował się on politycznie i nie moralizował w mediach?
3. Czy darczyńcy WOŚP są informowani, jaka część ich pieniędzy nie idzie na działalność charytatywną w służbie zdrowia, lecz na inne cele, np. na przystanek Woodstock?
4. Czy wszystkie organizacje charytatywne (Ochojska, Caritas etc.) korzystają z identycznego wsparcia medialnego w realizacji swoich celów, co Jerzy Owsiak?
Po co Ci to?
Twoje obserwacje są słuszne, ale płyciutkie. Stać Ciebie na głębszą analizę, chyba że Ciebie przeceniam.
Pozdrawiam
Nikt nie jest. Również on. Jednak jego krytyka jest niewspółmierna do przewin.
"2. Skąd Pan wie, jak część krytyków Jerzego Owsiaka reagowałaby na WOŚP, gdyby jednocześnie nie angażował się on politycznie i nie moralizował w mediach?"
Więc jego dzieło jest pomniejszane przez jego poglądy polityczne? Nie nasz, to znaczy, że gorzej pomaga?
"3. Czy darczyńcy WOŚP są informowani, jaka część ich pieniędzy nie idzie na działalność charytatywną w służbie zdrowia, lecz na inne cele, np. na przystanek Woodstock?"
Tak i to wielokrotnie.
"4. Czy wszystkie organizacje charytatywne (Ochojska, Caritas etc.) korzystają z identycznego wsparcia medialnego w realizacji swoich celów, co Jerzy Owsiak?"
Nie. Ale to zapewne dlatego, że nie mają na tyle charyzmatycznych przywódców.
W jakim sensie poza?
Proboszcz oczywiście zasugerował, by machnąć ręką na telewizję i jak najszybciej przyjeżdżać, bo powodzianie bardzo potrzebują pomocy. Wtedy to jeden z członków owego transportu, w obecności księdza, zadzwonił z komórki do Owsiaka, przedstawił sytuację i spytał co robić. Po chwili rozłączył się i powiedział, że szefowi bardzo jednak na telewizji zależy, a więc jednak trzeba będzie te parę dni jeszcze poczekać."
źródło:
http://toyah1.blogspot.com/2011/01/don-paddington-jeszcze-raz-o-mgle-tej.html
dlatego:
Chcę zauważyć, że odsetki nie są dodatkowymi pieniędzmi, to rekompensata za utratę wartości złożonych pieniędzy w banku wskutek inflacji. Innymi słowy, korzystanie z odsetek to pomniejszanie wartości złożonych datków i przeznaczanie na inny cel, niż deklarowany hucznie.
To jest etycznie naganne.
Może nie?
We wlasnym kraju placi sie podatki i oczekuje od politykow, ze tymi pieniedzmi beda odpowiednio gospodarowac i dbac o obywateli.
Wiem ,ze sprzet kupiony za pieniadze z poprzednich zbiorek stoi w wielu miejscach nieuzywany i rdzewieje. O tym sie glosno nie mowi. Brak specjalistow do obslugi, brak czesci itp.
A moze "p.Owsiak" ma rowniez inne cele zwiazane z tymi zbiorkami?
To pod rozwage dla czytajacych.
Taka manipulacje spoleczenstwem jaka jest w Polsce trudno znalezc gdzie indziej w Europie. To niewiarygodne, ze ludzie tak latwo jej ulegaja.
Jesteś wnikliwy, dociekliwy, inteligentny i szukasz prawdy. To nie są cechy lewaków. Lewacy nie szukają, oni walczą.
Wkłada Pan w moje usta własną (nawiasem mówiąc idiotyczną) sugestię, jakoby naczelne dzieło JO zostało pomniejszane przez jego poglądy polityczne. Idzie o zupełnie coś innego, a mianowicie o to, czy poza WOŚP Jerzy Owsiak dobrze służy społeczeństwu w swoich działaniach publicznych. Jedni uważają, że tak, zaś inni wręcz przeciwnie.
Skoro ci drudzy uważają, że JO poza WOŚP źle służy społeczeństwu, to dlaczego odmawia im Pan prawa do negatywnego stosunku także do WOŚP, jako sztandarowego dzieła Jerzego Owsiaka?
Tymczasem kwestujący na WOŚP bez żenady stoją pod kościołami - czyżby liczyli na to, że ludzie wychodzący po mszy z kościołów "wyznają konkurencyjną etyką wobec etyki chrześcijańskiej", "etykę bez Boga"?
"Nie chcę uciekać się tutaj do naiwnego psychologizowania, co nie jest obce bardzo wielu komentatorom."
A do tego faktycznie, niech się Pan nie odwołuje, bo w tej sprawie jest to przysłowiowy "miecz obusieczny".
jest moim zdaniem jakaś szczególna jej kłamliwość i stronniczość (są pisma, z którymi nie ma ona pod tym względem szans), lecz to, że jest potężna, wpływowa i NIE NASZA. I podobnie w Owsiaku: nie chodzi w gruncie rzeczy o jego rozliczenia finansowe, jego hasła i osobiste prowadzenie się, tylko o to, że jego akcja odnosi sukcesy i jest NIE NASZA.
Dokładnie jest jak piszesz. Salon24 to też mainstream promowane są tylko notatki wychwalające Owsiaka i jego akcje. Bo to niepoprawne politycznie go krytykować, wszakże wspiera on establishment i jest jego częścią.
Nikogo nie interesuje że to demoralizacja ludzi, wydawanie z budżetu więcej pieniędzy niż Owsiak zbierze a potem jeszcze odprowadzi sobie od tego prowizję.
Ale jak wiadomo już wszem i wobec, Polacy to naród frajerów :))
A co mówi na temat kondycji ludzkiej Myszka Miki?
Jasne, bo przecież wszyscy wiedzą, że lewica nie dba o dobra materialne dla siebie, a jedynie pochyla się nad cierpiącymi ludźmi. Prawica natomiast, to żarłoczna hydra chłepcząca ludzką krew.
Ciekawi mnie, jaka byłaby pańska reakcja, gdyby znaleźli się na obozie ideolo endecji.
Moim zdaniem Owsiak nadużył WOŚP i od tego czasu moich pieniędzy nie ogląda.
A już zupełnie mnie zraził, gdy w zeszłym roku nie mógł zrozumieć, że ktoś może nie chcieć jego sprzętu. Jakiś szpital stwierdził, że nie stać go na utrzymanie proponowanego sprzętu a i nie ma aż tylu pacjentów i tego sprzętu po prostu nie potrzebuje. Ale Owsiak, który najwyraźniej uwierzył, że jest mesjaszem zbawiającym polską służbę zdrowia, wiedział lepiej czego potrzebuje szpital i media zrobiły elegancką nagonkę na szpital.
Dlatego podążam za naukami Jerzego Urbana: płacę podatki i obowiązkiem państwa jest sfinansowanie służby zdrowia. A Owsiak może porówna środki zebrane w swojej akcji ze środkami wydawanymi przez państwo i odzyska poczucie proporcji i rzeczywistości.
Chyba dotknął tu Pan sedna sprawy. O to właśnie chodzi. Dla ludzi, którzy mają barykady w głowie, wszystko, co robią "ONI" jest złe, bo to "ONI" robią; a wszystko, co robimy "MY", jest dobre, bo "MY" to robimy.
Do tego się sprowadza cała polemika wokół WOŚP i wiele innych polemik też. A ludzi z barykadami w głowach można spotkać i na prawicy i na lewicy.
Pozdrawiam
To jest etycznie naganne.
Może nie?"
Tylko pod warunkiem, że oprocentowanie wyrównuje inflację, jednak wydaje mi się, że oprocentowanie takich sum się negocjuje, zwłaszcza jeżeli są wkładane na troche dłuższy czas na konta.
Fakt ten powinien być koronnym argumentem przemawiającym za tym aby zaprzestać promowania go w mediach publicznych które co do zasady powinny być neutralne politycznie.
Pozdrawiam
We wlasnym kraju placi sie podatki i oczekuje od politykow, ze tymi pieniedzmi beda odpowiednio gospodarowac i dbac o obywateli."
Według Twojego idiotycznego zresztą, mniemania na temat tzw. normalnych krajów należałoby się spodziewać, że wraz z rozwojem gospodarczym oraz większym HDI maleje ilość ogranizacji pozarządowych, które działają na rynku krajowym. Być może zauważalny jest ich procentowy mniejszy udział we wszystkich organizacjach, ale generalnie jest ich znacznie więcej niż w krajach biedniejszych.
"Wiem ,ze sprzet kupiony za pieniadze z poprzednich zbiorek stoi w wielu miejscach nieuzywany i rdzewieje. O tym sie glosno nie mowi. Brak specjalistow do obslugi, brak czesci itp."
Ale to chyba nie wina owsiaka co? Czy też jego wina?
"A moze "p.Owsiak" ma rowniez inne cele zwiazane z tymi zbiorkami?"
Pewnie ma. Zapewne się w ten sposób spełnia i zarabia. I bardzo dobrze, że zarabia na tym, a nie np. na pracy w jakiejś korporacyjnej PRowskiej szczyrzarni.
"Taka manipulacje spoleczenstwem jaka jest w Polsce trudno znalezc gdzie indziej w Europie. To niewiarygodne, ze ludzie tak latwo jej ulegaja."
Mam Ci wymienić pakiety Twoich idoli i antyidoli?
Dzięki. Ale nie wiem kogo masz na myśli mówiąc o lewakach. W tym przybytku jestem jednym z najbardziej awangardowych/bojowo nastawionych lewaków.
Druga informacja, która wyprowadziła mnie z równowagi to taka, że MSWiA wydało 5 mln zł. na przeprowadzenie kursów uprzejmości dla kadry urzędniczej. Mnie się wydawało ,że nieżyczliwych urzędników wymienia się na kompetentnych i przyjaznych obywatelom.Wogóle w naszym kraju jest tak wiele przykładów rozrzutności i defraudowania publicznych pieniędzy, że uznałem, że skoro rząd wyrzuca beztrosko pieniądze, to wstyd, aby ludzie nie majętni wykładali na sprzęt leczniczy.
A co jest organizowane z pieniędzy, które WOŚP stracił na nietrafionych lokatach finansowych?
Podaję poniżej link do naprawdę ciekawego wywiadu z D. Karłowiczem (w "Tygodniku Powszechnym"), w którym przekonująco mówi o duchowej (chrześcijańskiej i klasyczno-filozoficznej) nadbudowie akcji miłosierdzia, jakimi powinny być działania charytatywne.
Link: http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1462587,0,559916,dzial.html
Oczywiście, że Owsiak ma poglądy. A kto ich nie ma? Nawet poglądy a, czy antypolityczne, to przecież też poglądy polityczne. Oczywste jest więc, że pełni jakąś funkcję w publicznych debatach. Moim zdaniem bardzo dobrze. mi się podoba taka kolorowa postać na bezbarwnym naszym poletku.
"Skoro ci drudzy uważają, że JO poza WOŚP źle służy społeczeństwu, to dlaczego odmawia im Pan prawa do negatywnego stosunku także do WOŚP, jako sztandarowego dzieła Jerzego Owsiaka?"
Wiesz, ja nie odmawiam nikomu do niczego prawa. Ja najwyżej korzystam ze swojego prawa wydrwienia takiego stanowiska. Wydaje mi się, że o ile Owsiaka można sobie nie lubić, tak obrażanie się na jego akcje jest jak dla mnie mhm... małe? karłowate? podłe? Coś w te desenie. Jakby taka postawa była powszechna to nie uratowałąby życia Tobie, lub komuś z Twoich bliskich. Na szczęście jest inaczej.
czepia się tu bloger- przeciwnik przeciwników owsiaka, że my przeciwnicy się czepiamy owsiaka, niech się bloger zajmie tą składką na owsiaka czy tam sprzęt i mówiąc w skrócie, proszę się tak jednoznacznie nie uzewnętrzniać co ja myślę jak przeciwnik, bo nie myslę tego co jest tu powyżej
Troszkę w tę, czy w tę względem inflacji, widzisz istotną różnicę? Nie zgodziłbym się nawet na kwoty wynikające z czystego zysku; jest to zysk wynikający z datków na inny cel, jednak.
Zresztą dobrze wiesz, że istota jest gdzie indziej.
Czyżbym Cię przeceniał?
A zastanawiałeś się ile to powoduje zakażeń wirusami : HIV, HBV i HCV w fazie gdy przeciwciała anty-(HIV, HBV i HCV) są jeszcze niewykrywalne przy pomocy testów ?
Biorąc pod uwagę np. obyczje i styl życia znacznej części fanów Owsiaka myślę, iż nie jest to problem wydumany.
Sama jakakolwiek akcja charytatywna jest już pewną deklaracją polityczną wyrażającą się w stwierdzeniu: uważam, że władze publiczne tutaj sobie nie radzą. Każdy ma jakieś poglądy, a robienie mu z tego zarzutów jest po prostu debilne. To jakaś taka infantylna tęsknota za Bolkiem i Lolkiem i królem Maciusiem Pierwszym. Jak mawiał najlepszy swego czasu premier w tysiącletniej historii Polski: Aniołowie są w niebie, na Ziemi są ludzie. I ci ludzie mają poglądy polityczne, znajomych, słabości, lubią kląć i wypić. Jesteś zdziwiony? Twoja manipulacja polega na tym, że wystawiasz na przód jego działalność polityczną - polityką to on się zajmuje na drugim planie. Na pierwszym jest WOŚP. Tylko zacietrzewieńcy widzą inaczej.
"(a niby dlaczego to ma być takie oczywiste, skoro kwestuje w całym społeczeństwie nie pytając go o poglądy polityczne?) - a finansuje Woodstock m.in. z przychodów choćby odsetkowych z WOŚP i faworyzuje to środowisko na koszt całego społeczeństwa, czy to jest ok?"
Każdy może przyjechać na woodstock. WOŚP zbiera natomiast pieniądze na sprzęt, który jest używany do kutowania ludzi o różnych poglądach.
"Nie wspomnę, o tym że mało kto z darczyńców ma świadomość o powiązaniu tych dwóch akcji."
Ta druga w znacznej mierze jest finansowana przez sponsorów. No i przez odsetki. Ludzie więc nie finansują przystanku.
"Tymczasem kwestujący na WOŚP bez żenady stoją pod kościołami - czyżby liczyli na to, że ludzie wychodzący po mszy z kościołów "wyznają konkurencyjną etyką wobec etyki chrześcijańskiej", "etykę bez Boga"?"
Tam jest więcej ludzi, więc stoją. Nikt nikogo nie zmusza, żeby dał pieniądze. Jeśli ktoś chce, to daje, jeśli nie to nie. Chociaż słyszałem na własne uszy jak ksiądz w Ełku (w mojej parafii) nawoływał, żeby nie dawać. To było kilka lat temu. Pisząc o etyce bez Boga nie miałem na myśli "dawanie przez ateistów", tylko brak odwoływania się do Absolutu i motywacji religijnych. Nie zrozumiałeś?
"A do tego faktycznie, niech się Pan nie odwołuje, bo w tej sprawie jest to przysłowiowy "miecz obusieczny"."
Jakieś propozycje?
2. Przystanek Woodstock plus koszty organizacji podzielone przez przychody dają około 15% kosztów."
Woodstock jest też finansowany przez sponsorów. To całkiem niezła reklama.
Władze przestały sobie radzić w imię tej samej ideologii którą Owsiak promuje wśród młodzieży.
jest moim zdaniem jakaś szczególna jej kłamliwość i stronniczość (są pisma, z którymi nie ma ona pod tym względem szans), lecz to, że jest potężna, wpływowa i NIE NASZA."
Chyba tak. Do tego dochodzi jeszcze wyolbrzymianie jej realnego wpływu na rzeczywistość. Dodobnie zresztą z hasłem "róbta co chceta", które ponoć jest zachętą do ćpania dla brudasów woodstockowych. Tymczasem, o czym nie wie prawica, bo jest zazwyczaj za głupia i nie chce się jej patrzeć, woodstockowe brudasy to bardzo często "inteligencja etosowa". Może z tą inteligencją to troszkę przesadzam, jednak jest to z pewnością młodzież starająca się wybijać na jakąś tam kontestatorską intelektualną niezależność, do tego jest to młodzież z pacyfistycznymi zasadami. To oni najczęściej okupują wszelkiego rodzaju wolontariaty. Znam środowisko wolontariatu w moim mieście i tamta młodzież, to właśnie młodzież owsiakopodobna.
"I podobnie w Owsiaku: nie chodzi w gruncie rzeczy o jego rozliczenia finansowe, jego hasła i osobiste prowadzenie się, tylko o to, że jego akcja odnosi sukcesy i jest NIE NASZA."
Zgoda. Te wszystkie tropy moim zdaniem to po ptosru doszywanie ideologii.
2.661.877,57 zł. na organizację Woodstock'u to pieniądze wydane na promocję Owsiaka a zarazem na deprawację doktrynerską młodzieży. To pieniądze wydane na odciąganie młodzieży od wartości chrześcijańskich i tradycji narodowej. Sądzę, że wielu darczyńców nie życzy sobie aby ofiarowane pieniądze szły na lewackie doktryny Owsiaka. :)
nie wiem z czyją krytyką się zmagasz, przedstawię własną. Akcje charytatywne generują samozadowolenie uczestników niewspółmierne do efektów, które są zresztą szybko niweczone przez system kapitalistyczny generujący niedobory. Euforia dobroczynności jest antyrewolucyjna, utrwala Stary Syf. Sam Owsiak może chce dobrze ia jego zbiórkom kibicuję, chociaż jednocześnie mam świadomość prawdy spopularyzowanej przez Korwina (zdarza się ślepej kurze), że rząd po prostu przesunie dzięki Owsiakowi część wydatków ze zdrowia na inne cele, więc ostatecznie efekt zbiórki będzie niewielki, a nawet pomijalny przy podsumowywaniu stanu finansowania SZ.
WOŚP promuję ideę, że każdy grosz pomoże, co może maskować prawdę, że zdrowie kosztuje bardzo dużo, że tylko radykalne podniesienie składki lub inne systemowe rozwiązanie, wymagające od obywateli znacznie więcej niż raz do roku odmówienie sobie pączka, może przynieść wyraźnie odczuwalne zmiany.
Co do neoliberałów i doraźnej pomocy. Zapewne komendant obozu koncentracyjnego bardziej może pomóc więźniowi niż jakikolwiek jego współtowarzysz niewoli, chyba, że ci połączą siły, rozniosą druty kolczaste i wieżyczki.
Owsiak wchodzi w symbiozę z okupantem, zamiast łamać bat przykłada kompresy, żeby nie puchło zbyt nierównomiernie. Bez ciemiężcy pigułki Owsiaka oczywiście nie byłyby potrzebne, a on sam nie zyskałby sławy. Z kolej oprawcy mają najarany opium dobroczynności, niegroźny dla ich panowania, tłum.
Pozdro
A polityków na tych zdjęciach dojrzałeś? Co powiesz o mieszaniu biznesu (koncern Owsiaka) z polityką?
WOŚP i inne fundacje żebrzące dla celów, które powinno zorganizować i sfinansować państwo, są dowodem dziadostwa naszego kraju. Skoro jakieś pieniądze są jednak zbierane, to znaczy, że one realnie istnieją w społeczeństwie i powinny znaleźć się w dyspozycji odpowiednich służb, ale NIE POPRZEZ ŻEBRANIE. Na takim żebraczym systemie żerują różne cwaniaki pokroju Owsiaka, które z gębami pełnymi frazesów n.t. biednych chorych dzieci - zapewniają sobie intratny biznes i luksusowe życie. Przy właściwej organizacji państwa, organizatorzy tego typu żebraczej działalności nie mieli by racji bytu, a pieniądze, które przeznaczają na swoje wille i luksusy - także były by użyte dla potrzeb chorych dzieci. NIGDY, ANI GROSZA NA TO OSZUKAŃCZE CWANIACTWO. Są inne, ciche organizacje, które robią wiele dobrego od dawna. Chyba, że Owsiak udowodni, iż cały jego majątek - nie zawiera ani jednej złotówki; z tych zebranych przez armię zmanipulowanej przez niego młodzieży.
Z pewnością jak napiszesz ładną, poprawną gramatycznie i stylistycznie nienaganną notkę to będziesz miał jedynkę na SG. Jak mi zapłacisz, to Ci napiszę taką notkę z przeciwnym znakiem (dla eksperymentu) i gwarantuje Ci pod groźbą zwrotu kasy, że zawiśnie na jednej z piewszych pozycji SG.
"Nikogo nie interesuje że to demoralizacja ludzi, wydawanie z budżetu więcej pieniędzy niż Owsiak zbierze a potem jeszcze odprowadzi sobie od tego prowizję."
1. Dzieci demoralizuje bieda, a nie owsiak. Nigdy nie widziałem w żadnych mediach, żeby jakiegoś dłogowłosego policja prowadziła za zabójstwo/napad/bójkę/kradzież. Prowadzani są dresiarze, czyli dzieci z biednych środowisk. Zresztą całe to moralne pierdolenie to pieść przeszłości. O jakiej moralności mówimy? Która mowalność jest właściwa (pomijamy moralność złodzieja i zabójcy). Jest jakaś moralność słuszna?
2. Z pieniędzy publicznych wydaje się kilkadziesiąt milionów złotych na policję? To chyba całkiem spora cześć budżetu rocznego resortu musiała by iść : ). A tak poważnie - dawaj jakieś dowody.
3. OCzywiście, że sobie bierze prowizję. Tak jak ktoś kto siedzi na kasie w Biedronce bierze prowizję od tego, co sprzedał. Nazywa się to wypłata. Znacznie większą prowizję bierze dymający go w dupę manager średniego stopnia. I rozumiem, że jakby Owsiak był takim managerem, to według Twojej podłej, prymitywnej etyki wszystko byłoby ok?
że to brak zaufania, co jest pewnym paradoksem: "prawicowcy" ględzą o więzach, wspólnocie, solidarności, ale równocześnie są podejrzliwi wobec różnych inicjatyw i instytucji (kto za nimi stoi? Na pewno mają ukrytyce cel?). Socjolog Stefan Nowak w latach 80. pisał o próżni socjologicznej w Polsce: jest rodzina, której się ufa a potem długo długo nic tylko naród - nie ma żadnych szczebli pośrednich. Tyle ża naród to abstrakcyjna wspólna, której ucieleśnieniem są konkretne instytucje. Ale dla naszych "prawicowców" istnieje tylko abstrakcyjny naród, w imieniu którego pokrzyczą trochę, raz na rok pójdą na manifestacji, pobluzgają na komuchów ale żeby podnieść gówno po swoim psie z chodnika to już nie - no bo co to ma z narodem wspólnego? Żeby zaangażować się w działalność społeczną, zostać woluntariuszem...to zbyt codzienne i żmudne...a jak ktoś się zaangażuje - to podejrzenia że z niecnymi motywami się kieruje..."
Ekzaktli. Cóż. Nic dodać nic ująć. : )
Nie interesuje mnie jej zdanie na ten temat. Podobnie zresztą jak Papieża Polaka. Wole Housea i Owsiaka zdanie.
Darmowa reklama telewizyjno- radiowa jest tylko darmową dla WOŚP, bo abonament RTV nie jest za darmo, a i pracownicy tych mediów za darmo nie pracują.
To wszystko można przeliczyć na bochenki chleba, których nie dostaną głodujące dzieci (cyniczne, ale dobrze brzmi)
No, ale cóż co tam chleb. Igrzyska się tylko liczą.
Pozdr.
Nie piszę o próbach zmonopolizowania przez Kościół, choć i takie są podejmowane - kościół nie lubi Owsiaka. Piszę o postawach prawicowych, które upatrują w Kościele monopolisty.
"to proszę zastanowić się też nad własną próbą tworzenia wątpliwego dogmatu o tzw. "zatroskanej lewicy", cytuję: "(...)fundamentem intelektualnym ruchów lewicowych nie jest zadowolenie z jak najmniejszej obecności stronników neoliberalizmu w mediach, tylko możliwie najmniejsze cierpienie ludzi.""
To nie jest rozpowszechnione stanowisko na lewicy, z tego co wiem. Choć jest ono obecne i nie ma co tego ukrywać.
"Jasne, bo przecież wszyscy wiedzą, że lewica nie dba o dobra materialne dla siebie, a jedynie pochyla się nad cierpiącymi ludźmi. Prawica natomiast, to żarłoczna hydra chłepcząca ludzką krew."
Lewica nie chce żyć na wzór Szymona Słupnika, tylko chce większego egalitaryzmu. Prawica natomiast nie chce, albo nie rozumie, że recepty przez nią proponowane nie doprowadzą do egalitaryzmu.
Tu się różnimy, jako lewak ty patrzysz na opakowanie, jak na te WOŚP widzisz sprzęt widzisz zbiórkę i już ci staje że tak powiem. Nie dostrzegasz niczego więcej:D
1) tego też nie dostrzegasz, nie te horyzonty. Widzisz puszkę i już. Ja widzę natomiast promowanie znieczulicy, to jest jeden dzień w roku kiedy dobroczynność jest wskazana i to tylko w jednym właściwym politycznym kierunku. Który akurat wam pasuje - dlatego tutaj się tak brandzlujecie tą akcją.
2) Co to za argument w ogóle? Mam rozumieć że ochrona przez miasto placów ich podnajęcie potem posprzątanie tego syfu, czas antenowy to wszystko darmowe i my z podatków na to nie płacimy tak? Owsiak też za to nie płaci.
3) podłej prymitynej etyki buahaha. Lewaku o czym ty piszesz, co to za porównanie do pani w biedronce? Ona wykonuje swoją pracę i już... Teraz będziesz musiał wytężyć szare komórki :
Pani z biedronki siedzi na krzesełku wykonuje swoją pracę, ma ogrzewanie prawda i dach nad głową? I płaci za to pracodawca. I teraz pewnego dnia Pracodawca mówi słuchaj, ty pracujesz ale musisz pracować więcej i nie będziesz mieć zapłacone bo trzeba wymienić krzesełko bo bez tego krzesełka jakie dziecię umrze.
Nie wiem czy łapiesz lewaku : PŁACIMY ZUS I SKŁADKI ZDROWOTNE a orkiestra to wyciąganie pieniędzy i przyzwolenie na utrzymanie burdelu w służbie zdrowia.
Ja jestem apolityczny, ale tacy jak Ty, gdyby tylko Owsiak powiedział "głosujmy na kaczora" to byś mieszał go z błotem gramatycznie poprawnie :D:D
Dodatkowo propaguje wspaniałe wzroce SOLIDARNOŚCI BEZINTERESOWANEJ POMOCY i stąd nagłosnienie jego działalności przez media jest uprawnione"
Ale za głośno krzyczą : ) Jakby krzyczeli ciszej, to zebrane byłoby mniej, ale za to prawica byłaby trochę spokojniejsza. Pal licho sprzęt medyczny! Tu się rozchodzi o Wartości i to te Wyższe!
Mi też się to jakoś szczególnie nie podoba. No ale cóż. Owsiak ma poglądy i jego prawem jest je rozpowszechniać. A że są to poglądy mylne? Bożesz Ty mój, jakby świat miał samych takich błędnych rycerzy.
"Ciekawi mnie, jaka byłaby pańska reakcja, gdyby znaleźli się na obozie ideolo endecji."
Pewnie odraza, ale zapewne i tak bym dawał.
"Moim zdaniem Owsiak nadużył WOŚP i od tego czasu moich pieniędzy nie ogląda."
Bo złe poglądy. To nie Owsiak nie ogląda Twoich pieniędzy, tylko szpitale.
"A już zupełnie mnie zraził, gdy w zeszłym roku nie mógł zrozumieć, że ktoś może nie chcieć jego sprzętu. Jakiś szpital stwierdził, że nie stać go na utrzymanie proponowanego sprzętu a i nie ma aż tylu pacjentów i tego sprzętu po prostu nie potrzebuje. Ale Owsiak, który najwyraźniej uwierzył, że jest mesjaszem zbawiającym polską służbę zdrowia, wiedział lepiej czego potrzebuje szpital i media zrobiły elegancką nagonkę na szpital."
Wiesz, być może motywacje dyrektora placówki były inne niż oficjalnie przedstawiał. Nie znam się na finansowaniu służby zdriwia, ale wydaje się, że jak jest sprzęt do wzięcia, to powinno się go wziąć i sądzę, że sposoby by się znalazły, tylko woli mogło zabraknąć. Sprawy nie znam więc nie wypowiadam się kategorycznie. Być może rzeczywiście było tak jak mówisz, a Owsiak może już być dotknięty syndromem mesjasza.
"Dlatego podążam za naukami Jerzego Urbana: płacę podatki i obowiązkiem państwa jest sfinansowanie służby zdrowia. A Owsiak może porówna środki zebrane w swojej akcji ze środkami wydawanymi przez państwo i odzyska poczucie proporcji i rzeczywistości."
To domena myslenia w ogóle apolitycznego. Sądzę, że nie przypadł Ci do gustu pomysł PO na kampanię "nie rbmy polityki". A idziesz w podobnym kierunku: sprawy publiczne mają być załatwione, a ja mam to w nosie jak. Twój obywatelski wysiłek, to płacenie podatków. Koniec, kropka. Ciekawe zresztą czy nie uciekasz od płącenia tych podatków. Oczywiście nie oczekuję odpowiedzi : )
Zależy co nazywasz zarzutem merytorycznym. Można uznać za merytoryczny zarzut wobec Kaczyńskiego, że mlaska. Ze strony PRowiej zapewne jest to zarzut merytoryczny. Chodzi o to, aby znać proporcje.
+ wyrok za zdemolowanie stoiska. tyle a propos „etyki bez Boga”, która całkiem nieźle działa."
Ale wyprowadizłeś armatę przeciwko "etyce bez Boga". Nie zostawiłeś suchej nitki. Widać wyraźnie teraz - etyka bez Boga nie może się udać.
Cieszysz się, że zdejmują Pospieszalskiego?
"Chciałbym się tylko zastanowić jaka jest geneza takiej niechęci do dobroczynnej akcji, której efektem jest zmniejszanie cierpienia dziesiątek tysięcy ludzi"
Jurek Owsiak, swoją Orkiestrą unaocznia nam w jakim stanie jest nasza służba zdrowia.Jak rząd zapewnia nam konstytucyjne bezpieczeństwo medyczne. Wyposażenie szpitali w sprzęt leży w gestii rządu a nie OWSIAKA. Taka akcja ukazuje ,ze Zielona Wyspa jest tylko zielona w naszej świadomości.W rzeczywistości leży kolej, służba zdrowia i wiele innych dziedzin życia społeczno-gospodarczego w naszym kraju.JEDNYM SŁOWEM POKAZUJE NAM DZIADOSTWO.
Ale nie winisz za to Owsiaka?
"Druga informacja, która wyprowadziła mnie z równowagi to taka, że MSWiA wydało 5 mln zł. na przeprowadzenie kursów uprzejmości dla kadry urzędniczej. Mnie się wydawało ,że nieżyczliwych urzędników wymienia się na kompetentnych i przyjaznych obywatelom."
To Ci się tylko tak wydawało. Nowoczesne państwo, to takie, które inwestuje w kapitał ludzki, a nie ludzi wymienia. Zresztą taka operacja napewno byłaby bardziej kosztowna, ponieważ nowi ludzie muszą się wdrożyć. Do tego zapewne spore byłby koszty obsługi przegranych procesów w sądach pracy : )
"Wogóle w naszym kraju jest tak wiele przykładów rozrzutności i defraudowania publicznych pieniędzy, że uznałem, że skoro rząd wyrzuca beztrosko pieniądze, to wstyd, aby ludzie nie majętni wykładali na sprzęt leczniczy."
Niemajętni? Znaj proporcje. Jeśli posługujesz się komputerem (jak sądzę swoim) to i tak jesteś w 20% najbogatszej części ludzkości.
Oj tego to nie wiem. To Twój koronny argument?
Nie mam teraz czasu, ale dzięki.
To co tu Pan pisze, to czysta demagogia. Działalność charytatywna jest, ze swej istoty, działalnością o charakterze uniwersalnym i nie ma poglądów politycznych, bo odwołuje się do najbardziej podstawowych potrzeb ludzkich. Może i powinna łączyć ludzi, ale do tego niezbędna jest pewna delikatność w działaniu (i to nie w znaczeniu "nie picia", "nie przeklinania" itp.)- cała dyplomatyczna zręczność tkwi w tym, aby nie wycierać sobie taką akcją gęby przy byle doraźnym celu politycznym partii (czy jakiejkolwiek grupy interesu), z którą organizator sympatyzuje.
"Każdy ma jakieś poglądy, a robienie mu z tego zarzutów jest po prostu debilne."
Nikt przy zdrowych zmysłach nie zabrania Owsiakowi posiadania poglądów politycznych, ale niech się zdecyduje: czy poświęca się działalności charytatywnej bez podtekstów politycznych (a poglądy polityczne to jego prywatna sprawa), czy też miesza jedną sferę z drugą bez żenady, dowodząc bezczelnie że nie ma to znaczenia. Tak oczywiście, nie ma znaczenia, zwłaszcza przy tej medialnym wrzasku, gdzie nagminnie publicznie pokazuje i obściskuje się z politykami z jednego tylko środowiska politycznego.
"Każdy może przyjechać na woodstock. WOŚP zbiera natomiast pieniądze na sprzęt, który jest używany do kutowania ludzi o różnych poglądach."
Tak, każdy? To dlaczego organizatorzy Przystanku Jezus, po uprzednim dograniu szczegółów organizacyjnych z Owsiakiem, dowiedzieli się z jego konferencji prasowej, że on ich na Woodstock nie zaprasza i nie są tam mile widziani? Czyżby Owsiak się przestraszył, że zostanie przez niektóre środowiska "intelektualne" oskarżony o zbyt dobrą współpracę z Kościołem? Sam zresztą Pan napisał, że promuje na Woodstock jedno środowisko polityczne!
"Ta druga w znacznej mierze jest finansowana przez sponsorów. No i przez odsetki. Ludzie więc nie finansują przystanku."
Jak wskazują sprawozdania finansowe, to raczej "w znacznej mierze" ta impreza finansowana jest częściowo z samych dochodów WOŚP i częściowo z odsetek od depozytów. Pytam jednak, skąd wzięły się te depozyty? Z Księżyca, czy z zebranych pieniędzy w wyniku kwesty?
"Tam jest więcej ludzi, więc stoją. Nikt nikogo nie zmusza, żeby dał pieniądze. Jeśli ktoś chce, to daje, jeśli nie to nie. Chociaż słyszałem na własne uszy jak ksiądz w Ełku (w mojej parafii) nawoływał, żeby nie dawać. To było kilka lat temu. Pisząc o etyce bez Boga nie miałem na myśli "dawanie przez ateistów", tylko brak odwoływania się do Absolutu i motywacji religijnych. Nie zrozumiałeś?"
Jasne, jak się chce zebrać pieniążki, to nieważne od kogo pochodzą. Ale jak się pokazywać publicznie i wspierać, to już bratamy się z tylko jedną określoną opcją polityczną. Takie mały trik schizofreniczny, bez związku z samą akcją ;)
Jest też bardzo wielu księży, którzy akcje popierają, a przecież oficjalne stanowisko Kościoła wobec akcji WOŚP jest pozytywne (vide wypowiedzi publiczne choćby abp Życińskiego).
A co jest złego w odwoływaniu się do Absolutu czy etyki chrześcijańskiej? Czy to osłabia wydźwięk samej akcji? Ja w swej naiwności sądziłam, że może to tylko wesprzeć Dlaczego konieczne należy rozdzielać działalność charytatywną na laicką i religijną? Czy nie ma ona uniwersalnego charakteru? Dlaczego tworzyć takie sztuczne podziały?
"Jakieś propozycje?"
Propozycją jest cała Pana notka powyżej.
Ktos tu na forum powiedzial, ze jestes bardzo inteligentny a ja dodalbym, z swietnie wyszkolony.
Za kazdym razem gdy odwiedzam Polske to widze rosnaca agresje wsrod ludzi, a przede wszystkim w prasie. Wszyscy znajomi wracja z kraju z podobnymi odczuciami, agresja na kazdym kroku.
Napisales, ze moje mniemanie jest idiotyczne i to potwierdza powyzsze stwierdzenie o agresji.
A skad Ty wiesz, ze Twoje mniemanie nie jest idiotyczne??
W 2008 roku WOŚP straciło na inwestycjach finansowych 1 mln 612 tys. złotych.
Jeżeli pisze Pan, że jakiś "Przystanek" finansowany jest z odsetków bankowych, to proszę uwzględnić w tych rozważaniach powyższą informację.
A koronnym, dla mnie, argumentem jest to, że kwestujący (bardzo często) łamią obowiązujące w Polsce prawo (Ustawę o zbiórkach publicznych).
Nie rozumiem tylko, dlaczego ten argument kwalifikujesz jako "lewicowy" - dla mnie "prawicowca" jest to zdecydowanie główny i najważniejszy powód braku akceptacji dla akckji Owsiaka. W tym punkcie decydują się bowiem rzeczywiste skutki i konsekwencje akcji WOŚP, którą uważam za po prostu głupią. Mogą mi się nie podobać czerwone spodnie Owsiaka, czy też kolczyk w uchu niektórych wolontariuszy, ale gdyby per saldo cała akcja skutkowała, tak jak piszesz, realną pomocą i zmniejszeniem cierpień ludzi, to przecież trudno byłoby ją komukolwiek zdyskredytować. Wg mnie jednak WOŚP to typowy przykład "liberalnej" dobroczynności, która pozwala przytłumić wyrzuty sumienia, dobrze się pobawić i mić poczucie, że uczestniczy się w czymś dobrym. A na codzień służba zdrowia działa tak jak działa, i o ile statystystyczny Polak wrzuci 50 zł do puszki w świątecznej, noworocznej atmosferze, to z pewnośćią w całym roku wyda na łapówki (w różnej formie) dla lekarzy około 500 zł. Dla mnie to po prostu głupie. Skoro Polacy umówili się, że fundują sobie publiczną służbę zdrowia organizowaną przez państwo, to zupełnie nie rozumiem jak w tym kontekście umiejscowić WOŚP. Wygląda na to, że w całym tym "społecznym kontrakcie" przewidzino, że państwo polskie, można dodać jak zwykle, swojej roli nie spełni, więc pozostają nam spontaniczne, obywateleski akcje "łatania dziur".
Obok przymiotnika "liberalna", to nie da się ukryć, że WOŚP to również bardzo "polska" wersja dobroczynności. Mi np. kojarzy się jeszcze z przedwojennymi zbiórkami pieniędzy na armię polską, działał swego czasu Fundusz Obrony Narodowej, czy jakoś tak, i zebrał kikaset milionów na działka przeciwlotnicze i pare innych militarnych gadżetów. Pewnie przydały się w trakcie kampanii wrześniowej, ale wiadomo jak się skończyła cała impreza...
Wiesz, nie miałem ambicji przedstawiać zamkniętego katalogu powodów dla których ludzie kontestują Owsiaka. Tylko kilka z tych ważnych i jak mi się wydaje, głównych.
"czepia się tu bloger- przeciwnik przeciwników owsiaka, że my przeciwnicy się czepiamy owsiaka, niech się bloger zajmie tą składką na owsiaka czy tam sprzęt i mówiąc w skrócie, proszę się tak jednoznacznie nie uzewnętrzniać co ja myślę jak przeciwnik, bo nie myslę tego co jest tu powyżej"
Rzuć okiem na mój opis, tam znajdziesz wskazówki jak należy czytać tego rodzaju posty.
Zresztą dobrze wiesz, że istota jest gdzie indziej.
Czyżbym Cię przeceniał?"
Sądzę, że większość ludzi nawet nie wie, że te pieniądze leżakują. Nie zupełnie jest to zysk wynikający więc z datków na cel. Ten zysk, to jakby "wartość dodatkowa" całej imprezy. Zresztą znowu - doszywanie ideologii. Nie wydaje mi się, aby nawet przyjmując Twoją optykę sprawa była dyskusyjna. Zresztą spora część wolontariuszy to bywalcy przystanku. Można to traktować jako zapłatę/zachętę dla nich. Sądzę zresztą, że w mniejszym stopniu kontestujesz firmy odzieżowe, które udają, że ceny ich produktów są funkcją jakości, a nie oferowania konsumpcji stylu życia. Też niemoralne i to znacznie bardziej, bo wiele ludzi przy ich produkcji cierpi. Jednak drażni Cię, jak sądzę, bardziej Owsiak.
Otóż potrzebuje, czego najlepszym przykładem jest WOŚP. Obrzydliwa jest w tym aspekcie etyka mówiąca o "cichej pomocy". Ważne jest, że ktoś dostaje tą pomoc. Być może przychylałbym się do tego twierdzenia nieco bardziej (choć raczej popieram konsekwencjonalistów) jakby Owsiak był jakimś milleropodobnym cynikiem, a wiele wskazuje na to, że nie jest.
"W Polsce działa wiele instytucji, które każdego dnia niosą pomoc ludziom. Tysiace ludzi działa na rzecz tych, którym pomoc jest potrzebna."
A krytykowałeś, bo ja wiem Rosemanna, który tutaj nakręca bardzo fajną akcję bożonarodzeniową, za to, że tak o tym trąbi?
"Każda pomoc jest ważna, takze Owsiaka. Ale trzeba znać skalę - widzieć tysiace powodzian, ludzi bezdomnych, dzieci w domach dzecka, ludzi wyrzucanych z pracy, upokarzanych. Jedna PR-owska akcja, krzykliwa, to element pewnego PR-u mediów. Ta krzykliwa akcja zderza się z obrazem naszego pańśtwa - niewydolnego, niedoinwestowanego, nieporadengo w walce o gwarancje ebzpieczeńśtwa dla obywatela."
Można iść dalej - można zderzyć tą akcję z pazernością społeczeństwa, w którym społecznikostwo raczej kojarzy się z byciem jeleniem, albo waflem, w którym "czyn społeczny" kojarzy się z czymś złym. W tym padole nędzy i rozpaczy akcja WOŚPu błyszczy jak diament i być może jest zwiastunem jakichś proobywatelskich zmian, a nie tylko kontynuatorem tradycji narodowego zrywu. Być może dla dających tylko jest tym drugim, jednak dla dzieciaków, którzy tam robią to niezła szkoła społeczeństwa obywatelskiego. Oczywiście też nie dla wszystkich - dresiarze okradają puszki. Dlatego dawać należy raczej brudasom - oni kradną o wiele mniej.
"Czy Wielka Orkiestra ma przysłonić ten fakt? Czy obywatele mają dofinansowywać szpitale choć wiedzą, że wkrótce cały ten sprzęt, po masowej prywatyzacji, stanie się własnością tych, którzy przejmą na własność szpitale? Czy wtedy nikt nie poczuje się oszukany?"
A jak nie ma kogoś pokroju Owsiaka w polskim systemie penitencjarnym to on płynie mlekiem i miodem?
Biorąc pod uwagę np. obyczje i styl życia znacznej części fanów Owsiaka myślę, iż nie jest to problem wydumany."
Znowu doszycie ideologii? : )
Jakie wśród młodzieży widzisz przykłady tej niszczącej propagandy (rozumiem, że chodzi Ci o "Róbta co chceta").
Deprawowanie młodzieży? Trochę to trąci myszką. Jakieś 50 letnią.
"To pieniądze wydane na odciąganie młodzieży od wartości chrześcijańskich i tradycji narodowej."
A po co komu takie wartości? Dlaczego mają one być w jakiś sposób lepsze, od preferowanej przeze np. przeze mnie hedony?
"Sądzę, że wielu darczyńców nie życzy sobie aby ofiarowane pieniądze szły na lewackie doktryny Owsiaka."
Ale doktryna Owsiaka jest jak najbardziej prawacko-neoliberalna.
4. "Czy wszystkie organizacje charytatywne (Ochojska, Caritas etc.) korzystają z identycznego wsparcia medialnego w realizacji swoich celów, co Jerzy Owsiak?" - też jestem za tym aby wszyscy, w tym wyżej wymienieni, mieli równy i "identyczny" dostęp do mediów, zwłaszcza tych "misyjnych". Jest tylko jedno "ale". Jak to technicznie wykonać? Przecież Owsiak gra w tej sprawie przez JEDEN DZIEŃ w roku, natomiast Caritas czy Ochojska - przez cały rok; mielizbysmy dzień w dzień oglądać pania Ochojska czy działaczy Caritasu w telewizji i to kilkanaście godzin na dobę? I cóżbyśmy mieli oglądać, jakież to ich działania - przecież ze zrozumiałych wzgledów nie tańce, nie śpiewanie ani granie?
....W żadnej mierze nie zamierzam tu kpić z Caritasu ani z p. Ochojskiej, bo każdemu który czyni dobro nalezy się szacunek a nie kpiny, ale z drugiej strony nie porównujmy rzeczy nieporównywalnych, bo dojdziemy do absurdalnych wniosków
Zwróć uwagę, że w systemie żebraczym zastosowanym przez Owsika (celowe odniesienie do pasożytnictwa), nie ma żadnej możliwości sprawdzenia z zewnatrz ilości zebranych pieniędzy, a tym samym także sprawdzenia klucza ich podziału - ile na urządzenia medyczne, ile na wspomniany przez Ciebie "rozwój", a ile do własnej kieszeni.
Zdanie bardzo oryginalne. Człowiek mądry, nawet gdyby chciał dokopać przeciwnikom politycznym, miałby problem z wypowiedzeniem takiej durnoty.
Ja: Nonsens. Owsiak nie był lubiany ze względu na młodzieżową koncesję przyznaną mu przez KP PZPR. Pamięta pan polewkę z "Towarzystwa Przyjaciół Chińskich ręczników"? Owsiak miał kanalizować antysocjalistyczny element w bezpłciową alternatywę. I dlatego środowisko starego Jarocina zlewało go od góry do dołu, ze mną włącznie.
Dlatego nie lubię Owsiaka. Za to kręcenie dupą gdy Maleńczuka jeszcze bolały plecy po więźniu.
Kojarzysz coś z tego?
Nie kojarzysz.
:D
A ezekiel jak zwykle nie skleił.
Źle Pan rozumie. Napisałem wyraźnie jakie ideolo Owsiak wciska młodzieży na Przystanku za pieniądze Wielkiej Orkiestry: Balcerowicz, Wałęsa, Buzek et consortes. Zgodzisz się chyba ze mną, że neoliberalne ideolo skutkuje właśnie trwałym niedofinansowaniem m.in. służby zdrowia.
I nie chodzi mi o to, że Owsiak ma poglądy polityczne. Chodzi mi o to, że promuje je za pieniądze Wielkiej Orkiestry.
I wbrew temu co piszesz moje podejście jest jak najbardziej polityczne. Sprawą polityczną jest to, czy służba zdrowia powinna mieć zapewnione trwałe finansowanie z podatków, czy powinna być zależna od dobroczynnego widzimisię. Sprawą jak najbardziej polityczną jest pokazywanie bezdusznego urzędnika z NFZ, który pilnuje pieniędzy i ogranicza finansowanie niektórych kuracji ("procedur" w nowomowie) oraz ogólne wyrzekanie na NFZ i promowanie prywatnych ubezpieczeń i przeciwstawianie mu dobrego wujka, który nie ma zobowiązań. NFZ ma tyle pieniędzy w wszędzie kolejki i jeszcze skąpi a ten Owsiak robi tyle dobrego. Tyle, że dobroczynność nie jest w stanie rozwiązać żadnego problemu społecznego. Od tego jest państwo. A owsiakowe guru promuję przede wszystkim równoważenie budżetu za pomocą cięć wydatków na cele socjalne.
Nie za moje pieniądze.
Co do dyrektora szpitala, nie wiem czy był szczery. Do duszy mu nie zajrzę. Ale argumentował sensownie. Wskazywał inne szpitale, które lepiej wykorzystają sprzęt, który mu na siłę wciskano. I rozsądnie tłumaczył, że sprzętu nie wykorzysta i nie utrzyma.
A reakcja Owsiaka zupełnie mi się nie podobała. Stracił chłop kontakt z rzeczywistością. Te kilkanaście milionów rocznie nie wystarczyłyby pewnie na utrzymanie średniego szpitala powiatowego.
(Podobny problem będą miały miasta "uszczęśliwione" stadionami na Euro. Ciekawe z czego je utrzymają?)
Podsumowując: WOŚP robi wiele dobrego. Jeżeli ludzie czują nieodparty mus rozdawania pieniędzy o lepiej Owsiakowi niż Caritas.
Jednak zgadzam się z pandadą, że WOŚP nie rozwiązuje żadnego problemu, a ludziom daje złudne poczucie rozwiązania problemu służby zdrowia w Polsce. Owsiak stracił poczucie proporcji. Robi coś dobrego, ale nie jest mesjaszem. Co więcej - upolitycznił swoje dzieło. Mnie jest z tego powodu przykro.
"4. Czy wszystkie organizacje charytatywne (Ochojska, Caritas etc.) korzystają z identycznego wsparcia medialnego w realizacji swoich celów, co Jerzy Owsiak?" - pyta Ksymenes.
"Nie. Ale to zapewne dlatego, że nie mają na tyle charyzmatycznych przywódców." - odpowiada EZEKIEL
----------------------------
Charakterystyczna dla Ezekiela odpowiedź: albo "nie wiem", "nie znam się", albo - jak wyżej.
Ochojska nie jest charyzmatyczna? Nie jest, bo nie nosi kolczyka w wardze lub w nosie, bo nie tapla się w błocie (dla przyjemności!), lecz w trudzie i nieraz z narażeniem życia o kulach dociera z pomocą tam, gdzie jej najbardziej potrzebują. No tak takie widoczne okaleczenie Ochojskiej nie jest charyzmatyczne, jest raczej nieestetyczne i odstręcza np. Ezekiela. Owsiak to jest to! I ofiary jego propagandowej akcji: dzieci, niemowlęta, młodzież widowiskowo cierpiąca. I te aparaty... dobrze, że są, lecz jakim kosztem? Czy nie mogło być tego więcej i lepiej?
Przy fachowej, dobrze zorganizowanej pomocy, to szpitalom lepiej by pomogło dofinansowanie, a potrzebny sprzęt lekarze sami by zakupili.
Owsiak ma talenty PR umie nagłaśniać, więc może nagłośniłby działalność Ochojskiej, akcję Pajacyka (jest robota na cały rok!).
A WOŚP? Jednorazowa (w roku) łapówka sumieniu (dla wielu), zabawa ewent. z rozróbą (dla młodych, co chętnie podskakują), promocja telewizyjna (dla polityków, elity salonowej) - barwne serduszko w klapie dodaje szyku i sympatii.
P.S.
A przy okazji, Caritas w 2009r dysponował:
razem wpływy finansowe i rzeczowe 164 795 316,34 zł
-(sto sześćdziesiąt pięć milionów!)- mimo niecharyzmatycznych przywódców (bardzo niecharyzmatycznych, ciągle krytykowanych za religijne "zadęcie")i wydał wszystko na pomoc oraz niezbędne koszty organizacji (można sprawdzić w raporcie za rok 2009).
Towarzystwa dobroczynne przed wojną zajmowały się edukacją, lecznictwem, ochronkami, ale dopiera nacjonalizacja i sfinansowanie tych obszarów ze środków publicznych pozwoliły na powszechne szkolnictwo i służbę zdrowia.