"Minister Rostowski wydał zarządzenie: pies-celnik po służbie zostanie zabity. Minister finansów skazuje psy które całe życie pracowały na śmierć"
Gdańsk, 11.12.2011.
Andrzej Jaworski
Poseł na Sejm RP
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
Panie Premierze trzeba być nie lada potworem aby podpisać się pod zarządzeniem z 23 listopada 2011 roku, pod którym podpisał się Pana minister i najbliższy współpracownik Jan Vincent Rostowski. Wynika z niego wprost, że pies - celnik wycofany ze służby celnej, którego z jakichś różnych względów nie może zabrać do siebie ani funkcjonariusz będący opiekunem zwierzęcia, ani żadna inna osoba, w związku z zaistniałą sytuacją nawet jeżeli jest zdrowy - zostanie zabity.
Osoba o takich przekonaniach nie powinna pełnić żadnych funkcji publicznych. Jednak to Pan decyduje o doborze swoich współpracowników. Nie spodziewam się, że minister finansów zostanie przez Pana odwołany. Mam jednak nadzieję, że przynajmniej na Pana polecenie odwoła on swoje zarządzenie, a psy – celnicy które przez lata ciężko dla nas pracowały, będą mogły spokojnie dożyć swoich dni w jak najlepszych warunkach.
z poważaniem
Andrzej Jaworski

Pozdrawiam
ukłony
To nie pierwszy raz kiedy to Rostowski podpadł mi poważnie jeśli chodzi o zwierzęta. Pisałam o tym na swoim blogu http://dlugodystansowiec.salon24.pl/251143,ustawa-o-ochronie-zwierzat-kolejny-bubel-prawny
"A moje oburzenie sięgające już zenitu dotyczy nowego, skandalicznego wręcz posunięcia ministra Rostowskiego. Nowa ustawa o finansach publicznych zabrania bowiem schroniskom czy ogrodom zoologicznym posiadania tzw. rachunku własnego, na który wpływają darowizny od osób fizycznych. Od stycznia przyszłego roku datki te mają wpływać nie na konto schroniska czy ogrodu zoologicznego ale do urzędu miejskiego lub marszałkowskiego danego województwa. Jakby tego było mało o tym gdzie i czy w ogóle taka darowizna będzie przekazana, za każdym razem ma decydować sejmik województwa czy rada miejska. Przekazując więc swoje pieniądze na schronisko czy pomoc w utrzymaniu konkretnego zwierzęcia nie mam jako darczyńca ŻADNEJ gwarancji, że moje pieniądze zostaną przeznaczone na cel w jakim je wpłaciłam. Jeżeli schronisko będzie chciało moje pieniądze otrzymać zmuszone będzie złożyć do urzędu odpowiedni wniosek i mieć nadzieję, że zostanie on pozytywnie rozstrzygnięty. Mało tego. Dzięki finansowej przenikliwości ministra Rostowskiego nawet grosiki ze skarbonek umieszczanych w schroniskach będą musiały być skrupulatnie przeliczone i w zębach odniesione do kasy magistrackiej. Ustawa ta jest skandaliczna z dwóch powodów. Po pierwsze: państwo decyduje o tym gdzie DAROWANE przeze mnie na OKREŚLONY CEL pieniądze zostaną ulokowane. Jest to więc próba zawłaszczania sobie MOICH pieniędzy. Po drugie: jeśli nawet organ samorządowy zadecyduje, że wszystkie darowizny na rzecz schroniska czy ogrodu zoologicznego trafią zgodnie z intencją ofiarodawcy na cel, na który zostały przeznaczone, schroniska jak i samorządy zostaną obarczone dodatkową, kosztowną i zupełnie zbędną procedurą biurokratyczną. Minister uważa jednak, że biurokrację należy mnożyć w nieskończoność i utrudniać działalność instytucji charytatywnych w sposób przekraczający wszelkie możliwe standardy.Nie chcę aby to państwo decydowało o tym czy moje pieniądze przeznaczone na schronisko tam właśnie trafiły czy nie. To są moje pieniądze i ja decyduję na jaki cel je przeznaczam a nie minister Rostowski".
Pozdrawiam
-(:{)
:)))
Emeryci - drżyjcie !
Jan Vincent rostowski to indywiduum spod ciemnej gwiazdy.
Proszę o informację jo treści odpowiedzi pana premiera na Pański list.
jaki charakter ma ten list?
Ponieważ protestują też celnicy, to może zróbcie wspólną spektakularną akcję w obronie psów-celników, aby zakończyła się pożądanym efektem, czyli psią emeryturą.
A może by tak Vincenta, jak już przestanie być ministrem, w taki sam sposób wycofać ze służby ???
Ale czemu się tu dziwić, przecież ta nieszczęsna Mucha postulowała coś podobnego wobec starców - leczenie po przekroczeniu określonego wieku (tu wstawić odpowiednią liczbę lat) jest z ekonomicznego punktu widzenia nieuzasadnione.
Oczywiście popieram Pański protest.
Pozdrawiam
PARABELLUM 0 4717 | 11.12.2011 23:56
To jest dobra propozycja z tym przeniesieniem Vincenta w stan spoczynku. Wiecznego spoczynku.
Niewykluczone, że naród z tej propozycji skorzysta, jak do niego dotrze jakim a ścisle rzecz biorąc czyim kosztem, Vincent wraz z panem płemiełem zamierzją ratować eurozonę. Wtedy może mu sie przytrafić to co biskupowi Kossakowskiemu.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-ministerstwo-finansow-wydalo-ponad-200-tys-zl-na-nowe-logo,nId,415955