Oda zmusila mnie wczoraj do malych studiow na temat Ivana Rebroffa.
Oto ich wynik:
Ивaн Пaвлович Ребрoв, a wlasciwie Hans-Rolf Rippert, na polskie Iwan Pawlowicz Ziobrow, faktycznie urodzil sie 80 lat temu w Berlinie. Ojciec Niemiec, matka podobno Kozaczka. Normalnie.
Studiowal muzyke w Hamburgu, mnieszkla w Halle, spiewal w chorach, dysponowal rekordowym glosem obejmujacym 4,5 oktawy. Od lat 60-tych spiewal wszystko, od opery po duszoszczypatielnyje romansy polfrancuskie. Slawe uzyskal wystepujac w Paryzu 400 razy jako Tewje Mleczarz. O tak:
Cale zycie byl w znakomitej formie. Jako 70-latek dalw Autralii w dwa tygodnei 12 pelnych koncertow.
Ostatnie lata spedzil na greckiej wyspie Skopelos jako obywatel grecki. Zmarl w roku 2008 we Frankfurcie.
Jego brat Horst jest podejrzewany o zestrzelenie Antoine'a de Saint-Exupéry'ego.
Dla mnie najpiekniejsze sa jego piesni rosyjski, kozackie i pokrewne. Jak ponizsza.
A takoz rola ksiecia Orlofsky'ego w "Zemsie nietoperza" pod Carlosem Kleiberem. Zaspiewal prawie jak normalnie grajace ksiecia kobiety.
Masa ludzi brala go za autentycznego Rosjanina. Wot, chciec to moc. I ja zostane kiedys Kozakiem...
36743
Iwan Pawlowicz Ziobrow, spiewajacy kozacki Niemiec
O autorze notki
Ankieta
Czy popierasz działania (nie)Rządu Donalda Tuska?

Fajnie, ze wyszukujesz takich interesujacych ludzi, mniej znanych dla innych w tym zabieganym swiecie.
Pozdrawiam
Jesli juz:D
Dlatego wyzej pisze "podobno" Kozaczka. A ten niemiecki inzynier to zapewne wypedzony gdzies z Bukowiny.
Iwan to w Polsce popularne imie, pamietam znakomitego pilkarza Wisly Krakow, ktory sie tak nazywal.
A propos, Polizeiruf-100 byl doskonaly, z roku 1990, a wtedy juz mieli poziom Dericka i Tatortu.
Po tym poszlo "Prokurator ma glos". Artysta Naumann Günter zbieral stare zegary za doslownie wszelka cene. Okradal sklep, w ktorym pracowal. Okradal rodzine. Napozyczal sie wokolo.
Koniec mi sie nie nagral. Wiesz moze, jak sie ta historia skonczyla?
U mnie dzisiaj frank szwajcarski. Ale, jak pamietam, Ty oszczedzasz w zlocie.
A Rebroff to świetnie. Sama nie wiedziałam, ze jest Berlińczykiem. Moj tato mi opowiadał, śmiejąc się z tego.
Byla kiedys fajna strona w tych tematach, ale zlosliwe ARD kazalo zamknac.
Szczegolnie lubialem tam czytas listy czytelnikow do TV z tamtych czasow. Albo gdzie ktore sceny krecono.
To uprzedzenie! Jako NRD-owka znam tylko wszystkie odcinki Aktuelle Kamera na pamięć.
Ja przyswoilem poki co enerdowskich "policajrufów 110". Szczerze mowiac mnie interesujacych byl gora tuzin. Thein, Hübchen, ladne zameczki, ciekawy mord, dobra zagadka. W 2-3 lata wyczaje w TV wszystkie.
Poki co tylko jeden z polonikami. Szkoda.