Każdy system totalitarny miał swoich volksdeutsch'ów, granatowych policjantów, Jüdischer Ordnungsdienst, kapo i szmalcowników.

To jądro ciemności i zdrady towarzyszyło każdej nieprawości w historii świata. Zmianom ulegały jedynie mundury i nazwy.

Totalitarne reżimy bez tego wsparcia nigdy nie były by tym czym były.

I w dzisiejszej Polsce ich nie zabrakło.

Część z nich nosi mundury z żółtą szachownicą w otoku czapki ...

 

Apeluję do tych, którzy podczas kolejnych rocznic kwietnia dokumentowali je fotograficznie, aby na podstawie tego archiwum zbudować bazę wiedzy o zaprzańcach w mundurach.

Niech swiat pozna ich twarze i nazwiska.

 

Zbierając się 10.04 pod Pałacem pamietajmy o nich i pełnijmy wartę do południa dnia następnego.

eSBeckie kundle są strachliwe i do tysięcznej warty nie podejdą bez pał i wsparcia ZOMO.

Czy pomylę się zakładając, że straż miejska zapewniła etaty byłym eSBekom i trzon jej kadr stanowią funkcjonariusze PRL ?

Nie sądzę ...