Dzisiaj można zaobserwować na Salonie (i nie tylko) najazd Platformersów po wczorajszej wypowiedzi Kaczyńskiego nt. Gierka.
Szanownym oponentom bardzo przeszkadza fakt, ze Jarosław wypowiedział kilka niezobowiązujacych zdań będących ukłonem w stronę starszego elektoratu SLD (tak to w polityce bywa, ze brakujące głosy trzeba sobie wypracować nawet z zatyczką na nosie) , a zupełnie im nie przeszkadza poparcie ze strony tak "zasłużonych" dla wolnosci i demokracji postaci jak Wojciech Jaruzelski czy Jerzy Urban, które to poparcie Komorowski skwapliwie i chętnie przyjmuje, nie mówiąc już o politykach lewicowych, którzy rozpoczynali swoje kariery w stanie wojennym jak Wacław Martyniuk czy Aleksander Kwaśniewski.
I jeszcze dla tych, którzy tych czasów nie pamiętają - w latach 80-ch, za rządów Jaruzelskiego, represje polityczne były dużo większe niż w 70-ch, za rządów Gierka. Nieboszczyk towarzysz Gierek już nikomu nie zaszkodzi, Urban nadal to robi.

To powoduje, że nie byłoby Solidarności bez Gierka, ergo Gierek jest polskim patriotą, bo przyczynił się do powstania tego pięknego polskiego ruchu.
Bez niego Solidarności by nie było.
I to zapewne miał na myśli Jarosław Kaczyński, który słusznie złożył hołd twórcy Solidarności, którym nie był agent Bolek, lecz Edward Gierek.
Zastanawia mnie tylko jedno czy rzeczywiście kaczyści chcieliby żyć w świecie zaludnionym takimi kretynami za jakich mają swoich czytelników ??? Ja w każdym razie zdecydowanie nie chciałbym.
A poza tym nie tylko komunistom jest bliżej do Komora, ale takze jemu do nich.
Ano tutaj:
http://www.wprost.pl/ar/195674/Jaruzelski-Komorowski-posiada-walory-meza-stanu/
Znakomite, pozdrawiam.
Polecam matkę_kurkę:
http://www.kontrowersje.net/tresc/szmulowski_brukowiec_gw_kontra_polska_gierkowska_%E2%80%93_o_dysproporcjach_w_hipokryzji_i_propagandzi
Nieważne, fakty nie mają znaczenia przecież...