Czuję poważny niepokój. Zaledwie parę dni temu w notce "Tusk potwierdza: "Układ" istnieje" oskulati.salon24.pl/391534,tusk-potwierdza-uklad-istnieje zwróciłem uwagę na nadzwyczajną szczerość premiera Tuska, który oświadczył że dziennikarze realizują czyjeś zamówienie atakując wszystkimi siłami minister Muchę, gdy wszystko to przebiła wypowiedź wicepremiera Pawlaka który wygłosił niespodziewanie prawdę o systemie ubezpieczeń emerytalnych:
"Ja nie za bardzo wierzę w państwowe emerytury, staram się zabezpieczyć tę przyszłość właśnie i przez oszczędności, i przez dobre relacje z moimi dziećmi, bo liczę, że to będzie pewniejsze niż te liczne, chimeryczne państwowe rozwiązania".
Oto najwyższego szczebla polityk reprezentujący bez wątpienia lewą stronę sceny politycznej oświadcza że jeden z fundamentów lewicowej koncepcji państwa to bujda, pic na wodę i fotomontaż. Kto w to wierzy - ten frajer. Ale wicepremier Pawlak nie jest frajerem i prywatnie stawia na staromodne, prawicowe metody: zaskórniaki i pomoc dzieci na starość. Słowem: istne średniowiecze, które przecież porzuciliśmy już dawno z obrzydzeniem czy kupą śmiechu, bo na inny zgoła poziom rozwoju się wznieśliśmy.
No dobrze ale jak w świetle tego co zostało powiedziane wyglądają ci, którzy zawierzają nowoczesneym, "europejskim rozwiązaniom"? Przypomnijmy sobie na czym w istocie one polegają.
Państwo, zdybawszy obywatela niczym zbójnik na drodze zapowiada mu: odtąd przez kilkadziesiąt lat będziesz nam odpalał dolę, a my, gdy minie naznaczony czas, zaczniemy ci wypłacać tzw. emeryturę. Przy czym jak długo będziesz musiał płacić dolę ustalamy my, państwo znaczy, w zależności od tego czy akurat wydolimy, no i ile finalnie dostaniesz i czy w ogóle - też zależy jak nam tam wyjdzie. Ktoś kto wchodzi w taki układ i jest z niego zadowolony, czuje się "zabezpieczony", musi być kompletnym frajerem, to chyba jasne. Większośc jest oczywiście niezadowolona i wie w co została wrobiona ale pada ofiarą sterroryzowania przez zbójcę-państwo.
Nigdy jednak w tym procederze nie było aż takiej ostentacji jakiej świadkami jesteśmy teraz. Skąd ta nagła szczerość, zresztą, jak wspomniałem, nie tylko w tym temacie? Odrzucane są z zaskakująceym tempie kolejne pozory.
Co to może znaczyć?

My nie wchodzimy w taki układ dobrowolnie. Nasze państwo ma narzędzia, którymi nas do tego zmusza.
"Co to może znaczyć?"
To, że król jest nagi. To widzą już wszyscy, nawet większość lemingów.
Żeby emerytura była godziwa, no to niestety – mówmy o przykrych rzeczach, ale jest to konieczne – przejście na emeryturę musi być na tyle późne, żeby oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa.
Jednym słowem, Polaku! Umieraj młodo!
pozdrawiam
Po prostu, be osłonek - Prawdę Nagą?
Może to taki przejaw sadyzmu jakim wykazują się psychopaci-męczyciele z horrorów, gdzie ofiara leży już na specjalnie przygotowanym stole, rozciągnięta za ręce i nogi, prezentowana jest jej przed nosem walizka z kolekcją noży, prostych i powywijanych, haków, różnego rodzaju obcęgów i jest właśnie informowana: Najpierw obetnę ci jądra, potem zacznę zdzierać skórę z ud, paskami, powoli, następnie wyjmę ci kiszki tu do tego wiadra obok a oczy dopiero na samym końcu, żebyś mógł się napatrzeć
Skąd ta nagła szczerość (...)?
Czy jest Pan zdania, że lepiej łupić w milczeniu? Najlepiej tak, jak robiono to w "komunie", kiedy pracownik nie wiedział nawet ile i na co urywa mu się z zarobków?
========
Ja jestem zdania że lepiej nie łupić wcale, mnie tylko zastanawia co takiego się dzieje że cały czas łupili w milczeniu a teraz nagle postanowili otwarcie.
Fakt, zastanawiające.
A może to jest tak, że przyszła pora na Tuska i nawet "przyjaciele" chcą się go pozbyć jak najszybciej, żeby nie utonąć razem z nim?
Ja jestem zdania że lepiej nie łupić wcale
I tak nagle przestać łupić? Bez uprzedzenia? ;)
Kaźmierz Pawlak, w "Kochaj albo rzuć".
Zwykle uprzedzają,że będą łupić;)
Może i uprzedzają, ale raczej nie wprost. :)
Toż to szok! jak rzekł równie zaskoczony Pawlak.
Kaźmierz Pawlak, w "Kochaj albo rzuć".
Ja tam się zaskoczona nie czuję. Tzn. działaniami rządu. Jakiejkolwiek on proweniencji. :)
Reszta innowacji,rzeczywiście biega bokami;)
Ciekawe, kiedy wpadną na prosty pomysł: przejście na emeryturę w dowolnym wieku, połączone z obowiązkiem przechodzenia tylko na czerwonym...
myślałam,że nie dasz mi zjeść śniadania
O! Nie myślałam, że z mojego powodu ktoś musi głodować!!! ;)
Bałam się,że może zaszkodzić;)
8-)
bardzo mi się podoba.
Dzięki! Czuję się dowartościowana! Serio! :)
Kto to jest PM?
=========
Starsze pokolenie podpowiada że za pierwszej komuny chodziło pośród ludu takie hasło: Emeryci! Popierajcie partię czynem - umierajcie przed terminem!
A współcześnie, przy okazji tych objawień, uzyskaliśmy, wprawdzie ustami ministra, nie samego premiera, odpowiedź na kultowe pytanie Stacha Paprykarza:
- Panie Premierze, jak żyć?
- Krótko!
A współcześnie, przy okazji tych objawień, uzyskaliśmy, wprawdzie ustami ministra, nie samego premiera, odpowiedź na kultowe pytanie Stacha Paprykarza:
- Panie Premierze, jak żyć?
- Krótko!
A czy coś się zmieniło ostatnio? Przecież zawsze tak było...
Niedługo to będzie zakazana piosenka.
Nowa, świecka tradycja będzie propagować chyba "To ostatnia niedziela". :D
No nie wiem. Ze starych, całkiem innych najwyraźniej czasów pochodzi znana pieśń p.t. "Sto lat".
Owszem. Pieśń ta pochodzi z czasów, kiedy emerytur w ogóle nie było. :)
Niedługo to będzie zakazana piosenka.
Eeeeee tam... Co najwyżej dołoży się kilka przykazań, które niby zagwarantują dożycie. Jak z przestrzeganiem przykazań jest, nie muszę Panu chyba przybliżać...
Nowa, świecka tradycja będzie propagować chyba "To ostatnia niedziela". :D
To już było. Sturm-und-Drang-Periode...