Dwadzieścia godzin temu, na białostocczyźnie, zginął w płomieniach niemal stuletni człowiek. Niewielu Go znało, choć wielu zawdzięczało Mu i niejednokrotnie nadal zawdzięcza, niezapomnianą atmosferę drewnianego, tradycyjnego białostockiego domu - był bowiem cieślą, budowniczym wielu takich domostw jakich ogromna liczba nadal stoi w okolicach Białegostoku. Zginął w pożarze domu, który stawiał własnymi rękami przed ponad sześćdziesięcioma laty. Cześć Jego pamięci!
O autorze notki
Ostatnie notki
Ostatnio najczęściej komentowane
-
Rządy imbecyli
-
Fjutalizacja prawa
-
POLSCY BLOGERZY POPIERAJA PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC
-
Reguła
-
Nawet Saruman nie pomógł
-
Dr Binienda chciałby, ale się boi.
-
Nastawiony Man. Martwie sie o nastawionych
-
Katolicy prześladowani niczym w ChRL!
-
Ważny głos Renaty Rudeckiej-Kalinowskiej
-
Ewa Stankiewicz na spotkaniu z młodzieżą

