Znany polityk napisał list do znanej blogerki. Ponieważ jest to polityk, który mnie od dawna intryguje, zajrzałem do amerykańskich protokołów z odczytu danych TAWS i FMS, żeby porównać słowa polityka z rzeczywistością.
1. Redmond ( a za nim NTSB) jasno napisał (co zresztą odnotowały materiały dołączone do raportu Millera), że system informatyczny TAWS iFMS zawiera jeszcze wiele innych informacji i że Redmond może je odczytać i przekazać. O informacje te ani Anodina ani Miller się nie zwrócili.
2. Tymczasem być może znajdują się tam np. zapisy informujące o sygnałach dźwiękowych TAWS ...
Nieprawda. Wszystkie dane z TAWS zostały odczytane i zinterpretowane.
Są dwa odrębne protokoły, z odczytania danych TAWS iFMS. Ten często cytowany fragmentpochodzi z protokołu odczytuFMS i nie dotyczy TAWS.
The amount of raw binary data that was captured electronically is very large. UASC software engineering can convert additional parameters to human-readable format if they are needed for the investigation.(Ilość odzyskanych danych jest bardzo duża. Specjaliści UASC mogą dokonać konwersji dodatkowych parametrów do postaci zrozumiałej dla człowieka jeśli są potrzebne do śledztwa)
4. Nie ma jednak wątpliwości, że Amerykanie świadomi są rosyjskiej chęci ograniczenia informacji z TAWS iFMS i sygnalizują, że prawda jest szersza niż to czego od nich zażądano.
Amerykanie ujmują to tak:
The variables are stored in a machine-readable format. Decoding the variables into human-readable form is tedious and requires expert knowledge. Analyzing all of the variables is possible, but not practical. UASC has coordinated with the accident investigators to select the subset of parameters included in this report.
(Dane są przechowywane w formacie maszynowym. Odkodowanie ich do postaci zrozumiałej dla człowieka jest żmudne i wymaga wiedzy eksperckiej. Analiza wszystkich danych jest możliwa, ale nie użyteczna. UASC uzgodnił z prowadzącymi badania jaki podzbiór danych będzie włączony do tego raportu.)
7. Oczywiście nie znaczy to, że zapisy TAWS iFMS nie były w różnorodny sposób fałszowane etc. Zanim jednak to stwierdzimy sprawdźmy co wynika z tych treści, które Rosjanie moskiewscy i warszawscy ukryli. Tak jak ukryli ostatni zapis TAWS i jak ukryli przynajmniej dwa zapisyFMS dotyczące wysokości i toru lotu samolotu.
Ukryli w sposób szczególny. Ukrycie polegało na umieszczeniu tych zapisów w raporcie.
Dzięki temu Antoni Macierewicz mógł je potem odkryć.
Czy z pewnością mam rację? Nie! Mogę się mylić. I zawsze podejmę dyskusję nad moimi błędami gdy mi zostaną wskazane. Ale nie będę polemizował i traktował jako wyraz dobrej woli i chęci rzeczywistego dojścia do prawdy wyzwisk i epitetów w postaci zarzutów świadomego wprowadzania w błąditd. Nigdy bowiem tego nie robiłem w całej mojej działalności publicznej w ciągu ostatnich 45 lat i nie robię tego zwłaszcza w sprawie smoleńskiej, którą uważam za najważniejszą sprawę mojego życia i najważniejszą sprawę Polski!
Gratuluję Antoniemu Macierewiczowi dobrego samopoczucia.

To Pana / Pani. oczywiście wybiórcze, cytaty z efektów pracy Amerykanów:
1. "Ilość odzyskanych danych jest bardzo duża. Specjaliści UASC mogą dokonać konwersji dodatkowych parametrów do postaci zrozumiałej dla człowieka jeśli są potrzebne do śledztwa."
2. "Dane są przechowywane w formacie maszynowym. Odkodowanie ich do postaci zrozumiałej dla człowieka jest żmudne i wymaga wiedzy eksperckiej. Analiza wszystkich danych jest możliwa, ale nie użyteczna. UASC uzgodnił z prowadzącymi badania jaki podzbiór danych będzie włączony do tego raportu."
Wg Pana/Pani wynika z nich, że Macierewicz kłamie? ;-))))))))) Z tych cytatów wynika tylko tyle, że Amerykanie informuje, iż odczytywanie WSZYSTKICH danych jest zbyt czasochłonne i niepraktyczne. Odczytają więc tylko te, które sobie zażyczą śledczy... I tyle... i o tym pisze/ mówi Macierewicz...
I co to ma wspólnego z upublicznionymi efektami prac instytutu im Sehna??? :-))))))))
A co to ma do rzeczy, i dlaczego ma mieć coś wspólnego, skoro autor nie pisze na ten temat? Cóż to za skrót myślowy?
Powtórzę jeszcze raz, co napisał Macierewicz:
Nie ma jednak wątpliwości, że Amerykanie świadomi są rosyjskiej chęci ograniczenia informacji z TAWS iFMS i sygnalizują, że prawda jest szersza niż to czego od nich zażądano.
Sugeruje, że w tych danych ukryta jest jakaś "prawda". Prawda, którą Ruscy chcą ukryć, a Amerykanie nam dyskretnie pokazują, że ona istnieje.
A to już jest kłamstwo. Nic nie wskazuje, żeby w tych danych było coś istotnego.
Nic takiego nie wynika z Pana/Pani wpisu... Amerykanie w Pana wypowiedzi piszą tylko, żeby Polacy określili czego chcą, bo nie ma sensu odczytywac wszystkiego... W Pana wpisie nie ma informacji, jakoby Amerykanie uznali, że przekazali Polakom wyszytkie istotne informacje...
Więc albo napisze Pan coś więcej, albo trudno poważnie traktowac takie wrzutki...
Otóż jest:
UASC has coordinated with the accident investigators to select the subset of parameters included in this report.
Czyli to eksperci Universal Avionics Systems uzgodnili z przedstawicielami NTSB, MAK i Polski, co mają odkodować. Gdyby uznali, że coś istotnego zostało ukryte, tak by nie napisali.
Jeszcze proszę przeczytać wstęp:
This document summarizes the activities performed by Universal Avionics Systems Corporation (UASC) engineering personnel to extract data from a Terrain Awareness Warning System (TAWS) unit at the request of the National Transportation Safety Board (NTSB) in its investigation of an accident identified as ENG10SA025
Dla UASC to NTSB był zleceniodawcą tych badań, nie MAK, nie Ruscy.
"CONCLUSION
The effort to extract data from the heavily damaged NCU Serial Number 1577 is ongoing. This data was not available for this report.
[...].
The amount of raw binary data that was captured electronically is very large. UASC software engineering can convert additional parameters to human-readable format if they are needed for the investigation."
Przemilczeć? Proszę odliczyć sobie 13 linikę notki. Zobaczy Pan, jak to przemilczałem.
Natomias informacje odnośnie drugiego komputera (Serial Number 1577) pominąłem, bo nie ma zwiążku z wypowiedziami pana Macierewicza.