Przypadkiem znalazlem.
Ksiazka "O dwoch takich..." za 100 tysiecy euro.
Osobiste wpisy obu Braci. Niestety wpisy dla kogos.
www.ebay.de/itm/O-dwoch-Takich-/270828762788
Ciekaw jestem czy znajda sie odwazni. Tak wielcy fani Braci Kaczynskich.
Przy tej cenie sprzedawca zyczy sobie jeszcze 7 eu za przesylke. Za 7 euro kupilem moj egzemplarz w Polsce...
22266

ciekawe jaki krzyż i skąd będzie usuwał palikmiot za rok gdy będą nam wprowadzać podatek katastralny :)))))))
ps. BRAWO RODACY ! Wybraliście Tuska i PO oraz 25% VAT i podatek katastralny :))))))))
No chyba, że to jest cena zaporowa, aby nikt tego nie kupił.
Na ksiazke zbawiciela czekam wlasnie, zamowiona 10 dni temu powinna lada dzien sie pojawic. Chcialem ja przeczytac PRZED wyborami, ale zycie jest jakie jest.
Samo wstawienie ksiazki na eBay kosztuje jakie 5 euro, wiec nie zart.
Moze facet czuje, ze Kaczynski sie skonczyl i daje szybko, bo to moze ostatni moment dobrze sprzedac. Nastepny bedzie dopiero przy pogrzebie.
Cena jest smieszna. Za tysiac moze by sie znalazl jakis fan Kaczynskich.
W Urugwaju moze by kto kupil za te sume. Albo w Toruniu.
Moze mu dlugi zostaly po kampanii wyborczej.
Ale Hofman u Olejnik mowi, ze sa zadowoleni. I nie maja do nikogo pretensji.
I ze o dacie wydania ksiazki zadecydowalo wylacznie wydawnictwo. Musi wydawali u Palikota.
Wtedy sie kupi.
Film "O dwoch takich..." tez kupilem za 1 euro. Bo tyle wart.
Wlasnie przyturlala sie ksiazka "Kaczynski". Kosztowala mnie w sumie 10 euro. Przeczytam i wstawie na eBay za 100. Sam wpisze dedykacje autora.
Mocium panie... me wezwanie...
Mocium panie... wziąć w sposobie ...
Mocium panie... wziąć w sposobie,
Jako ufność ku osobie"...
Fakt, juz czas, bo ksiege musze oddac.
Ale na razie ksiazka Kaczynskiego ma pierwszenstwo.
Ciekawe, ze on lubial te sam filmy co i ja. Radzieckie i czeskie. I ze Cymanski jest niezwyklym talentem szachowym i ma 5 dziatek. Ze Kempa sama sie wepchnela do Kielc, a nikt jej tam nie wysylal.
Tak więc czekam na wspomniane "maniana", doszlifowując zarazem publicystycznie dalsze dzieje dziesiątej pancernej :)
P.S. Przeczytałem (tak, tak) radziecką "Historię II WŚ", całe dwanaście tomów. Jazda bez trzymanki. I bardzo praktyczna książka, bo służy od lat do dociskania (w sensie prasowania) świątecznych andrutów. Ukłony dla Pana Sowińca. Masa naturalnie ręcznie kręcona w makutrze. Lwowskiej jeszcze.
Wspomniana "Historia" to też ewenement. Liczy sobie 12 tomów, każdy po circa 1000 stron. I 90% każdego zajmuje kierownicza rola KPZR w odniesieniu zwycięstwa. Cudeńko wręcz. Polecam na zbliżające się długie zimowe wieczory. Bo i w obecnych publikacjach garściami się czerpie z języka tego monumentalnego dzieła.
Co do tej historii II w.sw., to mam tez takie metrowe dzielo. 9 tomow raportow OKW.
Niestety, najciekawszych faktow brakuje. Ntp. wyzwalanie Polski, bo wtedy dowodzilo nie OKW, ale szef osobiscie. A chetnie bym poczytal raporty z pierwszej reki z tlumienia PW. Albo o bitwie pod Mikolinem czy Budziszynem.
Jutro machniem co. Jak Guderianowi pod Wizna most pontonowy gwizdneli. Albo dlaczego szef 10. PD nie bral udzialu w walkach pod WIzna.