Historia normalnieje.
Stalowa Wola bez syren na godzine W. Prezydent miasta zada sadu na przywodcami Powstania Warszawskiego.
Oskarżyciele i obrońcy, ława przysięgłych i wyrok po dwudniowym procesie - 2 i 3 października w Stalowej Woli ma się odbyć "symboliczny proces" dowódców Powstania Warszawskiego.
...
"Kto idzie z gołymi rękami na czołgi jest szaleńcem. Kto posyła innych z gołymi rękami na czołgi jest zbrodniarzem. Kto tego nie rozumie jest głupi" - mówi Szlęzak.
Ciekawe video pod linkiem.
36163

Do jakich kretynizmów posuwa się władza. Będzie sądzić własne urojenia. Mając u siebie niesprawne chyba syreny, bo nie zabuczały 1.08.br. to jak można będzie sądzić syreny w Warszawie które zawyły do boju 1.08.1944
Dobra, koniec z żartami.
Komisja sądu kapturowego w mieście w tych dniach wykaże się wiernością wobec swych politpoprawnych „ideałów”.
Pomieszanie funkcji jest jednym czynników z kryzysu gospodarczego.
Wiarygodna ocena Powstania dla historyków, bo dysponują profesjonalnym aparatem badawczym
Szefostwo Miasta do rządzenia - dostrzegając potrzeby realnych ludzi
Tarnobrzeska Specjalna Strefa Ekonomiczna, infrastruktura techniczna miasta, bezpieczeństwo mieszkańców Stalowej Woli, bezrobocie itd. powinny były w normalnej rzeczywistości być traktowane przez władzę, jako priorytety działania także w dniach 2 i 3 X 2011.
Nie robiono Powstania Warszawskiego, by komuś było miło, ale dlatego, że wydawało się, że to jest ostatnia deska ratunku polskiej niepodległości. Gen. "Bór" Komorowski, gen. Pełczyński, gen. Chruściel, płk Rzepecki, gen. Okulicki - wszystkie te osoby już kilka miesięcy później były przeciwne rozkręcaniu w Polsce walki zbrojnej po wejściu Sowietów do Polski. Oni, owszem, szafowali krwią, ale w sytuacji, gdy wydawało się, że to bitwa, która daje szanse
Nadziwic sie nie moge, ze napisal to historyk i na dodatek profesor.
Na podstawie stwierdzenia: wydawało się, że to jest ostatnia deska ratunku polskiej niepodległości
Wydawalo sie na jakiej podstawie? Kazdy praktyk, zawodowiec wojskowy NIGDY w sytuacji zagrozenia zycia tysiecy ludzi, realnej grozby Holocaust'u, nie podejmie decyzji rozpoczecia walki, bo (ponownie), wydawalo sie...
Gen. "Bór" Komorowski, gen. Pełczyński, gen. Chruściel, płk Rzepecki, gen. Okulicki - wszystkie te osoby już kilka miesięcy później były przeciwne rozkręcaniu w Polsce walki zbrojnej po wejściu Sowietów do Polski
Prawda, jacy juz po kilku miesiacach, pragmatycy, ogarniajacy realna sytuacje polityczno - militarna. 200 tys. zabitych, pomordowanych, a panowie generalowie nie tylko cudem przezyli, ale maja jeszcze tyle w sobie bezczelnosci, aby glosic takie bzdety...do za-katrupionych swoich braci, siostr i dzieci.
Zalaczam wiersz, ktory jest doskonalym przykladem - po 60 latach - jak klamstwa historii, moga przeorac ludzka glupote i wiare, co stanowi zbrodnie i nie ma nic do rzeczy z racjonalnym patriotyzmem.
Polonijny inteligent w Ameryce
Pewnym krokiem wszedł do kawiarni,
na umówione spotkanie ze znajomymi Amerykanami,
/nic o jego ojczyźnie nie wiedzieli,
nawet gdzie ona jest, gdzieś blisko Rosji,
chyba/.
On pochodził z kraju o tysiącletniej tradycji,
pięknej historii, gdzie mieszka tradycja
całowania kobiet na dzień dobry
i na do widzenia, dumny z siebie i ojczyzny,
patrzył na nich z politowaniem i wyższością.
Był młody i piękny, subtelny, dobrze ułożony,
rano kształcił się
popołudniami przesiadywał w kawiarniach,
tam gdzie ludzki gwar i muzyka mieszka,
wieczorem ciężko pracował w brygadzie
sprzątającej wielkie sklepy,
tam wysiłek mięśni i pot zamieniał na
pieniądze, chleb i wino.
Amerykańskim znajomym opowiadał
same chwały o swojej ojczyźnie,
niezliczone pochlebstwa, sukcesy,
najpiękniejsze momenty jej historii,
o niesprawiedliwości jaka ja spotkała
dowodził jej prawości. Bezszelestnie
płynęły jego słowa poprzez pola i laki,
szybowały ponad górami i miastami,
dźwięk ich mieszał się z tupotem nóg,
galopem końskich kopyt, warkotem czołgów.
Oni nie widzieli sensu w tym co on mówił,
ani niezwykłych czynów bohaterskich
jego rodaków, jakieś tam nie potrzebne żale,
fatum ciążące nad jego ojczyzna
wygrane bitwy, przegrane wojny
Widzieli jak bladł i jaki sprawiają mu ból
mówiąc:
nic o twoim kraju nie wiemy poza tym
ze słyniecie w świecie z kiełbasy i pierogów.
Autor: Adam Lizakowski
Ja sie spodziewam transmiji na zywo na TVP Info i TV Trwam.
Albowiem takich glosow jest coraz wiecej.
A ten polonista amerykanski to obracal sie w niewlasciwych kregach. Ludzie po 10 klasach skubneli cos historii i geografii, a nie tylko kielbase i pierogi. Przynajmniej tak mi sie wydaje.
Rzuciło się wszystkim i trudno sie dziwić.
Ja sie spodziewam transmiji na zywo na TVP Info i TV Trwam"
Takiego, że wynik jest znany, jeszcze przed rozpoczęciem tej hucpy – Winni.
A z drugiej strony niech sobie poudają członków palestry.Wszystko dla ludzi. Jak to TV nada usiądę w ciemnych okularach i będę buczał.
Mam propozycje dla pana Prezydenta Stalowej Woli na 13 grudnia – sąd nad stanem wojennym. Tyż usiądę i będę złorzeczył, ale bez okularów.
Janusz Korwin-Mikke jako sedzia nie zawiedzie. I uniewinni. Az do nastepnej kampanii wyborczej.
Tak, dla malego % amerykanskich inteligentow. Optymista jestes. A co przecietny Polak wie o Rewolucji Meksykanskiej?
A co przecietny Polak wie o Niemcach?
Np. Cyt:
W IV w. Germania zostawała kilkakrotnie spustoszona przez plemiona wędrujące na zachód. Najazd Hunów na Europę w II poł. IV wieku rozpoczął wędrówkę ludów, w tym także Germanów, którzy opuścili tereny pomiędzy Łabą a Odrą, a na ich miejscu osiedlili się Słowianie, zajmujący także tereny w Europie Środkowej i Wschodniej.
Prawda, jaka propaganda dla prawdziwego polskiego patrioty?
A propos - z kabaretu - tez skeptycznie o stanie wiedzy dzisiejszej mlodziezy: "Nasi ojcowie zdobyli Polske i pol Europy. Nasi maturzysci nie wiedzieliby nawet, w ktora strone na te Polske maszerowac."
Na 10 osob, 2 odpowiedzialy prawidlowo. I to nie byl kabaret.
Oczywiscie niewprawieni dumaja nad slowem "sad" czy "laska", ale to tylko przez pierwsze pare dni. Potem juz leci.
za dużo u nas było westernów o tematyce metysko-rewolucyjnej, by tzw. przeciętny Polak się nieco nie podszkolił.
Pozwól tylko, że Cię poprawię: rewolucja w Meksyku to żaden Juarez i cesarz Maksymilian Habsburg, lecz dopiero obalenie Porfirio Diaza, walki Pancho Villi i Emilio Zapaty plus kolejni prezydenci. W sumie okres przed i w trakcie I wojny światowej w Europie.
Oglądałeś "Garść dynamitu" z Rodem Steigerem, Jamesem Coburnem i muzyką Morricone? To właśnie są czasy "rewolucji meksykańskiej" :-)
No i nie widzialem "Garsci dynamitu", a widzialem "Vera Cruz" z Burtem Lancasterem i tym kowbojem z High noon.
http://youtu.be/N91fqyAzULQ
http://de.wikipedia.org/wiki/Todesmelodie
Swietnie znam pierwsza czesc tej trylogii, jako tako trzecia czesc.
Wiesz przeciez, ze glownie ogladam film polskie... :)