Sprawę Madzi z Sosnowca przemaglowano już na wszystkie możliwe sposoby. Wydawało się tak do dzisiejszego popołudnia, dopóki Prezes Jarosław Kaczyński nie stworzył nowego wątku pobocznego. Skuteczność działań policji. Tak często poruszany w ostatnich dniach temat został rozbudowany w jakże zaskakujący sposób. Jak zasugerował na konferencji prasowej Prezes Kaczyński niestety nasi funkcjonariusze nie przejęli skuteczności, jaką mogła pochwalić się Służba Bezpieczeństwa. Stąd całe problemy i nieporadność w działaniach operacyjnych dotyczących śledztwa z minionego tygodnia.
Po słowach Kaczyńskiego nastała medialna cisza trwająca kilkadziesiąt minut. Jak słusznie zauważyła na Twitterze dziennikarka Polsatu - Agnieszka Gozdyra, dziennikarze chyba badali czy dobrze usłyszeli i zinterpretowali słowa. "Czy dziennikarze na konf. J. Kaczyńskiego przysnęli czy nie dowierzali temu, co słyszą? Wyznanie o skutecznych metodach SB przeszło bez echa..." - pytała.
Jak się okazało bez echa wszystko nie przeszło, a obecnie temat wałkowany jest na wszystkie możliwe sposoby i Kaczyński musi jakoś przetrwać kolejną medialną burzę, którą wywołał na własne życzenie. To nie pierwsza tego typu wpadka Prezesa. Kilkukrotne sugerowanie poszczególnym mediom, że są na usługach obcych krajów, którego apogeum miało miejsce w najważniejszym momencie kampanii wyborczej, wiele słownych wpadek prezesa - to wszystko pokazuje, że nie można traktować go jako polityka pierwszej ligi, wbrew temu o czym przekonani są najwierniejsi zwolennicy PiS.
Oczywiście - Kaczyński cieszy się wysokim poparciem, ale tylko ze względu na bezwzględność, z jaką eliminuje wszystkich swoich potencjalnych konkuretnów z prawej strony polskiej sceny politycznej. Wyczucia w wypowiedziach lider PiS nie ma za grosz i należy się zastanawiać, czy wynika to z pewnego rodzaju niestabilności emocjonalnej, w której przyczyny nie ma sensu w tym wpisie wnikać, czy też po prostu taki jego urok i wcale nie jest - jak chciałoby wielu - rycerzem na białym rumaku, który oczyści Polskę z wszelkiego rodzaju niegodziwości i układów. Po raz kolejny w swojej wypowiedzi Kaczyński zdaje się pokazywać, że pod maską twardego antykomunisty jest postać, która w pewnym stopniu wyraża tęsknotę za poprzednim systemem, a przynajmniej niektórymi jego rozwiązaniami.
Ciekawe, czy jeśli postawiona teza jest tezą prawdziwą, wynika to z podziwu dla działań i sprawności niektórych instytucji, czy też stosunkowo dobrego i wygodnego życia, jakie Prezes Kaczyński miał przed długi okres PRL, w przeciwieństwie do dużej grupy opozycjonistów ciąganych po więzieniach i szykanowanych za walkę z ówczesną władzą.
Innym wątkiem tej sprawy, który jest dla mnie równie interesujący jest liczba wpadek, jaką musi popełnić jeszcze Kaczyński, aby jego zwolennicy zaczęli przyjmować do siebie racjonalne argumenty, dotyczące osoby lidera największej partii opozycyjnej. Nie sądzę, aby ta dzisiejsza była momentem przełomowym. Już oczami wyobraźni widzę obronę Prezesa przed tymi, którzy "nie wiedzieli co miał na myśli", "przekręcili jego słowa", "są na usługach obcych mediów, a może i wywiadów" i tak dalej i tak dalej...
Zastanawiam się także czy pod dzisiejszym stwierdzeniem Kaczyńskiego podpisze się jego cień z ostatnich miesięcy - Antoni Macierewicz. Czy tak zgrany duet będzie mówił jednym głosem także w przypadku skuteczności SB, której nie ma dzisiejsza policja? Niezależnie od tego ciężkie zadanie czeka w mediach Adama Hofmana, o którego lojalność względem Kaczyńskiego jestem dziwnie spokojny...

;-)
Medal to medal.
Niech żyje Prezes,mój prawdziwy sojusznik!-zakrzyknal dzisiaj Donald Tusk ;)
W SB były różne piony (w tym na przykład gospodarczy). Teraz pytanie, pomijając piony polityczne, zapytam Pana, czy SB była skuteczniejsza od milicji, a ta zaś od dzisiejszej policji?
Pozdrawiam
widzę, że z centrali PiS-u przyszły juz wytyczne.
:-)
"Kaczyński musi jakoś przetrwać kolejną medialną burzę, którą wywołał na własne życzenie. To nie pierwsza tego typu wpadka Prezesa"
a jakaż to wpadka to ,ze powiedział prawdę?.Od kiedy prawda jest wpadką??? Dość obłudy , fałszu i zakłamania.RUTKOWSKI mówi prawdę.
SB miała na wyciągniecie reki do dyspozycji znaczne siły i środki, własną obserwacje i technikę /a co ma detektyw policyjny, nogi i głowę. Samochód dostanie czasami, obserwacji nigdy,o technice może tylko pomarzyć.Owszem w TV można zobaczyć helikoptery, psy i szwadrony policjantów idących przed siebie.Sprawy podobno prowadzi prokuratura??, która zleca czynności poza procesowe i procesowe.a kto widział PROKURATORA na miejscu zdarzenia...... wydającego polecenia policjantom??RUTKOWSKI sam podejmuje decyzje, wyposażenie ma takie o jakim detektywi policyjni mogą tylko pomarzyć.Rutkowski nie składa zapotrzebowania na samochód,obserwacje, czy środki techniki.Sam podejmuje decyzje i w zależności od sytuacji je stosuje. dlatego zawsze będzie skuteczniejszy i szybszy. Tak podobno jest w praktyce/wg zwierzeń detektywa policyjnego z Wydziału Kryminalnego jednej z KP.Jak powinno być można zobaczyć tylko na filmie.
Oczywiście, że robi z siebie pierwszego sprawiedliwego
A propos wypowiedzi JK, dlaczego Pan nie zacytował jego wypowiedzi - nie pasowała do tytułowej tezy? Wyręczę Pana wobec tego, bo ludzkie ze mnie panisko.
"Czytałem różnego rodzaju opracowania IPN, projekty śledztw przygotowywane przez Służbę Bezpieczeństwa, w drobnych sprawach, gdzieś jakieś ulotki się pokazały, gdzieś jakieś napisy na murach. Rzeczywiście są dziesiątki punktów, bardzo szerokie działania, bardzo to jest wszystko rzetelnie przygotowywane. Z jednej strony trzeba się bardzo cieszyć, że SB nie ma, z drugiej strony policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli niestety skuteczni"
:-)
:-)
"Po słowach Kaczyńskiego nastała medialna cisza trwająca kilkadziesiąt minut. Jak słusznie zauważyła na Twitterze dziennikarka Polsatu - Agnieszka Gozdyra, dziennikarze chyba badali czy dobrze usłyszeli i zinterpretowali słowa. "Czy dziennikarze na konf. J. Kaczyńskiego przysnęli czy nie dowierzali temu, co słyszą? Wyznanie o skutecznych metodach SB przeszło bez echa..." - pytała.
Jak widać to nie dziennikarze a najemnicy, którzy czekali na polecenie.Cóż, taki dziwny jest ten świat.Na naszych oczach zmienia się już inna forma dziennikarstwa,pismactwa,najemnictwa...to terroryzm medialny.
------------------------------------------------------
kabaret to już tu jest od dłuższego czasu ale smoleński. I to za tym Igor Janke stoi.
:-)
Bo nie sądze, że słuchając całości, o tak sobie wyrwałeś jedno zdanie ,żeby dowalić Kaczorowi.
W swojej lewicowości nie dostrzegasz faktów które sa powszechnie znane, natomiast podobnie do dziennikarzy komercyjnych stacji telewizyjnych próbujesz chwytów własnie dawnej SB-cji czując się wśród pogladów tej braci jak ryba we wodzie
-----------------------------------------------
Zupełnie jak z afera LisGate jak to dziennikarze wiadomej prowieniencji pisali o tym, że Lis ma zostać prezesem TVP.
Rzecywiście umiera to dziennikarstwo. A Pan umarł jak napisał po postrzale płk. Przybyła, że to mógł być snajper co do niego strzelał. To jest dopiero odlot.
:-)
------------------------------------------------------------
Dokładnie,
im więcej Pan czytasz i słuchasz Janka Pospieszalskiego to tak jak w cytacie Pan wyglądasz.
:-)
Dzięki za cytat z wypowiedzi J. Kaczyńskiego. Nie wiem jednak, czy to coś da, bo jak wynika z notki na tym blogu "na lewej stronie" nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Lemingi też nie lepiej.
2. Obiektywnie przyznaję, że hitlerowski przemysł eksterminacji Żydów był mechanizmem niezwykle precyzyjnym, skrupulatnym i logistycznie niemal doskonałym.
Czy ktoś wykaże tu jakąś sprzeczność, albo moją "pochwałę" dla niemieckiego nazizmu?
Zresztą pisałem o tym ostatnio... :-)
:-)
Tak 3mać!
:-)
Do jutra.
:-)
Seaman, nie pamiętasz jakimi metodami SB znajdowała u ludzki ulotki? Co robiła za napisy na murach? Czy Ty również żałujesz, że policja nie przejęła tych metod?
A ja? Ja czekam na odszkodowanie jakie TVN24 zabuli za rozpowszechnianie nagrania z ukrytej kamery
Ale co tu gadać, wtedy znacznie łatwiej prowadziło się śledztwa, a nieporównanie gorszą technikę kompensowała wszechwładza. Inna sprawa, że często "robiono wyniki", wrabiając dla lepszej sprawozdawczości, Bogu ducha winnych. Tak że Kaczyński przesadził,
A tak nawiasem, wielu poważnych autorów, uważa za najlepszego po Hooverze policjanta XX wieku, Gestapo-Mullera i nie ma to nic wspólnego z polityką czy działalnościa RSHA
ukłony
Swoją drogą, gdyby przeczytał Pan wypowiedź Kaczyńskiego, to nie robiłby Pan za odkrywcę, bo Kaczyński powiedział właśnie tak, że metody SB zna z akt IPN.
Według Ciebie, Kaczyński nie miał prawa upomnieć się o rzetelne prowadzenie śledztwa?
Metody przesłuchań stosowane przez SBków zasługują na potępienie. Tylko dureń może pisać, ze Kaczyński je pochwala.
Z drugiej stronu, nie można pomijać tego, że esbecy potrafili bardzo rzetelnie opracowywać plany śledztw, gromadzić dowody, wyciągać wnioski. Dzisiejsza policja nie ma zielonego pojecia o tych podstawowych czynnościach, co znakomicie udowodnił Rutkowski.
jak TUSK i reszra RENEGATÓW podpisują umowę gazową z Rosjanami najbardziej niekorzystną w UE to żaden leming się nie bulwersuje jak kręcą lody szef klubu PO i szef od hazardu a w tle przewija się Schetyna - to tez nikogo to nie bierze - jak szefem doradców jest były agent SB - M. Boni to też nic wielkiego ! ale jak mądry człowiek dostrzega że SB była skuteczna - choć zła - to zaraz hajda na pochyłe drzewo w myśl zasady starego Żyda z powieści Romana Dmowskiego !
Roman Dmowski był nie tylko wielkim politykiem. Napisał również powieść “Dziedzictwo”, w której jak mało kto ukazał żydowskie metody podbijania Polski. Oto fragment rozmowy dwu Żydów. W usta starego Dmowski włożył gorzką prawdę o charakterze Polaków. – admin
Z Polakami łatwo – ciągnął stary – tylko trzeba być mądrym i trzeba ich znać. To są straszni patrioci. Aj, aj, aj, jak oni kochają tę swoją Polskę. Co oni się nad nią naplączą! Co oni jej komplementów nagadają! Trzeba to samo robić. Widzisz, tu na rogu stoi Mickiewicz z gipsu, a przed nim lampka się pali. Oni to widzą i nie masz pojęcia, jak oni mnie za to kochają. Ale za ile groszy dziennie tej oliwy się wypali? To mnie nie zrujnuje. Gdyby oni dostali z powrotem swoje państwo i na nowo by im było wszystko wolno, to ci ręczę, że bez przerwy urządzaliby jubileusze, rocznice, zjazdy, obchody, pochody: staraliby się, żeby ta biedna Polska, co się tyle wycierpiała, miała co dzień jakąś przyjemność. Nie masz pojęcia, jak ich to boli, że Moskale na to nie pozwalają. Jak nie mogą inaczej, to urządzają jubileusz jakiegoś radcy, a po cichu sobie powiadają, że to dla Polski. Trzeba ich do tego zachęcać i brać w tym udział: to ich cieszy, a nam nic nie szkodzi. Lepiej, żeby się bawili dla Polski, niż pracowali dla niej. A gdy przyjdzie odpowiednia chwila, pchnąć ich dalej do krwawych manifestacji, żeby się dali zarzynać i zarzynali Polskę. Tak zrobiliśmy w 63 roku. I w tym jednym roku uszliśmy naprzód więcej, niż przez trzydzieści lat poprzednich. A im przybywa jeszcze jedna rocznica do obchodzenia…
- Oni mogliby być niebezpieczni – bo to zdolny naród – całe szczęście, że nie lubią myśleć i nie lubią się często fatygować. Jak się raz wysilą od wielkiego święta, to potem przez cale lata odpoczywają. Łatwo im zaprzątać głowy głupstwami i przeszkadzać w myśleniu i to trzeba stale robić. Czasem znajdzie się wśród nich łajdak mądrzejszy i energiczniejszy – może nam dużo szkody zrobić, szczególnie, jeżeli umie zdobywać sobie wpływ na swoich. Takiego trzeba podpatrywać, czy nie zrobi jakiegoś głupstwa, czy mu się w czym noga nie powinie. Wtedy go pchnąć gwałtownie, żeby się przewalił i więcej nie podniósł. To nie jest tak trudno, bo oni umieją jeden błąd więcej człowiekowi pamiętać, niż całe życie zasług. A tych, co nam dobrze służą, trzeba popierać, wywyższać, wmawiać w nich wielkość
Zaraz kontrowersyjnego. Ciekawe jest choćby to, że jemu samemu SB wystawiła certyfikat bycia nie I-szej kategorii opozycjonistą - ciekawe czy tutaj też podtrzyma swoją opinię o SB.
http://www.tvn24.pl/12690,1734148,0,1,pis-o-policji-powolnosc-i-luki-w-dzialaniach,wiadomosc.html
zdaje się, że tej wypowiedzi nie oglądałeś i oparłeś się wypowiedziach dziennikarzy, którym najbliższym środowiskiem wydaje się chlew.
Nic,może tylko ta tesknota w slowie "niestety"?
"Z drugiej stronu, nie można pomijać tego, że esbecy potrafili bardzo rzetelnie opracowywać plany śledztw, gromadzić dowody, wyciągać wnioski"
Ale w sensie, że masz jakieś statystyki wykrywalności SB vs policja, czy po prostu ustawiłaś się w kolejce do tłumaczenia słów prezesa ciemnemu ludowi?
Wrong. Żyją w Polsce ludzie, którzy doskonale potrafią wytłumaczyć prezesowi na czym polegały te metody SB, których policja nie przejęła. I potrafią pokazać na własnym ciele dlaczego są z tego faktu inaczej niż prezes raczej zadowoleni.
"Swoją drogą, gdyby przeczytał Pan wypowiedź Kaczyńskiego, to nie robiłby Pan za odkrywcę, bo Kaczyński powiedział właśnie tak, że metody SB zna z akt IPN."
Ale to on się za mało z Macierewiczem na ten temat nagadał? No bo przecież prezes w swoim otoczeniu ma ludzi, którzy doskonale znają metody SB i niemożliwe żeby mu o tym nie opowiadali.
Pozdrawiam
Proszę teraz odmówić paciorek: "Kaczyński to głupek, jest niski i w ogóle", a potem do łóżeczka.
Kto wie. W każdym razie epatowanie nadal tą sprawą przez większość czasu antenowego jest żenujące. Jeden wielki tabloid.
Przepraszam że zapytam ale jaką opcję polityczną reprezentujesz?
No bo, no bo to ma kluczowe znaczenie. Jak jesteś pobratymcem RRK to oczywiście ani sprzeczności ani pochwały dla hitleryzmu nie było i nie ma o czym gadać.
Ale za to na ten przykład jak żeś z wrażego prawicowego szowinistycznego nazizmu wychynął - no, to Panie, to już zupełnie inna bajka.
Czołem!
Zaprawdę, wiara czyni cuda.
Wystarczy powtórzyć mantrę: "Kaczyński to głupek, jest niski i w ogóle". Z automatu będziesz nobilitowany.
..."wiele słownych wpadek prezesa - to wszystko pokazuje, że nie można traktować go jako polityka pierwszej ligi"...
Po pierwsze... te słowne wpadki są i były zawsze kreowane poprzez parafrazę i sztuczne nadawanie innego znaczenia tylko części jego wypowiedzi, z reguły "wyrwanych" z kontekstu i przedstawianych ORAZ OMAWIANYCH fałszywie... TAK, JAK TY DZISIAJ TO ROBISZ, PISZĄC OBSZERNĄ NOTKĘ NA TEMAT CZEGOŚ CZEGO NIE ZROZUMIAŁEŚ ALBO CELOWO STARASZ SIĘ PRZEDSTAWIĆ NIEPRAWDZIWIE...
Po drugie... lapsusy słowne (jeżeli takowe się zdarzyły) J. Kaczyńskiego w porównaniu do tychże Bronisława "Hrabiego" Komorowskiego są jak kropelka słonej wody w stosunku do oceanu... infantylizmu i kretynizmu werbalnego wraz z piśmiennym...
Po trzecie... wolę lapsusy słowne (jeżeli takowe są) od działań na szkodę Polski jaką cechują się rządy D. Tuska i afer, za które juz dawno winien być sadzony przez TS...
Pozdrawiam
Fałszowane są stenogramy Sejmu[sic!]
Minister Sportu Mucha pyta kto wybrał drużyny do superpucharu :)))))
Minister spraw zagranicznych wygłasza zupełnie poważnie taką oto opinię."Bilans tych relacji jest nadal pozytywny. W sprawie śledztwa smoleńskiego zgadzam się z oceną, że Rosja mogła zrobić więcej. Mogła, tak uważam osobiście, wziąć na siebie część odpowiedzialności, co uwiarygodniłoby ją w naszej, a także światowej opinii."
Zaś Rzecznik Rządu łapany jest na kłamstwie. ( to delikatne określenie tego co zrobił)
Dlatego Bogu dziękujcie ( wszyscy którzy tym żyją!) że Premier Kaczyński czasami coś powie :))
Straszna mieliście posuche jeśli chodzi o Premiera Kaczyńskiego/nie Prezesa,w normalnych demokracjach każdego byłego premiera lub prezydenta a nawet byłego generała w ten sposób się określa/ żadnych wypowiedzi,nic za co można by się złapać,bo tyle się dzialo ostatnio,a tu nagle taka gratka.Zajrze zaraz na GW ,tam to pewnie wrzawa jak na odpuscie.
Jeżeli szanowny uważa, że "Kaczyński to głupek, jest niski i w ogóle", to nie zaprzeczę przez grzeczność.
Czy pan Błaszczak już powiedział, co Prezes powiedział?
Dyskusja jest pozbawiona tematu.
Trzeba miec bardzo duzo zlej woli, zeby nie widziec oczywistego sensu wypowiedzi.
Jeszcze raz i powoli: Premier Kaczynski nie pochwala SB; Premier Kaczynski sadzi, ze byloby dobrze dla Polakow, gdyby policja byla szkolona tak profesjonalnie, jak kiedys SB w zakresie metod sledczych, a nie represji i zbrodni.
Rozumiemy teraz, czy jeszcze zwolnic i uproscic?
Smiem twierdzic, ze "brak doswiadczenia prezesa" to Panska opinia, a nie fakt. Moja opinia jest taka, ze jeszcze nie tak dawno, po raz kolejny, Premier Kaczynski cudem uniknal smierci i sadze, ze ludzie SB maczali w tym palce.
Sadze takze, ze to Pan sie osmiesza ta wypowiedzia, jesli nie bierze Pan za nia pieniedzy i zawodowo nie zajmuje sie sciemnianiem na potrzeby ludzi SB.
A tu się doszukują tęsknoty za czasami SB. Zaraz powiedzą, że to wina PiS-u, że doszło do tej śmierci dziecka.
Dobry zwyczaj w komentarzach, to przedstawienie cytatu i analiza tekstu, a nie wlasnej opinii na temat tekstu.
Jesli ktos tu odlecial, to z pewnoscia w pierwszej kolejnosci - sam autor komentarza.
pozdrawiam:)
Proszę zwrócić szególną uwagę jakich słów zabrakło w interpretacji GW. Tekst, który komentuję jest zaś kolejną mutacją tekstu z GW.
Pozdrawiam odkrywców manipulacji.
ale Romek pierońsko dobrze zna się na silnikach wysokoprężnych.
Nie pochwalamy zachowania Romka, ale pozostali mechanicy niestety nie przykładają się tak starannie do napraw jak on.
I co? Wywołałem jakąś burzę w mediach?
nie!!!???
Ooooo,
widzę, że z centrali PiS-u przyszły juz wytyczne."
Nie oceniaj innych swoją miarą ...
Czyli dałaby dupy na całej linii? Znakomite. Czyli Kaczyński już sam nie wie, co mówi.
Zamiast wychodzić na głupka, znacznie lepiej samemu odsłuchać oryginalnego nagrania. Tylko, że do zrozumienia prostego przekazu przydałby się Panu mózg, a z Pańskich komentarzy wynika, że cierpi Pan na deficyt tego organu.
http://www.tvn24.pl/12690,1734148,0,1,kaczynski-sb-niestety-skuteczniejsza-od-policji,wiadomosc.html
- Hitler, Stalin, Esbek, palnął, no jak można! Ach Kaczyński, hau, hau, hau!
- Więcej! Mocniej, szybciej!
- Dobra, masz: Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa. Prezes Kaczyński jak Służba Bezpieczeństwa.
- Łykną, myślisz?
- Taa...o ten już podchwycił.
Nadal nie rozumiesz. Jest to kolejna wypowiedź prezesa, którą oświeceni muszą tłumaczyć ciemnemu ludowi, bo nie zrozumiał. Tak jak z Chinami 13 grudnia, z Gierkiem i Oleksym podczas kampanii prezydenckiej, czy Budapesztem w Warszawie. Czy rzeczywiście Prezes aż tak bardzo nie ma wyczucia?
Jeśli rzeczywiście chodzi o metody śledcze, to dlaczego prezes podał jako przykłady śledztwa w sprawach antypaństwowych, jak wtedy traktowano podejrzane ulotki czy napisy na murach. Po drugie, liczby. Bez tego nikt mnie nie przekona, że czarne jest czarne. Prezes tak sobie palnął, że SB miała lepszą wykrywalność przy tych samych metodach, które mogłaby zastosować dzisiejsza policja, ale jakoś specjalnie nie wysilił się, żeby podać źródła tego przekonania. Bo jak już wspomniałem przykład Cenckiewicza się nie nadaje. Nie przeszkadza to jednak wiernym wyznawcom prezesa potwarzać, że ówczesna SB była lepszymi śledczymi niż dzisiejsza policja.
=================================================================
Prezesa też już przemaglowano na wszystkie sposoby, jest pan nudny. Nie wiem też co jest złego w lojalnosci Hofmana. Nie uważa pan, że lojalność to cecha pozytywna?
widzę, że z centrali PiS-u przyszły juz wytyczne.
===========================================================
Z waszej były wcześniej. Gratuluję czujnosci na odcinku.
-----------------------------------------------
Z Jakiej waszej?
Przeciez to wasza stara śpiewka i co zabolało nagle....
:-)
-----------------------------------------------
Nie oceniam swoja miara.
Przecież to jest ulubone hasełko PiS-owskich lemingów.
...o sms z centrali przyszedł.... hehe
-------------------------------------------
Ok,
jakoś tego nie zrozumiałem. ;-)
;-)
-------------------------------------------------
No hej,
jaki czytanie znowu ze zrozumieniem?
:-)
No, dobra. Kaczynski to psychopata. Niech sie nim partyjni towarzysze przejmuja. Przeciez nam juz nigdy nie grozi.
Zdumiony jestem wielce, że część komentatorów i blogerów widzących w sprawach przeróżnych drugie i piąte dno jakoś takiej oczywistej oczywistości nie dostrzegło...
Kolego "nieszkodliwy", to doprawdy nadmiar dystynkcji ze strony kolegi. I nie rozumiem, dlaczego kolega uważa, że SB strzegąc ustroju PRL i prześladując w tym celu opozycję odniosła oszałamiający sukces. Ja uważam, tak jak napisałem powyzej, że jej skuteczność okazała sie ostatecznie znacznie przereklamowana. Oczywiście prezes Kaczyński może być innego zdania, model sukcesu moralnego (podczas gdy realnie bierzemy wciry) jest mu zapewne bliski.
No nie żartujmy sobie, jak mwzwm miałby to zrozumieć?
:-)
pisze pan też coś o racjonalnych argumentach, szkoda tylko że żaden nie pada...
Z wyobraźni. Widać lubi je sobie powyobrażać.