W związku z wizytą prezydenta Obamy w Polsce poprosiliśmy ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego o odpowiedź na pytanie co łączy dziś Polskę i Stany Zjednoczone
Spotykamy się dziś ze Stanami Zjednoczonymi tam, gdzie zbiegają się nasze wartości i interesy. Działamy wspólnie na trzech polach.
Po pierwsze spotykamy się jako dwa kraje, które czują wartości demokratyczne do szpiku kości. Jako kraje, które w swej działalności motywowane są wartościami. Wspólnie promujemy demokrację. Wspólnie działamy na Białorusi. Po 19 grudnia Stany Zjednoczone wspólnie z Polską podwyższyły finansowanie dla społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi. Wspieramy Ukrainę w modernizacji i jej zbliżaniu do Unii Europejskiej. Wspólnie chcemy przekazywać społeczeństwom Afryki Północnej technologię budowania demokracji.
W Warszawie wspólną decyzją umiejscowiliśmy stały sekretariat Wspólnoty Demokracji. Rok temu w dziesiątą rocznicę istnienia tej instytucji na szczycie Wspólnoty w Krakowie była obecna Hillary Clinton.
Po drugie - współpraca ekonomiczna. To nie tylko amerykańskie inwestycje takie jak w Mielcu czy w Świdniku. To przede wszystkim perspektywa, w której zainicjowaniu MSZ miało swój udział, pozyskania dzięki amerykańskiej technologii do wydobywania złóż gazu łupkowego. To wielki projekt polsko-amerykański i europejsko-amerykański. W tym projekcie zbiegają się wspólne interesy ekonomiczne i polityczne, wręcz geostrategiczne.
Trzecia strefa wspólnych dzialań Polski i Ameryki to sprawy twardego bezpieczeństwa. Za naszej kadencji nie tylko wynegocjowaliśmy umowę o statusie wojsk amerykańskich w Polsce, która daje Polsce pierwszeństwo jurysdykcji, ale tez po raz pierwszy pojawiły się wojska amerykańskie w Polsce. Najpierw rotacyjnie z baterią rakiet Patriot a niedługo na stałe do obsługi sił powietrznych Stanów Zjednoczonych. Za prezydenta Baracka Obamy napisano wreszcie także plany ewentualnościowe dla naszego kraju i regionu, o co Polska przez wiele lat zabiegała.
Stosunki polsko-amerykańskie są bardzo dobre. Teraz chcemy, by przez te dwa dni w Warszawie prezydent Barack Obama lepiej Polskę poznał: i nasze wartości, i nasze interesy.
Radałosław Sikorski, minister spraw zagranicznych
P.S. W poniedziałkowej „Rzeczpospolitej" ukaże się mój wywiad z ministrem Sikorskim o stosunkach polsko - amerykańskich. Igor Janke

Poważne referencje opiniotwórcze powinny być zapisane złotymi litrami na sztandarach władzy totalitarnej w Polsce.
Ps. Mam nadzieję, że już nie będą zwijać moich wpisów.
A generalnie poczułem się lepiej, że stajemy się mocarstwem Europy środkowej..
Lepiej niech nam pan coś opowie na temat źródeł pańskiej tyleż niezachwianej co i fascynującej pewności co do przyczyn katastrofy smoleńskiej już w pół godziny po katastrofie. Pan już wtedy wiedział, że to wina załogi. Skąd?
Na bis proszę puścić wodze wyobraźni i opowiedzieć nam, jak pańskim zdaniem wyglądałoby śledztwo po hipotetycznej katastrofie Air Force One na lotnisku moskiewskim, w której zginąlby prezydent USA z małżonką, kolegium szefów sztabu sił zbrojnych USA w pełnym składzie, prezes Federal Reserve i wielu kongresmanów i senatorów. Czy sądzi pan, że w rok po takiej katastrofie wrak prezydenckiego VC-25 gniłby sobie cichutko pod plandeką na Wnukowie, a z Moskwy płynęłaby do Waszyngtonu dezinformacja?
Czy pan doprawdy sądzi, że pańską odpowiedzialność moralną i polityczną za to, co Rosjanie wyrabiali i nadal wyrabiają z suwerennością Polski po katastrofie smoleńskiej, da się gładko zamieść pod dywan?
A co do bardzo dobrych stosunków polsko-amerykańskich, przytoczmy choćby tylko przekazanie Amerykanom polskiego desinteressement w sprawie tarczy antyrakietowej w dniu święta narodowego USA, 4 lipca. Nic dziwnego, że Amerykanie odpowiedzieli ogłoszeniem rewizji swoich planów w dniu 17 września.
Panie Ministrze, wielokrotnie słyszeliśmy już o tym, że stosunki polsko-amerykańskie są bardzo dobre. Dlaczego więc są jednak gorsze od innych "europejskośrodkowo-amerykańskich" (np. Czechy), skoro inne państwa Europy Środkowej nie potrzebują wiz do USA, podczas gdy my - Polacy - podobny bardzo ważni sojusznicy Stanów w tej części Europy - nadal jesteśmy społeczeństwem drugiej kategorii w tej kwestii? Dlaczego polska dyplomacja tak bardzo angażuje się w takie sprawy jak współuczestnictwo w akcjach militarnych Stanów Zjednoczonych czy współpraca ekonomiczna, kiedy zwykły Kowalski napotyka trudności przy okazji czegoś tak, wydawałoby się, zwyczajnego jak wyjazd do USA (co jest najwyraźniej bolączką każdego kolejnego rządu w Polsce)?
Z ogromnymi nadziejami, że temat wiz w końcu ruszy do przodu
Amerykanie uprawiają realną politykę zagraniczną i po pańskich "sukcesach" w rozbiciu rodzącej się współpracy państw postsowieckich o najważniejszych sprawach dotyczących tych państw (a szczególnie Polski) będą rozmawiali w Moskwie i Berlinie, bez Pana udziału. Gratuluję!
To jest niewątpliwy sukces, którym można się pochwalić... ale w Moskwie.
Umowa ta bardzo skutecznie blokuje obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce. Amerykanie do tej pory nie zgodzili się na postawienie swoich żołnierzy przed jakimkolwiek sądem obcego państwa. Dali też wyraźnie do zrozumienia, że żaden z ich żołnierzy nie stanie przed trybunałem w Hadze.
Oczywiście OK:)
Nasza wiarygodność pod tym względem została dodatkowo nadszarpnięta w wyniku katastrofy smoleńskiej, w której obok prezydent RP zginęli nasi najważniejsi dowódcy wojsk, będący jednocześnie generałami NATO.
W tej sytuacji jedynym możliwym rozwiązaniem zmierzającym do pogłębieniem wojskowej współpracy z NATO, czyli z USA w celu zapewnienia Polsce bezpieczeństwa byłoby zainstalowanie na terytorium Polski dużej autonomicznej bazy wojsk amerykańskich, czy przeniesienie takowej z Niemiec.
Pisałem o tym notce: Just do it !
Co Pan o tym sądzi?
dziękuję za uwagę
PS - przy okazji polecam również notkę Janusza40, w której znajdzie Pan bardzo przydatne zestawienie dwunastu umów indemnizacyjnych jakie zawarła w latach 1948-1971 PRL. Link do notki: "Premier o tym nie wiedział"
RADOSŁAW SIKORSKI człowiekiem sukcesu XXI wieku w Polsce?
Minister Sikorski "pracuje" - ale dla kogo?
Sikorski walczy z chamstwem o kasę
Radosław Sikorski - z cyklu ludzie Platformy
Minister Sikorski walczy z Kaliningradem
Uzasadnienie:
No bo może on też zdradzić mojego najwybitniejszego premiera, który zbudował najwięcej Orlików w świecie.
Zaloze sie ze Obama bedzie mial wiecej do powidzenia dla tych innych przywodcow niz dla Tuska czy Komorowskiego.
Bedziemy tracic czas na turystyke przywdocy, ktory za rok nie bedzie mial szans na ponowny wybor. Natomiast przekonanie go ARGUMENTAMI a nie gorzej niz przecietnymi walorami naszego kraju do istotnych przewartosciowan jego polityki zagranicznej - juz teraz! - to ministra nie interesuje.
Ja nie wiem, czy Sikorski zawsze byl taki, czy zglupial kompletnie w towarzystwie B...ka i D...ka. Byc moze ludzie Obamy zrezygnowali z jalowych rozmow z ludzmi takiej sorty jak ci, ktorzy zajmuja obecnie glowne stolki w Warszawie. A Bolkom i Lolkom przeciez wystarczy, ze ich ktos taki jak prezydent USA poklepie po plecach.
Wywiad rzeczony jest jeszcze nie znany nikomu poza Jankesem i ministrem, ale ja przedstawiam go z gory, w ciemno (na podstawie tej zajawki) do nagrody najwiekszej piramidalnej bzdury 2011.
No chyba ze swiezo-jeszcze-nie-upieczony Platformers Libicki pobije Radsika, co jest bardzo mozliwe. Paplanina karierowiczow-cichodajek byla w III RP-PRL-u zawsze rekordem w kategorii politycznego belkotu, rekordem wynikajacym z proznosci, chciwosci i strachu (stad takie jadowite atakowanie dotychczasowych przyjaciol politycznych).
"Aż się boję to napisać, bo pewnie - jak już bywało - zaraz wyskoczy z czymś takim że szlag człowieka trafi.
Ale napiszę.
Jak dzisiaj szukałam linków do notki i cofałam się trochę wstecz - w istotnych momentach trafiałam na niego.
We wszystkich trzech sprawach: obronności, łupków, nawet teraz ODIHR ( to ten trzeci link, który podaję, a który jest zresztą od Ciebie).
Jeśli jeszcze pomoże i to załatwić: prawdziwe wybory - wiele odpuszczone mu będzie.
Może też okaże się, że jego wina w przypilnowaniu wizyty smoleńskiej - jak to określić nie wiem - też nie przesądzająca jakaś?"
:)
Przeciez Prez.Obama doskonale o tym wie i z pewnoscia pamieta kto ma tak niewybredne poczucie humoru w Polsce.
Jeśli 3% to szkoda tej pańskiej dętej gadki. Polska demokracja jeszcze nie zdążyła się ukształtować, a już umiera pod waszymi światłymi rządami. A raczej ewoluuje w wałęsokrację wg jego powiedzenia: "miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie".
Defilada w Moskwie. Po przemaszerowaniu niezliczonych dywizji wojsk, po przejeździe olbrzymich rakiet, wyrzutni, czołgów i zapierającego dech w piersiach sprzętu wojskowego, na samym koncu pojawili sie trzej panowie z teczuszkami.
- A to kto? - pytaja zdumieni obserwatorzy z Zachodu
- To nasza najtajniejsza i naskuteczniejsza broń: radzieccy ekonomiści!
Kaśka
Lepiej niech nam pan coś opowie na temat źródeł pańskiej tyleż niezachwianej co i fascynującej pewności co do przyczyn katastrofy smoleńskiej już w pół godziny po katastrofie. Pan już wtedy wiedział, że to wina załogi. Skąd?
Na bis proszę puścić wodze wyobraźni i opowiedzieć nam, jak pańskim zdaniem wyglądałoby śledztwo po hipotetycznej katastrofie Air Force One na lotnisku moskiewskim, w której zginąlby prezydent USA z małżonką, kolegium szefów sztabu sił zbrojnych USA w pełnym składzie, prezes Federal Reserve i wielu kongresmanów i senatorów. Czy sądzi pan, że w rok po takiej katastrofie wrak prezydenckiego VC-25 gniłby sobie cichutko pod plandeką na Wnukowie, a z Moskwy płynęłaby do Waszyngtonu dezinformacja?
Czy pan doprawdy sądzi, że pańską odpowiedzialność moralną i polityczną za to, co Rosjanie wyrabiali i nadal wyrabiają z suwerennością Polski po katastrofie smoleńskiej, da się gładko zamieść pod dywan?
A co do bardzo dobrych stosunków polsko-amerykańskich, przytoczmy choćby tylko przekazanie Amerykanom polskiego desinteressement w sprawie tarczy antyrakietowej w dniu święta narodowego USA, 4 lipca. Nic dziwnego, że Amerykanie odpowiedzieli ogłoszeniem rewizji swoich planów w dniu 17 września.
STARY WIARUS 374 1899 | 22.05.2011 16:07
Drogi Wiarusie, cytuję cały komentarz, bo go nie wiadomo dlaczego zwinęło:)
Podpisuję się pod nim, choć jedno sprostuję - Pan Minister znał przyczyny katastrofy nie po trzydziestu minutach, ale już po piętnastu.
Nie mam tyle dobrej woli co Aspiryna, w rozpatrywaniu ewentualnych zasług pana ministra; za dużo pychy, arogancji i ignorancji :(
Kaśka
Kaśka
...i zapasowy kieliszek do wznoszenia toastu:)
Którego z pytań postawionych przez SW najbardziej się boicie?
A może on naprawdę nadaje się na ministra tak samo, jak inny minister Rostowski (córka jednego doradza drugiemu), a Tusk - na premiera?
Wystarczy w Anglii zrobić licencjat?
To sa bardzo proste sprawy - nota bene, do znudzenia powtarzane. Ilosc odmow w amerykankiej ambasadzie spowodowanych klamstwem aplikujacych. Setki tysiecy nielegalnie pracujacych Polakow w US.
I za te przestepstwa emigracyjne, pani domaga sie wiz? Od tego jest Kongres US, a nie prezydent.
Czesi zachowuja sie w cywilizowany sposob i sa nagradzani.
Do US na wize turystyczna i studencka wyjezdzaja tysiace, uczciwych Polakow, bez najmniejszych problemow.
Pozdrawiam
He, he, a dlaczego mialby stanac? Za Wietnam, itp. tez nie stanie, nigdy!!
Prawdopodobnie wszystkie sądy w Polsce przyznają im tytuł honorowych magistrów.
Za zbłądzenie przepraszam i by krzywdzie im wyrządzonej zadośćuczynić przeznaczam symboliczne 1 PLN na dokształcanie ich i ich rodzin.
Pozdrawiam również
Cheers
P.S. Drobnostka, ale wojna np. a Afganistanie nie jest tylko sprawa US, ale NATO.
No bo wg Milosza to wtedy kiedy plonelo getto w Warszawie to se Polacy na karuzeli
zamontowanej pod murem getta przez Niemcow rozrywki szukali.
Gadzinowa o tem donosila -swego czasa. Miloszwiersz napisal ...
Z niewiadomych powodow karuzeli zapomnieli wystawic Niemce podczas Powstania
Warszawskiego-pewnie.
Milosz jaki byl to byl -nie byl ani wielki ani maly, ani prawdziwy
ani podly, zagubiony albo stracony -kto go tam dzis wie.
Za to zostal "odpowiednio" wykorzystany przez najpodlejszych.
Do tej "tradycji" podczepil sie Klopotowski.
Tylko nie klam i powiedz prawde,ok?
Amerykańscy żołnierze doskonale wiedzą, że o każdego z nich ich państwo się upomni. W Wietnamie do dzisiaj specjalna grupa powołana przez US Army szuka ciał poległych żołnierzy.
Pytanie moje bylo prowokujace,poniewaz i tak nie dowiem sie od niego prawdy.
On tutaj byl juz wlascicielem kliniki w Vancouver,galerii w San Francisco,domu pod Bostonem,doradca w ONZ i ....
Nalezy mu pozwolic na ta jego fuszerke i przyslowiowo olewac.
Pozdrawiam
Aczkolwiek, sprawa weteranow jest ciagle naglasniana w zlym aspekcie.
Na kogo jak na kogo ale na ciebie moge liczyc na odpowiedz,mam racje?
W Warszawie wspólną decyzją umiejscowiliśmy stały sekretariat Wspólnoty Demokracji. Rok temu w dziesiątą rocznicę istnienia tej instytucji na szczycie Wspólnoty w Krakowie była obecna Hillary Clinton.”
Wydarzenia w Polsce w ostatnich latach, kiedy jest Pan członkiem Rządu, ani na jotę nie potwierdzają Pana powyższych deklaracji.
Na konferencji w Krakowie Pan Minister powiedział: „ Jestem dumny, że to właśnie do Polski cały świat zjeżdża, aby mówić o demokracji.”
To stwierdzenie Pana Ministra należy odbierać literalnie - faktyczny brak demokracji i praworządności w naszym kraju ciągle potrzebuje zastępów złotoustych i mówienia, mówienia mówienia, i mówienia.... wiadomo kłamstwo powtarzane w nieskończoność staje się prawdą. Zaiste, jak dotąd w Polsce tylko MOWIMY. Mówimy o demokracji, prawie, praworzadności......
I aroganckim i śmiesznym i zaiste do szpiku kości smutnym jest stawianie znaku równości pmiędzy budowaną od ponad dwustu lat demokracją w Stanach z bezprawiem i bezhołowiem w Polsce.
Ńiech Allah ma w opiece społeczeństwa Północnej Afryki po przekazaniu im przez Pana Ministra naszych technologii budowania demokracji. I póki co proszę się skupić na budowaniu społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, a nie upodabniać naszych realiów do właśnie białoruskich. Statystyki Trybunału Sztrasburskiego są jednoznaczne, nasze “zbliżenie“ do standardów europejskich w kwestiach ochrony praw czlowieka i obywatela stawia nas na równi z Ukrainą – niewiele więc mamy do zaoferowania.
Twierdzenie Pana Ministra, że jesteśmy dla USA "partnerem" w "demokracji" czy w jakiejkolwiek innej branży jest jeszcze jedną polską mrzonką.
P.S.
Bycie korespondentem wojennym w Afganistanie w czasie wojny to nie zabawa.Mój duży szacun.A prpos .Ciekawe jak Zbigniew Giżyński znany z odwagi z Krakowskiego Przedmieścia, zachowałby się pod ostrzałem? Juz nie wspomnę w tym miejscu Jarosława Kaczyńskiego ,którego stan wojenny zastał u mamusi w domu pod pierzyną.
Pozdr
Albo ,,Krowa która dużo ryczy ,daje mało mleka''
wiemy doskonale jak zachowal sie pod ostrzalem Lech Kaczynski. a teraz idz sie wysmarkaj.
jak w przypadku geeologa Stańczaka
http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Sta%C5%84czak
no i po kiego grzyba my się tutaj wpisujemy, a niektórzy nawet się swarzą bez sensu, jak to zwykle bywa miedzy ludkami pisowskimi i antypisowskimi ...
ale głupki ;-)
A URze czytali sensacyjne doniesienia?
Polska ze swoim prawem podatkowym jest na 70 pozycji Wolnosci Gospodarczej. Pytanie co przeszkadza w ciagu 2 tygodni stworzyc prawo zapewniajace przeskoczenie do pierwszej 30-stki ??? Zadnych przeszkod nie ma oprocz zlej woli establiszmentu.
Wprowadzic JOW i wtedy nie potrzeba Polsce do szczescia ani USA ani UE.
A wejścia Radka do demokratów dodatkowo poszły spać, kiedy niedawno zmarł Ron Asmus (June 29, 1957 – April 30, 2011), na którego pośrednictwo polityczne RS bardzo liczył.
Demokracji w której sądy wydają wyroki po wieloletnich procesach w najbardziej prostych sprawach,dopuszcza się poniewieranie flagi w telewizji a karze mandatami za okrzyki polityczne na stadionie,gdzie premier nasyła komisje na uniwersytety bo wypuściły nieprawomyślną pracę magisterską,ministrami są ludzie z niewyjaśnionymi zarzutami skarbowymi itp itd
Zaiste taki eksport byłby dobry gdyby polegał na całkowitym wywiezieniu tych cech naszej demokracji.Bezczelnością natomiast jest mówienie o tym i zapominanie że państwa arabskie wszystkie te cechy dawno mają u siebie i dlatego się burzą.
Europejsko-amerykański a i owszem, zresztą przy dzisiejszych regulacjach traktatowych to inaczej się nie da. Mam jednak nadzieję, że Polska na tych projektach również zyska kolejne punkty w rozwoju gospodarczym a nie straci, ponieważ paradoksalnie taka możliwość też istnieje. A tak na boku, to wydaje mi się, że kiedy ameryka mówi demokracja to ma na myśli inwestycja (operacje wojskowe), więc uważam, że wartościami powinno się kierować w życiu a wszczególności w dyskusji o tym co ważne dla Nas Polaków. Ameryka jako Kasparow w dziedzienie polityki zagranicznej relizowanej w duchu kapitalizmu z pewnością na tym nie straci.
Nie rozumiem, czyżby jakaś czosnko-fobia (alio-fobia?)się narodziła.
Słyszałem, że Pan Minister, oby żył wiecznie, się obraził na czosnek, czy coś i na tę okoliczność wyszukałem informacji o tej roślinie, napisałem, powklejałem a tu masz ...
Czyżby blokada na czosnek w Internecie?
Boją się już nawet czosnku?!
a że oliwa bywa spawiedliwa to wiemy
Minister Sikorski "pracuje" - ale dla kogo?
Sikorski walczy z chamstwem o kasę
Radosław Sikorski - z cyklu ludzie Platformy
Minister Sikorski walczy z Kaliningradem
a to San Francisco,Boston,a nawet w Pretorii w Cape Town.
Coś to wszystko kupy się nie trzyma,bo dlaczego nie pisze prawdy?,przecież za to nie karzą.
pozdro.
A może to jakiś agent i dlatego ... ?
też PZDR
byle tylko należeć do nobliwego klubu...wygląda mi to, w świetle jego dokonań
z Domem Polskim na Białorusi (w dniu "sukcesu dyplomatycznego" przejęty przez łukaszenkę i geologiem, już nie na plotkę
Radka Ministra w sferze duplomacji?
Smierć Stańczaka po POgróżkach wobec b. towarzyszy broni Radka Talibanów
i to w dodatku na dzień przed przedłużonym już o 2 dni
OSTATECZNYM ULTIMATUM to też sukces?
Przypomnij no mi inne sukcesy mocnego w GĘBIE ale wtedy tylko, gdy jest u koryta...
bo gdy był w PiS-ie to też nie tylko, że nie błyszczał, ale nawet nei "DORZYNAŁ SWOJE WATAHY".
_________Przypomnij staremu jego sukcesy Dezerterze!______
Albo jesteś gołosłownym propagandystą, pasującym jak ulał do tu....w.
"twarde bezpieczeństwo" i "demokrację do szpiku" autora "Strefy Zrekomunizowanej" mieliśmy okazję zobaczyć przed i po Smoleńsku.
Bateria Patriotów a w dalszej perspektywie stacjonowanie F16 na terytorium Polski w 2012 roku jest elementem gry podobnym do słynnej i aktualnej Tarczy Rakietowej , jednak mającym w efekcie na celu działania wspierające demokrację ciągle jeszcze w Polsce, która nie osiągnęłą poziomu umożliwiającego realizację wspólnych zamierzonych planów strategicznych.
Biały Dom jak wynika z wywiadu udzielonego Panu Igorowi Janke :) pozostaje na stanowisku kontynuacji owych strategicznych celów wspólnie z Polską co daje naszemu krajowi ciągle szansę na rozpoczęcie gry na wyższym poziomie niż do tej pory. Stawką jest gospodara europejska.