Przewidywałem problemy, jadąc dzisiaj rano do TVP na Plac Powstańców. Wcześniej rzuciłem okiem na opublikowaną w Internecie mapkę trasy Maratonu Warszawskiego i wyszło mi, że maraton całkowicie odciął spory kawałek centrum, w tym właśnie siedzibę TVP przy Placu. Z informacji wynikało, że na obszar, położony pomiędzy Placem na Rozdrożu, Marszałkowską, Placem Zamkowym i Traktem Królewskim w zasadzie nie będzie się dzisiaj jak dostać samochodem. Oczywiście to nie wyczerpywało utrudnień, bo zamknięta była też część Wisłostrady, jeden most i inne ulice. Do telewizji nie spóźniłem się tylko dlatego, że na bezczela podjechałem do policjanta, stojącego na środku skrzyżowania Marszałkowskiej ze Świętokrzyską, a ten w odruchu serca pozwolił mi pojechać na wprost. Jednak przedtem stwierdził, że na Plac Powstańców nie da się dojechać aż do zakończenia maratonu.
To tylko jeden z wielu przykładów skandalicznych poczynań i niebywałej arogancji obecnej prezydent Warszawy. Ale też przykład bardzo typowy. Poczynania HGW, nie tylko w sferze drogowej, przywodzą na myśl scenę z „Misia” będącą alegorią arogancji „wadzy” w każdym wydaniu: „A my nie mamy pańskiego płaszcza, i co pan nam zrobi?”.
A my zamkniemy pół centrum, bo jest maraton, i co nam zrobicie? Ani policja, ani straż miejska nie potrafi wskazać żadnej drogi do odciętego obszaru, i co z tego? Nie wyznaczyliśmy objazdów i co z tego? Niech motłoch sam sobie szuka objazdów, ważne, żeby sobie biegacze pobiegali, bo z tego będą ładne zdjęcia w „Wyborczej”.
O antysamochodowej obsesji HGW pisałem wiele razy, więc powtarzać się nie ma sensu. Można tylko dodać, że sama pani prezydent oczywiście nie zaszczyca swoją obecnością tak przez siebie hołubionej komunikacji miejskiej (poza gazetowymi ustawkami na Europejski Dzień Bez Samochodu). Korzysta z samochodu, który w razie korka mknie buspasem. Przecież pani prezydent mandatu nie dostanie.
Jak się żyje w kierowanym przez tę panią mieście, każdy może stwierdzić sam. Remonty nie kończą się właściwie nigdy w terminie, a jeśli już, to ze straszliwymi niedoróbkami. Ich koordynacja, mimo istnienia specjalnego stanowiska w ratuszu, to kpina. Budowa II linii metra została zaplanowana tak, że miasto musi stanąć w korkach, choć istnieją technologie, które w połączeniu z umiejętnym planowaniem, pozwoliłyby znacznie zmniejszyć komunikacyjny paraliż, jaki nas czeka, bo nie wymagałyby zamykania całych fragmentów ważnych arterii. Kolejne przebudowy kończą się likwidacją miejsc parkingowych, tak potrzebnych w wielu punktach (vide skandaliczny remont Emilii Plater czy plany przebudowy Placu Trzech Krzyży), przy kompletnym ignorowaniu składanych przez tę samą HGW szumnych obietnic, ile to ona uruchomi w stolicy podziemnych lub piętrowych parkingów. Liczba uruchomionych? Zero.
Na Placu Defilad ma stanąć Muzeum Sztuki Współczesnej, przypominające barakowóz. Będzie jednak dobrym symbolem „harmonii” urbanistycznej, jaką HGW zaprowadza w stolicy. Jej prezydentura to inwazja totalnego urbanistycznego chaosu, bez planu, ładu i składu. Jest za to wiele świetnych pomysłów, jak choćby sprzedaż deweloperom fragmentu parku obok PKiN (tu burzyła się nawet „Stołeczna”, więc jakoś udało się ten pomysł HGW wyperswadować).
Spółki komunalne i instytucje, odpowiedzialne za porządek w mieście, takie jak ZOM, ZTM czy ZDM działają nieporadnie i nieefektywnie. W szczególności wiele porażek i wpadek ma na swoim koncie ZDM, ale nie skutkuje to żadnymi konsekwencjami dla jego szefostwa. Standardem jest zrywanie świeżo położonych nawierzchni, bo miejskie spółki nie są w stanie dogadać się co do potrzeby remontów i ich terminów.
Kolejne osiągnięcie pani prezydent to wydawanie pozwoleń na budowę nowych budynków w zagłębiach biurowych, takich jak Służew, przy jednoczesnym totalnym zaniedbaniu infrastruktury. Pracuję w tej okolicy: nowe biurowce na kilka tysięcy ludzi wyrastają przy dziurawych jak szwajcarski ser, wąskich uliczkach. Miasto nie robi tam nic; nie jest też w stanie narzucić deweloperom (co mogłoby zrobić) odpowiednich norm dotyczących miejsc parkingowych. Wskutek tego te wąskie uliczki są dodatkowo pozastawiane samochodami, które z lubością zholowuje straż miejska – formacja w Warszawie całkowicie bezużyteczna, zajmująca się wyłącznie dręczeniem ludzi i nabijaniem kasy miasta. Jednocześnie ta sama straż miejska ani urząd miasta nie jest w stanie poradzić sobie z zajęciem jednego pasa na Jana Pawła na wysokości Złotych Tarasów przez prywatnych przewoźników autobusowych, którzy urządzili sobie tam dziki parking. Podobnie bezradna jest wobec natrętnych, dzikich parkingowych, dla których deficyt miejsc do parkowania to okazja do łatwego zarobku.
Takich smaczków można przytaczać tysiące, pojawiają się w każdej sferze. Ot, choćby miejskie rozporządzenie, które każde w przedszkolach realizować podstawę programową od 9 do 13. Wskutek tego wymagające wysiłku umysłowego zajęcia dodatkowe, jak np. angielski, są spychane na popołudnie, kiedy dzieci bywają już kapryśne i zmęczone.
Jest to oczywiście prezydentura na wskroś polityczna, co w dużej mierze tłumaczy katastrofalne zarządzanie miastem. HGW dała tego świadectwo tolerując radośnie, a nawet wspierając piknik pielęgniarek pod Kancelarią Premiera, gdy rządził w niej Jarosław Kaczyński, ale bezwzględnie tępiąc obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu i zapowiadając, że straż miejska będzie karać za ustawianie zniczy w tym miejscu oraz że ona na żaden pomnik na Trakcie Królewskim nie pozwoli.
W ostatnim czasie słyszałem od sporej liczby osób – w tym takich, ze strony których kompletnie bym się tego nie spodziewał: „Niech ta baba wreszcie odejdzie. Kolejne cztery lata z nią będą trudne do zniesienia”.
PiS wystawił dobrego kontrkandydata, choć oczywiście każdy fakt da się zinterpretować w szczególny sposób. Czytałem w ostatnim czasie komentarz jakiejś pani politolog, która oznajmiła, iż wystawienie Czesława Bieleckiego jest świadectwem tego, że PiS nie ma na kogo postawić. Idę o zakład, że gdyby wystawiła go Platforma, ta sama pani rozpływałaby się w pochwałach, jakie to odważne, że wystawia się kogoś spoza partii, prawdziwego fachowca, bezpartyjnego.
Ja tak właśnie widzę kandydaturę Bieleckiego. Niezależnie od krytyki innych posunięć Kaczyńskiego, to jest autentycznie odważne. Prezes PiS postawił na człowieka spoza partii, który w przeszłości był wobec niego ostro krytyczny i którego trudno posądzić o silne pisowskie sympatie. Bielecki jest osobą z całą pewnością niesterowalną i gdyby wygrał, byłby prezydentem o wiele mniej partyjnym niż jest HGW. To oryginał, niektórzy twierdzą, że pyszałek – fakt, Bielecki nie jest sympatycznym misiem i ma – słuszne zresztą – silne przekonanie o własnej inteligencji. Ale zarazem intelektualnie góruje nad HGW o trzy głowy. Od lat ma doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy i użeraniu się z biurokracją, więc rozumie ten problem lepiej niż ktokolwiek inny. Jest nie tylko architektem, ale też urbanistą, więc w punkcie wyjścia ma o wiele większe kompetencje do kierowania miastem niż ekonomistka Gronkiewcz-Waltz.
W ciągu ostatnich paru miesięcy miałem okazję bodaj trzykrotnie słuchać wystąpień Bieleckiego na zamkniętych spotkaniach (ale część tych wypowiedzi można znaleźć w archiwum „Rzeczpospolitej”, w relacjach z Klubu Ekspertów). Najkrócej podsumowałbym je tak: Bielecki jest państwowcem, bardzo zainteresowanym racjonalizacją państwa i jego wzmocnieniem, ale wedle liberalnej koncepcji państwa wtrącającego się tam, gdzie to naprawdę potrzebne. Jest uczulony na urzędniczą samowolę i bajzel. Ma wiele do powiedzenia o organizacji miasta – jedno ze spotkań było temu właśnie poświęcone – i nie są to ani banały, ani absurdy. Nie twierdzę, że byłby prezydentem doskonałym. Zapewne nie, także ze względu na cechy swojego charakteru. Nie mam jednak wątpliwości, że byłby prezydentem o niebo lepszym niż nieudolna funkcjonariuszka partyjna HGW. I za niego będę w tych wyborach trzymał kciuki.

Powinna HGW wydać polecenie Straży Miejskiej, aby Szanownego Pana Redaktora ta straż eskortowała z miejsca zamieszkania do TVP
A jak tego nie zrobiła, to musi odejść, innego wyjścia nie ma.
Tak to już jest przez Pana Redaktora Warzechę HGW musi odejść.
Wychodząc na ulice w niedzielę
podziwiam te tysiące baranow
którzy swoimi samochodami strają
się wjechac w drzwi kościola odległego od
miejsca zamiszkania o 500 metrów .
A w dni powszednie te tysiące baranow co podwożą dzieci do szkoly odległej o 300 metrów .
I dochodzę do wniosku że benzyna w Polsce jest za tania , oj za tania, albo słoma z butów nie wyszła jeszcze.
"Idę o zakład, że gdyby wystawiła go Platforma, ta sama pani rozpływałaby się w pochwałach, jakie to odważne, że wystawia się kogoś spoza partii, prawdziwego fachowca, bezpartyjnego."
W jaki sposób szanowny Panie redaktorze chce Pan ten zakład rozstrzygnąć?
Bo gdybym miał przejąć Pana sposób rozumowania, musiałbym stwierdzić, że wszyscy zwolennicy buspasów to faszyści, którzy chcą zakazać posiadania samochodów.
To odstręcza od całkiem słusznych Pana tez.
Więcej skromności, a tak nawiasem zagłosuję na HGW.
80 % rodziców podwożących dzieci do tej szkoły
prędzej by je podprowadzilo , niż dojedzie samochodem.
To samo z kościołem .
No nie da się żyć w Warszawie. Proponuję tak dla zdrowia , pół roku w wiosce po PGR-owskiej na zachodzie, ewentualnie w jakieś mieścinie na ścianie wschodniej.
I co z tych zdjęć wynika? że nie można się jadąc samochodem przeciąć z trasą maratonu? Tunele, hello!!!
Wygrana Bieleckiego oznacza bowiem dla W-wy, iż na jego plecach do synekur dobiorą sie koledzy z PIS-u na wzór kancelarii Prezydenta, a jednoczesnie ta kancelaria stanie się świetnym okopem dla Prezesa w jego totalnej walce z resztą władz w Polsce. Czy przez chwilę uwierzy Pan, że Warszawiacy dadzą się nabrać na taki numer i zagłosują na BEZPARTYJNEGO?
Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła na walce o krzyż. Żali się dziennikarzom, że na działania służb w rejonie Krakowskiego Przedmieścia musiała wydać ponad 3 mln złotych. O wydatkach na pacyfikację kupców KDT i później ochronę pustej hali czy na paradę gejów, którzy mieli wypromować miasto, milczy. Dzisiaj, opuszczona przez Ducha Świętego, nie chce krzyża przed Pałacem ani nawet pomnika. Ale przecież i tak wyszła na swoje, łupiąc wcześniej obrońców krzyża podwyżką czynszu. Zresztą transparentność nigdy nie była cechą H.Gronkiewicz-Waltz, na co wielokrotnie zwracała uwagę Fundacja Batorego: nieprawidłowości przy organizowaniu konkursów na stanowiska kierownicze, omijanie przetargów w zamówieniach publicznych, wysokość przyznawanych nagród dla burmistrzów i pracowników ratusza, które mają charakter uznaniowy i nie wiążą się z żadnymi osiągnięciami, lecz przynależnością partyjną. Szczególnie hojnie wynagradzane są władze Pragi-Północ i Ursynowa – ich burmistrzowie i vice otrzymują kwartalne nagrody w wysokości kilku tysięcy złotych, mimo że nie wykorzystują funduszy na inwestycje. Ale są z PO. Kto zarobił na krzyżu? Głównie bary i knajpy przy Krakowskim Przedmieściu i Adam Gessler, właściciel baru Przekąski Zakąski, król polskich restauratorów. Lokal był czynny całą dobę, ceny dumpingowe: wódka 4 zł, wino 5. Prezydent Warszawy mogłaby spokojnie pokryć te 3 miliony przejmując bar przekąskowy zgodnie z prawem. Pan Gessler winny jest miastu 21 mln zł, tytułem niespłaconego czynszu od 1992 roku za Dom Restauracyjny na Starym Mieście. Komornicy są bezradni, bo nie ma on żadnego majątku na pokrycie długów, ale ma dobrze prosperująca knajpę. Przekąski Zakąski to największy beneficjent krzyżowej awantury. Oficjalne podziękowanie dla pijanych hord nakręcających biznes – w drodze.
http://wing2009.salon24.pl/230634,qchnia-polityczna-ii
ktoś powinien zaplacić .
Skonfiskowac , zabrać , zlikwidować
prywaciarza co na krzyżu zarabia.
A wszędzie postawić krzyże.
Prawda, że to jest rzecz równoważna ?
mlodzi wyksztalceni w dresach (i bez) zaglosuja nie tylko na Myszke Miki (juz nie mowie o "sympatycznym" kaczorze Donaldzie) ale i na Obcego-Pasazera Nostromo,
byle tylko zrobic na zlosc cioci, sobie i wszystkim
nawet gdyby okazalo sie, ze PO jest sterowane przez tandem Putin-Merkel, bez znaczenia
coz znacza odmrozone uszy, gdy mozna zrobic taaki performance
Wyborcy PO maja mentalnosc pure nonsensu: przypominaja koncowke filmu "Mezczyzni wola blondynki" w ktorym bodajze Tony Curtis aby oddalic konkury bodajze Jacka Lemmona mowi: ale ja jestem mezczyzna! - Nic nie szkodzi, oswiadcza J.Lemmon.
A wiec nawet oswiadczenie HGW: ale ja jestem mezczyzna! - nie zmieni niczego. Transwestyci maja w sobie to "cos", co najbardzije lubia Tygrysy.
To jest wlasnie postpolityka. Niewazna jest zawartosc, wazne jest opakowanie, forma. Oraz czy reklama produktu byla przekonywajaca.
Jednym z najbardziej zadziwiajacych i zastanawiajacych zjawisk ostatnich lat sa podpalenia w czasie suszy, celowe podpalenia lasow, lak, buszu; we Francji, w USA, w Australii, w Grecji i gdzie indziej. Ginie wielu ludzi, zwierzat, zagrozenie jest ogromne, ale dla podpalaczy jest to niesamowity "czad".
Prawdopodobnie tak samo odczuwali to ci, ktorzy w latach 30-tych podpalali Europe a potem swiat.
Dla mnie bardzo prawdopodobne jest, ze nawet ewentualne wyjscie na jaw i udowodnienie ponad wszelka watpliwosc zamachu w Smolensku tych ludzi nie wzruszy, bo bedzie dla nich to tylko fragment "czadowej" rzeczywistosci medialno-wirtualnej, w ktorej oni sa po stronie Wytwarzaczy Czadu.
(Kaczynski jest zbyt religijny i porzadny, aby kojarzyl sie z czadem. On tylko stara sie przeszakdzac)
bo inaczej też by chyba zamknęli część ulic, a to jest niedopuszczalne w dobrze zarządzanym mieście - jak twierdzi Ł.Warzecha....
Autor nie narzeka na zamknięcie części ulic, tylko na odcięcie sporej części śródmieścia od dojazdu samochodem. Co więcej, wydaje mi się, że na piechotę też nie jest tak łatwo przejść w poprzek biegnących ludzi.
Polecam wydrukowanie sobie ze strony którą podałeś mapki maratonu w NY, a następnie naniesienie na nią istniejących w tym mieście tuneli, a dopiero potem podawanie tego jako przykładu podobnego do HGW myślenia.
Co więcej, chciałbym zauważyć, że nie tylko samochody osobowe, ale także komunikacja miejsca wpoprzek maratonu warszawskiego nie przejedzie, a w NY jak najbardziej, bo jest przecież metro.
Pasażerowie komunikacji miejskiej też są przez maraton warszawski częściowo ugotowani.
Z tego też samego powodu żaden kandydat PiSu nie ma szans.
Pozdr.
ps. będę za HGW trzymał kciuki w tym wyścigu.
W mojej mieścinie, mój odpowiednik HGW organizował jakieś gminne kryteria kolarskie. Na pół dnia mieścina sparaliżowana ( a to tylko 50 tys.dusz),no i droga krajowa przelotowa przez miasto zakorkowana.
I Pan przegra taki zakład, bo Platforma w oczywisty sposób ma dobrego kandydata na prezydenta Warszawy. Gdyby więc wystawiła Bieleckiego, byłoby to z pewnością odważne i ciekawe rozwiązanie. PiS nic nie ryzykuje wystawiając Bieleckiego - to co to za odwaga?
No proszę, a Bielecki ostatnio mówił że ten kurnik to wymyślił jeszcze Lech Kaczyński a HGW go nie potrafiła przez 4 lata wybudować i że on to z pewnością naprawi!
No to przynajmniej Pani wie, do głosowania na kogo namawiać ;)
http://www.facebook.com/event.php?eid=143286109028542&ref=ts#!/group.php?gid=140398896004075&ref=ts
Byłem parę dni temu w Warszawie, przeszedłem się Krakowskim Przedmieściem. Zauważyłem tam jakiś taki KOSZMARNY parterowy budynek - jakiś szalet miejski, czy co? Bure pudło. Napisane na nim - "skwer". Zasłania niebrzydkie kamienice. Może Warszawiacy wyjaśnią, co to? jakaś przejściowa konstrukcja? Baraki jakiejś budowy? Kiedy to paskudztwo będzie rozebrane?
Natychmiast przypomniałem sobie lamenty nad tym, jak to krzyż, a może pomnik, bezpowrotnie zniszczy piękno Krakowskiego Przedmieścia.
O jakiej władzy Ty mówisz? To jest mafia, a z mafią trzeba walczyć bezwzględnie, wszelkimi dostępnymi metodami i środkami.
pozdr,
U., warszawianin od czterech pokoleń
Również uważam podobnie jak Pan, że kandydatura Pana Bieleckiego jest bardzo interesująca i obiecująca. To jednak praktyk, może ekscentryk ale chyba ktoś taki trochę "nawiedzony" ale pozytywnie jest potrzebny Warszawie. Bardzo dobrze, że uważany jest za krytyka wielu działań Kaczyńskiego i PiSu. Dobrze to też świadczy o strategii i inteligencji Kaczyńskiego. Wielu, co też zrozumiałe bardzo ta decyzja jest nie na rękę. Jak tu zaatakować partyjność i zniewolenie Bieleckiego? Tak czy inaczej mimo iż zdaję sobie sprawę, że Bielecki jako kandydat będzie poddawany niewybrednej krytyce mam nadzieję, że mu się uda, a wtedy zaistnieje choć szansa na to jak Pan pisze, że miastem zajmie się praktyk z checia zrobienia czegoś dobrego, a nie aparatczyk realizujący PIAR swojej partii. Pozdrawiam.
Pana problem polega po części na tym, że wiedząc o maratonie nie chciał Pan skorzystać np. z metra lub tramwaju. Przyjeżdża Pan na jakiś parking, kupuje bilet i za niecałe kilka złotych dojeżdża Pan do celu. Oczywiście trzeba tylko chcieć.
Każdy średnio rozwinięty umysłowo mieszkaniec Warszawy wie że Bielecki jest 3 razy lepszym kandydatem,niż nieudaczna przekupa budująca w ciągu 4 lat jedną stacje metra.
Bielecki nie jest dla mnie (zwolennika PiS) super kandydatem,ale odsunięcie HGW od koryta w Warszawie to priorytet! Ilość etatów w Warszawie,które powstały za jej kadencji i podwładnych z dzielnic to CZYSTY SOCJAL-ETATYZM.W każdym dzielnicowym ratuszu powstało 20-40 nowych etatów (wiem to,bo mam swojego człowieka w administracji,jest całkowicie apolityczny).Większość z nowo przyjętych urzędasów nic nie robi,jedynie pierdzi w fotel i co miesiąc przytula kase,z naszych podatków! Śp.LK przy HGW to był liberał!
Oj eumenes, pałkarzu, tak Wawa i Polska nie zapomniała, że zaraz po prezydenturze Warszawy ten pokonał Twojego idola w wyborach prezydenckich. A ludzie dość tłocznie przybywają do Muzeum Powstania Warszawskiego.
Jest bardzo prosty test na to jak oceniane są działania władz miasta w sprawie np. powiedzmy dróg.
Wsiadamy do taksówki i słuchamy co mówi nie pytany o nic taksówkarz.
I co ciekawe w warszawscy taksówkarze, którzy jak pan wie, dyplomacją w języku nie grzeszą, powiedziałbym wręcz, że ich elegancja za kółkiem jest zdecydowanie poniżej średniej na HGW nie przeklinają tak jak na Chomę w Przemyślu czy Majchrowskiego w Krakowie.
Niech pan słucha ludu i jeździ taksówkami w różnych miastach.
Argument z bus pasami jest żaden. W Krakowie też są.
Pozdrawiam i zachęcam do biegania, niezależnie czy prezydentem będzie Bielecki czy Waltz.
Pozdrawiam myślących.
Proszę podać 2-3 przykłady i nie nazwę pana obsesyjnym malkontentem wysysającym opinie z palca.
Utworzenie warszawskiego obszaru metropolitalnego jest więcej niż sprawą pilną. Tej zmianie prawnej powinna też towarzyszyć zmiana finansowania samorządu metropolitalnego.
"Janosikowe" powinno być co najmniej zawieszone na 3 kadencje czyli 12 lat który to czas może wystarczy na nadrobienie tych strasznych zapóźnień komunikacyjnych. Materialnych i organizacyjnych.
Jakie inwestycje (poza muzeum) zawdzięczamy LK?
Jakie kroki poczynił żeby coś się działo?
Co robili jego "komisarze" gdy nie chciał oddać stanowiska prezydenta miasta?
Co zrobili za (a ile przeciw) zbudowaniu sprawnego zarządzania tymi sprawami?
Proszę się nie wypowiadać nie znając faktów.
http://www.um.warszawa.pl/v_syrenka/news/191205_raport_prezydent.pdf
HGW nadzwyczajna nie jest ale z mojej perspektywy sprawy idą wreszcie w dobrym kierunku, większość ulic w mojej okolicy wyremontowana, poszerzona nareszcie Wilanowska, żeby się chłopaki z koszmarku Wilanów nie pchały przez Bonifacego, most się buduje, drugi w planach, węzeł Marsa na ukończeniu... dla mnie jest ok.
Jak ktoś powiedzmy z Białołęki ma jej za złe to niech głosuje na budowniczego szklanych ślimaków dla TVP, będzie miał pomnik Kaczyńskiego i kolejne muzeum.
Każdy niech głosuje zgodnie ze swoimi potrzebami.
Pozdr.
Jakoś ta "obsesja" nie przeszkadza wozić się samochodem należącym do miasta na wykłady do uniwersytetu jak by nie stać ją było na taksówkę (miała by przy okazji barometr warszawski - dwa w jednym Przecież Tusk mówił na kongresie aby nie odrywać się od społeczeństwa -albo jakoś tak):)))))))))))))
Pozdrawiam
Greg
Ps. A może w tym szaleństwie jest metoda i HGW chce zniechęcić kierowców do korzystania z własnych aut aby szofer mógł lepiej dowieść ja w każde miejsce -korki jak ch....:)))
Wybierzcie sobie Bieleckiego u siebie i wszyscy będziemy szczęśliwi.
A nie, zaraz, u Was pewnie wygra eseldowiec.
Co do idoli to ja żadnych nie mam, nie sądź innych po sobie. Kaczyński w Polsce wygrał bo go tam nie znali. W Warszawie gdzie go znali przegrał z kretesem.
Pozdro. ;)
Most północny był zaczęty za Piskorskiego i Kaczyński go uwalił, przez co naraził miasto na straty w wysokości jakiegoś miliarda złotych, nie licząc czasu i zdrowia Warszawiaków, z czego by wyszło pewnie drugie tyle.
HGW unieważniła przetarg dzięki czemu zaoszczędziła kupę kasy, bo się akurat skończył boom w budownictwie a mimo to budowę rozpoczęła i może nawet w przyszłym roku skończy.
Kaczyński wszystko niby zrobił tylko że dopiero za HGW - ale miał farta, że po ideologu przyszedł do miasta menadżer i zrobił co trzeba.
Pozdr.
Może ciśnienie za wysokie?
Ale bycie Panem NIE pozwala dać się zauważyć.
I komentarzy więcej (klikalność lepsza)
Może to tylko zręczna prowokacja marketingowa?
A juz tak na marginesie teakie utrudniania komunikacyjne jak dziś miały miejsce i rok temu i dwa lata temu i trzy lata temu wszystko za jej rządów, a ilości niespełnionych obietnic nie będę tu przypominał. Nie będę sie też pytał co z usunietymi za "przewały" jej kolegami partyjnymi (vide buermistrz Ursynowa / drobne kilkanaście milionów - zapytajcie się państwo co robi ten koleś !!!??? ja wiem ale ....). Pozdrtawiam życząc udanego końca niedzieli w Stolycy !!!!
http://hgw-watch.pl/2007/10/planowany-koszt-mostu-pnocnego-13-mld-z.html
BTW, a czemu HGW dodatkowo uwaliła Technoport ? Też duch święty kazał ? Menedżer na 102, nie ma co :P
Stawiam dolary przeciwko guzikom, że nie zdoła Pan tego dokonać.
I to pomimo znakomitych argumentów jakimi posłużył się Pan w swej równie znakomitej otce. Pozdrawiam.
Proszę przyjąć, że nikomu niczego nie sprzedałem. Byłaby to zresztą dość dziwna sprzedaż, bo o ile śledzi Pan sytuację polityczno-medialną, strona, której wg Pana miałem się sprzedać, nie bardzo ma za co kogokolwiek kupować. Piszę to, co piszę, bo tak uważam i oceniam.
Otóż faktem jest, iż zdecydowana większość wszystkich tych urodzonych pod Piotrkowem, Sieradzem, czy Krosnem "warszawian" zagłosuje na Bufetową niezależnie od tego ile jeszcze uda się jej
w tym mieście spieprzyć.
Was trawi jakiś potworny kompleks niższości, który próbujecie zaleczyć małpując cwierćinteligentów z TVN-u i innych "Polityk"
Miejsce urodzenia nie ma dla mnie znaczenia, ale co ja poradzę, że większość z was, przyjezdnych, jest taka jaka jest.
Mnie jest was w sumie żal.
"Na piechotę dojść nie łaska?"
To jest właśnie kwintesencja mentalności władz Warszawy. Cofnijcie nas do epoki plemiennej. Zaorać, zburzyć i zasadzić w środku miasta las.
Koniec z tolerowaniem bałaganu w stolicy. Gronkiewicz Waltz musi odejść.
Bieleckiego pytałem o sytuację kierowców. Jest zdania, że w działaniach HGW nie ma żadnego planu, a wydzielanie buspasów ma sens tylko na niektórych ulicach, przy czym należy to robić w miarę możliwości tak, aby nie działo się to kosztem istniejących pasów dla aut.
Czy ja coś pisałem o Kaczyńskim,całe życie teraz będziesz pisał Kaczyński "to i tamto",tak będziesz tłumaczył swoje sekciarskie wybory polityczne? :)
Bielecki to moim zdaniem nie jest idealny kandydat na prezydenta Wawy,ale o wiele lepszy od "menadżer" HGW.Śmiech mnie ogarnia :),"menadżer" sam to wymyśliłeś? :)))
Po drugie remonty...
Śp.LK wyremontował al.Jana Pawła II (od ronda ONZ do ronda Babka),Racławicką,Grójecką,okolice galerii Mokotów itd. itd. Każdy Prezydent Warszawy remontuje ulice,dla ciebie to sukcesy,dla mnie normalna sprawa.No,ale ty się zachwycasz przekupą,bo jesteś z sekty! peło.
Nie mogę pojąć jak można głosować na HGW,gdy kontrkandydatem jest Bielecki.Nie Suski,nie Jakubiak,ale niezależny! i bezpartyjny! Bielecki.
Jesteś typowo sekciarski wyborca,POropaganda zaciemniła ci rozum,niestety.
Dla Warszawy z czwórki liczących się kandydatów...HGW,Bielkecki,Olejniczak,ten drugi jest najlepszy.Przewyższa reszte inteligencją,wizjonerstwem,niezależnością i liberalizmem! Jednak wam bardziej pasuje ultrasocjalistka,nieudolna przekupa.Twoja sekta to przecież socjalizm,wam najwyrażniej pasuje podwyższanie podatków,jesteście wstanie za rok głosować na socjalistów z peło,którzy 3 miesiące po wyborach zaordynują kolejne podwyżki podatków.Tylko dlaczego ja mam płacić wyższe podatki,za wasze sekciarskie głosowanie?
Sekta przedkładająca wyznanie i wiare w platforme nad rozumem,tylko w ten sposób można określić wasze podejście do polityki,przyszłości POLSKI.
TRAGEDIA! :/
Co do Majchrowskiego Niestety. Ale przynajmniej nie bufetowy i nie bełkoczący. I tak na niego nie zagłosuję.
Zakładam, że pewnie tak - byle takie, jak Pan. Wtedy nie będzie cynglem, ale będzie "obiektywny".
Naprawdę, proszę sobie już dać spokój. Ewentualnie wrócić, kiedy będzie Pan miał do powiedzenia coś nowego.
Pamietajcie mój wpis , za trzy lata się spotkamy.
Oto wyznanie świeżo upieczonego filistra spod...(wstawić nazwę miasta.
Przecież genialność HGW w zarządzaniu pokazała podczas sprawy KDT a jej synekury dla kolesiów i rozbuchanie administracji dopełnia obrazu idealnego samorządowca jaki nie powinien sprawować żadnej funkcji publicznej
A wykształcenie takie że nie potrafi złożyć oświadczenia majątkowego (iloraz mniej niż 70?- setki podległych kolesi z NBP ) zresztą pokazała swój kunszt podczas przesłuchania przed komisją (do znalezienie w sieci)
Pozdrawiam
Greg
W poprzedniej kadencji był totalny zastój i tylko 2 muzea. Tez potrzebne zresztą.
a pan Panie łukaszu, nich się zastanowi, czy wizerunek PiS-owskiego cyngla Panu ułatwi karierę" - "dlaczego mnie łazo obrażasz? Ty naprawdę masz kompleksy" - to przykłady prawidłowej interpunkcji i pisowni polskiej słoneczko - "obwdonycy", "rodno" poza tym nie "łazo" tylko "łajzo" a Stadion NArodowy budowany jest przez Państwo Polskie a nie miasto rządzone przez bufetową !!!!
Uczyć się, uczyć się, uczyć się mówił towarzysz Lenin koleżko - teraz już na prawdę kończę i spieszę zapewnić , że nie ma we mni ani śladu kompleksów wobec CIEBIE ani tej pani
Odbywające się imprezy paraliżują dużą część miasta, niedawno był jakiś rajd, teraz maraton.
HGW w moim oczach skompromitowała się ostatecznie sprawą krzyża:
- użyciem gazów łzawiących przez strażników miejskich 3 sierpnia,
- wydaniem pozwolenia na nocną demonstrację, której organizator nie wykluczał rozwiązania siłowego,
- niereagowaniem na akty przemocy wobec ludzi modlących się pod krzyżem,
- wlepieniem mandatów za składanie zniczy,
- ustawieniem gigantycznych barierek pod Pałacem
- posługiwaniem się do własnych celów konserwatorem zabytków, by nie dopuścić do powstania pomnika ofiar smoleńskiej tragedii, przy jednoczesnej zgodzie na budowę koszmarnego kompleksu na Skwerze Hoovera na tym samym Krakowskim Przedmieściu, tuż przy placu Zamkowym.
Mam nadzieję, że wkrótce przestanie być prezydentem Warszawy, bo ja takiego nie chcę.
Dokładnie!
Ja prezydenturę LK tolerowałam z trudem i radośnie przyjęłam jej zakończenie. Z powodu miernej jakości tej prezydentury nie głosowałam na niego w wyborach na prezydenta Polski, uważając, że to tak samo spie... jak Warszawę.
Do co Autora - niestety, nie zna faktów, coś tam słyszał, coś tam chce, przykładowo:
"Ot, choćby miejskie rozporządzenie, które każde w przedszkolach realizować podstawę programową od 9 do 13. Wskutek tego wymagające wysiłku umysłowego zajęcia dodatkowe, jak np. angielski, są spychane na popołudnie, kiedy dzieci bywają już kapryśne i zmęczone."
No pewnie - lepiej najpeirw dać dodatkowe zajęcia, a te które MUSZĄ być zrealizowane, jak nauka podstaw liczenia, logicznego myślenia, nabywanie sprawności - niech odbywają się przed 16.00
Autor w ogóle chyba nie wie, że zajęcia programowe obejmują 5, a nie 4 godziny dziennie (zgodnie z rozporządzeniem MEN). I chyba przedszkola od środka nie widział.
Ale to HGW musi odejść, a nie np. minister edukacji, że nie zmienił rozporządzenia z 2001 r.
Nie znam potencjału pana Bieleckiego, ale wydaje mi się że od pani Gronkiewicz każdy będzie lepszy.
Podziwiam pana odwagę panie redaktorze. Tak krytycznie pisać o kandydacie PO ?
Jeżeli teraz jest azjatyckie, to jakie było kiedyś - afrykańskie?.
I jescze jedno głupi może jestem, ale nie ślepy
Po tym jednak tekście:
"@eumenes
Kaczyński mógł był w Warszawie zrobić osiem linii metra, a i tak dziś kandydat PiS miałby ciężko. Przecież to nie jest kwestia jego zasług albo wad HGW, tylko z góry przyjętych sympatii politycznych, takich jak Pana. Jest Pan przewidywalny jak klasyczny leming."
Pan wybaczy - ale serwuje Pan tekst opierający się na spostrzeżeniach, a nie faktach, a jak ktoś Panu fakty wystawia pod nos, nazywa go Pan lemingiem?
Ktoś tu zauważył, że JKM ma podobne, co Pan poglądy, czemu nie zagłosuje Pan na niego, tylko na Bieleckiego, który taką siedzibę TVP na Woronicza postawił, że przykro patrzeć?
Jak dla mnie - Panu zdecydowanie bliżej do leminga niż Eumenesowi. Nawet Pan się nie pofatyguje sprawdzić faktów. I to dziennikarz. Wstyd.
Do studia TVP już niestety windą lub schodami. Autem nie wpuszczają.
Ale łatwiej pisać z ideologicznej inspiracji, prawda? Nic nie przeszkadza a i puenta taka fajna.
Pozdro.
HGW nie jest ekonimistą, jest prawnikiem, specjalistą od prawa bankowego, z czego ma doktorat. Ale niezależnie od tego manager a niej żaden.
A poza Tym pełna zgada. Życzę Czesławowi Bieleckiemu żwycięstwa.
Pozdrawiam
A jak mam tłumaczyć swoje sekciarskie wybory polityczne skoro głosowałem na Kaczyńskiego, ty głupku?
"Bielecki to moim zdaniem nie jest idealny kandydat na prezydenta Wawy,ale o wiele lepszy od "menadżer" HGW."
A jak opluwał Kaczyńskiego to co o nim pisałeś? :)
"Śp.LK wyremontował al.Jana Pawła II (od ronda ONZ do ronda Babka),Racławicką,Grójecką,okolice galerii Mokotów itd. itd. "
Jak remontował to Warszawiacy świetnie zapamiętali i przypomnieli głosując. :D
"Nie mogę pojąć jak można głosować na HGW,gdy kontrkandydatem jest Bielecki.Nie Suski,nie Jakubiak,ale niezależny! i bezpartyjny! Bielecki."
Niezależny to jest Korwin-Mikke. Nawet nie rozumiesz słów, których używasz.
"(bla, bla, bla)"
I nie pluj się tak bo się w tym utopisz.
Pozdro.
Owszem, nie znali go. Nie widzieli jak się sprawdza w codziennej robocie, bo czego niby można się o człowieku dowiedzieć z paru niusów z TV? Warszawiacy musieli w jego zideologizowanej rzeczywistości żyć na co dzień, to przesądziło.
Pozdr.
A wpis bardzo dobry a szczególnie ostatnie zdanie.
O czym ty piszesz ??? Jakiej zideologizowanej ? Teraz nawet nie jest zideologizowana, za to sparaliżowana owszem
Pozdrawiam.
Kiedy się ubiegał o reelekcję ? W 2005 jak kończył urząd pozytywnie jego pracę oceniało 57 %
Zresztą z punktu widzenia POGLĄDÓW, jakie głosiła Platforma w 2007 roku, Bielecki jest dzisiaj znacznie lepszym kandydatem dla jej sympatyków niż HGW: fachowiec, bezpartyjny, prywatny przedsiębiorca, gruntownie wykształcony, inteligentny, na dodatek otwarcie mówiący o swoim żydowskim pochodzeniu i z wypracowaną wizją zmian w mieście. Tylko że to nie zalety i poglądy decydują, ale wdrukowane w dużej mierze przez media schematy.
No to głosuj na niego, ale pamiętaj że staruje z ramienia partii WIP, sam bym może na niego głosował gdyby nie to, że chce zlikwidować miejską komunikację autobusową i zburzyć nowo budowany stadion Narodowy
Rozprawa z KDT
2. witamy w PRL - pod Pałacem
Głupka to sobie poszukaj u siebie na kwadracie.
Po drugie
"A jak opluwał Kaczyńskiego to co o nim pisałeś"
Krytyka to opluwanie? ...wam już w sekcie platformy całkowicie odbija,jak krytykuje beznadziejną i ultrasocjalistyczną peło to pluje? Weż odłóż na chwilę prorządowe przekażniki i zacznij myśleć!
Po trzecie
"Jak remontował to Warszawiacy świetnie zapamiętali i przypomnieli glosując :D"
Hehehe rozumiem,ludzie są dla ciebie wyznacznikiem wszysztkiego.Nawet idioci łykający codziennie rządowy kit w prorządowych mediach.Głosujący na Leppera i Palikota też? :)
"Niezależny to jest Korwin-Mikke"
Jasne,tylko on jest niezależny,reszta polityków jest zależna :) Ale skoro JKM jest niezależny (i raczej inteligentny) to głosuj na niego,a nie na przekupe "menadżer",heh dobre ona i "menadżer" :))) Nie rozumiesz słów,których używasz? :)
"I nie pluj się tak bo się utopisz"
Długo na tym myślałeś :),zaraz zaraz przecież elektorat ULTRAsocjalistycznej peło jest na bakier z myśleniem,liczy się tylko dokopanie strasznemu Kaczorowi.
Topi to lemingowato-sekciarski elektorat Warszawe!,szkoda miasta,cóż świat jest pełny idiotów... a Warszawy żal.
A swoją drogą gruntowne wykształcenie niekoniecznie jest zaletą. To nie republika filozofów. A dla Bieleckiego "silne państwo minimum" to niestety państwo socjalne. Wystarczy nam już takich "państwowców".
Po drugie - Bielecki jako zwolennik państwa socjalnego - a to dobre. Może Pan podać konkretny przykład?
w Grodkowie na tablicy z kierunkami Nysa przekreślona,
żadnej informacji którędy na Nysę, atlasu ani baby nie miałam ze sobą, a tymczasem na ulicę wylotową na Nysę wskazuje strzałka z napisem "objazd"
No to pytam miejscowych, jak dotrzeć do Nysy - faktycznie, remontują drogę, ale jest objazd polną drogą remontowanego odcinka, tak że do Nysy dojadę
no to jadę kilkanaście km, a w Skoroszowie stoi radiowóz i nie puszcza
nie puszcza Polaków z Polski
bo dla mieszkańców gminy objazd otwarty
policjantka jest niubłagana, nie puszcza, bo może ktoś zrobi fotografię,
ale prosi o napisanie do zarządu dróg, bo nie chce tam stać jak gwizdek i zawracać podróżnych z daleka z powrotem do Grodkówa.
A miejscowi sobie śmigają.
Sam to wymyśliłeś,czy wybiórcza lub inny rządowy biuletyn wyprał mózg?
Bielecki przy HGW to skrajny liberał,oczywiście chodzi o gospodarke,urzędy itp,a nie o tzw. wartości moralne.
Prosty przykład.
Proszę porównać stan zaawansowania inwestycji drogowych (obwodnica Warszawy, S2, S7, S8, S17) z końca 2006 i obecnie.
Gdzie był most północny w 2006, a jak sprawa wygląda teraz.
Ile przeznaczano środków na inwestycje i poprawę istniejącej infrastruktury wówczas, a jakie środki są w obiegu obecnie.
Pan jest komentatorem politycznym i oddaje się w pełni analizie czysto politycznej.
Gdyby Pańska ocena miała wynikać z pobudek czysto pragmatycznych, to musiałby Pan bardziej zgłębiać temat funkcjonowania miasta, które tak często Pan odwiedza.
HGW to z całą pewnością nie jest idealny prezydent, nie wywiązała się z wszystkich obietnic.
Ale sposób w jaki stara się Pan zdezawuować jej osobę w zestawieniu z Czesławem Bieleckim, każe mi podejrzewać, że posługuje się Pan: Tak, tak - tymi samymi wytrychami myślowymi, o które posądza Pan swoich polemicznych adwersarzy, nazywając ich często lemingami.
Uwaga do napastnika: Jak już mijasz się z prawdą, to mógłbyś choć nie obrażać inteligencji tych, którzy Twoje komentarze przeczytają.
Mieszkasz w Warszawie, a nie wiesz, że w październiku 2008, były oddane do użytku od razu 3 stacje metra na odcinku bielańskim?
Dlaczego jednocześnie?
Jak łatwo się domyślić, tunel i stacje, były budowane równolegle, a nie etapowo.
O czym Ty do mnie mówisz? Zaraz ktoś wobec tego wytoczy działo - ile prawdziwych warszawiaków mieszka w Warszawie.
A jeśli chodzi o pożądaną wielkość państwa wg Bieleckiego to chodziło mi o jego manifest pt "Nas jest więcej" punkt "Silne państwo minimum"
"Są cztery sfery interesu publicznego, w których decyzje mają sens kardynalny, umocowany w konstytucji. Negocjacje obywateli, ich grup czy korporacji mają w tych dziedzinach tylko rolę pomocniczą. Decydują bowiem wybieralne organy przedstawicielskie i ich aparat urzędniczy. Po pierwsze obronność i bezpieczeństwo wewnętrzne. Po drugie system edukacji, nauki i kultury. Po trzecie infrastruktura techniczna kraju, od informatycznej przez transportową po energetyczną. Jakby nie były one zdemonopolizowane, konkurencyjne i sprywatyzowane, to planować i regulować je trzeba jako zintegrowane systemy. Po czwarte system ochrony zdrowia i ubezpieczeń społecznych. Solidarność międzypokoleniowa i społeczna wymaga, żeby ten system dawał szanse wyboru, ale nikogo nie pozostawiał w sytuacji rozbitka na bezludnej wyspie."
Dziękuję za takie minimum.
Bzdury Pan pisze, sąsiedzie. Wystarczy dojechać samochodem do parkingu Park and Ride na stacji Wilanowska (w niedzielę ok. 20 min) i dojechać metrem do stacji Świętokrzyska (drugie 20 min z poczekaniem na pociąg). Stamtąd do Placu Powstańców już tylko parę kroków. Nawet gdyby trzeba było dojść do Puławskiej i jechać stamtąd autobusem, to i tak nie zajęłoby to dwóch godzin.
Dalej, nie bardzo rozumiem co jest skandalicznego w remoncie ul. E.Plater.. podobał się panu ten syf w stylu Kabulu który był wcześniej? Czy może przeszkadza brak parkingu podziemnego? Nie widać by był potrzebny skoro parking pod ZT raczej nie bywa przepełniony...
Pisze pan o zaniedbaniu infrastruktury na służewcu... a cybernetyki-17 stycznia to co? Wiem, wiem, budowa wiaduktu się opóźnia. No ale idę o zakład że gdyby HGW siłą wywaliła utrudniających budowę inwalidów ze spółdzielni "świt", to porównywano by ją do hitlerowców którzy eksterminowali niepełnosprawnych... No i nie wspomniał pan że w biurowcach miejsc nie brakuje, tylko brakuje chętnych na płacenie za nie...
Odnośnie metra... poprzednią linię budowano tak "by nie było utrudnień dla ruchu". Efekt jest taki że mamy debilnie umiejscowione stacje jak np. Ratusz z wyjściem za Arsenałem czy Centrum z wyjściem pod Złotą..
Ukuł sobie pan redaktor tezę że "HGW jest zła i basta!" i próbuje pan tendencyjnie dopasować do niej fakty. Niestety, jest ona lepsza od poprzedników, z których jeden odstawiał wioskę potiomkinowską na remontowanej marszałkowskiej, a drugi organizował SKM z Falenicy na centralny.
Najwięcej w Warszawie zbudował Piskorski... ale chyba o tym nie chcemy pamiętać...
Maraton Warszawski – biegacze sparaliżowali stolicę! Które ulice są zamknięte, gdzie nie jechać, objazdy
Warszawiacy mają zapewnione w niedziele dodatkowe atrakcje. W niedzielę w stolicy odbywa się 32. Maraton Warszawski. Jego trasę wyznaczono w samym centrum Warszawy, nic więc dziwnego, że kierowcy pomstują. Zamkniętych jest ponad 20 ulic! Sprawdź jak przejechać przez Warszawę.
Trasa maratonu biegnie między innymi przez: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Al. Ujazdowskie, Marszałkowską, Królewską, Bonifraterską, zamknięty dla samochodów został most Gdański, znaczna część Wału Miedzeszyńskiego, jeden par ruchu mostu Świętokrzyskiego, a do tego jeszcze ulice na Mokotowie: Gagarina, Czerniakowska, Wisłostrada, Zakroczymska i Senatorska. Przejazd przez Warszawę graniczy więc z cudem
Jak jechać, żeby nie trafić na barierki ustawione przez policję i ZDM? O dojeździe do Placu Zamkowego należy odrazy zapomnieć. Najbliższe miejsce gdzie można zostawić auto to okolice Placu Bankowego, dalej pozostaje już tylko spacer.
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/32-maraton-warszawski-biegacze-sparalizowali-stoli_154704.html
Remont jest skandaliczny, bo to miasto, a nie ZT, ma zapewnić miejsca parkingowe (miejskie są znacznie tańsze niż w ZT). Był syf - owszem. Dlatego trzeba było ten syf uporządkować, może kosztem 10 proc. miejsc, ale nie 100 proc. Nie mówiąc o tym, że obietnice miejskich parkingów pozostają nie spełnione. A przy Centralnym po prostu nie ma gdzie zaparkować. Główne dworce w wielkich miastach Europy mają obok parkingi na kilka tysięcy aut.
Służewiec to skandal i nie przekona mnie Pan, że jest inaczej. Jak się wydaje pozwolenia na budowę, to trzeba do nich dostosować infrastrukturę. Miasto też powinno zapewnić parkingi i tak dogadać się z deweloperami i najemcami, żeby ludzie nie prakowali na ulicy.
Pomiędzy budową I linii a budową II z totalnym paraliżem jest jeszcze mnóstwo wariantów, wobec czego ten argument uznaję za czystą erystykę.
Wreszcie - może Pan spostrzegł, ale nigdzie nie porównuję HGW do poprzedników. Zresztą Lecha Kaczyńskiego miałem za bardzo umiarkowanie dobrego prezydenta i wielokrotnie wściekałem się w czasie, gdy kierował miastem. Ale ja nie myślę przez porównania. Mam swoje wymagania i interesuje mnie, jak jest, a nie kto jest lepszy od kogo.
Jasne stacje Słodowiec,która była budowana już za Marcinkiewicza powstała dzięki "menadżerce" HGW,mogę się już śmiać? :))))
Ludzie myślcie!,autostrda którą otwierał z pompą Schetyna w 2008 roku powstała za rządów PO? :) Czy może rządy "kaczystowskich faszystów" brały w tym procederze NAJWIĘKSZY udział? :)))
Pozdr.
zgromadzenie bezmozgiej holoty na metr kwadratowy jest po prostu w Warszawie najwieksze
to sie zmienia tylko na niekorzysc wiec nie ma o czym mowic
I kto to robi HGW, a nie LK czy JK
To jest realność
a kto otwarcie nie mówi o swoim pochodzeniu?
zlikwidować tę szpetotę z centrum miasta
Wielkie brawa
Próżne więc starania
Moze niech Pan jeszcze powie, z kórymi konkretnie dyrektorami, bo pewnie z tym jednym - z pańskiego przedszkola.
Pan żartuje, czy ma czytających za idiotów?
W lipcu 2006, tuż po tym jak został premierem, Jarosław Kaczyński z wielką pompą otwierał 103 km odcinek A2 Konin - Stryków, którego budowa rozpoczęła się w połowie kadencji SLD.
I o czym to niby ma świadczyć, że jedna władza otwiera drogi, których budowa rozpoczęła się za funkcjonowania innej władzy?
A tak na marginesie. Poza tym odcinkiem A4 w województwie Dolnośląskim, osiągnięcia rządu PiS, jeśli chodzi o inne odcinki autostrad, są cokolwiek mizerne.
Minister Polaczek długo uniemożliwiał swoimi decyzjami i podważaniem postanowień koncesyjnych start budowy A2 do granicy, przez co cena kilometra zdążyła poszybować w górę o nieomal 100%.
GTC na odcinku, Gdańsk - Toruń, też nie dobrych wspomnień, bo słowne zapasy ministra, opóźniły start tej inwestycji, o nieomal 2 lata.
I na koniec.
Jak już chcesz koniecznie wyśmiewać, to dobrze, gdybyś sięgnął do źródeł, do liczb. Co, ile, kiedy i gdzie budowało się pomiędzy 2005 a 2007, a jak sytuacja wygląda obecnie.
Zapewniam Ciebie, że konfrontacja tych liczb i danych, nie byłaby i nie będzie z pewnością po myśli polityków, których tak gorliwie popierasz.
A teraz możesz się pośmiać.
Śmiech to zdrowie.
Ale śmiechem, nie zakrzyczysz i nie zasłonisz rzeczywistości.
Pozdrawiam
Panią Magdę Figurską poprawię - burmistrzowie dostawali od 9 tys do ok 25 tys premii kwartalnej.
Jeżeli uczestniczy pan w kampanii pana Bieleckiego to proszę to otwarcie napisać.
Powtarza pan bezrefleksyjnie zarzuty które nie mają pokrycia.
Z punktu widzenia zarzutów merytorycznych nie ma pan pojęcia o czym pisze.
Matko, ależ ten elektorat PO niewykształcony, nawet nie umie odróżnić drogi lokalnej od krajowej
Podkop?
Zrobiłem tam w zeszłym tygodniu 2000 km i powiem krótko: nie ma pan racji. Albo nie umie jej opisać.
Proszę mnie nie obrażać zarzutami o uczestnictwo w czyjejś kampanii. Doskonale Pan wie, że jako komentator mam prawo oceniać i pisać, kto jest moim zdaniem dobrym kandydatem. I to robię. A że to nie jest Pana kandydat - cóż ja na to poradzę.
Akurat! Czekaj tatka latka! Cud mniemany się stanie i dzięki peowcom znikną korki w Warszawie, już to widzę. Wcale się nie dziwię, że mamy takich rządzących, skoro głosują na nich słabi na umyśle naiwniacy.
Do "sukcesów " HGW nalezy dodać kuriozalną inwestycję tłoczenia ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do Czajki, pod Wisłą.
Chcesz jeździć bez problemy samochodem przeprowadź się np do Siemiatycz.
Towarzyszem zaś to był chyba Lech Kaczyński bo tak jak jego brat był człowiekiem lewicy
Jest trudno tej chwili jezdzić w Warszawie ponieważ buduje się sporo głównych ulic, skrzyżowań, torowisk, metro itd. Nadrabiane sa w ten sposób zaległości inwestycyjne wynikające z braku środków i odwagi inwestycyjnej w podejmowaniu śmiałych decyzji w Warszawie w poprzednich latach, przez poprzednie (nie tylko ostatnie ale i jeszzce poprzednie też) władze stolicy. Przykładem podejmowania takich trudnych decyzji jest ta kobieta zwana HGW :) cieszę się, że jest jak jest bo wiem, że za parę lat będzie łatwiej jezdzić po stolicy. Pozdrawiam
W swym fachowo skonstruowanym tekście (wpierw porażająca wizja totalnego chaosu, a na końcu świetlana wizja tego, co nastąpi gdy odejdzie HGW) pisze Pan o skandalicznych poczynaniach i niebywałej arogancji obecnej prezydent Warszawy, jej prezydenturze jako inwazji totalnego urbanistycznego chaosu, bez planu, ładu i składu i wielu porażek i wpadek. To ja tak sobie myślę, że jeżeli jest teraz tak żle, jak pan pisze, to jak musiało być beznadziejnie za kadencji poprzedniego prezydenta!!!? ....Czym pan się zajmował, że nie dostrzegał i nie pisał o tych wszystkich bolączkach Warszawy, które teraz wymienia?
I skąd pomysł, że ten tekst nie ma związku z kampanią? Oczywiście, że ma, przecież chodzi o wybór prezydenta miasta.
Widzi Pan, ową zgodę, która tak Pana boli wydał Lech Kaczyński, który w 2006 r. sprzedał pozostałą ziemię w rejonie ulic Postępu, Domaniewska, Konstruktorska, Racjonalizacji, hispzańskiemu developerowi. Inne budowy na tym terenie trwały już od 2004 roku r.
Również Lechowi Kaczyńskiemu zawdzięcza Pan nic nie wnoszące rozwiazanie z wiaduktem przy zbiegu Marynarskiej i Rzymowskiego, które miało niby rozładować korki, a jedynie przeniosło te korki kilka metrów dalej, bo rozwiazanie architektoniczne było fatalne. Ale można gawiedzi mydlć oczy pseudofaktami, to takie przecież łatwe.
-stadion narodowy na Torze Wyscigow Konnych/propozycja/
-500mln dotacji dla ITI/czytaj Waltera i spółki/
-kolesiostwo w Ratuszu przy obsadzaniu stołków
SYKA
Poprzednim razem wygrała dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu. Wstrzymał Kazimierza Marcinkiewicza i wyrównał szanse. Więc twierdzisz Pan, że Jarosław Kaczyński teraz wstrzyma Bieleckiego?
Pozdrawiam i szczerze gratuluję zachowania zdrowego rozsądku w tych absurdalnych czasach :))
Maciej-czujny
http://www.fakt.pl/Fotyga-Cialo-prezydenta-w-blocie-Tusk-w-objeciach-Putina-,artykuly,84053,1.html#miniPoll
chodzi mi o ilustrację (zdjęcie do artykułu; zwłaszcza w świetle dzisiejszego (9.10.10) wywiadu Anny Fotygi)
Ha ha ha. Szczerze się uśmiałem. Świetny tekst - już sobie wyobrażam, jak twarde serce policjanta ożywa na widok bezczela :)
Niech szlag trafi te igrzyska.
Może kardiologia będzie miała więcej pacjentów - zarówno spośród uczestników, jak i wnerwionych mieszkańców.Tani lans HGW. Ot, co!