Parlament Europejski jest szczególnie wyczulony na kwestię ochrony danych osobowych i to nie tylko w przepisach unijnych, ale również w relacjach z krajami trzecimi. Udało nam się np. skutecznie zablokować umowę SWIFT (o przekazywaniu danych klientów europejskich banków do USA) - tak długo aż jej nie zmieniono.
Teraz najwięcej uwagi Inernautów przyciąga umowa ACTA, ale na agendzie pojawiła się nie mniej ważna -nowelizacja obowiązującej obecnie dyrektywy o ochronie danych osobowych (z 1995 r). Komisja Europejska przygotowała już nowy projekt przepisów, które miałyby w lepszy sposób chronić Internautów bez naruszana ich prawa do prywatności. Propozycja zawiera tzw. „prawo do bycia zapomnianym” tj. kasowania danych osobowych na żądanie zainteresowanego z określonych stron internetowych. Wprowadzenia tego prawa chce aż trzy czwarte mieszkańców Europy.
Jak to się ma do umowy ACTA, która moim zdaniem zagraża naszemu podstawowemu prawu jakim jest ochrona danych osobowych? Według prognoz zawartych w opinii Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych: „na osoby fizyczne, osoby prawne i inne jednostki organizacyjne nakładane będą nieznane w naszym prawie obowiązki ujawnienia danych osobowych osób fizycznych podejrzewanych o naruszenie norm konwencji ACTA.” (http://www.giodo.gov.pl/259/id_art/4497/j/pl/). Jeśli chcemy jako Unia zwiększenia ochrony danych osobowych w jednej regulacji, to po co stajemy się sygnatariuszem umowy, która w znacznym stopniu ogranicza nasze prawo do prywatności…
Temat ACTA powrócił też w dzisiejszej debacie (13.02.2012) na sesji plenarnej przy okazji raportu dotyczącego Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w kontekście zwiększonej ochrony praw własności intelektualnej. Sprawozdawcą jest mój kolega z grupy politycznej S&D Hiszpan - Antonio Masip Hidalgo (A7-0003/2012).
Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego od 1996 roku jest oficjalną instancją w sprawach postępowań dotyczących wspólnotowych znaków towarowych, a od 2003 roku także w sprawie zarejestrowanych wzorów wspólnotowych. Ma pełne ręce roboty, gdyż jedynie w zeszłym roku wpłynęło do niego ponad 98 tys. wniosków o ochronę znaków towarowych i blisko 82 tys. o ochronę wzorów. Rosnące zaufanie do Urzędu z jednej strony i potrzeba należytej ochrony własności intelektualnej na poziomie Unijnym z drugiej - powoduje, że wraz ze zmieniającym się otoczeniem gospodarczym także metody i zakres pracy Urzędu Harmonizacji muszą się dostosować do wyzwań XXI wieku. Zdaniem Sprawozdawcy Urząd mógłby teraz zająć się także monitoringiem nielegalnych podróbek i piractwem w sieci.
Stąd już blisko do ACTA. Pomysł rozszerzenia kompetencji Urzędu, przyczyniający się do lepszego funkcjonowania ochrony własności intelektualnej w całej UE jest w założeniu może i dobry, ale jeśli metody działania pójdą drogą niesławnej antypirackiej umowy, to w Internecie zacznie działać "Wielki Brat"...
Traktat Lizboński w art. 118 wprowadził nową podstawę prawną legitymizującą bezpośrednią interwencję Unii w dziedzinie praw własności intelektualnej. Dzięki temu Parlament Europejski i Rada mogą obecnie tworzyć odpowiednie systemy zezwoleń, koordynacji i nadzoru scentralizowane na szczeblu UE.
Podpisana 26 stycznia br. przez 22 kraje i UE - umowa ACTA też nie wejdzie w życie dopóki Parlament Europejski nie wyrazi na to swojej zgody.
Treść umowy jest badana obecnie przez Komisję Handlu Międzynarodowego i cztery inne komisje: tj. Rozwoju, Przemysłu, Prawa i Wolności Obywatelskich, które pracują nad własnymi opiniami.
W Parlamencie odbywają się wysłuchania publiczne i spotkania z ekspertami oraz z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego i innymi zainteresowanymi stronami. Zapoznajemy się z dokumentami sporządzonymi przez zewnętrznych ekspertów.
W sprawie ACTA wiele się zmieniło po powszechnych protestach Internautów i jestem coraz wiekszą optymistką, że w końcu uda się zablokować i tę umowę. Tu apel do Internautów – broniąc wolności w Internecie i poszanowania podstawowych swobód obywatelskich – nie ustawajcie w działaniach wpływających na ciągle “wahających się” posłów.
Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego
Lidia Geringer de Oedenberg
PS. 28 stycznia ( w ogniu walki przeciw ACTA ) obchodziliśmy - Dzień Ochrony Danych Osobowych. Warto przypomnieć, iż został on ustanowiony w rocznicę sporządzenia Konwencji 108 Rady Europy z dnia 28 stycznia 1981 r. w sprawie ochrony osób w zakresie zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych - najstarszego dokumentu prawnego o zasięgu międzynarodowym, regulującego zagadnienia dotyczące ochrony danych osobowych! Celem, jaki przyświecał idei ustanowienia takiego DNIA była chęć podkreślenia istoty ochrony danych każdego obywatela oraz zwiększenia wiedzy na ten temat wśród społeczeństwa...

A odnośnie konkurencyjności Polski, to założono nam już tak wiele dyb (CO2, ZUS, rządy PO, korupcja ...), ze gdyby tu poluzować, to może dałoby się żyć?
Rzecz do przepracowania przez posłów.
a)W przypadku obrony przed osobami łamiącymi prawo.
b)W wypadku aresztowania skazanego , który chce ucieczką uniknąć aresztowania.
c)W wypadku zdławienia , rozbicia buntu mas ludzkich.
Z powodu c) KPP nadaje się do powieszenia w toalecie miejskiej.
Rzeczywiście pkt c) mrozi krew w żyłach. Możliwe, że więcej jest takich kwiatków. Ale posłowie chyba za COŚ biorą pieniądze (?), niech to poprawiają, renegocjuja itp.
Poniżej ma Pan oryginalny zapis Art. 2 KPP „ Prawo do życia”, a poniżej objaśnienia do tego Art.2 punkt 2. Czerwoną czcionką napisana jest ta część o którą Panu chodzi.
Artikel 2 KPP
Recht auf Leben ( Prawo do życia )
1)Jede Person hat das Recht auf Leben.
2)Niemand darf zur Tode verurteilt oder hingerichtet werden.
Objaśnienia do Art.2 punkt 2.
Eine Tötung wird nicht als Verletzung dieses Artikels betrachtet , wenn sie durch eine Gewaltanwendung verursacht wird, die unbedingt erforderlich ist, um
a)Jemanden gegen rechtswidrige Gewalt zu verteidigen ;
b)Jemanden rechtmäßig festzunehmen oder jemanden , dem die Freiheit rechtmäßig entzogen ist, an der Flucht zu hindern;
c)Einen Aufruhr oder Aufstand rechtmäßig niederzuschlagen.
Prof.Schachtschneider. jest znanym autorytetem od tych spraw .
-------------------------------------------------------------------
Z tego co mi wiadome to objaśnienia do Art.2 punkt 2 były dostarczone tylko odpowiednim ministerstwom . W każdym razie Auswärtiges Amt na 100% otrzymał szczegóły.
Od kiedy to SlD - KOMUNISTYCZNA PARTIA, KTÓRA MORDOWAŁA LUDZI POD POPRZEDNIĄ NAZWĄ, ŁAMAŁA ICH ŻYCIORYSY BRONI DANYCH OSOBOWYCH?
PRZECIEŻ ZA WASZYCH RZĄDÓW SŁUŻBY SPECJALNE ROBIŁY Z LUDŹMI CO CHCIAŁY, PRZYPOMNĘ POSŁA PSL JÓZEFA GRUSZKĘ, CZY MATKĘ ASYSTENTA POSŁA, KTÓRA ZMARŁA PO WASZYCH CHAMSKICH GRACH, WSZYSTKO PO TO,BY KWAŚNIEWSKI NIE STANĄŁ PRZED KOMISJĄ ŚLEDCZĄ.
JESTEŚCIE OSTATNI, KTÓRZY MAJĄ MORALNE PRAWO MÓWIĆ O WOLNOŚCI.
Siwiec kasuje niewygodne komentarze tydzień po ich zamieszczeniu, żeby niewygodne rzeczy nie siedziały w necie. To się nazywa wolność słowa droga Pani Lidio de Oedenberg?
"Zabijanie nie jest uważane za naruszenie tego artykułu, gdy jest to spowodowane przez siłę, która jest niezbędna do
..."
Odnośnie posłów -posłowie mogą na to oddziaływać różnymi metodami (od nich zależy), ale powinni śledzić takie rzeczy i inicjować prawidłowe zmiany, bo one bardzo stanowią.
W każdym razie prof. Schachtschneider jest zdania , że mamy tu do czynienia z przypadkiem wprowadzania „Todesstrafe in der EU” w Europie kary śmierci.
Przepisy te bowiem dają możliwość likwidowania opozycjonistów .
Poza tym prof. Schachtschneider zwrócił na to uwagę , że objaśnienia do Art.2 punkt 2. Europejscy parlamentarzyści nie otrzymali.
I tak np. umowa lizbońska w Art. 6 powołuje się na KPP i mówi o całkowitej akceptacji prawnej KPP.
Taka sytuacja prawna jest niczym innym jak wprowadzaniem zasad państwa policyjnego.
Jest to bardzo niebezpieczny proces dla demokracji europejskiej , która i tak powoli staje się fikcją.
Po wprowadzeniu małej nawet semantycznej modyfikacji, ACTA staje się instrumentem do inwigilacji społeczeństwa .
Niewolno nam dopuścić do wstępowania na drogę , na której istnieją analogiczne przepisy prawne jak w totalitarnym państwie.