Czy zbliżające się rozgrywki mistrzostw Europy w piłce nożnej - Euro2012 – mają wpływ na przebieg smoleńskiego śledztwa? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to niedorzeczne pytanie. Ale może jednak? Spotkałem się z opinią (ze świata mediów pochodzącą), że ma i to bardzo duży. A to wszystko za sprawą tego, że gramy w jednej grupie z ekipą Rosji!

Obawa, że opublikowanie niektórych niewygodnych faktów w sprawie tragedii smoleńskiej, może skutkować wzrostem nastrojów antyrosyjskich w naszym społeczeństwie - powoduje wręcz paraliż działań naszych instytucji prowadzących owe śledztwo – głównie prokuratury. To dlatego nie opublikowano dotychczas części opisowej do stenogramów IES czy zapisów „czarnej skrzynki” naszego Jaka, który 10 kwietnia 2010r. wylądował w Smoleńsku przed przylotem Tupolewa. Kto wie, wiele na to wskazuje, że właśnie za sprawą tych dowodów trzeba by oficjalnie odrzucić rosyjską narrację w sprawie katastrofy. Zarzucić Rosjanom fałszowanie dowodów. Wyobrażacie sobie Państwo jaki wówczas mógłby mieć przebieg mecz Polska – Rosja - 12 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie?