Chiński dylemat:Znalezienie równowagi między wspieraniem wzrostu gospodarczego i restrukturyzacją jej gospodarki opartej na eksporcie.
Wobec zalewu nieprawdziwych danych na temat stanu chińskiej gospodarki, pozwalam sobie przedstawić Państwu dane dotyczące wskaźnika PMI dla chińskiego sektora przemysłowego.
Wskaźnik PMI określany jest „wskaźnikiem wczesnego ostrzegania” dla zdarzeń gospodarczych w sektorze produkcyjnym.
W Chinach wskaźnik ten jest opracowywany przez China Federation of Logistics and Purchasing- CFLP i China Logistics Information Centre- CLIC na podstawie danych zebranych przez National Biurou of Statistics- NSB.
Wskaźnik PMI wg. CFLP powinien być-wraz z innymi danymi- podstawą do podejmowania decyzji gospodarczych na wysokim szczeblu zarządzania.
Powstaje on w taki sposób, iż co miesiąc, stosowny kwestionariusz jest wysyłany do 820 przedsiębiorstw produkcyjnych w 20 branżach na całym obszarze Chin. Decyzja o tym, które przedsiębiorstwa należy włączyć do badań nad stworzeniem wskaźnika PMI, zależy od tego, jaki jest wkład branży do której należy przedsiębiorstwo w budowę PKB Chin jak i na jakim terenie działa przedsiębiorstwo czyli istotna jest reprezentacja regionalna.
Następnie, na podstawie odpowiedzi wytypowanych przedsiębiorstw, na pytania zadane w kwestionariuszu, formułowane są całościowe wnioski budujące wskaźnik PMI.
Pytania te dotyczą 11 wskaźników- omówionych poniżej- których wartości będą zmienne w kolejnych miesiącach.
A oto sub-wskaźniki których wartości są istotne w procesie budowy PMI:
- wielkość produkcji,
- nowe zamówienia,
- nowe zamówienia eksportowe,
- zaległości w realizacji zamówień
- zapasy wyrobów gotowych,
- zakupy materiałów do produkcji,
- materiały importowane,
- ceny materiałów do produkcji,
- zapasy materiałów do produkcji,
- poziom zatrudnienia,
- czas dostaw od zamówienia do jego realizacji.
Do pięciu z tych wskaźników przykłada się odpowiednie wagi. I tak: nowe zamówienia- 30%, produkcja 25%, poziom zatrudnienia-20%, termin dostaw-15%, zapasy materiałów do produkcji- 10%.
Wskaźnik PMI wg. Markit Economics.
Bardzo podobnie opracowywany jest wskaźnik PMI dla Chin przez Markit Economics, a prezentowany przez HSBC. Metodologia jest taka sama, natomiast zasadnicze różnice tkwią w ilości zebranego materiału badawczego. W tym przypadku zbiera się odpowiedzi z 400 zakładów.
Odczyt wskaźnika PMI powyżej 50% oznacza zmiany pozytywne, a więc rozwój produkcji w sektorze wytwórczym, poniżej 50%, zmiany negatywne czyli spadek produkcji.
Obecnie w 22 krajach i regionach są przeprowadzane badania wskaźnika PMI, na podstawie międzynarodowych standardów metodologicznych.
Wskaźnik PMI wg. CFLP
- 49 z dn. 01.12.2011,
- 50,3 z dn. 01.01.2012,
- 50,5 z dn.01.02.2012 przy prognozie 50,0.
Wskaźnik PMI wg. Markit/HSBC
- 47,7 z dn. 01.12.2011,
- 48,7 z dn. 30.12.2011,
- 48,8 z dn. 01.02.2012 przy prognozie 48,8.
Dane źródłowe dla Markit znajdziecie Państwo tutaj.
Komentując najnowsze dane PMI dla chińskiego przemysłu, Hongbin Qu, główny
ekonomista HSBC ds. Chin, powiedział:
"Finalny styczniowy odczyt wskaźnika PMI potwierdza słaby początek roku w
sektorze przemysłowym, mimo zaskakująco dobrych grudniowym danych
dotyczących produkcji przemysłowej w Chinach, mających związek z odbiciem
poprzedzającym chiński Nowy Rok. To sygnał wzywający do bardziej
agresywnego łagodzenia polityki w celu wspierania wzrostu, szczególnie w
warunkach, w których inflacja nie budzi już obaw. Gdy środki łagodzące
zaczną działać, powinno to zapewnić chińskiej gospodarcze miękkie lądowanie
w 2012 roku. Niemniej jednak pierwszy kwartał będzie najprawdopodobniej
trudny, a wzrost PKB może wyhamować do ok. 8% rok do roku z 8,9% w czwartym
kwartale 2011 roku."
ekonomista HSBC ds. Chin, powiedział:
"Finalny styczniowy odczyt wskaźnika PMI potwierdza słaby początek roku w
sektorze przemysłowym, mimo zaskakująco dobrych grudniowym danych
dotyczących produkcji przemysłowej w Chinach, mających związek z odbiciem
poprzedzającym chiński Nowy Rok. To sygnał wzywający do bardziej
agresywnego łagodzenia polityki w celu wspierania wzrostu, szczególnie w
warunkach, w których inflacja nie budzi już obaw. Gdy środki łagodzące
zaczną działać, powinno to zapewnić chińskiej gospodarcze miękkie lądowanie
w 2012 roku. Niemniej jednak pierwszy kwartał będzie najprawdopodobniej
trudny, a wzrost PKB może wyhamować do ok. 8% rok do roku z 8,9% w czwartym
kwartale 2011 roku."
Dwa tygodnie temu napisałem:
...„ Jakby na to nie patrzeć, dobrze nie jest. Odbicie w grudniu dla produkcji przemysłowej nie jest dla mnie zaskoczeniem, ponieważ tak jak już pisałem gdzie indziej, w grudniu kończyły się zamówienia roczne i w grudniu kończyły się zamówienia na Boże Narodzenie i nasz nowy rok. No i jeszcze księżycowy Nowy Rok. Jaka jest prawda- szybko tego się nie dowiemy, bo całość zafałszuje tych kilka dni wolnego w całych Chinach, które teraz mają miejsce. Dopiero- jak sądzę- dane cząstkowe z połowy lutego , a tak naprawdę dopiero dane z końca lutego pokażą nam prawdziwy „krajobraz po bitwie”. I wtedy zobaczymy jak gospodarka chińska „się ma”. Albo „się nie ma”. Jedno już teraz jest pewne: „mandaryni z Pekinu” zrobią wszystko lub bardzo wiele, aby stymulować rynek wewnętrzny. Bo przy założeniu:
- że eksport będzie słabł- mimo wszystko,
- że inwestycje będą na tym samym poziomie,
- to popyt wewnętrzny MUSI rosnąć.
Jak? Gdybym potrafił odpowiedzieć prawidłowo na tak zadane pytanie, to pisałbym ten tekst z Maladiwów kołysząc się na hamaku i popijając ...np. podpiwek! I pewnie pisałbym co innego.
Ale mówiąc serio, nie zdziwiłbym się zupełnie, gdyby w/w mandaryni zdecydowali się na pakiet interwencyjny bis. Tyle, że o tym już pisałem. Poza tym nie mam danych, jak naprawdę wyglądają wszystkie parametry makro. Tyle, że nawet ci którzy wiedzą, mają wielki ból głowy. Bo przecież nie można zapominać o inflacji CPI. Nie jest mała i każda zabawa z poważniejszym luzowaniem- jak pisze Hongbin Qu- może się źle skończyć. I jeszcze Iran. Jeśli zamkną nawet na jakiś czas cieśninę Ormuz, to Chiny będą miały potężny ból głowy. Słowem, czekamy i modlimy się. Bo nic innego nie pozostaje.”
Tutaj przed miesiącem pisałem o chłodzeniu rynku nieruchomości. Otóż w tym miesiącu mogę po raz pierwszy zaprezentować wskaźnik dla rynku nieruchomości. Tak więc dn.01.01.2012 indeks tego rynku wynosił 38,1 natomiast w dn. 01.02.2012 ten indeks wynosił 35,7. To spadek piąty miesiąc z rzędu.
Analitycy twierdzą, że dane sugerują, iż „rozpalony” rynku nieruchomości przestraja się do poziomu bardziej racjonalnego, dzięki rządowej polityce makro.
Cai Jing, wiceprezes China Federation of Logistics & Purchasing, powiedział:"Wskaźnik aktywności biznesowej i indeks rynku nieruchomości, wykazują w dalszym ciągu tendencję spadkową Oznacza to, że rynek nieruchomości jest chłodzony. Dane wskazują także na zmiany strukturalne na rynku mieszkaniowym, czyli ograniczanie popytu spekulacyjnego . "
Również wskaźnik aktywności gospodarczej dla sektora budowlanego w Chinach znacznie spadła w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Nowy indeks dla tego sektora spada trzeci miesiąc z rzędu.
Pan Cai powiedział: "spada ogólny indeks PMI dla przemysłu, przedwe wszystkm ze względu na duży spadek w budownictwie. Spadek tego sektora działalności gospodarczej ciągnie w dół ogólny obraz sytuacji.".
Inne sektory np. transportu i konsumpcji miały się w styczniu bardzo dobrze. Głównie dzięki księżycowemu Nowemu Rokowi - ten okres w roku jest w tych sektorach bardzo intensywny w Chinach. Działalność gospodarcza oraz wskaźnik zamówień dla przemysłu kolejowego, drogowego i lotniczego podskoczył w porównaniu do grudnia.
Mam nadzieję że w przyszłym miesiącu, będę mógł podać więcej szczegółów na temat tych nowych indeksów o których pisałem powyżej.
