Katowicki sąd podtrzymał w środę decyzję prokuratury, która uznała, że politycy PiS nie wywierali nielegalnych nacisków na śledczych prowadzących sprawę Barbary Blidy. Chodziło o premiera Jarosława Kaczyńskiego, Zbigniewa Ziobro, ministra sprawiedliwości oraz Bogdana Święczkowskiego, szefa ABW.
Uzasadnienie: "nie ma podstaw do przyjęcia, że doszło do popełnienia przestępstwa, a prowadzący sprawę Blidy prokuratorzy samodzielnie podejmowali decyzje".

Ale njus był!
Kaśka
Dziękuję za wizytę i komentarz.
pozdrawiam
Dziękuję za odwiedziny i komentarz pozdrawiam.
" Ale w Polsce nikt jeszcze nie odpowiadał za marnotrawstwo pieniędzy ze wspólnej kasy. "
Nikt z tych co odpowiadać powinien, za wszystko jak zwykle zapłaci społeczeństwo.
" Może by się ktoś postarał żeby rozliczyć (DLA PRZYKŁADU) tą AFERĘ NACISKOWĄ ?" Skoro idzie kryzys to ten postulat jest jak najbardziej zasadny. Który z dziennikarzy pierwszy wskaże panu Premierowi to źródło pozyskania wkładu do budżetu:) Nie w III RP. Odważnych brak niestety.
Dziękuję za wizytę i komentarz. Pozdrawiam serdecznie.
No i Giertych:) znienawidzony za rządów PiS i zrehabilitowany jak tylko ustawił się PO właściwej stronie i zaczął pluć na Kaczyńskiego. Szkoda słów.
Dziękuję za wizytę i komentarz. Pozdrawiam.
Pozdrawiam.