Już 4 lutego napisałem notkę o tym, że Platforma przejmuje protesty przeciwko ACTA. Opisywałem w tym tekście sposób, w jaki lokalni działacze Platformy zaczęli zagospodarowywać organizację "dyskusji" w sprawie podpisania lub nie, tej umowy. Dzięki temu wpisowi doczekałem się nawet komentarzy "prywatnego fana", który zarejestrował się w Salonie 24 tylko po to, aby mi na piśmie przekazać informację od gdańskich działaczy PO, jaki to ze mnie głupiec.
Dzisiaj wszystkie moje obawy potwierdził sam premier Donald Tusk. Niespodziewanie dla mnie, ale również dla dziennikarzy i protestujących ogłosił, że osobiście stanął na czele ogólnoeuropejskiego protestu, przeciwko ratyfikacji umowy ACTA. Tak, tak drodzy Państwo. OSOBIŚCIE. Nie jakiś tam lokalna manifestacja w Warszawie, czy weekendowy proteścik w Sopocie. On postanowił pociągnąć za sobą europejskich przywódców.
- Wysłałem dziś list do wszystkich przywódców partii, które współpracują z Platformą i Polskim Stronnictwem Ludowym w ramach tzw. Europejskiej Partii Ludowej, są to premierzy, pani kanclerz, prezydenci niektórych państw i szefostwo Europejskiej Partii Ludowej, z propozycją odrzucenia ACTA w kształcie, który został wynegocjowany przez Komisję Europejską - powiedział Tusk.
Nie chwaląc się, przewidziałem ten ruch już 2 tygodnie temu. Pewnie dlatego, że z racji pochodzenia wiem, jak takie Tuski zachowują się w sytuacjach podbramkowych. Inna rzecz, że nie trzeba być wielkim znawcą Tuskowej psychiki, żeby przewidzieć jego działania.
W całej tej dość zabawnej sytuacji, chciałbym zobaczyć jeszcze tylko jedno. Gębę Hołdysa, kiedy słuchał premiera, jak ten ogłaszał: "Dochodzimy coraz bardziej do wniosku, że podobnie jak nasz punkt widzenia i moje stanowisko sprzed miesięcy, tak i same ACTA nie odpowiadają rzeczywistości XXI wieku, że chronienie praw własności, wywiedzionej - jeśli chodzi o metody - z doświadczeń XX-wiecznych, nie przystaje do rzeczywistości".
Można teraz spokojnie Hołdysowi powiedzieć prosto w twarz:

Ciekawe, czy zwoła teraz przed swoją kancelarią jakąś manifestację przeciw ACTA? I co wtedy powie Niesiołowski? :)
Przepraszam tu wszystkich porządnych Gdańszczan.
Przepraszam tu wszystkich porządnych Gdańszczan.
My, Gdańszczanie wiemy, że oni kończyli inne szkoły, ale to samo szkolenie. :)
Jako Krakus rozumiem doskonale; niby porządne, konserwatywne miasto, a "dało Polsce" liczną ponurą menażerię. Od Grasia, poprzez Klicha, po Grodzką, by przypomnieć pierwszych z brzegu.
Daj Boże, że następna będzie eReRKa. :)
Chyba, że pod innym nickiem grasuje:)