W poniedziałek w godzinach popołudniowych pracownicy Zarządu Dróg Miejskich przy asyście funkcjonariuszy Straży Miejskiej usunęli namiot, który został postawiony poprzedniego dnia na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Ossolińskich.
Członkowie stowarzyszenia "Solidarni 2010", którzy namiot rozłożyli, domagają się dymisji premiera Donalda Tuska i ministrów: Jerzego Millera, Radosława Sikorskiego, Tomasza Arabskiego, a także Edmunda Klicha za zdradę interesów państwa polskiego. Protestowali do czasu pojawienia się służb miejskich.
Ok. godz. 16.30 strażnicy w brutalny sposób rozprawili się z grupką protestujących. Doszło do zatrzymania dwóch osób. Jedną z nich jest Michał Stróżyk, szef trójmiejskiego klubu Gazety Polskiej, który w wyniku pobicia przez funkcjonariuszy wylądował w szpitalu na Solcu. Jak pisze portal niezależna.pl: "Oprócz uszkodzenia kręgów szyjnych Michał Stróżyk ma złamany ząb i objawy wstrząsu mózgu. Pozostał na obserwacji w szpitalu. (...) Z relacji świadków zdarzenia wynika, iż młody człowiek został rzucony na głowę na ziemię przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. po czym stracił na jakiś czas przytomność".
Proszę sobie wyobrazić, jaki byłby medialny zgiełk, gdyby chodziło o dziennikarza "Gazety Wyborczej" lub TVN. Już widzę te żółte paski w telewizji. Pierwsze wydanie "Faktów" nadawano by pewnie z Krakowskiego Przedmieścia. Piotr Pacewicz zorganizowałby akcję "Protestować po ludzku". No, ale zejdźmy na ziemię...
Monika Niżniak z warszawskiej straży powiedziała w rozmowie z "Rz", że strażnicy jedynie udzielili asysty pracownikom Zarządu Dróg Miejskich, którzy usunęli konstrukcję. Zatrzymane dwie osoby przekazano do dalszych czynności policji. Według niej zatrzymani utrudniali czynności i zakłócali porządek publiczny. Jak pisze "Rz", rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken nie potwierdziła informacji podanych przez Niżniak. Jak zaznaczyła, ZDM może jedynie stwierdzić, że pas drogi został zajęty w sposób nielegalny i nałożyć karę pieniężną. Podkreśliła, że ZDM nie ma prawa nikogo wylegitymować, a tym bardziej usuwać.
19 czerwca 2007 r. pod gmachem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Al. Ujazdowskich zostało założone tzw. "Białe miasteczko", miejsce protestu grupy pielęgniarek przeciwko polityce rządu Jarosława Kaczyńskiego. Demonstracja pielęgniarek trwała miesiąc. Białe miastecko odwiedzali politycy i celebryci, codziennie życie pielęgniarek stało się pożywką TVN24 i "Gazety Wyborczej". "Krytyka Polityczna" zorganizowała nawet biuletyn dla jego mieszkańców. Pielęgniarki dzięki wsparciu mediów i polityków stały się bohaterkami.
W lipcu ówczesny wojewoda mazowiecki Jacek Sasin zwrócił się do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz z wnioskiem o rozwiązanie zgromadzenia z powodu niedopełnienia przez protestujących formalności. Ale prezydent Warszawy odmówiła, uznając że protest pielęgniarek jest legalny i pokojowy, i "nie zagraża zdrowiu ani życiu, co mogłoby być podstawą rozwiązania zgromadzenia". I tak "Białe miasteczko" trwało do 15 lipca, zyskując poklask opozycyjych polityków, głównych mediów i celebrytów, zagrzewającyh pielęgniarki do walki o swoje prawa.
Dzisiaj protest stowarzyszenia "Solidarni 2010" prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz usuwa siłą z Krakowskiego Przedmieścia po kilunastu godzinach. Strażnicy miejscy biją jednego z protestujących. Ten ląduje w szpitalu z podejrzeniem wstrząsu mózgu.
Gdzie są media stojące na straży wolności słowa? Gdzie są politycy broniący praw obywatelskich? Gdzie niezłomni artyści?
To pytania retoryczne, bo ci sami ludzie tak stadnie popierający w 2007 r. pielęgniarki protesujące przeciwko "strasznemu Kaczorowi", dzisiaj zacierają ręce, kiedy władza bierze za mordę krzykaczy domagających się politycznej odpowiedzialności rządzących za największą katastrofę w dziejach naszego państwa po II wojnie światowej.
Dzisiaj, niezależnie od własnej oceny sposobu działania stowarzyszenia Ewy Stankiewicz, powinniśmy wyrazić naszą solidarność. Nieważne, czy zgadzamy się z ich postulatami, czy wierzymy w ich spełnienie. Każdy, komu zależy jeszcze na przestrzeganiu podstawowych praw i wolności obywatelskich i nie zgadza się na tak brutalne tłumienie demonstracji kilkunastu bezbronnych osób, powinien stanąć solidarnie w ich obronie na Krakowskim Przedmieściu. Jeśli teraz nie zareagujemy, damy jasny sygnał władzy, że można z myślącymi inaczej zrobić wszystko.
Bądźmy solidarni na Krakowskim Przedmieściu!

Dość już tych szopek..
pozdr
Gdy latem skonczyła sie obrona krzyza -trzeba dalej było podtrzymać moralne oburzenie i napiecie.Wiec wymyslono przypalanie papierosem.Przez tydzien blogerzy analizowali wyprysk na skórze pewnej Pani , byc moze obrończyni krzyza i polowa z nich okazała sie nagle lekarzami-dermatologami.Był powód do podniesienia emocji na wyzszy poziom i umocnienia poczucia opozycyjnosci w krzywdzie .
Teraz jest duzo lepiej - ktos kogos pobił -najprawdopodbniej , facet jest w szpitalu.Jest dalej paliwo polityczne - mozna ustawiac fronty , pokazywac wlasną prawde kontra zły swiat i złej władzy. Ten pobity to bardzo zasluzony teraz dla Pisu czlowiek
pozdr
nazywa się Michał Stróżyk. Bywa i tak.
Jednocześnie wyrażamy nasze najwyższe zaniepokojenie faktem ograniczania swobód obywatelskich i prawa do wyrażania przekonań w miejscu publicznym, poprzez używanie brutalnej siły wobec osób pokojowo demonstrujących poglądy odmienne od prezentowanych przez partie sprawujące władzę w naszym kraju.
Obywatele traktowani w ten sposób przez władze, wykorzystujące swoją siłową przewagę i podległe jej służby - mogą czuć się przez to zastraszani oraz ograniczani w swoim prawie do publicznej krytyki rządzących.
Uważamy przyzwolenie władz na brutalność służb, wykazaną w dniu 11.04.2011 u zbiegu ulic Ossolińskich i Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie, za niepokojące zagrożenie demokracji w Rzeczpospolitej Polskiej.
Jednocześnie apelujemy do społeczności aktywnych blogerów oraz dziennikarzy i pracowników mediów - o poparcie naszego protestu w trosce o ochronę podstawowych praw i wolności obywatelskich w naszym kraju. Zamykanie siłą ust pokojowo protestujących osób stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami demokracji.
podpisy
testigo
p.s.
Czy możemy prosić Administrację S24 o poparcie i rozpropagowanie apelu w środowisku szeroko pojmowanych mediów?
Migawka Wydarzeń Polsatu (bez dźwięku)
Dowodzi on, że kilka osób to widziało i zarejestrowało...
Pozdrawiam
wszystko.
Co zostaje? Droga prawna?
Dalsze demonstrowanie?
Pomysl z listem bardzo dobry.
pozdrawiam,
Slowa pani Nelken nie przecza slowom pani Nizniak jak pan sugeruje.
Straznicy udzielili asysty pracownikom Zarzadu Drog Miejskich w ten sposob, ze wylegitymowali i usuneli opierajacych sie demonstrantow a pracownicy Zarzdu Drog Miejskich usuneli namiot. Wlasnie to miala na mysli pani Nizniak mowiac o asyscie strazy.
Straz zachowala sie bardzo profesjonalnie. Ktos tych nielegalnych demonstrantow z namiotem musial przeciez usunac.
Ogolnie akcja jak na calym swiecie, gdy policja usuwa demonstrantow.
O wiele ostrzejsze rzeczy dzialy sie niedawno w Toronto gdzie policja usuwala demonstrantow protestujacych przeciw Summit G20. Widzialem na wlasne oczy bo akurat tam wtedy bylem.
Widac nasza policja jest juz tak profesjonalna jak analogiczne sluzby na Zachodzie. Brawo Straz Miejska.
.........................................
Z relacji filmowej Sizara wynika, że straż miejska rozdziela dwóch sczepionych gości przy asyście jakiegoś schowanego mułły mantrującego przez megafon. Widocznie świadkowie widzieli to, co słyszeli, a Pan Bazak powtarza. W ten sposób powstaje PiSowska prawda.
Oj, jak temu środowisku brakuje męczenników. Rzucają się na każdy ochłap.
Bezpośrednie linki (gdyby się nie udało wstawić):
http://www.youtube.com/watch?v=cvKHL7BmnXY&feature=player_embedded
http://bernardo.salon24.pl/297021,ewa
http://www.blogpress.pl/node/8202
Oficer ogłasza przez megafon: ta demonstracja jest nielegalna, proszę się rozejść w ciągu 5 minut, albo użyjemy siły,
Nie rozeszli się. Policja przeszła po nauczycielach jak fala tsunami.
Byliśmy zszokowani. Demokratyczny kraj. Wolność słowa. Prawo do protestu. Etc.
Francuzi, z którymi rozmawialiśmy, w ogóle nas nie potrafili zrozumieć. Mówili: przecież ci ludzie łamali prawo, demonstracja była nielegalna, zostali wezwani do rozejścia i uprzedzeni, co może ich czekać. Tak działa prawo (i sprawiedliwość?).
Do dziś, jak przypominam sobie obrazek pacyfikowania tej demonstracji, wzdrygam się. Nie umiem podzielić racji Francuzów.
Ale może to dzięki takiej postawie prawo znaczy prawo, a sprawiedliwość znaczy sprawiedliwość? Działania, które można usprawiedliwić w państwie totalitarnym (bo nie można wydawać własnej gazety, głosować w wolnych wyborach, zgłosić demonstrację i przejść ulicą), nie mogą być akceptowane w państwie demokratycznym (demonstracja nie może przerodzić się w blokadę, chcesz wymusić dymisję rządu, to wygraj wybory etc.).
pod Pałacem .
Np ja chcę być młody i piękny , a jestem stary i brzydki.
Te ich były z tej serii własnie .
Przecież ta wogle to czekali na usunięcie z nadzieją
a kandydat do niby pobicia był wytypowany dużo wczesniej .
Przez tamtego zęba mało nie wybuchła 3WS.
Przez tego dzisiejszego może wzrosnąć czytelnictwo GP.
Nie ją , ale ona.
Ciekawe co się dzieje z tą męczennicą Kurskiego .
Miało lecieć kilku w Katyńskiej smutności.
Prezydent powiedział: kilku to za mało
Niech lecą wszyscy patrioci
Też po to aby u sąsiada zawrzało.
Zatem każdy się uważał za patriotę
Nawet ten co do Polski przyznał się z powrotem.
A że trzeba było wypełnić samolot do ostatniego miejsca
Musiał lecieć też ten co się bał i lecieć nie chciał
Szkoda tylko że zapomniano przygotować zapasowe lotnisko
Pewnie dlatego że prezydent: "nikomu nie kłaniał się nisko"
Polecieli i mgła im zastąpiła drogę
Polak nie zawraca to w naszej krwi jest modłę,
Lądujemy ktoś powiedział z mocna
A pilot miał w sobie- nie można
U Polaków można.
Ilu ich zginęło wcześniej w górach
Gdzie nikt nie wszedł,
Na morzu gdzie nikt nie pływał,
Choć czasami zdarzały się dziwa.
Rzeczywistości u nas nikt nie roztrząsa
Nie można to znaczy że można
Nie ważna jest nawet rodzina dla Polaka jeśli jego
Ambicja ma się za raka.
On wszystko może bo Pan Bóg mu pomoże.
Polak budował kościoły w Ameryce
Podczas gdy Irlandczyk marzył o fabryce
Fabryki zostały, kościoły też zostały.
Z tym że fabryki dają pracę i utrzymanie
A kościoły co dają: Módl się "dla nas" Panie.
Panie daj nam dobrą pracę,
Panie niech ja się wzbogacę,
Panie daj nam wykształcone dzieci
Panie niech pilot doleci
A Pan widzi że czasu ubywa
A u nich miejsce na rozsądek
Dalej jest puste
Zastanowił się i dał ROZKAZ
Niech mają ostatnią nauczkę.
Jest jeszcze jeden morał taki:
W sobie narodu krwi nie zmienisz ale
Już inaczej będziesz patrzył na raki.
Epilog
Nauczkę ostatnią ? Spytał się Anioł
Przecież słońca nie będę naprawiał
Dla ludzi, oni ciągle kłamią,
Są też tacy którzy nie chcą się podzielić
OTRZYMANĄ PRAWDĄ
Jeszcze inni TĘ PRAWDĘ ściemniają
To kogo oszczędzisz Panie?
Nielicznych, tych skażę na wygnanie
I stworzę nową religię ze starej
Z jakiej Panie?
Z katolickiej?
Żartujesz chyba
Ci trzymają ludzi w biedzie,
Pozmieniali moje słowa czym
Budują piekło dla siebie.
Z żydowskiej?
Oni żyją materializmem
Zmieniły się czasy,
Teraz tylko nie materialna wiedza może wzbogacić
Z Mahometa? Dają się podpuszczać to nie ta
No to buddyjska?
Nie cenią życia na ziemi
A jeszcze zostawię na niej trochę przestrzeni
No to Lutra albo innych?
Ci się dorobili i z innymi się nie podzielili
Z Prawosławia, oni mnie nie zdradzili
Kiepski dostali teren do roboty,
A mimo tego słów moich nie zmienili.
Dadzą sobie radę na nowym terenie,
Z wiedzą starą w której znajdą nowe
Zrozumienie.
Ale? -
Jeszcze się zastanowię
Czy nie stworzę całkiem Nowej
Otrzymana Prawda: http://www.samoleczeniebsm.pl/odkrycie.htm
Poproszę o podstawę prawną takiego postępowania.
Jakie to wyższe wartości zostały zagrożone przez tego demonstranta, by go tak potraktować?
Pan potrafi każde zbydlęcenie popieranej przez siebie władzy usprawiedliwić? (Literatura uzupełniająca - KONSTYTUCJA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, art.40, 41, 54, 57.)
Symptomatyczne, że partyjne zadania znowu wykonują ludzie w czarnych mundurach.
pod Pałacem .
Np ja chcę być młody i piękny , a jestem stary i brzydki.
Te ich były z tej serii własnie . "
I masz do tego prawo a HGW nic do tego.
http://visitor.nowyekran.pl/post/10138,zamiatanie-cz-i-tutaj-nie-ma-miejsca-do-fotografowania-prosze-przejsc
Jak za jakiś czas się okaże że to męska Cugier-Kotka, znów będziesz musiał udawać, że nic się nie stało.
A dobry w tym jesteś.
--biją nas niemce.
A może o sobie mówisz w liczbie mnogiej?
To tak z nudów i głupoty, czy tak Ci karzą?
Powrót na nogach.
Świeże powietrze dotleni zamulone mózgi.
Zaraz świat nabierze kolorów.
Dość już tych pisowskich burd i rozwalania porządku publicznego.
Przeczytaj jeszcze raz.
Dla ułatwienia:
Chodzi o to, że podobne czyny, mogą mieć przyzwolenie władzy albo nie. W tym przypadku chodzi o p. HGW.
Propaganda jest wprost nie do zniesienia, a oglaszanie ``sukcesow`` to przechwycono wzor z Tow.Gierka.
Metoda Tuska okazala sie dobra uglaskal swoich sasiadow politycznych po to zeby rozprawic sie w Polsce z opozycja domyslam sie rowniez ze wybopry sa masowo falszowane.
Taki jest obraz Polski a jaki bedzie ??
W weekend wyjeżdżam i cieć by się przydał.
Powinni dawać wam robić z siebie idiotów przez co najmniej najbliższy miesiąc.
Z tego co pamiętam, to pielęgniarki założyły swoje obozowisko w parku przed gabinetem premiera. Jak próbowały zająć ciąg komunikacyjny (leżały na ulicy) to były natychmiast przez służby porządkowe usuwane. Także tutaj miasto Warszawa pewnych reguł przestrzegało. Jak trzeba było to brutalnie. I bardzo dobrze.
Wtedy była jeszcze jedna sprawa. Cztery pielęgniarki okupowały któryś z gabinetów w Radzie Ministrów. Nie mogłem się wtedy nadziwić nad słabością polskiego państwa i premiera Kaczyńskiego. Sam go za to krytykowałem. Te okupujące pielegniarki należało natychmniast z budynków urzędowych wyrzucieć. Ale kaczyński był tchórzem i je nie wyrzucił. To było łamanie prawa i przyzwoitości.
Dzisiaj na tej samej zasadzie uważam, że kaczystów należy z Krakowskiego Przedmieścia wyrzucić. Nawet przy pomocy policyjnych pał.
Niech Pan nie dorabia kunsztownych ideologi do prymitywnej polityki.
Bez konfabulacji proszę.
Dość już tego badziewia.
Jak dostaną fakturę do zapłacenie to zaraz przybastują.
Może jedna zrobić jakiś Hyde Park ?
Kilka podestów.
Niech każdy sobie protestuje.
Byle nie obrażał królowej !
Czynny całą dobę.
Trzeba to wyraźnie powiedzieć , bo Pisowate wejdą z brudnymi kaloszami wszędzie.
PTR
INTROWERTYCZNY ŁACHUDRA
TRZYMILIONOWY.POST
oni będac strażnikami , milicjantami zastosowali by metody białoruskiej milicji .
Dobry tekst Bazaku z wypunktowaniem obłudy wyperfumowanej elyty jaką nami rządzi.
Rozumiem, że prawo demonstrowania należy się tylko tym z Katalogu Zboczeń?
Wyczyszczono teren przed Pałacem .
Brawo Prezydentowa. .
Rzeczniczka ZDM Urszula Nelken nie potwierdziła informacji podanych przez Niżniak. Jak zaznaczyła, ZDM może jedynie stwierdzić, że pas drogi został zajęty w sposób nielegalny i nałożyć karę pieniężną. - Nie mamy prawa nikogo wylegitymować, a tym bardziej usuwać - dodała."
za http://www.rp.pl/artykul/15,641123_Zatrzymania-pod-Palacem--Namiot-usuniety.html
Nadal upiera się Pan przy swojej interpretacji?
Ja juz o tym pisalem. Powtorze jeszcze raz.
Slowa pani Nelken nie przecza slowom pani Nizniak jak pan sugeruje.
Straznicy udzielili asysty pracownikom Zarzadu Drog Miejskich w ten sposob, ze wylegitymowali i usuneli opierajacych sie demonstrantow a pracownicy Zarzdu Drog Miejskich usuneli namiot. Wlasnie to miala na mysli pani Nizniak mowiac o asyscie strazy.
Straz zachowala sie bardzo profesjonalnie. Ktos tych nielegalnych demonstrantow z namiotem musial przeciez usunac.
"Nie mamy prawa nikogo wylegitymować, a tym bardziej usuwać."
Drogi polemisto tyko uczestnictwo w zajściach może dać tobie prawo wygłaszania takiego poglądu jednak Ciebie tam zabrakło. Zatem Twoje założenia, które formujesz w powyższym zdaniu są tylko założeniami twojej wyobraźni i są G...o Warte. Nie było ciebie tam i nie wiesz jak sie to odbywało. Nawet nie rozmawiałeś z tymi ludźmi w przeciwieństwie do mnie
"Każdy może sobie wymyślić jakiś absurdalny postulat i usiąść
pod Pałacem.
Np. ja chcę być młody i piękny , a jestem stary i brzydki.
Te ich były z tej serii własnie." ( pisownia oryginalna)
Tak, każdy może to zrobić i takie prawa zapisano w Konstytucji RP.
Nie musisz nawet prosić o żadna zgodę, jeśli tylko twoje postulaty będziesz popierać sam albo mniej niż 15 osób jednocześnie.
Twoje prawo, twoja wola.
Dokładnie tak. Trzeba zatrzymać władzę która stosuje przemoc, teraz, potem może być za późno.
Tyle fakty, każdy wnioski wyciąga na własny rachunek.
To są partie lewicowe.
Pis to nawet partia wodzowska i wręcz z cechami bolszewickimi.
Nie obrażam nikogo tylko definiuję.
Mnie do lewicy nie zaliczaj bo jestem przeciwnikiem takich idei.
Prawo do demonstracji to piękna rzecz ale bez przesady.
Grupka oszołomstwa nie może robić destrukcji państwa.
Co niby ma nastąpić ?
Odwołanie Premiera i Prezydenta bo jakiś koleś ma na to ochotę ?
Może powołanie Kaczyńskiego na króla ?
Ale uwaga, zaraz potem pójdę na plac i odwołam Kaczyńskiego.
Chłopaki mają szczęście że będą jeszcze chodzić.... W USA - ostoi demokracji, wolności, równości, bla bla bla.... - po takiej akcji chłopaki jedliby już tylko zupy i tylko w formie zmiksowanej.
P.S. Domyślam się że na pierwszym filmiku jest interwencja Pana Stróżyka. No powiem szczerze jak na nieprzytomnego to całkiem dobrze na nogach stoi.....
Napisał to autor na ogólnie dostępnym blogu.
Ja mu po prostu odpowiadam. Nie wiem czego Pan nie rozumie.
Nie byloby "martyrologii", gdyby nie zachowanie strazy miejskiej i policji.
Trawestując ostatnią wypowiedź jednego z polityków - pani Stankiewicz to 98. ofiara katastrofy smoleńskiej.
Nawiązując do kwesti namiotu i reżyserki powiedziano,że była ona posądzana o ,,manipulację(czy nierzetelność) i selekcjonowanie wypowiedzi,,.
Czytająca informacje wypowiedziała wyraźną sugestię jednego tylko środowiska,co jest łamaniem standardów.
Dzisiaj w TVN pan Kuźniar konfrontował Hofmanna z nieco ostrymi atakami werbalnymi na reporterów tej stacji sugerując,że na KP zebrał się dziki tłum.
Zyjemy w przestrzeni coraz mocniej manipulowanego i zawężanego przekazu.
Z buta czy po prośbie ?
Co zrobiłbys w grupie a co sam ?
Pan zdaje się nie rozumie. Ludzie w czarnych mundurach wykonują zadania p a ń s t w o w e . Tak sie teraz złozyło, że to PO jest partią rządzącą na wyraźną prośbę większości społeczeństwa polskiego. Czy PIS naprawdę jest tak niedojrzałą intelektualnie partią, że nie rozumie takich oczywistych rzeczy?
W weekend wyjeżdżam i cieć by się przydał."
To może przekieruj tych z tym namiotem do siebie?Ewa Stankiewicz mogłaby sąsiadom bajki opowiadać, ona umie wymyślać:)))
Jeśli chcesz poznać moje zdanie, to ja jestem tym wszystkim zmęczony. Znam mniej więcej postulaty tych ludzi. Ale jak oni chcą je osiągnąć? Chcą wojny domowej? Przecież doskonale zdają sobie sprawę, że większość społeczeństwa nie podziela ich zdania. A jeśli jednak podziela to przecież wystarczy się zmobilizować i za parę miesięcy oddać głos na odpowiednią partię.
"Czy PIS naprawdę jest tak niedojrzałą intelektualnie partią, że nie rozumie takich oczywistych rzeczy?"
Nie rozumiem dlaczego miałbym się wypowiadać, nie będąc w jej szeregach.
Kaczyński działa ewidentnie na szkodę Polski.
To musi być o nim.
Oddadzą swój głos po raz enty z myślą niech ich wymordują w cholerę bo mamy dośc pisu i ich szopek ?
Uff, w końcu jest jakaś ofiara, jakiś męczennik.
Przecież chyba nikt rozsądny nie wierzy, że chodziło o spełnienie nierealnych postulatów.
W niedzielę nie udało się sprowokować zadymy (jedynie mała akcja posłów) to trzeba był jakąś akcję wymyślić. Niestety dla Solidarnych tym razem nie pozwolono rozkręcić się akcji tak jak to było z krzyżem, sprawę załatwiono natychmiast.
Ale i tak jest sukces, p. Stankiewicz ma materiał na kolejny film, za który pisowska gawiedź będzie chciała stawiać pomniki, GP ma materiał na parę numerów. Znowu jest przyczynek do mobilizacji.
Szkoda tylko, że inteligentni ludzie, jak p. Bazak, założyli sobie klapki na oczy.
Proszę odwołać się do najgłębszych pokładów swojego intelektu i spróbować odpowiedzieć na pytanie: czy jeżeli "większość" uzna, że "mniejszość" można pozbawić prawa zadawania pytań, które u "większości" mogą spowodować niepotrzebny dysonans poznawczy - to czy to jest jeszcze demokracja, czy już Białoruś?
Co stało się powodem pobicia? „Kazali mi zejść z chodnika. Powiedziałem, że jestem wolnym obywatelem w wolnym kraju i nie będę z niego schodził. Nie było żadnej dyskusji z nimi. Na tym złapali mnie za rękę i rzucili na ulicę.#
Ludzie, co się z wami dzieje, że pochwalacie coś takiego???!!!! Przecież to ewidentna Białoruś. Czy nienawiść tak zżarła wam mózgi?
Ale to nie znaczy, że Policja ma prawo rzucać obywatela wolnego kraju będącego podobno w UE na ziemię i kopania go. Jeśli Pan nie dostrzega różnicy, co więcej pochwala takie zachowania tzn., że jest Pan czystej wody sowieckim zamordystą, rodem z Białorusi. A "demokracja" i "wolność jednostki" są dla Pana pustosłowiem.
"Przecież chyba nikt rozsądny nie wierzy, że chodziło o spełnienie nierealnych postulatów" - Zakłada Pan, że ubieganie się o prawdę jest nierealne? Jeżeli tak to nie wątpię, że gdy plują Panu w twarz, to Pan z radością rozprawia o deszczu.
Ustąpienie Tuska i Komorowskiego to realne postulaty? Załóżmy nawet, że to zrobią, a społeczeństwo ponownie ich wybierze, znowu stanie namiot?
Nie, bo jej tam nie ma. Stwierdzam tylko, że osiągnięto zakładany cel, podgrzano atmosferę, zdobyto nowe argumenty.
Walka polityczna ma nową amunicję.
Nienawiść? Żal mi człowieka, który jest "mięsem armatnim" polityków.
PiS to podobno partia "konserwatywna", tak? (Wg mnie socjal-populistyczna, ale sam siebie PiS definiuje inaczej). Polecam łaskawej pamięci, co i czym robiła z nielegalnymi demonstracjami idolka konserwy, p. Margaret Thatcher. Będziecie się cieszyć, że się skończyło na zębie....
Profesjonalnie uszkodzili facetowi kręgosłup...
"Nie mamy prawa nikogo wylegitymować, a tym bardziej usuwać."
To nie ja mam problem ze zrozumieniem. Przedstawicielka Zarzadu Drog Miejskich mowi, ze ich sluzba nie ma prawa legitymowac i usuwac ludzi.
To prawda.
Takie uprawnienia ma Straz Miejska (nie mylic z Zarzadem Drog Miejskich) i dlatego te sluzby ze soba wspoldzialaly tzn. Straz Miejska asystowala Zarzadowi Drog Miejskich w zaprowadzeniu porzadku.
To jest link do filmu rejestrującego zajście.
Ale i tak Pana nie przekonam, jest Pan niestety ociemniały. Żal mi Pana. Mentalnie - sądząc po zwracaniu się do mnie przez "WY" oraz z wypisywanych poglądów - mam do czynienia z osobą o komuszych poglądach, tkwiących jeszcze w dawnym systemie.
Polemika z Panem to strata czasu. To tak, jakby przekonywać mentalnego troglodytę (ależ proszę tylko tego nie brać do siebie), że zgwałcowna kobieta jest sama sobie winna, albo jakby przywoływac dyskusję z l.50-tych między sowieckim "intelektualistą" a amerykańskim, który na pytanie o gułagi odpowiedział - "a u was murzynów biją".
Strata czasu... Żal mi Pana.
Film nie pokazuje zadnego kopania. A policja w calej UE ma prawo usuwac nielegalnych demonstrantow i czesto z tego prawa korzysta.
"Jeśli Pan nie dostrzega różnicy, co więcej pochwala takie zachowania tzn., że jest Pan czystej wody sowieckim zamordystą, rodem z Białorusi."
To pani nie dostrzega roznicy miedzy cywilizowanym usunieciem demonstranta a brutalnoscia policji w niedemokratycznych krajach.
Widac jak zwolennicy PISu sa spragnieni meczenstwa i szukaja pretekstu by sluzby porzadkowe obrzucic blotem.
Jezeli dla PISowcow to usuniecie demonstranta ma byc przykladem brutalnosci to chyba naprawde obecni zwolennicy PISu nie wiedza jak wygladaly prawdziwe walki z palujacymi ludzi na odlew oddzialami ZOMO.
Widocznie w tamtych czasach nie mieli odwagi by wyjsc na ulice by walczyc o wolna Polske.
A gdy juz ta wolna Polska jest wywalczona to nagle nabrali odwagi i odreagowuja swoja biernosc, ktora wykazywali sie w czasach gdy odwaga cos znaczyla.
Primo: te circa 1500 km to w tamtej chwili było trochę za daleko;
Secundo: trudno oczekiwać od głupka dobrych rad;
Tertio: no i przeważył fakt że nie chciałem Panu przysparzać roboty. I tak się Pan nazamiatał i nagasił tych zniczy i badyli.
ci sami co znależli wąglika w lodówce Husajna.
I kto ma tych ludzi wymordować?
Gdy brałem udział w demonstracji czy innym nielegalnym przedsięwzięciu to zawsze liczyłem się z tym, że mogę zostać zatrzymany lub sponiewierany przez służby porządkowe. To był mój świadomy wybór i ryzyko.
Miała Pani nadzieję, że Straż Miejska pomoże nosić namiot?
Co do brutalności, to hm... zatrzymanie jest ostre i stanowcze, ale jakiejś przesadnej brutalności nie widać.
To prawda.
Takie uprawnienia ma Straz Miejska..."
Pleć pleciugo...
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych.
http://isip.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19971230779&type=3
art.3
3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie dla
życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia i niezwłocznego doprowadzenia
do najbliższej jednostki Policji,
Ustawa tylko w takim przypadku dopuszcza użycie siły wobec obywatela.
Rozumiem że Pańskie wojaże zagraniczne wiążą się tylko z pracą na zmywaku. No cóż współczuję. Trzeba się było uczyć, to miałby Pan także inne skojarzenia co do pobytów za granicą.
I na koniec. Czy w uprzątaniu miejsc publicznych widzi Pan coś hańbiącego? A może hańbiące jest usuwanie materialnych dowodów żałoby składanych przez tych którzy ją odczuwają/ Oj filucie, filucie uważaj bo może niebezpiecznie ocierasz się oherezję.
mlody-pis.salon24.pl