Wszem i wobec oświadczam. Wszystkich tych, którzy zarzucą pułkownikowi Kuklińskiemu materialne motywacje współpracy z Amerykanami, a nie przedstawią na takie twierdzenie żadnego dowodu pozwalam sobie nazwać czerwonymi świniami. Ci durnie powtarzający kłamliwe tezy Urbana do dzisiaj nie przedstawili choćby cienia dowodu na, to, że Kukliński współpracował z CIA w zamain za kasę. Nie przedstawili bo go nie ma. Gdyby takowy dowód istniał już dawno ujrzałby światło dzienne.
Mimo, żem człowiek z natury spokojny i inwektywy wszelakie rzucam rzadko i przemyśliwszy wcześniej, to w tym wypadku nigdy nie zawaham się nazwać po imieniu tych, którzy szkalują pamięc wielkiego człowieka, który ryzykując życie swoje i swoich najbliższych codziennie przez 9 lat ocalił świat przed wojną nuklearną. Tego, który w dużej mierze przyczynił się do upadku ZSRR i procesów jakie zaszły po 1989 roku.

Przecież w przypadku Kuklińskiego nie chodziło o żaden stan wojenny, tylko o ujawnienie amerykanom planów ataku Układu Warszawskiego na NATO, z użyciem broni jądrowej, w wyniku którego miało zginąć dwa razy więcej Polaków niż w czasie II wojny światowej.
Planu, którego istnieniu do dziś zaprzeczają czerwone generalskie świnie z polskimi i radzieckimi "paszportami"
Pozdrawiam
Krzysztof Rogalski
PS. Jeśłi pragnienie uratowania kilkunastu milionów rodaków nie jest nawyższym stopniem patriotyzmu to nie wiem co jest. Tu punctum kładę.
Bingo.
Pozdrawiam
Paweł Piekarz
Za wprowadzenie stanu wojennego i cofnięcie Polski bez wehikułu czasu o lat 30 - dwa lata w zawiasach.
No ale każdemu wolno mieć swoich ludzi honoru. Nasi, panie doktorze piszą się z dużej litery.
KR
A może by tak pozwolić innym na swobodę oceny postawy Kuklińskiego.
Żle mi się kojarzą takie teksty.
Jakoś dziwnie ta czołobitność przypomina mi płacz po wielkim wodzu .
Skoro Pan mówi jeden z największych to jestem ciekaw kto jeszcze (poza oczywistymi kandydaturami duchownych: Sapiehy, Wojtyły i Wyszyńskiego - daruję sobie tytułu, może mi z zaświatów wybaczą :-))
KR
@ parkingowy
Kulą w płot. Dlaczego mam pozwalać TYLKO tym "INNYM" na ocenę postawy płk. Kuklińskiego zamiast samemu ją ocenić i dać temu wyraz?
Oni już sie ekskrementami radośnie narzucali (BTW wyjątkowo celna uwaga Cenckiewicza wczoraj do Siemiątkowskiego że SLD zrobiło więcej niż obecna junta (której członkowie są juje) dla przywrócenia dobrego imienia pułkownika.
KR
Bo w USA nastąpiła lustracja? Ujawniono zarobki tajnych agentów?
Zapewniam Pana, że nie. Nikt nie przedstawi żadnego dowodu. Ani na to, że współpracował w zamain za kasę, ani na to, że nie.
Zresztą zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o tworzenie dziwnego kultu Kulklińskiego jako bohatera walki o wolną Polskę. A do wolnej Polski przyczynił się raczej pośrednio, bezpośrednio na jego działalności skorzystały tylko Stany Zjednoczone.
Za mój komentarz niech posłuży cytat z piosenki Cz.Niemena:
"Nonsensami karmią się nawzajem
spraw komicznych omotani siecią
wstyd mi za tych co nie mając wstydu
zapomnieli że u kresu groby nas zrównają"
Każdy ma prawo miec swoich bohaterów !
Otóz to.
"Panie pułkowniku dla uczciwych Polaków jest Pan bohaterem. Dla popleczników Jaruzelskiego i czerwonej zarazy jest pan zdrajcą. I dobrze. Niech tak zostanie."
http://mesko.salon24.pl/390044,nasz-bohater-ich-zdrajca
W takim razie czekam z niecierpliwością na pańską notkę o pańskich bohaterach. Bez ironii to piszę, jestem serio ciekaw, to że się na pewno bedziemy różnić, być może diametralnie, nie jest dla mnie powodem odsądzania od czci i wiary.
Polacy za mało ze sobą rozmawiają, wolą wojnę na guziki.
KR
Nie jestem pewien czy aż tak bardzo będziemy sie róznic.
Nie znoszę wojen szczególnie na słowa bo one do niczego - a napewno- do porozumienia nie prowadzą.
Sprowokowany, w chwili wolnego czasu napiszę o moich bohaterach.
Pozdrawiam.
AP
To czerwona zaraza,która została i jest rozpowszechniana świadomie wśród ludzi,którzy mają małe pojęcie o Kuklińskim.A patronami tej zarazy są obrońcy Jaruzelskiego i Kiszczaka.
Czego oczekiwać od durni samozwańczych elit?
Przecież oni ledwo po polsku potrafią się wysłowić i napisać
Robią z siebie "złotych cielców" i każą się traktować jak bogów
PZDR
http://www.rodaknet.com, a tam:
/rp_art_4331_czytelnia_5rocznica_smierci_kuklinskiego_szaniawski.htm
Raporty Kuklińskiego miały ogromną wartość informacyjną dla USA, a poza tym otworzyły nam oczy na militarną doktrynę sowiecką. Ujawnienie przez Kuklińskiego planów agresji sowieckiej na Europę, a także jego komentarze strategiczne do tych planów - wpłynęły na zmianę amerykańskiej koncepcji obrony Europy środkami konwencjonalnymi, zamiast broni atomowej. Pułkownik Kukliński przedstawił nam, w jaki sposób Rosjanie potrafią przerzucać ogromne masy swych wojsk. Nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. W konsekwencji utworzyliśmy siły szybkiego reagowania, które swój największy sukces odniosły później w wojnie w Zatoce Perskiej.
http://prawica.net/files/images/Kuklinski_Izba8.jpg
Kukliński przekazując Amerykanom te plany pozwolił na zachowanie bardzo cienkieko status quo pomiędzy ZSRR a USA. Najcelniej opisał to jeden z amerykańskich analityków, który powiedział coś takiego:
"Mieliśmy ogromną liczbę źródeł informacji o ZSRR i Układzie Warszawskim, ale same fakty nie pozwalają zrozumieć wydarzeń. To zrozumienie umożliwiał nam Kukliński, bo poza dokumentami zawierającymi fakty, przesyłał różne notatki, stenogramy, rozważania. I z tego, co nam przekazywał, wynikało wyraźnie, że polska armia coś szykuje."
Z jednej strony - ZSRR chciał zaatakować Zachód (po co?). Z drugiej ZSRR nie zamierzał wchodzić do zanarchizowanej PRL (najważniejszego państwa satelickiego), bo bał się amerykańskich sankcji ekonomicznych albo po prostu z lenistwa .
To nie jest poważne, to literatura nonsensu.
Dalszą rozmowę uważam za bezcelową. Może Pan przyjąc na własny użytek że brakuje mi argumentów. Nie ma zamiaru tłumaczyć rzeczy oczywistych.
Mnie chodzi oto że nasi czują się spadkobiercami tej organizacji
i dbają o ciąglość tradycji.