Bóg ma wychodne.
Stachanowskie togi lśnią na piersiach.
Bo na stopach sfilcowane papcie ignorancji i wiary w swą małość.
Dziecięce wyznania niemężczyzn o pustyni łez.
Bóg ma wychodne, bo oni lepiej wiedzą.
Dekalog w urynie mściwości.
Sacrum śmierci tylko dla wielbionych.
Bóg ma wychodne.
Jego sprzeciw nie może mieć znaczenia.
A te same grzechy ukochanych upchane w mroku zakrystii prawdy.
Zez etyczny aż wykrzywia białe od pogardy usta.
Paragrafy wykute na proste linie stronniczości.
Bóg ma wychodne.
W wielu duszach.
Ale nie tam.
Gdzie już Ona.



Poza wszystkim niskie instynkty, pogarda, arogancja - istnieją. O tym jest wpis.
Wolność to prawo do różnicy.
Dlaczego ? Dlatego, że nie jest w stanie tego udowodnić.
Można jedynie powiedzieć : nie wierzę w Boga.
A tak swoją drogą, wiara to łaska darmo dana.
> wiara to łaska
Skoro nie wiadomo czy Bóg jest - to skąd wiadomo, że na pewno łaska ?...
Aby mieć ogląd na to zagadnienie, proponuję "Wyznania" św. Augustyna.
Gdyby jedyną odpowiedzią na najprostsze pytania miałaby być propozycja lektury całych tomów, to chrześcijaństwo (a zresztą - każda religia) umarłoby jeszcze zanim by się narodziło...
Każdy człowiek ma wolną wolę: do czynienia dobrze albo żle.
Gdyby Pan Bóg ingerował w doczesność, tę wolę by ograniczał.
Możesz Go prosić o pomoc, ale z własnej nieprzymuszonej woli.
Brzmi jak wyznanie TWOJEJ WIARY ;-)
Na marginesie - tomiska - mają swój żródłosłów (i ta nazwa w naszej kulturze pochodzi od opasłych dzieł) św. Tomasza z Akwinu.