Dzisiaj się dowiaduję ze PiS przygotował spot atatkujący płatformę za zamach na OFE. W spocie wymienia winowajców jednocześnie oskarżając Vincenta bez pesela Tuska i ............Balcerowicza .
Nie wiem czy są jakieś granice debilizmu pisowców, każdy dorosły człowiek zdaje sobie sprawę że w tej akurat sprawie Tusk i Balcerek są śmiertelnymi wrogami. Pisowcy zamiast pomóc Balcerowiczowi, zamiast podłączyć się pod akcję obrony emerytur wydaje z siebie jakiś bełkot mieszając sprawcę z obrońcą , winnego z ofiarą.
Jak takie coś ma wygrać wybory??? Jak tu sie dziwić że PiS jest jedyną partią która nic nie zyskuje na stratach poparcia PO?? Przecież to jest szaleństwo, ekonomiczny analfabetyzm .
Nic z nich nie będzie, nic a nic.

Tusk Ci nic nie zabrał, człowieku. On zabrał kumplom Balcerowicza, którzy Tobie zabrali już dawno.
A jak myślisz, dla kogo Balcerowicz te OFE wymyślił? Dla Ciebie?
A może dla takiego Polsatu ????
A naiwnych w Polsce dostatek...
On jeszcze pamięta Leppera "Balcerowicz musi odejść" i powtarza tę mantrę.
Lepper na tym zrobił karierę, to kto wie, może i prezesowi się uda.
No bo wprost się wierzyć nie chce w taką, hm, naiwność...
Dzisiaj przestało być to takie pewne. Zgoda Balcerowicza na udział w cyrku dla gawiedzi niepokoi. Proponuję wstrzymanie się od jednoznacznych sądów właśnie do czasu tej "debaty".
Wtedy zobaczymy, czy Balcerowicz jest nadal wrogiem Tuska.
Pozdrawiam
polecam końcowe 15 minut - może się trochę rozjaśni w główce:)
Realna alternatywa jest zupełnie gdzie indziej (bo w PiS przecież też nie)
http://dzierzawski.pl/pl/robert-gwiazdowski-list-otwarty-do-10-znanych-ekonomistow,4,n,70,4
http://dzierzawski.pl/pl/reforma-emerytalna-fakty-mity-sofizmaty,68,artic,13,91
No bo wprost się wierzyć nie chce w taką, hm, naiwność.."
Ci co pisza na rozkaz,wierza w naiwnosc takich jak autor, lub jemu podobnych.
Teraz Balcerowicz się pokłócił z Tuskiem. Buzek (obecnie PO) tłumaczy się, że trochę jest za sobą (no więc za Balcerowiczem), ale trochę przeciw sobie (za Tuskiem).
Pan pisze:
"Pisowcy zamiast pomóc Balcerowiczowi, zamiast podłączyć się pod akcję obrony emerytur wydaje z siebie jakiś bełkot mieszając sprawcę z obrońcą".
PiS ma się w ich wewnętrzne spory mieszać? PiS ma swoją koncepcję rozwiązania problemu - dobrowolność wyboru!
Pan bełkocze tu, że "to jest szaleństwo, ekonomiczny analfabetyzm".
Kto tu bełkocze?
Szanowny Autorze.
Chyba mlody jesteś.
Mowilo sie KUŁAKI
Takim kulakiem byl moj ojciec, wsadzony do więzienia w 56 r.za uboj krowy z wlasnego gospodarstwa.
Co do OFE to czekam na tę "debate" i jej wynik.
Czy wyniknie z niej jakiś konkret?
Jakieś ustalenia, jakies wnioski?
Obawiam się, że nic z tych rzeczy.
Jarosław Kaczyński ostatnio stwierdził m.in.
"Przecież ten obecny spór o OFE związany jest z tym, że duża część, mniej więcej 1/3, idzie na papiery dłużne państwa, ale większość idzie na giełdę i nie jest tak żeby ona nie zasilała pewnych firm, żeby tam nie było pewnych preferencji."
a tych preferencji stara się bronić Balcerowicz, czy może również Rybiński i próbują nastraszyć przyszłych emerytów bo bez nich niczego nie zwojują. Jednym słowem Balcerowicz też może mieć tutaj za uszami, a że generalnie na krytykę zasługuje, to nie ma dla mnie najmniejszej wątpliwości, gdyż to w głównej mierze jemu zawdzięczamy to, że nasz potencjał ekonomiczny relatywnie się zmniejszył nawet do tego z okresu PRL. Zlikwidowano tysiące zakładów produkcyjnych, padło kilka gałęzi przemysłu itp.
Jednym słowem jak na średniej wielkości państwo w centrum Europy wypadamy cienko i to jest główną przyczyną pogłębiającego się kryzysu, który może doprowadzi do totalnego rozpadu państwa.
Abstrahując od tego, czy umieszczanie Balcerowicza w tej samej grupie co Tusk i Rostowski ma sens czy nie - spot PiS-u jest po prostu słaby, bo nie ma dobrej, jednoznacznej pointy. Co ma być tą odważną decyzją, o której mówi prezes Kaczyński - zreformowanie systemu emerytalnego? wybór pomiędzy OFE i ZUSem? głosowanie na niego w wyborach? Jeżeli pan prezes ma na mysli to ostatnie, to rzeczywiście - decyzja o głosowaniu na niego, biorąc pod uwagę próbkę jego rządów w latach 2005-2007 i ostatnie kilkakrotne "zmiany wizerunku", musi być bardzo odważna!
...ale jaja , wykształcony i z dużego miasta . Czy ci , co kształcili wykształconego tez byli z dużego miasta ?
-----------------
dobre:-) no wlasnie na tym polega problem ze nie byli z miast ale bardzo chcieli a potem wyprodukowali totenidioten. Nawet juz z Tuska zrobil drugiego Orbana:-)Polska to kraj pelny cwiercinteligentow.
Sprawa sie ma tak, bo pamietam jak bylo dokladnie po 1989 roku. Z tym calym OFE nigdy ale to przenigdy nie chodzilo o jakies emerytury. Bardzo maly procent skladki szedl do OFE, ale wystarczajaco duzy aby pewnemu srodowisku dac zarobic (czytaj: ograbic przyszlych emerytow) 10% na starcie z tego co do tego OFE wplacali. Reszta miala isc na gielde (czytaj: wpasc w czarna dziure).
Korzystali zarzadzajacy OFE, roznego typu "eksperci", obsluga OFE, media (reklamy)no i prywatni inwestorzy gieldowi.
Dzis nie ma znaczenia czy kasa idzie do OFE czy do ZUS, bo przy takim deficycie te pieniadze/udzialy/zapisy sa bez wartosci.
Jakiekolwiek ruchy na linii OFE/ZUS to dzialania pozorne. Powinno sie calkowicie zlikwidowac OFE i tnac wydatki budzetowe. Solidarnie jak leci wszystko conajmniej na 10%.
Przestac kupowac telefony komorkowe co 2 lata, jezdzic na zagraniczne wycieczki itp itd zeby jak najwiecej pieniedzy zostalo na wewnetrznym rynku.
Bardzo szybko stanelibysmy na nogi, zamiast stac na glowie, o ile zyski bankow zostalyby w kraju, zyski z dzialalnosci sieci handlowych itp itd...A tak d. blada, a ten caly "spor" midzy Balecerowiczem i Rostkowskim traktuje jako CYRK z 2 klaunami. Jeden i drugi jest expierdem. Z ich kwalifikacjami to oni moga obracac pietruszka w warzywniaku.
Ale nick to, na pewno znajdzie Pan tutaj dla siebie miejsce...
proszę się tylko dobrze rozglądać.