Dzisiaj to mnie „ zagotowało”, a w sumie powinno ucieszyć.

Co miesiąc kupuję dla mojej mamy lek na RECEPTĘ pod nazwą „ Bonviva”. Jest to jedna tabletka, którą się przyjmuje raz w miesiącu/ już do końca życia musi/. Do tej pory płaciłam za nią ok. 120 zł. Dzisiaj zupełnie przypadkowo usłyszałam, że w pewnej aptece jest za 36 zł. No to przepytałam dokładnie i zadzwoniłam do tej apteki. Okazało się, że to prawda. I tu mnie poniosło. Ja rozumiem, że są jakieś małe różnice w cenach. Ale aż taka??? I zaznaczam, że wiem jakie są ceny wyjściowe z hurtowni. Większość aptek ma w cenie w jakiej kupowałam do tej pory. Więc to żaden tam za duży narzut aptek. To skąd ta cena ? Jak to jest możliwe ? A poniosło mnie, bo lek z zasady muszą przyjmować osoby starsze. A więc emeryci, renciści, którzy tych pieniędzy za dużo nie mają. I skąd mają wiedzieć, że jedna apteka sprzedaje tak bardzo tanio? I w sumie mają trzy opakowania zamiast jednego, a to jest już dawka na trzy miesiące. To się pytam skąd ta niska cena, albo ta wysoka cena ? Bo ja naprawdę nie rozumiem. Przed chwilą poszukałam w sieci i również znalazłam w tej niskiej cenie w jednej z wysyłkowych aptek. Czy nad tymi cenami nikt w tym kraju nie panuje ?I zaznaczam , że to lek na RECEPTĘ, a nie żaden suplement diety, gdzie to z cenami bywa różnie.

Ktoś potrafi mi to wyjaśnić ?

 

ps. Dodam może, że to lek na receptę i jest pełnopłatny.