Doczekaliśmy się czasu gdy polski rząd (liberalny ponoć!) wprowadza reformy, których celem jest likwidacja niegdysiejszych reform (czyli w istocie są antyferormami). Skutki planowanych działań rządu Tuska mogą być opłakane dla GPW, oraz dla całej gospodarki. Mam wrażenie iż obecny rząd w istocie nie rozumie gospodarki., przepływu pieniądza, oraz idei przekuwania oszczędności w inwestycje co w dużym stopniu realizują OFE. Pieniądze, które otrzymują Otwarte Fundusze Emerytalne w 1/3 lądują na Giełdzie Papierów Wartościowych finansując rozwój polskich przedsiębiorstw, a w 50-60% dług skarbu państwa.
Obecnie fundusze mają zainwestowane na GPW około 100 mld zł w akcjach. Co roku otrzymują ok. 25 mld zł, z czego 35% czyli prawie 10 mld finansuje nowe emisje akcji, orazprywatyzacje organizowane przez rząd. Efekt tych działań to rozwój polskich spółek, które dostają zastrzyk kapitału własnego, dzięki czemu mogą się rozwijać, podbijać nowe rynki, inwestować w nowe produkty itp. OFE pełnią funkcje stabilizującą w akcjonariacie ze względu na długoterminowy charaktej tego typu inwestycji. w ten sposób rząd może kontrolować spółki w których posiada pakiety 20-30%.
Obcinając transfery do OFE o 70%, obcinamy kapitał dla przedsiębiorstw, czyli pieniądze majace zasilać gospodarkę. Transer w akcje spadnie z 10 do 3 mld. Efekt będzie taki, iż więcej pieniędzy zostanie przeznaczony na sfiansowanie Długu Skarbu Pańswa niż polskiej gospodarki.
Działanie jest również szalenie szkodliwe, gdyż demolujemy bardzo mądrą reformę wprowadzoną wiele lat temu, dzięki której odłożyliśmy prawie 300 mld zł na nasze przyszłe emerytury. I dzięki której rozwinęliśmy GPW w jeden z najważniejszych ośrodków finansowych Europy Środkowowschodniej.
Czy Tusk będzie grabażem GPW, która ma mieć ambicje regienalnego centrum finansowego?

Swoją drogą sądzę, że ta ekipa ma plan, wbrew temu, co wielu o niej sądzi. Tylko, że dobro naszego państwa jakoś tak niekoniecznie jest częścią tego planu...
Pozdrawiam
Czy giełda straci? Jeśli tak to niewiele.
Z tego co zrozumiałem OFE będą już nie miały przymusu i będą mogły agresywnie rozporządzać tymi 2,3%. Czyli może się tak stać , że 100% będzie szło na giełdę. Dodatkowo dojdą wpłaty do 4% z dodatkowych doubezpieczeń potraktowanych ulgą podatkową. Co bogatsi mogą w to wejść. Więc giełda aż tak nie straci.
Pisze Pan o fikcji, gdyż jedynie co wiemy na razie to iż kurek z pieniędzmi do OFE jest zakręcany. Nic wzamian.
giełda sobie jakoś poradzi, czy nowe prywatyzacje sobie poradzą, to już dyskusyjna sprawa.
A słynna zmiana zarządzania płynnością - nie wiem czy zdajesz sobie sprawę na czym ona polega. Przeżyłem to już raz w pewnej grupie kapitałowej. Ta ładna definicja to nic innego tylko obniżenie wskaźnika płynności w obszarze, którym zarządza skarb Państwa bezpośrednio lub pośrednio.
Wie Pan na czym to polega w skrócie? Płaćmy wszystkim 2 tygodnie później zwiększymy kapitał obrotowy. To nie są żadne oszczędności tylko kolejne nerwowe ruchy przyszłego kandydata na bankruta.
chyba się zgadamy, że zagrywka z płynnością może większe turbulencje wywołać ?
Giełda to rynek na którym spotyka się ktoś kto ma oszczędności i ktoś kto ma pomysł na inwestycje. Jak się zmniejszy ilość tych co mają oszczędności do zainwestowania, spadnie ilość inwestycji. Proste.
A jak mamy sfinansować program budowy elektrowni atomowych? Aż się prosi by OFE w to weszły.
"Jak się zmniejszy ilość tych co mają oszczędności do zainwestowania, spadnie ilość inwestycji. Proste."
Niestety jest to ciu bardziej skomplikowane. Po drodze są twory typu hossa nadpłynnościowa (czyli lat 2005-2007).
Uważam, zapewne jak i Ty że reforma OFE potrzebuje korekty a nie wyrzucenia do śmieci.
Giełda to nie tylko miejsce gdzie zmieniają się ceny akcji i innych instrumentów finansowych.
Giełda to (przede wszystkim) miejsce gdzie przychodzi przedsiębiorca po kapitał by rozwijać swój biznes, a przy okazji zwiększać zatrudnienie, płacić podatki i składki ZUS również.
To co robi rząd to jedno - skandal i hucpa, ale komentarz powyższy to jedna wielka bzdura
"Obecnie fundusze mają zainwestowane na GPW około 100 mld zł w akcjach. Co roku otrzymują ok. 25 mld zł, z czego 35% czyli prawie 10 mld finansuje nowe emisje akcji, orazprywatyzacje organizowane przez rząd."
SUgerowałbym najpierw zaznajomienie sie z pojęciami pierwotny rynek i rynek wtórny.
OFE jak spora część inwestorów instytucjonalnych działa głownie na rynku wtórnym, z którego NIC nie wraca do przedsiębiorstw.
ALe to taka mała drobnostka
OFE wymaga reformy. Obecnie OFE idzie niestety w stronę nacjonalizacji.
Panie Grzegorzu, proszę nie używać protekcjonistycznego tonu względem mnie. Może się Pan przyczepić co do konkretnych liczb (pewne brałem mocno z grubsza, ale wierzę że rządu wielkości się zgadzają). Bardziej mi chodziło o pokazanie zjawiska.
Oczywistym dla wszystkich jest że OFE nie są ani Aniołami Biznesu ani funduszami mającymi za zadanie wyszukiwać nowe pomysły, czy finansować małe przedsięwzięcia. Ze względu na skalę szukają spółek o większej kapitalizacji. Jak mamy budować kapitalizm kroplówka zawsze się przyda.
Proszę spojrzeć na wskaźniki polskiego PKB, spadek bezrobocia, utrzymująca się w ryzach inflacja - lata 2002 - 2007.
OFE nie idzie w żadną strone. OFE jest demolowane przez Rząd.
Swoją drogą prosze pamietac o tym, ze od poczatku reformy pojawialy sie mity, ze bessy nie bedzie, bo OFE uratują spadajace kursy.
A teraz probuje Pan to odwrocic. Ale podstawy argumentacji są rownie mizerne.
I niestety w dowolnej dyskusji (choc zdaje sie ze juz nie ma o czym dyskutowac, decyzje zapadają) argumenty tego typu oslabiają dyskutanta, niz faktycznie są argumentami
Autor patrzy na problem bardzo wyrywkowo - z punktu widzenia rynku finansowego a nie realnej gospodarki.
Bessa i hossa będzie zawsze na rynkach finansowych występować. Nic o tym nie piszę nie o tym jest ten tekst. I nie chodzi mi wcale o ratowanie kursów akcji, gdyż to sam rynek je wyceni.
Napisałem iż Rząd przy okazji pseudoreformy OFE demoluje jedną z ważnych funkcji GPW - dostarczania kapitału dla przedsiębiorstw.
Nie wiem dlaczego Pan nie widzi tej funkcji Giełdy - może nigdy nie pracował Pan dla przedsiębiorstw?