Kto jest jednym z najbardziej znanych na świecie polskich uczonych?
Czy wiecie, którego z polskich uczonych najczęściej wymienia się w literaturze światowej?
Czy wiecie, że nazwisko polskiego profesora jest prawdopodobnie na pierwszym miejscu spośród najczęściej wymienianych w publikacjach związanych z elektroniką?
Czy wiecie kto to był Jan Czochralski?
A znacie największych światowych wynalazców? Pewnie znacie i na pierwszym miejscu wymienilibyście Thomasa Edisona, bez którego na pewno doskwierałby nam brak żarówki.
Tymczasem był taki uczony i wynalazca, któremu zawdzięczamy niemal całą elektronikę. Bez niego nie byłoby wszystkich tych urządzeń, w sercu których znajdują się układy z krzemu - telewizorów, komputerów, telefonów, robotów, kuchenek mikrofalowych, zegarków kwarcowych i wielu innych nowoczesnych urządzeń . W dodatku ten uczony był Polakiem. Nazywał się Jan Czochralski.
Czasem bywa tak, że naukowe odkrycie wyprzedza swoją epokę historyczną. Spośród plejady najbardziej znanych za granicą polskich naukowców, właśnie to dotyczy Jana Czochralskiego. Jeden z jego wynalazków dzisiaj jest wykorzystywany przy produkcji półprzewodników przez największe koncerny produkujące elektronikę, takich jak amerykańskie Intel i Motorola, IBM i AMD, koreański Samsung albo japoński NEC. Metodą wynalezioną przez Czochralskiego wytwarza się cały współczesny krzem, z którego produkuje się diody, tranzystory i czipy układów scalonych.
In 2006 the Polish Materials Science Society, the Polish Society for Crystal Growth and the Polish Academy of Sciences joined with the European Materials Research Society to establish the International Chapter of the Jan Czochralski Award.
Jan Czochralski w 1916 r. został autorem genialnego odkrycia - sposobu hodowania dużych monokryształów metali. Współcześnie metodą Czochralskiego hoduje się monokryształy krzemu dla przemysłu półprzewodników. Ale ta metodyka znalazła swoje rewelacyjne zastosowanie dopiero w 50-tych latach, po skonstruowaniu tranzystora przez Waltera Brittaina, Johna Bardeena i Williama Shockleya. Za wynalazek tranzystora cała trójka otrzymała nagrodę Nobla z Fizyki w 1956 roku. Juliusa Lilienfelda pochodzącego spod Lwowa, który uważał się za Polaka pominięto.

Transistor inventors William Shockley (seated), John Bardeen, and Walter Brattain, 1948.
Dzisiaj bez metody Czochralskiego nie da się wyobrazić rozwoju elektroniki i produkcji przedmiotów sprzętu gospodarstwa domowego, informatyki, w "sercu" których znajdują się krzemowe chipy.
Jan Czochralski zajmował się wieloma zagadnieniami hutnictwa i metaloznawstwa ale w historii został zapisany jak wynalazca metody hodowli monokryształów.
Istota metody jest prosta: mały kryształ krzemu, zarodek, opada w stopioną masę, następnie powoli wirując wyciąga się ze stopionej masy. Powolne wyciąganie ze stopu kapilary z zarodkiem krystalicznym (czyli małym kryształkiem) umożliwia uporządkowane narastanie kolejnych warstw kryształu.
W efekcie otrzymuje się tzw. monokryształ, a więc materiał o szczególnie cennych własnościach fizycznych. Przy tym odbywa się tzw. rekrystalizacja - stopiona masa polikrystalicznego krzemu przekształca się w bardzo czysty krystaliczny krzem, posiadający strukturę, nadającą się do tworzenia układów mikroelektronicznych.
Współcześnie kryształy krzemu, mające długość 2 metrów i wagę ponad 100 kg przy średnicy 300 mm stanowią podstawowy (i na razie niezastąpiony) materiał do produkcji różnego typu układów scalonych. A z czasem procesy hodowli monokryształów krzemu ulepszano się i postępowała ich automatyzacja, tak że teraz udaje się otrzymywać kryształy o średnicy nawet 450 mm i o masie ponad 250 kg. Zautomatyzowane i skomputeryzowane urządzenia Czochralskiego ze względu na zaawansowanie procesu wykorzystują obecnie najwyższe możliwości współczesnej techniki.
Si ingot & wafer
Jak przebiegają poszczególne etapy procesu produkcyjnego konkretnych procesorów firmy Intel można obejrzeć skrótowo pod następującymi adresami:
How-an-Intel-CPU-is-created-From-Sand-to-Silicon-Making-of-a-Chip
Zawartość krzemu w zewnętrznych strefach Ziemi wynosi prawie 27% . Krzem jest drugim po tlenie najbardziej rozpowszechnionym pierwiastkiem. Jeden atom krzemu przypada na 4 inne atomy. Różne odmiany polimorficzne Związku krzemu zwane krzemionką (SiO2) stanowią większość skał tworzących skorupę ziemską.
Odkrycie Czochralskiego z 1916 r. i znaczące udoskonalenie dokonane przez Teala i Little’a w 1948 r. zapewniło Janowi Czochralskiemu znaczącą pozycję we współczesnej nauce. Znalazł stałe miejsce nie tylko w historii nauki, ale przede wszystkim we współczesnej terminologii naukowej. Użycie metody opracowanej przez Czochralskiego nie tylko do hodowania półprzewodników, ale także innych materiałów, i to na skalę przemysłową, zmieniło naszą cywilizację. Wprowadzenie nazwiska Czochralskiego do nazwy metody stało się także hołdem kolejnych pokoleń za jego wielkie odkrycie. Dzięki jego odkryciu mogła dokonać się najważniejsza rewolucja XX wieku. I nie była to jakaś tam rewolucja październikowa, a elektroniczna. Radio, telewizja, komputery, lasery, telefony i hardware związany z informatyką, to tylko kilka przykładów skutków tej rewolucji.
- Czy Polska ma w tę rewolucję znaczący wkład?
Ma! A to za sprawą prof. Jana Czochralskiego, który wymyślił metodę krystalizacji poprzez wsadzanie zarodka do roztopionej materiału i powolne wyciąganie go w górę!
Jednym słowem, metodą wymyśloną przez Czochralskiego wytwarza się dziś prawie cały światowy krzem, z którego robione są diody, tranzystory i układy scalone. Prawie w każdym urządzeniu, w jego środku tkwi kawałek krzemu wyhodowany metodą Czochralskiego. I na tym krzemie zbudowane są najnowocześniejsze układy elektroniczne.
Najczęściej wymienianym w światowej literaturze naukowej polskim uczonym jest Jan Czochralski! I nadal będzie jeszcze długo. Pojawia się w nazwie najpowszechniej stosowanej metody otrzymywania monokryształów. Niestety, dziwnym zrządzeniem losu Jan Czochralski i jego osiągnięcia były w PRL przemilczane przez dziesięciolecia. Nie wymieniały go podręczniki, nawet te dla szkół wyższych.
"Metoda Czochralskiego" swoją karierę zawdzięcza rewolucji naukowej związanej z odkryciem tranzystora i wprowadzeniem półprzewodników do elektroniki. Więcej, bez metody Czochralskiego nie byłoby dzisiaj elektroniki tak wszechobecnej w naszym życiu. Tą właśnie metodą otrzymywane są monokryształy krzemu dla układów scalonych, będących sercem wszelkich współczesnych urządzeń elektronicznych: komputerów, telefonów komórkowych, cyfrowych aparatów fotograficznych, czipowych kart bankomatowych i wielu urządzeń codziennego użytku, o których nawet nie wiemy, że w środku mają nowoczesny układ scalony na krzemie "wyhodowanym" metodą Czochralskiego. Nie bez powodu nazywa się twórcę metody "ojcem elektroniki".
Bez wynalazku profesora Jana Czochralskiego niemożliwy byłby postęp cywilizacyjny w obecnym kształcie.
Aktualnie Intel buduje najnowocześniejszą fabrykę procesorów na swiecie na pustyni w pobliżu Chandler w Arizonie.Pierwsze procesory z nowego zakładdu mają wyjechać w 2013 roku. Intel od razu zamierza przygotować linie technologiczne do procesu technologicznego 14 nm. I to wszystko na krzemie otrzymywanym metodą Czochralskiego!Intel announced plans to open a $5B USD semiconductor fab, dubbed Fab 42. Fab 42 will be located in the desert, near Chandler, Arizona. The new fab will create chips on an incredibly small 14 nanometer process, shrunk considerably from the 32 nm process that current-generation Intel CPUs are constructed on.

Intel's new 14 nm Fab42 will be located outside Chandler, Arizona. It will cost as much as $5B USD . The chips manufactured at the plant will have transistors that are less than half as long as those found in current generation chips.
Fab42 Intela będzie najbardziej zaawansowanym obiektem technologicznym na świecie, gdzie produkuje się wafle krzemowe!
Era krzemu trwa i ma się dobrze!
Do wyścigu technologicznego przystąpiły wspólnie dwa giganty IBM i 3M (Minnesota Mining and Manufacturing). IBM i 3M łączą swe siły, by wspólnie opracować kleje, które pozwolą na tworzenie "półprzewodnikowych wież". Ich celem jest stworzenie nowej klasy materiałów, umożliwiających warstwowe łączenie nawet do 100 układów scalonych. W ten sposób mogłyby powstać chipy składające się z wielu procesorów i układów pamięci, zamkniętych w pojedynczej obudowie. Miałyby być one nawet 1000-krotnie bardziej wydajne niż obecnie wykorzystywane układy.
„Nasi naukowcy mają zamiar stworzyć materiały, które pozwolą na umieszczenie olbrzymiej mocy obliczeniowej w nowej obudowie - krzemowym drapaczu chmur”- powiedział Bernard Meyerson, wiceprezes IBM-a ds. badawczych.
Umowa pomiędzy IBM a 3M przewiduje, że pierwsza z tych firm będzie odpowiedzialna za stworzenie procesu pakowania półprzewodników, a druga za rozwój i produkcję materiału do ich łączenia.
Podobno już jest wspólnie opracowana technologia klejenia półprzewodników, która pozwala połączyć ze sobą nawet sto płytek półprzewodnikowych. W ten sposób powstaje stos krzemowy, w którym materiał pełniący funkcję kleju jest jednocześnie izolatorem. Dzięki temu efektywnie można odprowadzać ciepło, co pozwala uniknąć przegrzania takiego elektronicznego "wieżowca" zbudowanego z wielu chipów.
Czy krzemowi grozi konkurencja? Czy zostanie wyparty przez nowe lepsze materiały bądź nowocześniejsze technologie zapewniające lepszą miniaturyzację podzespołów?
Oczywiście postęp jest nieuchronny i pojawią się nowe podzespoły zbudowane na nowych materiałach! Wspomnę tylko o grafenie i o elektronice plastikowej.
Krzem stał się materiałem – hitem XX wieku dzięki prof. Janowi Czochralskiemu. I pozostaje nim nadal w XXI wieku. Jaki materiał będzie następcą krzemu w elektronice? Kto wie?
Prawdopodobnie grafen może okazać się materiałem XXI wieku.
Profesorowie Geim i Novoselow dostali Nobla za wytworzenie grafenu zwanego freestanding, czyli niedużego płatka, który można było zobaczyć pod mikroskopem, zmierzyć i odkryć jego fantastyczne właściwości. Płatki te są jednak wytwarzane metodą odrywania od bloczku grafitowego za pomocą taśmy klejącej, a ich powierzchnia nie przekracza dwóch tysięcznych milimetra kwadratowego, dlatego nie bardzo się nadają na produkcję przemysłową w mikroelektronice
Polscy uczeni z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych wynaleźli i opatentowali na całym świecie metodę przemysłowej produkcji grafenu opracowaną w Polsce. Współpracują z polskimi uczonymi podjęli grafenowi Nobliści Geim i Novoselow.
Na razie jesteśmy jedyni i jak dobrze pójdzie - w co gorąco wierzę - to może być przełom w zastosowaniu na większą skalę produkcji grafenu. Polska metoda jest dużo bardziej użyteczna, elastyczna i powinna się lepiej sprawdzać w przemyśle - przewiduje współpracownik polski uczony Włodzimierz Strupiński.
Polish team claims leap for wonder material graphene
Aktualnie zadaniem ITME w ramach projektu koordynowanego przez European Science Fundation, zatytułowanego „Graphene Transistor” jest opracowanie technologii wytwarzania grafenu o jakości umożliwiającej otrzymywanie tranzystorów wysokich częstotliwości
Jak twierdzą naukowcy, grafen może być materiałem XXI wieku, który wyprze technologie krzemowe. Grafen może zdominować dziedzinę tzw. Flexible electronics (elektronikę elastyczną) wykorzystującą dotychczas tworzywa sztuczne. – Grafen może mieć zastosowanie także w produkcji składanych przezroczystych ekranów dotykowych. To wyzwanie, przed którym stoi dziś elastyczna elektronika – mówi polski uczony prof. Baranowski. – Zamiast w laptopie, na jednej foli możemy mieć dostęp do Internetu, GPS, telewizji i innych funkcji. Dzięki wykorzystaniu konstrukcji grafenowej takie urządzenie będzie bardzo dobrze pracować – dodaje.
Zdaniem wielu uczonych nie jest możliwa taka miniaturyzacja zespołów elektronicznych na bazie krzemu, jak w przypadku grafenowych mikroprocesorów.
Nowe grafenowe mikroprocesory będą mniejsze, oszczędniejsze i znacznie szybsze niż dotychczas używane krzemowe.
W niedalekiej przyszłości czeka nas przejście z procesorów krzemowych na procesory wykonane z grafenu. Niektórzy mogą zapytać czy potrzebna jest taka zmiana? Oczywiście ta zmiana jest nieunikniona, ponieważ już niedługo wykorzystamy możliwości krzemu do granic możliwości. Uczeni twierdzą, że produkowanie tranzystorów tzw. CMOS z krzemu w procesie technologicznym mniejszym niż 7 nm jest niemożliwe na masową skalę. Jeżeli użyjemy grafenu do produkcji procesorów zamiast krzemu to jest możliwa produkcja tranzystorów nawet w procesie technologicznym 0,5 nm.
Najnowsze doniesienia naukowe mówią, że grafen można domieszkować innymi pierwiastkami w celu nadania mu pożądanych w mikroelektronice cech.

A close-up, three-dimensional image of a single nitrogen atom in a sheet of graphene - a material made of carbon atoms arranged in a honeycomb pattern. The larger nitrogen atom sticks out above its carbon neighbors and contributes about half of its extra electron to the graphene lattice, changing its electronic properties. The image was made with a scanning tunneling microscope.
Na podstawie przeprowadzonych badań okazało się, że grafen jest materiałem, który można domieszkowaći i precyzyjnie kontrolować jego właściwości elektroniczne.
Theanne Schiros, a surface scientist at the Department of Energy’s Energy Frontier Research Center at Columbia University:
“Now we see that doping is a strategy that can be applied to graphene cleanly and robustly,” she said, providing a potential way to create high-quality graphene films for use in electronic applications.
22 września 2011 roku pojawiła się jeszcze jedna najnowsza informacja. Fizycy z Georgia Institute of Technology uzyskali najwyższej jakości warstwy grafenu, które są warstwami epitaksjalnymi. Oznacza to, że mogą na nich być budowane przyrządy półprzewodnikowe o najwyższej jakości.
Przyrządów elektronicznych na grafenie, jednak jeszcze nie ma.
A grafen jest materiałem, którego wytrzymałość, elastyczność, przezroczystość, przewodnictwo stanowi potencjalny i cenny materiał dla następnej generacji przyrządów elektronicznych. Grafenowe warstwy ułożone według wzoru plastra miodu są też 1000 razy bardziej wytrzymałe niż stal.
Niestety, na pojawienie się przyrządów grafenowych musimy poczekać jeszcze pewnie kilka ładnych lat! Niektórzy przewidują, że grafenowe procesory pojawią się w masowej produkcji w 2022 roku.
I już na koniec dwa słowa o elektronice plastikowej, czy polimerowej.
Słyszymy takie nazwy: elektronika plastikowa, energooszczędne elastyczne ekrany, diody OLED, inteligentne nalepki, plastikowe pamięci elektroniczne, e-papier, i wiele innych.
Brzmi to interesująco, lecz musimy trzymać się realiów. Jedną z głównych przeszkód w budowie bardziej skomplikowanych układów elektronicznych z plastiku jest niewielka szybkość przełączania się polimerowych tranzystorów. W niektórych zastosowaniach nie powinno to przeszkadzać, tym niemniej w niedalekiej przyszłości producenci mikroprocesorów z pewnością będą wybierać tradycyjną technologię. Jedyny obecnie wyobrażalny sposób wykorzystania zalet polimerów to rozwiązania mieszane, a więc małe i szybkie krzemowe jądro wykonujące trudne obliczenia oraz tanie i energooszczędne plastikowe półprzewodniki do prostszych zadań. Wbrew niektórym sensacyjnym informacjom, do mikroprocesorów czy nawet bardziej skomplikowanych układów scalonych z plastiku jeszcze długa droga. Intel, który uczestniczył w rozwoju technologii pamięci plastikowych, wycofał się z tej dziedziny całkowicie.
Osobiście muszę podkreślić, że wątpię czy kiedykolwiek uda się masowo stosować plastikowe tranzystory. Zwrócę uwagę tylko na jeden problem:
Krzem jest monokryształem i daje się go oczyścić metodą Czochralskiego to czystości 0.9999999999 a nawet 0.999999999999. W przypadku plastiku jesteśmy szczęśliwi, jeśli mamy czystość 0.9999. Wątpię wiec, żeby z tak zanieczyszczonego materiału dało się coś zrobić w wielkiej skali integracji.
I już reasumując, można przypuszczać, że w pierwszej połowie XXI wieku era krzemu w elektronice będzie trwała nadal. A prof. Jan Czochralski będzie nadal najczęściej wymienianym Polakiem w publikacjach naukowych związanych z elektroniką.
Niedawno ukazał się interesujący wpis: 
"Jak mając osiągnięcia nie mieć osiągnięć (obyczaj polski)?"
Traktując ten tytuł jako pytanie, trzeba sformułować odpowiedź. I powinna ona brzmieć następująco:
- To nie jest obyczaj polski! To był obyczaj PRL-owski!
Rektor Politechniki Warszawskiej prof. Włodzimierz Kurnik w dniu 30.09.2011, podczas inauguracji roku akademickiego 2011/2012 mówił:
"W Międzynarodowym Roku Chemii nie sposób nie wspomnieć o polskim
uczonym, obok Marii Skłodowskiej-Curie najbardziej rozpoznawalnym w świecie - o chemiku, profesorze Politechniki Warszawskiej w latach międzywojennych, Janie Czochralskim. Był posiadaczem wielu patentów i konsultantem wielkich firm metalurgicznych. Największym jego osiągnięciem jest odkryta w 1916 roku metoda wytwarzania monokryształów. Znana na świecie jako „metoda Czochralskiego”, stała się podwaliną współczesnej elektroniki. Za swe osiągnięcia Jan Czochralski otrzymał w roku 1929 tytuł doktora honoris causa Politechniki Warszawskiej. Prowadził w Uczelni intensywną
działalność dydaktyczną, naukową i organizatorską. Po II wojnie światowej prawo do pracy na Politechnice zostało mu odebrane. Mimo braku dowodów został oskarżony o współpracę z okupantem i wydalony z Uczelni. Uznawany i podziwiany w świecie, w Polsce został
zniszczony.
Po dokonaniu szczegółowej kwerendy w Instytucie Pamięci Narodowej i w Archiwum Akt Nowych, po zebraniu wielu dokumentów, wśród których znaleziono dowody współpracy Jana Czochralskiego nie z okupantem, ale z Armią Krajową, Senat Politechniki Warszawskiej
w czerwcu 2011 roku podjął uchwałę, w której czytamy:
Senat..., po zapoznaniu się z dokumentami w archiwach państwowych,..., doceniając wybitne w skali światowej osiągnięcia naukowe prof. Jana Czochralskiego, będące podstawą nadania Mu w 1929 roku tytułu doktora honoris causa Politechniki Warszawskiej, w związku z ujawnionymi dokumentami potwierdzającymi Jego patriotyczną postawę w okresie II wojny światowej, uważa za konieczne przywrócenie Jego dobrego imienia, podważonego w Politechnice Warszawskiej w 1945 roku.
Ta uchwała jest dla nas szansą naprawienia krzywd, jakie zostały wyrządzone temu wybitnemu uczonemu, a także jego rodzinie, uczniom i współpracownikom. W 2000 roku Fundacja Rozwoju Nauk Materiałowych ustanowiła Złoty Medal im. prof. Jan Czochralskiego. Tegoroczny laureat Medalu – prof. Federico Capasso z Uniwersytetu
Harvarda, stwierdził:
„Jan Czochralski jest ojcem dzisiejszej nowoczesnej nauki o materiałach”.
Ten pogląd podzielają uczeni z całego świata, którzy – odwiedzając Politechnikę – szukają potwierdzenia, że był profesorem tej Uczelni."
Muszę przyznać, że zaliczałem się do tych, którzy o prof. Janie Czochralskim nie wiedzieli, ale, na szczęście, należy to już do przeszłości, dzięki Pańskiemu artykułowi.
Pozdrawiam
Natomiast Trammer niestety ma rację, postawa m.im. profesorów Politechniki była przez lata (czyli ok. 50 lat) raczej durna, i wbrew temu co piszesz jest to włąśnie obyczaj polski. Dalej, nagroda im. Czochralskiego powinna być ważną nagrodą środowiska naukowego, a nie Fundacji rozwoju nauk materiałowych (niczego jej nie ujmując).
Pozdrawiam,
k.
Przesadził Pan tylko z tą czystością krzemu.
Krzem jest monokryształem i daje się go oczyścić metodą Czochralskiego to czystości 0.9999999999 a nawet 0.999999999999
W krzemie otrzymywanym metodą Czochralskiego jest 1e19 at/cm3 atomów tlenu. Co przy koncentracji atomów krzemu 2e22 at/cm daje 0.1% zanieczyszczenia tlenem.
Trochę lepszą czystość (1e18 at/cm3) otrzymuje się techniką MCZ - Magnetic Czochralski, natomiast najlepszą czystość techniką FZ - Floating Zone ~1e15 at/cm3 tlenu.
Trzeba dodać, że metodą Czochralskiego otrzymuje się kryształy takich półprzewodników jak GaAs czy InP, też szeroko stosowanych w elektronice. Chociaż równie szeroko rozpowszechniona jest metoda Bridgman'a.
Natomiast kryształy GaN stosowane w niebieskiej optoelektronice wytwarza się bardziej wysublimowanymi metodami, i tutaj warto przypomnieć, że w produkcji tych kryształów na świecie przodują dwie Polskie firmy Ammono i TopGaN.
Pozdrawiam
rzech
No wiec jest to bardzo ciekawy pomysl. Czy rozmawiales o tym z kimś z Politechniki W.? Postaram się zasugerować moim znajomym z PW i to, i - o ile tego nie zrobili jeszcze - utworzenie jakiegos Kącika Pamięci z fotkami i aparaturą po Czochralskim (o ile jeszcze cos jest).
Niestety ale sp Jan Czochralski to nie jedyna postać nauki, która powszechnie nie jest znana w Polsce, oraz o której się praktycznie nie pisze. Można powiedzieć że są wręcz zapomniani. Chodź by Stefan Banach, czy wielu innych zasłużonych matematyków ze szkoły Lwowskiej.
http://home.comcast.net/~julsta/banach/banach.html
Ale prawda jest taka że nawet najwięksi naukowcy z nauk ścisłych są bardzo mało znani. (switnie pobrazuje to wyzej podany artykul, ktory zalinkowalem) Znani są tylko Ci co dokonywali pewnych przełomów jak Newton, Kopernik, lub też się przysłużyli społecznie z noblem na koncie.;| Powiedzmy że w samych Niemczech praktycznie mało kto wie kim byli Kantor lub nawet Gauss.
W PRL-u nazwisko prof. Czochralskiego było kompletnie nieznane. Nie uczono o nim nawet na żadnych studiach!
I był to obyczaj raczej nie polski, a PRL-owski, a bardziej szczegółowo UB-ecki i SB-cki.
A ówcześni profesorowie Politechniki Warszawskiej - czy wiedzieli, że prof. Jan Czochralski wcale nie był kolaborantem, a wielkim polskim patriotą związanym z AK? Nie wiem! Przypuszczam, że nie wiedzieli. No i któż to ośmieliłby się walczyć z władzą w okresie wczesnego, powojennego terroru komunistycznego i powszechnych fałszerstw w okresie powojennym!
W wolnej Polsce sprawy z prof. Janem Czochralskim mają się już zupełnie inaczej.
Lecz lata fałszu i propagandy PRL-owskiej, kiedy każdy prawdziwy patriota z AK to był wróg klasowy władzy ustalonej nam przez Związek Sowiecki zrobiły swoje.
Prof. Jan Czochralski nadal nie jest postacią szeroko znaną w naszym społeczeństwie!
Pomysł TRAMMERA - przyjęcie przez Politechnikę Warszawską imienia prof. Jana Czochralskiego byłoby znakomitym krokiem dla uczczenia i rozpropagowania w naszym społeczeństwie postaci tego Wielkiego Polaka!
Oczekiwałbym, że to się stanie! Przecież tutaj, na Salonie24 są wśród nas profesorowie Politechniki Warszawskiej, którzy sądzą tak samo!
W metodzie Czochralskiego wyciąga się kryształ z tygla (najczęściej grafitowego) tak, że jest też dużo zanieczyszczeń węglem. Na szczęście zarówno węgiel jak i tlen jest elektrycznie neutralny i nie przeszkadza budować przyrządy półprzewodnikowe. Ma to jednak negatywny wplyw na czas życia nośników (obydwa te zanieczyszczenia tworzą głębokie centra rekombinacyjne). Żeby usunąć tlen i węgiel (trzeba to zrobić dla dynamicznych pamięci RAM) stosuje sie jeszcze dwie inne metody już na płytkach krzemowych.
Znacznie lepszą czystość niż w metodzie Czochralskiego uzyskuje się techniką "Floating Zone" - która jest właściwie modyfikacją metody Czochralskiego - gdzie krzm nie styka sie z tyglem.
Trzeba też pamiętać, że teraz do produkcji monokryształów krzemu używa się przede wszystkim już nie tradycyjnej metody Czochralskiego, ale właśnie jej zmodyfikowanej wersji Floating Zone.
Pozdrawiam i dziękuje za uzupełnienia!
Pozdrawiam
rzech
Nie lubię tematu związanego z postawą profesorów Politechniki Warszawskiej wobec Jana Czochralskiego.
Trzeba jednak stwierdzić, że ma Pan rację! Coś w tym jest! Postawa profesorów Politechniki była przez lata, aż do 2011 roku, czyli przez 66 lat bardzo durna! I w okresie III RP też raczej durna!
W 1998 r. Prof. Zygmunt Trzaska-Durski, współtwórca „Solidarności" na Politechnice Warszawskiej, specjalista z zakresu krystalografii, stwierdził mówiąc o Janie Czochralskim: „Uczony jest, ale wielkiego Polaka nie ma"!
I dopiero dzień 29 czerwca 2011r. stał się bardzo ważnym dniem dla pamięci prof. Jana Czochralskiego.
Senat Politechniki Warszawskiej w uchwale z tego dnia postanowił przywrócić dobre imię Profesora, które zostało podważone w Politechnice Warszawskiej w roku 1945.
"Senat powziął taką decyzję mając na uwadze:
- dokumenty znajdujące się w archiwach państwowych, w tym z pismem Dyrektora Archiwum Akt Nowych z dnia 9 czerwca 2011r.
- stanowisko Senackiej Komisji ds. Historii i Tradycji,
- stanowisko Senackiej Komisji ds. Etyki Zawodowej,
- wybitne w skali światowej osiągnięcia naukowe prof. Jana Czochralskiego, będące podstawą nadania Mu w 1929r. tytułu doktorahonoris causa Politechniki Warszawskiej,
- ujawnione dokumenty potwierdzające Jego patriotyczną postawę w okresie II Wojny Światowej.
Pełna rehabilitacja profesorów Politechniki Warszawskiej może nastąpić dopiero wtedy, gdy Senat podejmie Uchwałę o przyjęciu przez Politechnikę Warszawską imienia Jana Czochralskiego!
Czyżby jednak, ci co byli związani z wyrzuceniem Jana Czochralskiego mieli swoje wpływy na PW aż do 2011 roku?
To chyba uczniowie tych, którzy wyrzucali prof. Czochralskiego tak długo trwali przy poglądach swoich nauczycieli i dopiero teraz, w roku 2011 postanowili skończyć z tą podłością!
Pełna ich rehabilitacja i zapomnienie ich win nastąpi jednak dopiero po uchwale o przyjęciu przez PW imienia Jana Czochralskiego.
„Nazwiska takie, jak Stefan Banach [...], Dawid Hilbert są prawie nieznane społeczeństwu, a przecież właśnie ci ludzie - obok Einsteina, Fermiego i kilku innych sławnych uczonych - stworzyli podstawy dwudziestowiecznej nauki".
Pozdrawiam!
Nie lubię takiego stawiania sprawy, której kontekst jest zresztą szerszy. Wielkość kraju zbudowana jest z wielu elementów, wybitni twórcy jak Wajda czy Szymborska, stojący dziś po jednej ze stron konfliktu politycznego, w dalszym ciągu mają swój wielki wkład w kulturę europejską po prostu, zaś na Salonie24 ich nazwiska są z automatu mieszane z błotem. Propozycja, by Dom Kultury w Pcimiu był imienia Szymborskiej nie spotkałaby się tu z ogólnym entuzjazmem, jak przypuszczam.
Jeśli w sprawie Czochralskiego decydowały też względy osobisto-historyczne, o których piszecie z Trammerem, to już naprawdę niedobrze.
1. Strona internetowa poswiecona Prof.J. Czochralskiemu (JC) (http://www.janczochralski.com/). Polecam tam wpisy gosci, a szczegolnie, Prof. Jozefa Kalisza (JK) (patrz tez rozdzial poswiecony JC w podreczniku autorstwa JK) i komentarz JK w otwartych mediach :http://forum.gazeta.pl/forum/w,32,12498301,,Czochralski_Jan.html?v=2&wv.x=1)!
2.Notka prof. M.Leszczynskiego na portalu Studia Opinii (stara wersja) :http://alfaomega.webnode.com/products/micha%C5%82%20leszczy%C5%84ski%3A%20czochralski-%20rehabilitacja/
3. Artykul popularno-naukowy w j.ang. Rewelacyjna "przegladowka" na temat ciekawostek z zycia,pracy naukowej i stanu wiedzy/techniki opartej na genianym odkryciu Prof. Jana Czochralskiego jest dostepna tutaj (kliknac tam na Read Online) : http://www.pdfio.com/k-821372.html#
(oryginalne zrodlo: "Single-Crystal Growth of Silicon
Czochralski's Creative Mistake: A Milestone on the Way
to the Gigabit Era". Jürgen Evers,* Peter Klüfers, Rudolf Staudigl,* and Peter Stallhofer ; Angew. Chem. Int. Ed. 2003, 42, 5684 – 5698).
*) Jedyne co moze sie tu zdarzyc,to szczesliwa sprzedaz licencji tego patentu zagranicznej firmie. Polska nie ma juz zadnego wlasnego, liczacego sie w EU/swiecie/, przemyslu (nic takiego, do czego grafen by sie nadal, Polska juz nie produkuje na konkurencyjnym i masowym poziomie/skali)
Pod wzgledem przyznanych patentow/wdrozen/innowacyjnosci gospodarki Polska jest "szaraczkiem" (http://www.proinno-europe.eu/inno-grips-ii/newsroom/innovation-2010-report-polands-snapshot)!
Czy ktos wie ile patentow zglosili i wdrozyli do produkcji naukowcy Politechniki Warszawskiej w ostatniej dekadzie?
jeden,dwa ,czy tez trzy?
Pierwszy patent w Polsce udzielono w 1924 roku, Od tej pory w Polsce zarejestrowano ok 300 tys. patentów (w USA ok. 4 miliony).
Pierwsze miejsce w kraju w ilości patentów zajmuje Politechnika Wrocławska. Ponad 500 zgłoszeń patentowych i prawie 300 udzielonych patentów na przestrzeni ostatnich czterech lat.
Według danych Urzędu Patentowego jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie w zakresie patentów rejestrowanych przez wyższe uczelnie.
W roku 2010 Politechnika Wrocławska ptrzymała 69 patentów,
AGH w Krakowie - 51 patentów, a Politechnika Łódzka - 33 patenty. Politechnika Warszawska - 28 patentów i zajmuje 15-te miejsce. W tym samym, 2010 roku,
Znamienne jest, że USA w 2010 opatentowały u nas 251 wniosków, a Niemcy aż 486, Francja - 141, a Szwajcaria - 117.
Oto ranking wyższych uczelni w zakresie innowacyjności: www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3845&Itemid=861
Ciekawe jakie dochody przyniesie polskim wynalazcom patent na technologie produkcji przemysłowej grafenu?
Patenty można mieć, ale zyski przynoszą one dopiero po wdrożeniu ich do produkcji. O tych sukcesach polskich uczonych informacji jest mniej!
I to nie powinno podlegać dyskusji.
W Kcyni zawsze pamiętają o naszym wielkim rodaku:
Niestety, wyemitowanych w 2009 roku 10 eurokcyń nie można już nabyć!
Pozdrawiam!
Niestety, dziwnym zrządzeniem losu Jan Czochralski i jego osiągnięcia były w PRL przemilczane przez dziesięciolecia.
А в какие конкретно десятилетия? Только в 60-е годы важность полупроводников только начали осмысливать. В 1961-м Fairchild Semiconductor Corporation выпустила первые интегральные схемы, в том же году в Таганроге создали советскую интегральную схему. Наверное, революционность и важность кремниевых полупроводников общество по настоящему осознало лишь в 80-90-е годы, когда бытовые компьютеры стали частью нашей жизни. Вот тогда Jan Czochralski мог бы стать национальным героем даже в ПНР. Но к тому времени ПНР уже не существовало.
Почему-то в СССР все русские ученые-изобретатели, которые жили до революции, славились в фильмах и школьных учебниках. В том числе и те, что открытия свои сделали за границей (в советской школе я даже про жену Кюри узнал, что она полька, и что печально знаменитый ныне Полоний был назван в ее честь). Чем же мог не угодить властям ПНР химик Ян Чохральский? Великая и жуткая тайна для меня... Из-за связей с Армией крайовой? Или то, что он был до войны президентом «Немецкого общества наук о металлах»? Как понял, обвинения в сотрудничестве с немцами с него были сняты, даже руководил химической фирмой в ПНР. Поэтому, думаю, славы он лишился не по политическим мотивам, а просто не сознавали важность его открытия.
W ten sposób powstaje stos krzemowy, w którym materiał pełniący funkcję kleju jest jednocześnie izolatorem. Dzięki temu efektywnie można odprowadzać ciepło, co pozwala uniknąć przegrzania takiego elektronicznego "wieżowca" zbudowanego z wielu chipów.
Да, это проблема. Говорят, что в среднем на охлаждение компьютера тратится столько же электричества, сколько и на питание микросхем с монитором. Интересно, что с этим можно бороться с помощью особой архитектуры процессора, параллелизма вычислений. Некоторые Российские процессоры на 300 МГц в среднем в 1,5 или 2 раза быстрее, чем на Pentium 4/1,4 ГГц (т.е. 300 МГц, что выделяет меньше тепла, оказались эффективней 1,4 ГГц - при особом конструировании процессоров. Как пишут, секрет тут в гибриде так называемого RISC — процессора с массово-параллельным сверхбыстродействующим вычислителем. Параллельные вычисления, вообще, сильная сторона наших электронщиков - в Новосибирске открыли даже русское подразделение Intel, где эти разработки используются для создания новых архитектур суперкомпьютеров. Что же касается процессоров с низкой тактовой частотой, то это уже чисто русская экзотика. Сейчас у нас появились уже шестиядерный процессор «Эльбрус-2С+» с тактовой частотой 500 МГц и четырёхядерный процессор «МЦСТ-4R» с тактовой частотой 1000 МГц, которые все также не требуют ни воздушного, ни водяного охлаждения. Процессоры такого типа, кстати, стоят в ЭВМ на Международной космической станции в российском блоке «Заря» - не "греют" и экономят электроэнергию.
Так что есть разные способы борьбы с теплоотдачей.
Osobiście muszę podkreślić, że wątpię czy kiedykolwiek uda się masowo stosować plastikowe tranzystory. Zwrócę uwagę tylko na jeden problem:
Krzem jest monokryształem i daje się go oczyścić metodą Czochralskiego to czystości 0.9999999999 a nawet 0.999999999999. W przypadku plastiku jesteśmy szczęśliwi, jeśli mamy czystość 0.9999. Wątpię wiec, żeby z tak zanieczyszczonego materiału dało się coś zrobić w wielkiej skali integracji.
Да, поддерживаю: кремниевая электроника еще долго будет существовать. Во-первых, кремниевая подложка может использоваться для квантовых "одноатомных" процессоров - а это в плане скорости вычислений более перспективно, чем полимерная электроника. Хотя подложки там могут быть разные. В Физическом институте им. П. Н. Лебедева (ФИАН), например, недавно синтезировали кристалл нового высокотемпературного сверхпроводника (ВТСП) на основе железа. Сейчас там проводят первые эксперименты по выращиванию кристаллов топологических изоляторов, которые могут, как ожидается, быть использованы при создании приборов на основе спинтроники (квантового компьютера).
Во-вторых, обычный кремний можно сделать еще "чище". Сейчас правительство РФ выделило деньги на то, чтобы выращивать кристаллы на МКС, в вакууме. Говорят, что за 5-6 лет это дело окупится.
Вообще же у меня такое сомнение. Приборы на основе графеновой микроэлектроники - насколько они будут надежными? Помню, у нас в армии на радиоузле использовали не только полупроводниковые радиостанции, но и старые ламповые мастодонты - "для надежности". Считалось, что транзисторы с помощью электромагнитного воздействия проще вывести из строя. Графеновые транзисторы станут еще "тоньше". Не будет ли сильный электромагнитный фон вносить помехи в вычисления?
Думаю, все виды электроники - кремниевая, полимерная, графеновая, - будут существовать одновременно, выполняя каждая свою задачу. Полимерная - "медленней", ну так и использоваться будет в бытовых приборах, где скорость вычислений не нужна. Зато компьютер может стать частью одежды или, скажем, стать тканью обычной сумки, в которой документы носим, и т.д. Думаю, такой компьютер можно "вшить" в перчатку - двигаешь пальцами, и на экранчике, что находится на ладони, проходят нужные команды. Такой компьютер-перчатка, который можно снять с руки и сунуть в карман.
Polish team claims leap for wonder material graphene
Życzę powodzenia polskim naukowcem! Być może niektóre z tych inteligentnych facetów można zwabić w Skolkovo ;)
Pozdrawiam!
1. Odnośnie Jana Czochralskiego dokonałeś naciąganej wolty intelektualnej. Nie zgadzam się z Tobą! Nagroda Nobla z fizyki za tranzystor była już w 1956 roku.
В 70-тые году уже строили все даже в так называемых социялистических странах Единую Систему Электронных Вычислительных Машин - ЕС ЭВМ. И под управлением в Москве все строили вычислительные машины серии Ряд: Р-20, Р-40, Р-60. И уже кремниевые полупроводниковые приборы там применялись. Правда всё еще получалось огромное и даже климатизация и clean rooms класса 1000 требовались для работы этих ЭВМ (особенно для станции дисков).
Кремниевая революция началась в 60-тых годах и она развивалась и еще развивается дальше! Ты с этим моим утверждением должен согласиться! Если начнешь отсчёт в 60-тых годах, тогда получишь десятилетия, в которых не признавали проф. Яна Чохральского в ПНР! Не признавали его из-за этого, что он был членом АК. Этим управлял польский Urząd Bezpieczeństwa i potem Służba Bezpieczeństwa - что то на подобие КГБ. Самое странное это то, что в свободной Польше с 1990 года практически до 2011 года было тихо и профессора Politechniki Warszawskiej были этим довольны. Они должны реабилитоваться и это может наступить только тогда, когда Сенат Politechniki Warszawskiej примет имя проф. Яна Чохральского. Так считают здесь комментаторы (прочитай их комментарии) и я тоже.
2. С этим нагреванием есть проблемы. Я сейчас работаю на ноутбуке Тошибы 17 дюймовым и появляются проблемы с его нагреванием, и кажется охлсаждающую подложку мнр придется купить. Русских достижении в этой области я не знаю. Хорошо, что у вас, ваша техническая мысль одерживает успехи даже в процессорах на космической станции.
Ваше правительство относительно модернизаци и всего с чем связан проект Сколково, о котором я когда -то писал на фарум Р-П ведет - надеюсь - правильную политику и еще более надеюсь, что реализация всех проектов будет идти без исчезновения бюджетных денег РФ. А об этом, что Гейм и Новоселов не придут работать в Сколково я тоже писал. Rosyjscy uczeni zza granicy nie dali się zwabić w Skołkowo! Ty dobrze o tym wiesz! Еще одно: Зря Ваши говорят и пишут о кремниевой долине. Я был и в Кремниевой долине и в Зеленограде. Это всё уже относится к прошлому времени! Сейчас такое государство, как твоя страна должна ставить себе цели на будущее, а не повторять прошлое. А какие цели на будущее должны быть в этой отрасли, это и Ты и я отлично знаем.
3. "с помощью электромагнитного воздействия проще вывести из строя." - У меня знакомый в Москве, который когда то в городе Калининград под Москвой, по правой стороне, когда повернешь с Ярославского шоссе - за стеной разработывал электронную систему поражения средств связи противника электронным импульсом. С помощью импульса сможешь вывести из строя почти всё. Дело только в параметрах этого импульса!
4. Спасибо за информации связаные с успехами касающимися электроники в России!
Я считаю, что графен будет лучше и надежнее кремния в своих применениях. Ты правильно написал: все виды электроники - кремниевая, полимерная, графеновая, - будут существовать одновременно, выполняя каждая свою задачу. Я думаю, что так и будет в целом ХХI веке! И придет эра квантовой Электроники!
Pozdrawiam!
PS: Настоящая статья касалась проблем связаных с масштабом микро, наверно пора написать статью касающуюся масштаба макро или политическую статью.
Обрисую ситуацию кратко.
ЭМИ часто встречается и в повседневной мирной жизни. При грозе, если молния ударит РЯДОМ с антенной или длинными линиями (телефонные кабели), то во входных устройствах радиостанции или в кабелях наводится ток.
Этот импульс очень короткий по времени, но высокий по напряжению и току.
Я в своей многолетней практике неоднократно встречался, когда выходили из строя целые направления телефонных сетей и устройств, к ним подключенным. Например, охранная сигнализация квартир и учреждений.
Конечно, существует молнизащита, но она имеет свой предел и возможности. Бывает, сначала выгорают входные цепи устройств, а потом срабатывает молнизащита.
Все зависит от конкретного случая.
Такая же ситуация и при ЭМИ от самизнаетекакоговзрыва. Да, у полупроводников электрический пробой приводит к более фатальным результутам. Это правда. Но, если пробъет конденсатор или на резисторе появиться обугленная полоска (из углерода, замыкающая его на коротко), то устройства и на полупроводниках и на лампах работать в НУЖНОМ режиме не будут.
Изделиях специального и двойного назначения имеют хорошую экранизацию. В них есть гальванические развязки. В цепях входных каскадов стоят в параллели мощные резисторы (бОльшая часть энергии броска гасится на них). Заземление между приборами измеряется в миллиОмах. Применяются
Поэтому внутри этих устройств: устройствах управления специальной связью, в устройствах управления электростанций, в самолетах, в устройствах управления и сигнализации железнодорожным транспортом..(много других устройств)...и в военных устройствах внутри изделий спокойно могут плавать графеновые "мозги" (если устройства правильно сделаны в схемотехническом и конструктивном смысле).
Pozdrawiam!
Да?
Bomba E - to broń wysyłająca silny impuls elektromagnetyczny, który niszczy urządzenia elektroniczne, bez powodowania uszkodzeń budynków i organizmów żywych. Bomba tego typu została prawdopodobnie użyta w 2003 w Iraku przez wojska USA.
The shielding of the metal body offers a challenge to the researcher to develop a practical system!!!!
EMP Pulse Generator, output:1.8 Gigawatts, weight 170 kg, price:14000 USD:
Obejrzyj sobie i to: Electromagnetic pulse gun stops cars!
Scientists at Eureka Aerospace have developed an electromagnetic pulse gun called the High Powered Electromagnetic System, or HPEMS. It develops a high-intensity directed pulse of electricity designed to disable a car's microprocessor system, shutting down all of its systems:
Я думаю, что у Тебя относительно новая машина с микропроцессорным управлением?
The EMP Suitcase Compact 2100 Series, developed by Austin-based Applied Physical Electronics, emits high-amplitude electronic fields powerful enough to disable various devices "without causing permanent physical damage or endangerment to individuals," as Cuellar's Web site says. Similar devices have been used by the Defense Department for the past 12 years.
А мой знакомый разработывал подобную установку еще в 1990 г под Москвой.
Pozdrawiam!
------------------------
Если честно, успехи так себе. Помнишь, Ты писал, что в России нет элементной базы? Она и вправду очень узкая. Вчера прочитал, что Роскосмос совместно с Росатомом разработали программу по созданию отечественной электронной компонентной базы для космических аппаратов, чтобы перестать зависеть в этом сегменте от импорта. Руководитель космического агентства Владимир Поповкин, выступая в Госдуме, сказал: "В настоящее время в составе приборов, применяемых на космической технике российского производства, используется более 50% электронных компонентов, произведенных за рубежом". Он отметил, что многие переносы запусков связаны с задержкой в поставках импортных электронных компонентов.
Ранее генеральный конструктор и генеральный директор ОАО «Информационные спутниковые системы» имени академика М.Ф. Решетнева" Николай Тестоедов признал, что неполадки с одним из работающих на орбите спутников «Глонасс-М» в конце 2009 года произошли именно из-за импортного радиоэлемента, использовавшегося в составе одного из российских приборов.
Увы. Хотя вот в Америке недавно тоже был скандал, дошло до конгресса: в военной технике, производимой в США, обнаружены иностранные полупроводники (тайваньские? как в фильме "Армагеддон" с русским космонавтом в шапке-ушанке?). Скандал там не из-за американского патриотизма, а потому, что эти полупроводники якобы не надежны, хоть и дешевы. Не удивлюсь, если недавняя авария на борту российской межпланетной станции "Фобос-Грунт" тоже связана с некачественной электроникой. У моего сына по этому поводу мистический :) сон был - закинул notku про это в Forum Rosja-Polska, а то что-то там никто не пишет...
FLUOROGRAFEN-"двухразмерный тефлон"
Cieplna przewodność (W/mK:
Cu 401
Ag 429
grafen -około 5000
Чем больше уменьшаем устройство (любое), тем больше появляется помех. В насштабе нано могут появиться шумы по величине равны сигналу. И так это и есть в графене. Но эта проблема уже решена учеными из фирмы IBM:
IBM Creates Proof Of Concept Graphene Integrated Circuit:
2010r:
IBM demonstrates 100GHz graphene transistor
2011r:
IBM introduces new graphene transistor
Все ученые работают над графеном! А вам нужна не вторая кремниевая долина, а нужен прыжок, чтобы опередить всех и для хорошего пиара название должно быть графеновая или квантовая или нанодолина!
Pozdrawiam!
Возьмем бытовой приемопередатчик - сотовый телефон. Если он выйдет из строя будет ли это угрозой для жизни людей? Нет.
Возьмем авиационный приемопередатчик. Если он выйдет из строя будет ли это угрозой для жизни людей? Да.
Отсюда, для авиационного приемопередатчика пребъявляются гораздо повышенные требования.
При одинаковом ЭМИ сотовый сгорит, а аппаратура борта выдержит. Во-первых экранизация бортом: уменьшение в более 1000 раз. Во-вторых экранизация аппаратуры и кабелей внутри борта. Это и экранизация блоков (металлические кожухи), и субблоков (металические кожухи), и метализация внутренним слоем, электрических плат, и заземление.
Очень важный момент. Вся эта экранизация делается не столько для ЭМИ, сколько для электромагнитной совместимости блоков. То есть без нее аппаратура бы не работала, или работала со сбоями.
Второе, в комплексах и системах электроники жизненно важной для людей всегда применяется дублирование и резервирование устройст.
=========================================================
Ну....бывает отказывает все и вся
Тут, единственное,что остается, это выходить в эфир на прямую.
Мысленно обратить взор в бесконечность, раскаиться, прошептать формулу вхождения в связь:
"Отче наш, сущий на Небесах..."
И просить что нужно необходимости.
_______________________________________________________
Обалдеть!!! Этот прибор дает в импульсе почти 2 миллиарда ватт мощности. 2 Миллиарда ватт мощности....Эх и чушь...
Да он испариться при импульсе.
---------
1.8 gigawatts is a LOT! That is 1.8 billion (american billion = european milliard) Joules per second, and there is no way to store and release 1.8 Billion Joules. It is probably 400 joules for one 22 millionth of a second.
По сути дела, я хотел предложить, чтобы Ты это купил (я могу обеспечить большую скидку) и тогда проверишь всё и мне скажешь!:)
Warto też wiedzieć, że poza Marią Curie i ewentualnie polskim Żydem Michelsonem mieliśmy jeszcze jednego noblistę polskiego pochodzenia.
Już o nim pisałem. Był to sowiecki fizyk Piotr Kapica.
Jego ojciec - rosyjski generał - pochodził z polskiej szlacheckiej rodziny Kapica-Milewskich osiadłej gdzieś na Bałkanach potem w Rosji.
Jego matka Olga Stebnicka była Polką, córką Hieronima Stebnickiego, kartografa, członka Imperatorskiej Akademii Nauk.
Rodzina Kapiców była podzielona między Rosję i Polskę. Brat Piotra Kapicy mieszkał w Warszawie.
Pisz w przyszłości "niektórych profesorów Politechniki".
Na wydziale Lotniczym - później MEiL była podobny zarzut względem profesora Jerzego Bukowskiego. Został wyjaśniony rzetelnie.
Smutne to jest i jakoś chciałoby się, aby tego nie było!
A ja kiedyś zastanawiałem się żeby napisać notkę o Kapicy. Twojej notki na Jego temat nie znam. Postaram się odnaleźć ją i wtedy przeczytam!
Pozdrawiam!
Dziękuję za ciekawy i dobry tekst o prof. Janie Czochralskim. Ciesze się, że już ponad 1200 osób przeczytało ten tekst :-) Mam tylko jedną uwagę - rekrystalizacja to inny proces niż krystalizacja. Oba te procesy badał Czochralski, w metodzie Czochralskiego mamy krystalizację.
Gdzie można znaleźć tekst wystąpienia rektora Kurnika na inauguracji roku akademickiego?
Dziś nadal metoda Czochralskiego daje najwięcej krzemu monokrystalicznego (nie floating zone). A tygiel jest kwarcowy a nie grafitowy.
Zagadką pozostaje czy profesorowie Politechniki, członkowie Senatu w 1945 r., wiedzieli co rzeczywiście robił w czasie wojny. Ostatnio pojawiła się sugestia, że dobrze wiedzieli i dlatego ... chronili Czochralskiego odsuwając go od uczelni i z Warszawy. Ówczesna sytuacja była zbyt niebezpieczna dla kogoś, kto współpracował z polskim wywiadem wojskowym. Polecam artykuł w "Postępach Fizyki" (najnowszy numer) i w "Odkrywcy" (numer z grudnia 2008 r.).
Pragnę w pewien sposób ostrzec przed zbytnimi zachwytami nad tekstem w Wikipedii. Jest tam sporo błędów, których nie można poprawić, bo... zaraz inni poprawią, bo...tak napisano w prasie codziennej (jak powiedział mi jeden z redaktorów!).
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników,
Paweł Tomaszewski :-))
PS. Proszę Zbigwie o kontakt mejlowy.