Przed chwilą w „kropce nad i” człowiek z nikąd, ni Brytyjczyk, ni Polak, profesor i nie profesor, bankowiec i nie bankowiec, właściciel kilku paszportów, niejaki Jacek Rostowski wyparł się w żywe oczy swoich słów, że, cytuję: „długość życia na emeryturze nie może być zbyt długa...
Przez dwadzieścia minut nasz szaman od finansów zamulał, mącił i mataczył nie dopuszczając Moniki Olejnik do słowa.
To już nie jest rządzenie, lecz próba wprowadzenia w Polsce utajonej eutanazji celem ratowania doprowadzonego do ruiny budżetu Państwa. Jeszcze jeden dowód, żerząd dogorywa.
Od Platformy odwracają się kolejno przedsiębiorcy, rolnicy, lekarze, akademicy, rodzice, ludzie młodzi, a ostatnio również emeryci.
Dlatego nie ma na co czekać i trzeba ten rząd jak najprędzej odsunąć od władzy, bo jak dalej będą nami rządzić, to wzorem „Greka Zorby” zrobią nam nad Wisłą taką katastrofę, jakiej świat nie widział.
Grecy też wierzyli w cuda. Do samego końca.
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
Patrz również:

Pisze Pan w komentarzu:
"lepszy taki rząd...niż PIS i jego machloje, ponoć w IPN ponad 100 prokuratorów zatrudnionych jeszcze przez prezesika z PIS pobiera wynagrodzenie 12 tys złotych, za badanie historii... w IPN utopiono kasę, w CBA utopiono kasę, a dzieci w szkołach nie mają na bułki...".
Odpowiadam:
I znowu to samo. Daj Pan spokój z tym PISem. A co ma piernik do wiatraka, jeśli wolno spytać?
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
To niemozliwe, nie wierze. Jak mogl przerywac jakis nikomu nieznany Rostowski, najlepszej polskiej dziennikarce? To po prostu skandal.
Ano tyle, że jeśli się rozgoni ten rząd to władzę może przejąć jedynie te ugrupowanie, które będzie w stanie sklecić w miarę liczną koalicję. PSL+SLD+RPP razem wzięte nic nie zwojują. Pozostaje PiS + coś tam. A tego pan ZetOver sobie nie życzy.
Ale nic to.
Skoro jak pan zauważył wszyscy już się od platformy odwrócili, to rozgonicie ten rząd raz dwa. Wystarczy że powiecie to głośno i załatwione. Na co więc czekacie?
PS. Ma pan zamiar przez najbliższe 3 lata codziennie wypisywać takie emfatyczne apele? Zanudzi nas pan na śmierc :)
- Mam dla was dwie wiadomości - jedną złą, drugą dobrą. Którą najpierw chcecie usłyszeć?
- Złą! - odpowiadają dziennikarze.
- No więc od przyszłego miesiąca podniesiemy wszystkim płace ! Ale tylko o 30 procent !
Najpierw cisza zaskoczenia , a potem przez minutę na sali głośne owacje, które przerywa krzykiem Rostowski :
- A teraz wiadomość dobra ! Od tych zwiększonych płac trzeba będzie płacić 65 procent podatku!
pozdr.
:-)))
Pisze Pani w komentarzu:
"Przez dwadzieścia minut nasz szaman od finansów zamulał, mącił i mataczył nie dopuszczając Moniki Olejnik do słowa.
To niemożliwe, nie wierzę. Jak mógł przerywać jakiś nikomu nieznany Rostowski, najlepszej polskiej dziennikarce? To po prostu skandal...".
Odpowiadam:
A jednak możliwe. Faktycznie! Bezczelna Olejnik bez bez skutku pytała co chwila: "czy mogę coś powiedzieć?". A on jak walec drogowy.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pani w komentarzu:
"im wcześniej tym lepiej, ale i tak dłuuugo będziemy się podnosić...obawamiam się, że ich celem jest ogołocenie kasy, a potem sami odejdą...".
Odpowiadam:
Szczególnie, że mu się niedawno wypsnęło, iż załatwił już zieloną kartę dla swoich dzieciaków!
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Napisał Pan między innymi:
"Ma pan zamiar przez najbliższe 3 lata codziennie wypisywać takie emfatyczne apele? Zanudzi nas pan na śmierc :)...".
Odpowiadam:
Gazeta Wyborcza napisała o Jedwabnem ponad trzysta artykułów w ciągu trzech miesięcy i poskutkowało. Więc biorę z nich przykład.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
To może nadszarpnąć pańskie zdrowie.
Jest pan gotów na takie poświecenie dla Sprawy?
Pisze Pani między innymi:
"A widać,że wiosna tuż, tuż i idzie zmiana szybkimi krokami. Serdecznie pozdrawiam.
Odpowiadam:
Oby więcej takich prognoz.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pan w komentarzu:
""„długość życia na emeryturze nie może być zbyt długa..."
Profesor Bartoszewski poczuje się dotknięty :)...".
Odpowiadam:
Profesor Bertoszewski dotknięty? Raczy Pan żartować!
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
"Panie Prytek nikt Pana nie zmusza do czytania, chyba,ze na służbie no to co innego.
Przepraszam, że się wcinam, ale nie odmówię sobie:
Brawo Babciu! Brawo! Wielkie brawo na stojąco!!!
Serdecznie Babcię pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Napisał Pan w komentarzu:
"Minister Rostowski zwołuje konferencję prasową i mówi do zgromadzonych dziennikarzy:
- Mam dla was dwie wiadomości - jedną złą, drugą dobrą. Którą najpierw chcecie usłyszeć?
- Złą! - odpowiadają dziennikarze.
- No więc od przyszłego miesiąca podniesiemy wszystkim płace ! Ale tylko o 30 procent !
Najpierw cisza zaskoczenia , a potem przez minutę na sali głośne owacje, które przerywa krzykiem Rostowski :
- A teraz wiadomość dobra ! Od tych zwiększonych płac trzeba będzie płacić 65 procent podatku!...".
Odpowiadam:
Jak już się pojawiają kawały polityczne to znaczy, że nadchodzi ich nieuchronny koniec.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pan w komentarzu:
"Jak będzie pan tak wydajny jak michnikowszczycy to do wyborów zdąży pan spłodzić bez mała 4,5 tysiąca apeli i manifestów.
To może nadszarpnąć pańskie zdrowie.
Jest pan gotów na takie poświecenie dla Sprawy?...".
Odpowiadam pytaniem:
Kto jeśli można wiedzieć uczył Pana matematyki?
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Ja swoje opowiadam co najmniej od pięciu lat :) !!
pozdr.
> Ten rząd trzeba rozgonić
Tupaj, tupaj... ;->
Może dlatego matematyka jest podstawą mojej pracy zawodowej :)
Mam coś panu wytłumaczyć?
Z czymś pan sobie nie radzi?
:-)))
Pisze Pan w komentarzu:
"> Ten rząd trzeba rozgonić
Tupaj, tupaj... ;->...".
Odpowiadam:
... ...
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Napisał Pan w komentarzu:
"Mam coś panu wytłumaczyć?
Z czymś pan sobie nie radzi?...".
Odpowiadam:
Powiedział bym Panu, ale mógłby Pan nie usnąć.
Więc tylko pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
A pierwszaki nie dostały obiecanych laptopów. To jest dopiero granda, panie!
No właśnie,przecież przerywanie jest niewskazane.
Otóż to, miejmy litość, bo ten pan prykający ma pewnie jutro "chuk" roboty" :)
ZXET OVER
Niepoprawny :):)
Boli brak emerytur?
Co do rządu.
Im dłużej ten rząd porządzi, tym szybciej będzie musiał uciekać.
Ale może być inaczej - w następnym roku dalsze cięcia - np podatek katastralny, podwyżka VAT - w efekcie kolejne protesty i kryzys rządowy. PO się dzieli, przyspieszone wybory, najwięcej głosów moze dostać PiS, ale nie będzie rządzić, bo nie posiada zdolności koalicyjnej, nowa koalicja może być szersza (nowa PO, PSL, Palikoty, Partia Młodych Wnerwionych ;-)). Nowy rząd ma już wszystkie trudne sprawy załatwione, pozostaje sprawnie kierować państwem i gospodarką w okresie (oby) wzrostu gospodarczego. Który scenariusz wygra ? Może jakiś trzeci ? Okaże się w niedalekiej przyszłości
Napisał Pan w komentarzu:
"Powiedział bym Panu, ale mógłby Pan nie usnąć.
Otóż to, miejmy litość, bo ten pan prykający ma pewnie jutro "chuk" roboty" :)...".
Odpowiadam:
Oj! Wygląda nawet na to, że pracuje na kilku etetach.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pan w komentarzu:
"Proste, acz (dla wielu) skomplikowanePowiem szczerze, nie rozumiem tych ciągłych krzyków i apeli w celu odwołania rządu. Od DEMOKRATYCZNYCH wyborów nie minęło nawet pół roku. Rząd najtrudniejsze do przeprowadzenia zmiany zwykle przeprowadza w pierwszym roku pracy, kolejny rok pracy to łagodzenie powstałych konfliktów, a nastepne dwa przed ponownymi wyborami to już powszechna szczęśliwość, mleko i miód płynie szerokim strumieniem, poparcie rośnie... ;-)
Ale może być inaczej - w następnym roku dalsze cięcia - np podatek katastralny, podwyżka VAT - w efekcie kolejne protesty i kryzys rządowy. PO się dzieli, przyspieszone wybory, najwięcej głosów moze dostać PiS, ale nie będzie rządzić, bo nie posiada zdolności koalicyjnej, nowa koalicja może być szersza (nowa PO, PSL, Palikoty, Partia Młodych Wnerwionych ;-)). Nowy rząd ma już wszystkie trudne sprawy załatwione, pozostaje sprawnie kierować państwem i gospodarką w okresie (oby) wzrostu gospodarczego. Który scenariusz wygra ? Może jakiś trzeci ? Okaże się w niedalekiej przyszłości...".
Odpowiadam:
Dzisiaj po południu zamieszczę na Lalonie24 notkę, gdzie znajdzie Pan odpowiedź na swoje pytania, popartą konkretnymi danymi.
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz