Uważam rze… czas na telewizję
Od poniedziałku jest dostępny w sprzedaży kolejny, 12 numer tygodnika „Uważam rze”. To ciekawe przedsięwzięcie dziennikarzy, których wyrzuciła z telewizji i radia publicznego medialna koalicja PO – SLD w ciągu kilu tygodni obecności na rynku zanotowało ogromny sukces. Jeśli chodzi o sprzedaż wśród tygodników „Uważam rze” pozostawiło w tyle „Wprost” redagowane przez samego Tomasza Lisa i mający doskonałą markę międzynarodową (zawsze modne jest u nas to co obce, nawet jak nie jest specjalnie dobre) „Newsweek”. Nowy tygodnik ustępuje na razie tylko środowiskowemu „Gościowi Niedzielnemu” (sprzedaż przez przykościelne kioski jest tak samo trudna do przeskoczenia dla świeckiej prasy jak harcerstwo nie jest wstanie nawet zbliżyć się liczebnością do ministrantów) i nieśmiertelnej (przeżyła ustrój który ją wypromował) „Polityce”. Biorąc pod uwagę jak trudno wprowadzić na rynek jakikolwiek nowy produkt to ogromny i bezprecedensowy sukces zespołu redagującego tygodnik „:Uważam rze”. Gdy do tego doliczyć gwałtownie rosnącą sprzedaż „Gazety Polskiej” i skokowy wzrost odsłon portali internetowych takich jak www.wpolityce.pl, www.niezalezna.pl czy www.nowyekran.pl, które zaczynają przełamywać dotychczasowy monopol portali tzw. głównego nurtu widać, że jest duża nisza w przestrzeni medialnej do zagospodarowania przez szeroko rozumiane środowiska konserwatywno – liberalne (mam oczywiście na myśli liberalizm ekonomiczny, i to prawdziwy, a nie jego platformianą parodię, i nie obyczajowo – społeczny libertynizm).
Sukces „Uważam rze”, silna pozycja na rynku „Rzeczpospolitej” i rosnąca popularność innych tytułów prasowych i projektów internetowych pokazuje jeszcze jedną ważną tendencję. Wiele osób, ja się do nich także zaliczam, zaczyna wyłączać telewizję, w każdym zaś razie stacje tzw. głównego nurtu, które wobec dzisiejszej absolutnej władzy PO są dyspozycyjne bardziej niż telewizja w okresie PRL wobec ówczesnej absolutnej władzy jaką była PZPR. Kanały tematyczne (np. historyczne w moim przypadku) czy rosnąca oferta ciekawych propozycji na DVD potrafią zaspokoić naszą potrzebę spędzania czasu przed ekranem telewizora bardziej twórczo niż prorządowa, coraz bardziej zresztą prymitywna propaganda medialnych gigantów. Czy to nie jest sygnał, że w naszej przestrzeni medialnej jest nisza do zagospodarowania? Nie trzeba być wielkim znawcą rynku, aby nie dostrzec, że brak jest dziś dobrej, nowocześnie prowadzonej telewizji o konserwatywno – liberalnym nastawieniu. Skoro się udało „Uważam rze” na tak wydawałoby się zabetonowanym rynku prasowym, tym bardziej udać by się mogło w przestrzeni telewizyjnej.
Stworzenie tygodnika jest przedsięwzięciem trudnym, ale jak widać do ogarnięcia. Wystartowanie z telewizją to już zadanie bardzo skomplikowane. W naturalny sposób najprościej można by je przeprowadzić w oparciu o już istniejące na rynku stacje. Gdyby Zygmunt Solorz kierował się tylko rachunkiem ekonomicznym zrobiłby dwie rzeczy: zmienił politykę wpuszczania Polsat News do telewizji kablowych i przeprofilował ją na wzór amerykańskiego Fox News w kanał o konserwatywnym nastawieniu. W ciągu paru miesięcy przegoniłby w oglądalności TVN24 przy okazji zarabiając mnóstwo pieniędzy. Nie mi jednak doradzać prezesowi Polsatu, zresztą po pierwsze może się jednak mylę, po drugie nie zawsze rachunek ekonomiczny nawet w prywatnych firmach jest czynnikiem decydującym o podejmowaniu decyzji o charakterze strategicznym zwłaszcza na rynku mediów.
Skoro nie w oparciu o już istniejące stacje telewizyjne to może jednak w inny sposób warto zastanowić się nad powstaniem takiej właśnie telewizji. Wbrew pozorom nie jest to aż tak trudne do zrealizowania. Nawet dziś, gdyby zebrać z różnych obszarów Internetu wywiady i programy dostępne na portalach „Rzeczpospolitej”, www.niezalezna.tv czy www.wpolityce.pl gdyby wzbogacić je zamieszczanymi na www.youtube.com licznymi i marnującymi się (mimo wszystko jest to ograniczona liczba odbiorców) tylko w niszowym odbiorze programami takimi jak np. felietony wideo Jana Pietrzaka zamieszczane na kanale egida1 czy komunikatami Ministerstwa Prawdy zamieszczanymi na kanale miniPRAWDY, dałoby to na samym starcie pokaźny wkład interesujących programów, które z pewnością przyciągałby widzów z nie mniejszą uwagą niż „Uważam rze” przyciąga czytelników. To wszystko już jest. Wystarczy to zebrać jak redakcja „Uważam rze” zebrała doskonały zespół dziennikarzy, którzy potrafili z niczego stworzyć wiodący tygodnik opinii. Czy mając do wybory między programami Kuby Wojewódzkiego, a Wojciecha Cejrowskiego, Tomasza Lisa, a Rafała Ziemkiewicza, Moniki Olejnik, a Katarzyny Hejke ktoś miałby wątpliwość jaki guzik nacisnąć na pilocie? Ja nie i wiele osób też nie. Tak jak nie mamy wątpliwości czekając na kolejny numer tygodnika „Uważam rze” w każdy poniedziałek.
Redakcji gratuluję! A że przed nami święta, a zaraz potem beatyfikacja Jana Pawła II to pozwolę sobie właśnie polskiego papieża zacytować (na szczęście nie miał żony więc mogę to uczynić bez żadnych obaw, że ktoś to zaraz będzie medialnie rozrabiał) „Bogu dziękujecie, Ducha nie gaśnie”.

--------------------------------
To niestety prawda. Ja od ponad tygodnia nie włączałem telewizji. Czarę goryczy przelała konfrontacja tego co widziałem 10 kwietnia w Warszawie z relacją medialną.
Skala manipulacji jest niesamowita.
Na szczęście miałem kamerę i udało mi się zrelacjonować pobyt w Wolnej Polsce
Polecam wszystkim jako odtrutkę od propagandy kawał porządnej nuty:
Pozdrawiam
Przeciwstawia się on tej ciągłej poprawności i ciągłych zachwytów uwielbiania nad rządem, ze strony mediów z tzw."głównego nurtu".
Co do sprzedaży, to jestem przekonany, że będzie liderem na rynku tygodników.Co zresztą, z tak świetnymi publicystami i dziennikarzami, jest jak najbardziej zrozumiałe.
Pozdrawiam
To trzeba było robić juz dawno !
Właśnie miesiąc temu wypowiedziałem umowę Polsatowi.
I mimo piętrzonych trudności (list polecony nie dotarł , musi byc faks itp) i telefonicznego molestowania , decyzję utrzynmałem.
Nie będzie juz mnie kusić , żeby zobaczyć , jak wygląda prawda inaczej.
Taki "dziennikarz" jak Gugała działa na mnie juz tylko wyksztuśnie.
Coraz częsciej korzystam z internetu.
Wesołych Świąt Zmartwychwstania Pana !
Wystarczą mi przedruki z owych pism,które ociekają bezpardonową agitacją i pełne są podjudzania mniejszości na katolicką bądź co bądź większość ,związany z tą katolickością światopogląd i system wartości.
Dlatego dobrze czuję się w wyważonych klimatach ,,Uważam Rze,, i życzę zespołowi go redagującemu jeszcze wielu sukcesów.
Pomysł telewizji narzuca się niejako sam.
Reżim tuskomanów akurat twardy nie jest, wprowadzi cenzurę i zamordyzm dopiero wtedy, gdy sondaże przeprowadzone przez postbibliotekę URM-u dadzą sprzyjające temu wyniki.
Pozdr
To trzeba było robić juz dawno !
Jesteś chłopie nie na czasie.
Taka telewizja już jest.
http://www.pis.org.pl/multimedia.php
Czy każdą głupotę trzeba komentować?
A tak po za tym - można to przecież zorganizować. Niech Ziemkiewicz komentuje Łysiaka, Wildstein Ziemkiewicza, Pospieszalski Wildsteina, Lichocka Pospieszalskiego, Sakiewicz Lichocką, a Łysiak Sakiewicza. I interes się kręci. We własnym gronie tak jak to lubicie.
Argumenty strony przeciwnej do dominującego establiszmentu medialnego znasz bardzo dobrze.
Nie wystarcza tylko profesjonalizm, ale też kasa na strat (kto ją miał w latach 90-tych?) i dobra osłona prawna przed konkurencją (np. koncesja dla tylko dla Polsatu na początku, przedłużająca się praca nad ustawą dotyczącą radiofonii dzięki czemu wypromowała się Zet-ka i RMF).
Monopol tych struktur nie łamie tylko profesjonalizm (choć ten teraz po stronie prawicowej o niebo wyższy niż jeszcze 15 lat temu, ale i to nie powinno dziwić każdy się uczy na błędach).
Monopol łamany jest przede wszystkim przez internet i fenomen społeczeństwa sieciowego. Takie społeczności trudniej "prowadzić" medialnie, lepiej się samoorganizują i są bardziej odporne (dzięki możliwości szybkiej weryfikacji) na bezczelne kłamstwa.
Skutki są oczywiste. Następuje powolne wyrównywanie na rynku medialnym przechyłu "w lewo", ale bez porządnej telewizji w stylu Fox News nie będzie można powiedzieć że oferta medialna jest pluralistyczna.
Na sukces w każdej dziedzinie trzeba pracować latami i zawsze zależy od wielu czynników. Dobrze wiesz, że wiele z nich było (i nadal jest) poza wpływami strony prawicowej (konserwatywnej)
PIS w polityce medialnej miał podobne apetyty, różnica polegała i polega na tym że największe prywatne koncerny medialne w Polsce są pro PO albo anty PIS.
Rozumiem, ze uważasz, że cenzury i zamordyzmu nie ma. Jest tylko Kaczor, który stanowi zagrożenie dla demokracji.
....
Już się tego nawet czytać nie da.
Brak jest na rynku TV informacyjnych stacji prezentujacy inny od mainstreamowego punkt widzenia. Owszem TV Trwam raz na dzien przeprowadzi wywiad ale to jest stanowczo za mało.
Musi być - a z pewnością znajdzie wielką rzeszę widzów ( oceniam na 30 -40 % ogladajacych obecnie kanały informacyjne) - nowa niezależna , o nastawieniu konserwatywnym stacja telewizyjna o profilu informacyjno- społecznym.
Sprawe powstania wlasnej TV trzeba walkowac do skutku, jak wazny to jest problem widac na kazdym kroku, bez takich mediow nie przebijecie sie do opinii publicznej a przekaz bedzie wypaczony. To goraca kwestia.
Jak Łysiak przestanie pisać beletrystykę i zacznie pisać o faktach to chętnie go każdy poczyta i pokomentuje. A Łysiak jest niestety niepoprawnym fantastą. Niech lepiej pisze literaturę, a nie napastliwe felietony.
A wielu ludzi o sporym już doswiadczeniu w pracy z tv jest poza głownym nurtem - jestem przekonana że potrafiliby poprowadzić dużo lepszą tv niz tvn24, nie wspominając o superstacji.
W internecie owszem ale póki co telewizja ma jednak znacznie większy zasięg, i co ważniejsze mogłaby docierać do tych, których głównym źrodłem wiedzy o świecie jest właśnie telewizor.
Zaryzykuję stwierdzenie, że Solorz zna się na prowadzeniu biznesu (także w sensie - czystego biznesu ;) nieco lepiej od pana posła; gdyby z jakichkolwiek badań publiczności wyszło mu, że jest jakaś istotna (czytaj: wielomilionowa) publiczność do zagospodarowania pewnie odpaliłby dla niej dedykowany kanał.
Sukcesy niszowych (ciągle jeszcze) portali mogą co niektórych oszołomić i zaburzyć perspektywę; tymczasem nie każdemu i nie po każde pieniądze opłaca się schylać...(nie przypadkiem to debiutant w branży - Karkosik - uruchamiał biznes z ojdyrem Rydzykiem - natomiast Solorz sięga od razu po giganta czyli PLUS GSM)
Charakterystyczne, że wszyscy - przywołując przykład "silnych prawicowych mediów" - muszą sięgać aż za ocean, do FOX TV; w Europie, mam wrażenie, nawet jeśli jakaś silna stacja ma przechył na prawo to jednocześnie jest to przechył w stronę bulwaru (Springer)
Wtedy jakiś nowy Foksik czy Pulsik nie tylko spokojnie się narodzi ale nawet - przeżyje i wyżywi ;)
Jeśli chodzi o cenzurę o stosuje ja np Gazeta Polska, która zbanowała mnie ze swojego (podobnie Marek Migalski)
pozdrow...
To nie jest tak. Zasieki w Warszawie 10 kwietnia, dziwne przypadki prawicowych dziennikarzy, ustawy pozwalające na inwigilację obywateli w skali nieznanej Europie, ustawy dające więcej praw urzędnikom niż rodzicom, Premier "który Prezydenta nie potrzebuje" dający podpuszczać się Putinowi. To nie są tylko słowa. Oczywiście to nie jest jeszcze dyktatura. Ale PO ma wszystko sejm, senat, urzędy centralne z nadania PO, Prezydenta i "brata łatę" za koalicjanta, ma największe media. To jeszcze nie dyktatura. Ale PO dzisiaj zapowiada że skończyło z polityką miłości a wiemy jak ona wyglądała w przeszłości. Kilka wyspecjalizowanych postaci PO przypomnijmy: Palikot i Sikorski od Kaczyńskiego, Pitera od Ziobry,Czuma od Blidy i Ziobry, Niesiołowski generalnie od PISu, wczorajszy Marszałek i dzisiejszy Prezydent Komorowski od "wspaniałej" współpracy z opozycją w parlamencie i od prezydenckiego " bądźmy razem" z obywatelami spod krzyża . To nie jest dyktatura. Ale jak rządził PIS to dyktatura była bo CBA nachodziło podejrzanego o piątej a nie jak się należy za PO zapowiada się podejrzanemu że będzie po południu i Mariusz Kamiński był ( Tutaj sam Premier Tusk się "zaopiekował" resztkami reżimu pisowskiego).
Jest jeszcze sprawa kompletnie zamilczana, co mnie boli najbardziej a świadcząca że słowa, poglądy zabijają. Nie w 4 Rzeszy ale w 3 RP. Mówię o Łodzi, o morderstwie politycznym. Mówię o POwskim fanatyku.
p.s mam pytanie, czy gdy już będziecie mieć tą swoją telewizję nie będe musiała was oglądać w moim ulubionym programie ,,Kawa na ławe"?
Mam prośbę Marku Zegarku: daj słowo, że nie wisisz na łańcuszku PO.
I że bzdurzysz jak nakręcony - niezależnie.
I że na cyferblacie nie masz wytatuowane: "PO-liot". I że nie masz wbudowanej kukułki z wdukowanymi shcematami POglądów i przekazów dnia. I że twoja kukułka nie kuka kwadrans po nieparzystej ;)
Bo tak to niestety wygląda, że co twój wpis, to mi gdzieś potykuje aktywistą.
pozdrawiam
Trzeba zbudować media konserwatywne prywatne.
Czy nie należałoby wrócić do ponownych konszachtów z Murdochem? Jak dla mnie to byłaby dobra koncepcja.
Bo na odmianę Polsatu bym nie liczył.
Jak by Pan dobrze znał historię, to radziłbym Panu zacząć pisać testament:)))
Czy wy, prawicowcy, zawsze musicie "mowic prawde inaczej"?
"Średnia sprzedaż "Wprost" w lutym wynosiła 116,1 tys. egz. (to o 50,9 proc. więcej niż w lutym 2010 roku).
Za "Wprost", z wynikiem 114,1 tys. egz., uplasował się "Uważam Rze. Inaczej pisane""
http://www.rp.pl/artykul/646105_-Uwazam-Rze--lepsze-od--Newsweeka--i--Przekroju-.html