![]()
fot. Mariusz Kubik
GNU Free Documentation Licence.
Właściciel praw autorskich tego pliku
zezwolił na jego użycie w dowolnych celach
pod warunkiem, że zaznaczone zostanie, kto jest właścicielem praw autorskich.
Redystrybucja, prace pochodne, użycie komercyjne i wszystkie inne możliwe użycia pliku są dozwolone.

fot.PAP
pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Krzysztof_Kunert
Andrzej Kunert, sekretarz generalny Rady Ochrony Pomników Walki i Męczenstwa, desperacko pracuje na własny pomnik, upierając się, że nie ma i nigdy nie było żadnej różnicy pomiędzy poległymi na ziemiach polskich żołnierzami armii obcych, a członkami formacji adekwatnie opisanej w inskrypcji na pomniku poległych żołnierzy polskich znajdującym się na Cmentarzu Poległych w Bitwie Warszawskiej w Ossowie:
14 sierpnia 1920 r. siedemkroć odpieraliśmy hordy bolszewickie i tu padliśmy u wrót stolicy a wróg odstąpił...

Na to Kunert:
www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul183046.html
"Dla bardzo wielu ludzi obserwujących Polskę było to czymś niesłychanie istotnym, że akurat w Polsce, której historia tak się ułożyła, mamy ogromne ilości cmentarzy z pierwszej i drugiej wojny światowej, cmentarzy żołnierzy austriackich, węgierskich, włoskich, francuskich, brytyjskich, a także niemieckich i rosyjskich. Także tym żołnierzom, powtarzam - żołnierzom, należy się szacunek i miejsce spoczynku" - powiedział Kunert. "Szacunek i miejsce spoczynku - nie pomniki wyrażające hołd i wdzięczność" (...)
A tymczasem - mówił - okazało się, że można "to miejsce zbezcześcić złotymi gwiazdkami, co jest karalnym przestępstwem, oraz stworzyć zagrożenie dla sztandaru wojskowego".
Nie jest jasne, dlaczego Kunert w swoim wywiadzie dla PR czuje się uprawniony znieważyć za jednym zamachem Wielką Brytanię, Francję, Włochy, Węgry, Austrię i Niemcy poprzez zrównanie ich żołnierzy regularnych z obu wojen światowych ze słynnymi z bestialstwa bolszewickimi agresorami 1920 roku.
Pomnik na polskim cmentarzu poległych w Ossowie został wystawiony w 1929 roku przez Polaków z bezpośrednią pamięcią wydarzeń 1920 roku którzy, w przeciwieństwie do Kunerta, dobrze wiedzieli o czym mówią. Tablica z nazwiskami poległych Polaków nosi ślady kul rosyjskich z lat czterdziestych. Rada Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa nigdy nie widziała potrzeby restauracji tego zabytku do stanu oryginalnego.
Kunert zarządził i sfinansował wzniesienie bolszewickim najeźdźcom pomnika tyleż kłamliwego co triumfalistycznego. To nie jest skromna żołnierska kwatera na polowym cmentarzu, dla której ustawa przewiduje ogrodzenie, tabliczkę informacyjną i drogowskaz. To jest wyrafinowana, nowoczesna, minimalistyczna wizja dobrego rzeźbiarza, który otrzymał precyzyjne zamówienie. To jest realizacja, w najwyższej klasy materiale, starannie przemyślanego, dojrzałego artystycznie pomnika zwycięstwa.
Pomnik jest kłamliwy ze względu na szyderczy motyw krzyża prawosławnego na grobie soldateski programowo antychrześcijanskiej armii, znanej ze szczególnego bestialstwa wobec kleru i świątyń, również prawosławnych. Nawiasem mówiąc, czy Kunert pytal o zgodę polskiej cerkwi prawosławnej na postawienie takiego krzyża na grobie bolszewickich żołnierzy, i czy taką zgodę otrzymał?
Pomnik jest podwójnie kłamliwy w dwuznacznej rosyjskojęzycznej inskrypcji, z której wynika, że krasnoarmiejcy zginęli "w boju za Ossów", lub "w boju o Ossów" (nie "w boju pod Ossowem" lub "w boju koło Ossowa"). Nie wynika z inskrypcji, czy pochowani Rosjanie Ossów atakowali, czy go bronili. Zatarta zostaje w ten sposób różnica między agresorem a ofiarą. Zapewne w nadziei, że kiedyś pójdzie w zapomnienie.
Ponieważ w inskrypcji są także błędy ortograficzne, Kunert jest podobno gotów wymienić tablicę z inskrypcją, wkładając dalsze pieniądze polskiego podatnika w najlepszy szwedzki granit, gdyż nic nie jest za dobre dla martwych bolszewików.
A może należy sie po prostu zwrócić do słynnych kamieniołomów gołowińskich ("Gołowinskij Granit",ul. Administratiwna 8, 12325 Gołowino, powiat Żytomierz, Ukraina), które swego czasu dostarczyły granitu na budowę Mauzoleum Lenina w Moskwie? Polską wolę ekspiacji za 1920 rok byłoby wtedy widać jeszcze lepiej.
Pomnik jest triumfalistyczny ze względu na motyw 22 zmartwychwstałych bagnetów, powstających z mogiły. BAGNET NIE JEST INSTRUMENTEM POJEDNANIA. Przekaz jest jednoznaczny: - Wróciliśmy! Mogliście nas zabić, Polacy, ale to my wygraliśmy wojnę cywilizacji…
Kunert jest całkowicie pozbawiony zmysłu proporcji oraz elementarnego poczucia humoru, kiedy pieni się, że doszło do "zbezczeszczenia" pomnika bolszewików przy pomocy złotych gwiazdek. W równoległym wszechświecie Kunerta, złote gwiazdki są jak widać daleko bardziej złowieszcze niż bagnety.
Wyluzujcie się, Kunert. Nic się nie stało. To tylko śmieszny, fajny i radosny happening pod krzyżem. Dokładnie tak samo śmieszny, fajny i radosny jak tamten nocny, pod innym krzyżem, na Krakowskim Przedmieściu.

fot.PAP
----------------------
PS.
Jak o tym wie każdy, kto miał dzieci w pierwszej klasie szkoły podstawowej w dowolnym kraju zachodnim, samoprzylepne złote gwiazdki są popularną nagrodą dla dzieci za dobre wyniki w nauce. Złotą gwiazdkę przylepioną na okladce zeszytu dostaje się od pani np. za dobrze odrobione lekcje. W tym konkretnym przypadku widzę w złotych gwiazdkach nagrodę dla Kunerta za odrobienie lekcji z historii. Za ortografię rosyjską Kunert niestety dostał pałę, więc gwiazdek dostał mniej niż mógłby dostać, gdyby odrobił lekcje również z rosyjskiego.
----------------------
PS2.
Istnieją kraje, w których urzędnik, który narobił tyle bigosu co Andrzej Kunert, podaje się do dymisji. Ponieważ Polska aspiruje do cywilizacji Zachodu, a nie do standardów konarmii Budionnego, Kunert musi odejść. Polacy nie są mściwi. Kunert nie musi zrzekać się obywatelstwa polskiego ani udawać na wygnanie. Ale jego nazwisko nie powinno pojawiać się na tych samych dokumentach, na których widnieją słowa "walka" i "męczeństwo".
----------------------
PS3.
Ponieważ czyny Andrzeja Kunerta na rzecz pojednania polsko-rosyjskiego nie powinny pozostać bez nagrody, proponuję nadanie ogólnej nazwy "kunert" indywidualnym elementom architektonicznym budowli monumentalnych, służących do demosntracji siły Rosji - na wieczną rzeczy pamiątkę. W tym sensie, pomnik bolszewików w Ossowie składa sie z krzyża prawosławnego, tablicy z inskrypcją i 22 kunertów, zaś nad Cmentarzem Żołnierzy Radzieckich w Warszawie przy ulicy Żwirki i Wigury dominuje 21-metrowy kunert z pięcioramienną gwiazdą na czubku.




a poza tym Lenin spłonął nocą, chyba ze wstydu ;-)
szczegóły tutaj: Numeranci Polacy
Dokładnie tak - osobliwy Hyde Park. Nic strasznego się nie stało, ot - kilka gwiazdek i odwołana imprezka.
Dla nich był płonący portret Lenina. Wielu Rosjan ucieszył.
Andrzej Kunert
Historyk, społecznik, redaktor
Ur. 12 X 1952 r. w Warszawie. Swoją służbę rozpoczął od pracy magisterskiej Wojskowe Sądownictwo Specjalne Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej 1940–1945, której tylko fragmenty (z powodów cenzuralnych) zdołał opublikować pięć lat później na łamach „Więzi”. Od połowy lat siedemdziesiątych pracował w redakcji Słownika Biograficznego Działaczy Polskiego Ruchu Robotniczego – wydawnictwa do końca okresu PRL „utajnionego” i nieobecnego w obiegu księgarskim. Później rozpoczął również pracę w Redakcji Historycznej Instytutu Wydawniczego PAX. Kontynuował działalność redaktorską po 1989 roku. Mianowany przez pierwszego cywilnego wiceministra obrony narodowej, był pierwszym cywilnym redaktorem naczelnym Wydawnictwa BELLONA.
Jest prezesem zarządu Fundacji Archiwum Polski Podziemnej 1939–1956, którą to funkcję od 1993 r. pełni społecznie, podobnie jak redaktora naczelnego Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powstania Warszawskiego. Jest współredaktorem rocznika „Niepodległość” oraz redaktorem naukowym rocznika Polskiego Radia „Z dziejów Polskiej Radiofonii”. W 1994 r. został (jako pierwszy historyk z kraju, po Władysławie Bartoszewskim) członkiem Instytutu Józefa Piłsudskiego w Londynie. Nieprzerwanie od 1990 roku jest członkiem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Pracuje w Bibliotece Narodowej, gdzie początkowo był kierownikiem Pracowni Badań nad Książką i Kulturą Polską za Granicą oraz redaktorem naukowym serii wydawniczej „Instytucje kultury polskiej za granicą i ich zbiory”. W 2002 r., po obronie rozprawy doktorskiej Kazimierz Moczarski (1907–1975). Zarys biografii , otrzymał stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w zakresie historii. Autor wielu publikacji.
Ta notka powstała w 2006 r., kiedy dr Kunert został wyrózniony przez Radę OPWiM tytułem "Kustosz Pamięci narodowej". Notk nie zawiera więc najnowszych osiągnięc dr kunerta na polu kształtowania obrazu najnowszj historii.
Moim zdaniem akceptując samą koncepcję stawiania pomnika bolszewikom, a także jego formę, dr Kunert chce wylansować tezę, że sołdaci pod wodzą Tuchaczewskiego maszerowali na zachód aby szerzyć prawosławie w Europie.
Pozdrawiam
Proszę bardzo: 21-metrowy kunert na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie (21m, nie 39 - pomyliły mi się dane, ale gwiazda na czubku jest jak najbardziej)
pozdr
I to jest sedno tego skandalu !
I na to zgody nie ma !
proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania :)
PS. I za całokształt, rzecz jasna!
pozdrawiam
fot.PAP
<img src="http://3.bp.blogspot.com/_t4MZURCs3sw/TGccKJ-Zo7I/AAAAAAAABkc/M5quV6j5rEc/s1600/20100814026.jpg" width="420" height="640" border="0" alt="text describing the image" /
ROSJA–CZECHY - AGENTURA CORAZ GROŹNIEJSZA
Ja również. W sumie z tym pomnikiem wyszła niezła wtopa, ale pomyśleć tylko, że nasi geniusze mogliby wpaść na pomysł umieszczenia w tym miejscu repliki takiego oto pomnika, który sobie stoi przy drodze nieopodal Lwowa:
"Okazało się, że można zbezcześcić to miejsce czerwonymi gwiazdami, że nie można doprowadzić do godnego odsłonięcia mogiły wspólnie z przedstawicielami ambasady rosyjskiej" - powiedział Kunert dziennikarzom."
http://lubczasopismo.salon24.pl/2rp.pl/news/41008,nie-odslonieto-mogily-zolnierzy-armii-czerwonej-w-ossowie-aktl
Kunerta tak wzburzyło, że ktoś mu śmie stawiać opór, że oszalał?
W jaki sposób bezcześci mogiłę czerwonoarmisty wymalowanie na niej czerwonej gwiazdy - znaku, pod którym ci żołnierze walczyli i zginęli?
Przecież oni, do cholery, nie przyszli do Polski z krzyżami na czapkach, w imię prawosławia? Kunert goni w piętkę - czerwona gwiazda to w tym wypadku nic innego jak oficjalny znak Czerwonej Armii. Wszystko w porządku - w końcu to żołnierze Czerwonej Armii w tym grobie leżą, a nie duchowieństwo prawoslawne.
Nerwy mu puszczają, że opinia publiczna nie chce dopuścić do realizacji oszustwa historycznego jakie zaplanował, robiąc z bolszewickich agresorów braci w Chrystusie?
Czy ten "artysta" chodził na historię za Bieruta? Wycinanie bagnetami lampasów naszych żołnierzy, rozpruwanie brzuchów naszych Kobiet ... q...wa czy to jest debilizm czy sabotaż? No i jeszcze to idiotyczne tłumaczenie Kunerta ...
Kto o zdrowych zmysłach może:
raz - wymyślić taki pomnik,
dwa- chcieć go odsłaniać jeszcze w 90 - tą rocznicę walki o Ossów Legi Akademickiej!!!!!!!!!!!!!!!
Ja jestem człek spokojny ale ........ mam szablę po dziadku Legioniście i tam są szczerby. Szczerby po walce z Sowietami. Widać czas ją ostrzyć ....
Gratuluję tekstu
W Polsce obowiązuje wielokrotnie nowelizowana ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która w szczególności normuje sposób chowania zwłok osób zmarłych.
Art. 12 ust. 3 Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich mogą znajdować się tylko na cmentarzach.
W tym przypadku Rada OPWiM ufundowała mogiłę w szczerym polu.
Dodatkowym efektem tego stachanowskiego pośpiechu jest złamanie ustawy o zamówieniach publicznych, polegające na nie ogłoszeniu przetargu na budowę drogi do mogiły i mostu na potoku Czarna Struga.
Ja pisuje na forum, dzis ktos zalinkowal dokument, ze
to kancelaria prezydenta jest inicjatorem.
Zadziwia szybkosc, dokument do burmistrza Wolomina,,ktory wyslal Kunert, jest datowany 15.07.2010,a wiec w miesiac uporali sie ze wszystkim.
http://wing2009.salon24.pl/
Wiecej info znajdziesz na blogu pani Magdy Figurskiej.
Ja przez przypadek sluchalam dzis faktow, i zapodali, ze kancelaria nie ma z tym nic wspolnego.
pozdrowka.
I to zbezczeszcznie czerwonymi gwiazdami, to chyba Rosjanie się obrazili.
Iwiński to głupstwo też powatrza.
Niestety obawiam się, że przeforsują swoje.
ks. Ignacy Skorupko poległ pod Ossowem
No a Kunert?
"Kunert musi odejść."
"Nie jest jasne, dlaczego Kunert w swoim wywiadzie dla PR czuje się uprawniony znieważyć za jednym zamachem Wielką Brytanię, Francję, Włochy, Węgry, Austrię i Niemcy poprzez zrównanie ich żołnierzy regularnych z obu wojen światowych ze słynnymi z bestialstwa bolszewickimi agresorami 1920 roku. "
Z pewnością doskonale Pan wie, iż twierdzenie, że bolszewicy przewyższali brutalnością żołnierzy niemieckich jest wierutną bzdurą.