Problem prostaty to dla mężczyzn bardzo wstydliwa sprawa, temat tabu. Często zrównują go z istotą męskości, panikują jak małe dzieci. A przecież to taka sama choroba jak wiele innych, którą można wyleczyć.

Wrócił właśnie od urologa. Nic nie powiedział swojej żonie, ale był dla niej bardzo nieprzyjemny. Na własnej skórze odczuła, że jest zły. Była bardzo atrakcyjną kobietą, zastanawiał się dlaczego wybrała właśnie jego, przecież nigdy nie narzekała na brak zainteresowania. Teraz przestraszył się, że ten dar, którym obdarzył go los może utracić. Jak to zapalenie prostaty w takim wieku? Na miły Bóg przecież mam dopiero 35 lat - myślał sobie skrycie przeżuwając kawałek kotleta. Nie odezwał się podczas obiadu.

Problem prostaty to dla mężczyzn bardzo wstydliwa sprawa, temat tabu. Często zrównują go z istotą męskości, panikują jak małe dzieci. A przecież to taka sama choroba jak wiele innych, którą można wyleczyć.

Człowiek to brzmi dumnie! To najbardziej skomplikowany mechanizm jaki stworzyła natura. Stan naszego zdrowia zależy od mnóstwa czynników, a lekarze, którzy jak mało kto, powinni zdawać sobie z tego sprawę są po części sprawcami naszego zdrowotnego nieszczęścia. Masz problem z sercem - wysyłają ciebie do kardiologa, bóli brzuch - idziesz do gastrologa, choruje prostata - biegniesz do urologa. Twój umysł przyswaja nieprawdziwą informację, że każdy organ należy traktować oraz leczyć oddzielnie, że nie stanowią one jednej całości. Kiedyś przyszedłem do lekarza i powiedziałem, że mam problem z sercem. Zapytałem czy to przypadkiem nie do kręgosłupa? Lekarz mnie wyśmiał. Nie przyszło mu do głowy, że zwichnięcie kręgów odcinka piersiowego mogą utrudniać pracę sercu!

Nasz bohater dostał antybiotyk i myślał, że niebawem wróci do gry. Okazało się, że kiedy zaczął przyjmować lek poczuł się jeszcze gorzej. Pojawiły się wzdęcia, zaczęło niepokojąco walić serce. Lekarz ostrzegał go, że to silny lek. Kiedy zrobiło mu się słabo odstawił go, nie dokończył kuracji. Okazało się, że nerki oraz wątroba miały z nim ogromny problem. Chciał iść zrobić awanturę lekarzowi, ale przecież to nie jego wina, że tak strasznie zaniedbał swoje zdrowie. Powinien się cieszyć, że przez przypadek dowiedział się o chorobach innych organów. Przecież choruje cały jego organizm! Cóż mu po lekach skoro przyczyna jego choroby leży zupełnie gdzie indziej.

No dobrze, zostawmy na razie nerki oraz wątrobę. Skąd się tak naprawdę bierze choroba zapalenia prostaty? Diagnoza jest bardzo trudna. Podobne objawy wywołują infekcje układu moczowego oraz kamica moczowa. Przyczyn infekcji układu płciowego może być bardzo wiele, których lekarz nie będzie w stanie zdiagnozować. Może to być: grzybica, borelioza, obecność pasożytów oraz różnych wrednych bakterii, patologia odcinka lędźwiowego kręgosłupa czy nawet wspomniana kamica nerkowa.

Jeżeli jest to zapalenie prostaty to przyczyna jest prosta - chore jest jelito grube. Znajdujące się tam kamienie kałowe oraz zwały uciskają jelito cienkie, a to z kolei uciska nasze narządy płciowe - tworzy się tam śluz, który zakleja naszą prostatę. Czy to ten sam śluz, który nazywamy katarem? Tak, śluz się tworzy w całym organizmie i jest to jego reakcja obronna. Jeżeli nasza wątroba oraz nerki nie są w stanie całkowicie oczyścić naszego organizmu z toksyn, usuwają je w postaci śluzu. Tak, więc różne przeziębienia, choroby zatok nie do końca należy interpretować jednoznacznie negatywnie. Jeżeli to nam pomoże, powinniśmy się cieszyć, ponieważ w taki sposób nasz organizm się oczyszcza. Mam nadzieje, że się zgodzimy w jednym, należy pozbyć się prawdziwych przyczyn choroby, czyli toksyn z organizmu - oczyścić ten bajzel.

Ciekawe, że prawie każdy nastolatek, który posiada komputer wie, że co jakiś czas należy go czyścić - formatować dyski, oczyszczać z wirusów itp..
Jednocześnie dorosły człowiek nie wie, że należy sprzątać we własnym organizmie. Zanieczyszczony organizm, tak jak komputer, działa wolniej, przez co jest smakowitym kąskiem dla rożnych wirusów oraz chorób. Ponadto wolniej się regeneruje. Jak mu pomóc? Pewnie niektórzy teraz się oburzą, zbulwersują, machną ręką, głupio się uśmiechną - tak najlepszym i najbardziej skutecznym
sposobem na oczyszczeni organizmu jest zabieg lewatywy.

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego ludzie tak histerycznie reagują, kiedy usłyszą słowo "lewatywa". Nie przeszkadza to jednocześnie tym samym ludziom żyć w brudzie, zgniliźnie oraz przyjmować leki, które zatruwają organizm. Większość leków oparta jest na szkodliwych elementach chemicznych, które niszczą organizm. Często pytamy lekarza z błagającym wzrokiem: nie da się tego wyleczyć bez przyjmowania antybiotyku? Łykamy takie świństwo, a jednocześnie brzydzimy się zabiegiem, który polega na wlewaniu zwykłej wody, z której przede wszystkim ludzki organizm się składa. Woda, tak jak i powietrze są niezbędna dla naszego życia, istnienia świata. Ich zastosowania lecznicze są nieocenione.

Lewatywę wymyślił słynny Hipokrates i powszechnie stosowano ją w starożytnej Grecji. O ile pamięć nie myli tamtejsi ludzie pod względem anatomii znacznie się nie różnili od nas. Zresztą, ci mądrzejsi dzisiaj też ją stosują, ponieważ nie ma lepszej metody na pozbycie się zanieczyszczeń z ludzkiego organizmu. Ci mniej uświadomienie wolą się truć i przy okazji wspierać olbrzymie koncerny farmaceutyczne. Nie dość, że niszczą swoje zdrowie to jeszcze za to płacą. Aby zrozumieć swój błąd muszą przezwyciężyć swój strach i chociaż raz spróbować lewatywy. Kiedy zobaczą co z nich wyleciało, kiedy poczują smród ich zanieczyszczeń, zrozumieją, że nie mogli być zdrowi nosząc w sobie taką zgniliznę.

Dobrze funkcjonujące jelito grube jest podstawą naszego zdrowia. Zanieczyszczone jelito może powodować choroby: wątroby, żołądka, tarczycy, nerek oraz narządów płciowych. A ponadto odpowiadać za napady bólów głowy, senność, rozdrażnienie nerwowe, brak energii czy depresję.

Zobaczcie, jak często ludzie narzekają na wzdęcia, a przecież jest to jeden z najważniejszych objawów chorego jelita grubego. Ludzie zawaleni pracą, zajęci nieustannie swoimi problemami próbują się oszukiwać: "jakieś kłucie, pewnie mi przejdzie". Cóż za ignorancja! Ludzki organizm działa wedle praw chemii oraz fizyki. Każdy objaw ma swoja przyczynę - ból głowy, kości czy zwykłe kłucie. W taki sposób nasz organizm nas ostrzega, woła: coś jest nie tak! Nie czekajmy, aż przyjdzie do nas nowotwór - pomóżmy sobie już teraz.