Oto prastary, prosty, archetypiczny symbol, "wynaleziony" niezależnie w wielu kulturach - znano go w starożytnej Asyrii, i w Indiach, i w Ameryce prekolumbijskiej. Oznaczał universum. Przede wszystkim Słońce, ale także Ziemię, strony świata oraz żywioły. Był atrybutem wielu bóstw, w tym Odyna.
![]()
Współcześnie bywa nazywany "krzyżem celtyckim", bo też dawni Celtowie i ich potomkowie szczególnie go sobie upodobali, nade wszystko zaś przekazali nam przepięknie ornamentowane warianty tego symbolu.

Gdy na tereny dawnej Szkocji, Walii i Irlandii przybyli chrześcijanie, w oczywisty spoósb ów symbol zaadaptowali, nadając mu jednak odmienny nieco kształt, by kojarzył się z TYM Krzyżem. Odtąd wyrastały tam gęsto przepiękne tzw. high crosses, takie jak np. ten:
![]()
Wariant "równoramienny" kojarzono raczej z pogaństwem i go unikano.
Z tego też symbolu wywodzi się jego pokrewna wersja - swastyka, także znana w różnych kulturach (też w heraldyce polskiej, używana jako "talizman" m.in. na Podhalu) i na ogół "niewinna" sama w sobie:
![]()
Podobno Adolf Hitler jako młode pacholę śpiewał w kościelnym chórze gdzieś w Austrii i tam widział swastyczki jako ornament użyty przez jakiegoś barokowego artystę dla dekoracji balkonu - z pewnością bez żadnych złych intencji. Potem doczytał się gzieś, iż jest to symbol pradawnych Ariów i zrobił sobie z niego "logo" NSDAP.
Swastyka III Rzeszy miała bardzo konkretny kształt i barwy, odmienne od znanych wcześniej wcieleń tego znaku:
![]()
Taki znak kojarzyć się będzie odtąd ze skrajną nienawiścią, szowinizmem, rasizmem i jego pochodną - potworną, niewyobrażalną skalą zbrodni, Holocaustem, mordowaniem milionów ludzi na sposób przemysłowy, z "cyklonem B", z krematoriami, z rozstrzeliwaniem na ulicach ludzi z ustami zalanymi gipsem, z obracaniem w perzynę pięknych miast, z doktorem Mengele, z paleniem książek i kościołów. Tak totalnie zohydzona swastyka została w większości cywilizowanych krajów, w tym w Polsce zakazanammimo, że każdy średnio oczytany licealista wie, że już starożytni, że słońce itp. Podobnie z pięcioramienną gwiazdą - niby zwykła gwiazdka, ale w różnych logotypach dziwnie unika się czerwonej, chyba że ktoś coś chce tym przekazać.
Nazizm wszakże nadal ma swoich sympatyków, którzy starają się zręcznie obejść zakaz, stosując symbole możliwie przypominające swastykę, ale graficznie od niej odmienne. Należy do nich także "krzyż celtycki", od lat wykorzystywany przez neonaziolską międzynarodówkę w rozmaitych wariantach:

Także Narodowe Odrodzenie Polski i Obóz Narodowo-Radykalny występują pod tym właśnie znakiem. Od dziś - oficjalnie. Znak jest chroniony, a jego "nadużycie" (np. w krytycznym artykule, jak ten) może być ścigane!
Oczywiście znak, jak znak - sam w sobie jest zupełnie niewinny, ot kółko i dwie kreski. Toteż ważny jest "heraldyczny" kontekst, który ma nasuwać ściśle określone skojarzenia. Krzyż NOP-u nie jest zielony, nie jest niebieski, nie jest wpisany w kwadrat, nie jest umieszczony na żółtym tle, choć to tradycyjny kolor polskich narodowców (a oni kochają tradycję!). Został starannie zaprojektowany tak, by maksymalnie przypominać godło III Rzeszy (choć przecież można by sobie wyobrazić dziesiątki różnych "aplikacji" krzyża celtyckiego). Jest czarny, wpisany w biały krąg na czerwonym tle.
![]()
Nie tylko "Gazecie Wyborczej" i "lewactwu" takie coś się "kojarzy". Skojarzyło się także Sądowi Najwyższemu Niemiec, który zakazał także takiego symbolu, nie dlatego że komuś "się kojarzy", tylko dlatego że jest realnie używany przez realnych, niekryjących się ze swymi sympatiami neonazistów.
Oprócz kontekstu "heraldycznego" ważny jest kontekst użycia znaku - towarzyszące mu mundury (wzorowane na SA i Hitlerjugend):
![]()

...oraz gesty, które tylko ostatni naiwny kretyn może tłumaczyć jako "prastary salut rzymski" (z pewnością ci ludzie poniżej wiedzą niewiele o kulturze starożytnego Rzymu i chcą pokazać nawiązanie do ZUPEŁNIE INNEJ, żywszej tradycji).

Porażające,prawda? I jakże skutecznie zamyka buzie tym, którzy niezdarnie usiłują "bronić" NOP-u i ONR-u przez posądzeniami o symaptie jeśli nie do samego nazizmu - bo to trudno sobie w ogóle wyobrazić!... - to prznajmniej do pełnego asortymentu jego symboliki oraz bardzo wielu ideowych haseł.
Te symbole, mundury i gesty połączone z wywrzaskiwaniem nienawistnych, antysemickich i ksenofobicznych haseł, mogą wywołać jedno i TYLKO JEDNO skojarzenie.
Ale nie dla polskiego sądu rejestrowego, który dziś wydał porażająco kuriozalny wyrok dopuszczający legalne użycie przez NOP tej neo-swastyki i biorący ją pod prawną ochronę! (Sąd świadomy jej zakazania w Niemczech przypomniał b. inteligentnie i z wyraźnym poczuciem "narodowej dumy", iż u nas niemieckie prawo nie obowiązuje, a poza tym to ci Niemcy są "przewrażliwieni" na punkcie takiej symboliki!...).
W uzasadnieniu sąd raczył napisać iż "metryka tego znaku sięga czasów Celtów i Słowian, a nawet ludów indoeuropejskich, gdy dla plemion tych znak okręgu z równoramiennym krzyżem symbolizował słońce, a później taka forma krzyża zyskała też akceptację Kościoła. Krzyż celtycki to dla większości skojarzenie z literaturą fantasy i Stonehenge, a nie neofaszyzmem. [...] NOP, obierając ów znak za swój symbol odwołuje się bardziej do jego katolickiej i słowiańskiej, a więc polskiej, narodowej wymowy, niż do faktu, iż symbol ten stosowany jest przez niektóre organizacje neofaszystowskie, np. niemieckie".
Jeśli powyższe zdjęcia to ma być "katolicka wymowa krzyża", to należy natychmiast podać sąd do sądu z paragrafu obrażenia i splugawienia katolickiego symbolu, tak przecież ostatnio gorliwie bronionego! Symbol szowinistó ma z nim tyle wspólnego, co krzesło elektryczne z krzesłem do siedzenia.
Oczywiście pierwszy przeciw takiemu idiotycznemu "uzasadnieniu" i wycieraniu sobie twarzy "katolicyzmem" a propos logo skrajnie agresywnych nacjonalistów powinien zaprotestować Kościół, ale jestem dziwnie pewien, że tego nie uczyni, zajęty kneblowaniem ks. Bonieckiego i innymi równie ważnymi rzeczami. A poza tym nieoficjalna głowa polskiego Kościoła, czyli wiadomy ojciec z Torunia zdaje się kochać wszelkich narodowców i chętnie zaprasza do swojego studia starych esbeków ze Zjednooczenia Patriotycznego "Grunwald" itp., którzy kiedyś zakładali te wszystkie cuchnące Adolfem "partie narodowe" jako poręczne, doraźne narzędzie do zwalczania "zażydzonej" Solidarności i KOR z wykorzystaniem starych resentymentów "prawdziwych Polaków z rodowodem po czempionach".
Chciałoby się w tym miejscu wywrzasnąć głośno brzydkie słowo na "K", które jednak spowodowałoby zapewne "zniknięcie" tej notatki jako wulgarnej...

Nie przypomina to działania ONR?
ps: rozpętano burze, a dzisiejsze pobicie dziennikarza to wina wszystkich idiotów tak wspomagających chamów, kiboli i faszoli nazywając ich "patriotami" i chodząc w ich marszach.
Pozdrawiam.
Jak tu wybuchnie kryzys, to ludzie będą głosować na tych, co mają proste programy. I ładne "logo", już to przerabialiśmy, w 1933.
...którzy muszą zawsze brać kogoś na celownik.
Swastyka jest znana w wielu kulturach, jest jednym ze znaków runicznych, ale jest też na wielu hinduskich świątyniach. W Indiach swastyka, w zależności od kierunku ramion, symbolizuje słońce, albo księżyc.
Natomiast kółko wpisane w krzyż nie jest żadną neoswastyką, bo nie ma nic wspólnego ze swastyką.
Wyjdź proszę na ulice z opaską z owym znakiem runicznym, witając ludzi salutem rzymskim i potem się nie dziw, że cie nie zrozumieli i od faszoli zwyzywali.
Das Keltenkreuz hatte für die Vereinigung[chodzi o zdelegalizowaną jawnie neonazistowską Volkssozialistische Bewegung Deutschlands/Partei der Arbeit], die sich insbesondere zu Hitler und zur NSDAP bekannte, die demokratische Staatsform verächtlich machte, die Rassenlehre propagierte und eine entsprechende "Revolution" anstrebte, eine hohe progammatische und symbolische Bedeutung. Es war für die VSBD/PdA ein Zeichen des Kampfes gegen einen vermeintlichen Angriff auf die "nordische Rasseneinheit" und gegen eine ver-meintliche politische Fremdbestimmung. Die verbotene Vereinigung hatte das stilisierte Keltenkreuz in starker Anlehnung an die Symbole der NSDAP in un-terschiedlicher Weise als Emblem verwendet.
...a cała reszta gra sobie w durnia.