Dokładne wyjaśnienie jak rosyjskie służby doprowadziły do katastrofy samolotu z Polskim Prezydentem na pokładzie jest i będzie bardzo trudne. Pytanie jest czy musimy mieć tak dokładne wyjaśnienie? Wiadomym jest, że przy dzisiejszym poziomie techniki i doświadczenia służb specjalnych różnych krajów a w szczególności Rosji zorganizowanie zamachu na polski samolot to rzecz stosunkowo prosta. Wszystkie okoliczności wydarzeń pod Smoleńskiem dają podstawy do jednej logicznej tezy:
KATASTROFA SMOLEŃSKA BYŁA WYNIKIEM ZAMACHU ZORGANIZOWANEGO PRZEZ ROSYJSKIE SŁUŻBY SPECJALNE NA POLSKIEGO PREZYDENTA.
Na takie twierdzenie zgodnie z logiką składają się dowody pośrednie i bezpośrednie. Bezpośrednich jest mało, bo co to byłyby za służby, które organizując zamach pozostawiałyby jakieś ślady. Mimo ta są, np. nagrania z wieży gdzie kontrolerzy ewidentnie naprowadzają samolot na zderzenie z ziemią.
Pośrednich dowodów jest całe mnóstwo. Zaczynając od niszczenia dowodów zaraz po katastrofie poprzez oszustwa w prowadzonym przez Rosjan „śledztwie”.
Wszystko to wystarczy w zupełności na jedyne i niepodważalne stwierdzenie o zorganizowanym zamachu.