Blogerka na portalu Wpolityce opisała arcyważny dowód, który powinien być przyczynkiem do powstania komisji śledczej z prawdziwego zdarzenia.
Na stronie http://wzzw.wordpress.com/2011/12/22/rozmowa-dwoch-klichow/ znajdziecie Państwo ze stenogramem rozmowy klicha z klichem (litery specjalnie małą literą). w opisywanym stenogramie znajduje się opis odsłuchanej skrzynki przez specjalistów lub Bogdana Klicha i relacjonuje on:
BK: Że każdy wykonywał swoje czynności, co jest dla mnie już zupełnie niewyobrażalne, do ostatnich sekund. Wykonywał w sposób, wydaje się, jak mówią specjaliści, właściwy. Pomimo tego, że ten system ostrzegania o zbliżania się do ziemi najpierw sygnalizował wysokość: „ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”.
W opublikowanych stenogramach są tylko wypisane sygnały ostrzegawcze.
NIE MA ŚLADU TEGO W NAGRANIACH OPUBLIKOWANYH PRZEZ MAK ANI OPUBLIKOWANYCH PRZEZ millera.
Teraz mamy powód do przesłuchania przed prokuraturą/ PRAWDZIWĄ KOMISJĄ ŚLEDCZĄ bogdana skąd ma taką wiedzę ! To jest pierwszy dowód odnośnie fałszerstwa nagrań CVR (czarnej skrzynki).
Brawo dla Pani Ewy !!!

Ja bym obstawiał, że miał nieoficjalne informacje od polskich oficerów uczestniczących w odsłuchiwaniu taśm i tworzeniu stenogramów MAKu i że te informacje, zanim do niego doszły, uległy pewnemu zniekształceniu.
------------
I im bardziej dochodziły tym bardziej były zmienione... i ciągle tak jest.
To było z 3 dni po katastrofie ... !!!
Czyli sam początek pracy tych oficerów.
I im bardziej dochodziły tym bardziej były zmienione
Pomyliło się Panu z Kubusiem Puchatkiem.
-------------
Dokładnie więc przekłamań nie mogło być...
Pomyliło się Panu z Kubusiem Puchatkiem.
-------------
To dla mnie ci potencjalni oficjerowie przekłamujący o bardzo małym rozumku. Tak miało być.
Przecież nawet w samochodzie informacje o kończącym się paliwie, czy niskim ciśnieniu oleju nie są przekazywane werbalnie.
-------------------
1Komunikaty TAWS podawane są na dwa sposoby. Dźwiękowe oznaczające sytuację (typu brzęczenie) i głosowe w języku angielskim. Typu PULL UP...
2) Sygnały dzwiękowe cytowane przez min klicha są w języku angielskim. Oznacza to że nie były brzęczeniem (co również nie ma odpowiednika w stenogramie).
"Pomimo tego, że ten system ostrzegania o zbliżania się do ziemi najpierw sygnalizował wysokość: „ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”."
Nic tu nie ma o słownym sposobie komunikacji. Wręcz przeciwnie. W potocznym rozumieniu, słowa "dawać sygnały" wręcz wykluczają mówienie o czymś wprost w języku ludzkim. Dla mnie to prawdopodobne prawie na 100%.
Zresztą, Pan jako autor notki z pewnością zna specyfikacje techniczne konkretnego egzeplarza TAWS na tym właśnie samolocie.
Prosiłbym o linki. Bez tego dalsza dyskusja jest stratą czasu.
„ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”."
.... aby byly slyszalne ?
Zgadzam sie, ze dalsza dyskusja jest strata czasu... dla dyskutujacych z toba.
Na wskaźnikach , wyświetlaczach - słowem przyrządach.
Na tym właśnie polega sygnalizacja.
Kupując bilet w kasie sygnalizowałbyś kasjerce zamiar kupna, czy po prostu powiedział ludzkim głosem, o co ci chodzi?
".... aby byly slyszalne ?"
A w którym to miejscu min. Klich mówi, że meldunki były SŁYSZALNE???
Nawet śladowa umiejętność rozumienia prostego tekstu prowadzi do wniosku, że w żadnym.
PS
Pytanie pomocnicze:
Dlaczego Klich mowi po angielsku :
„ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”."
Dlaczego Klich do Klicha nie powtarza tych meldunkow po polsku ( skoro odczytywane sa z przyrzadow a oni obaj powiedzmy ... polsko jezyczni ) lub np. po rosyjsku ?
"Dlaczego Klich mowi po angielsku :
„ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”.""
Mówi po angielsku, bo TAWS był produkcji zagranicznej, może nawet "hamerykańskiej".
"Dlaczego Klich do Klicha nie powtarza tych meldunkow po polsku ( skoro odczytywane sa z przyrzadow a oni obaj powiedzmy ... polsko jezyczni ) lub np. po rosyjsku ?"
No bez żartów. Min. Klich zna angielski perfekt, a E. Klich, jako ekspert lotniczy, zna komunikaty lotnicze, i to nawet po angielsku.
Więc z czego na co mieli sobie tłumaczyć.
Podobno prawie wszystko można znaleźć w internecie.
Proszę podać linki do informacji, że urządzenia zainstalowane w TU-154M 101 generowały komunikaty głosowe o wysokości samolotu.
Jeżeli tak będzie, bez wahania przyznam rację.
„ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”.""
Mówi po angielsku, bo TAWS był produkcji zagranicznej, może nawet "hamerykańskiej".
------------------------------------------------
W sumie mialy Klichy szczescie, ze TAWS nie byl z Chin albo powiedzmy niewiadomo skad !..... wedlug twojej logiki rozmawialiby po chinsku lub po niewiadomo jakim ! Znajac twoje argumenty, bylaby to dla nich oczywiscie "pestka".
PS
Gamon byl w tym przypadku komplementem, bez odbioru.
http://www.youtube.com/watch?v=VtJ9KyeWkL0
Potrzebujesz link -> proszę to jest informacja o TAWS:
http://rgl.faa.gov/Regulatory_and_Guidance_Library/rgTSO.nsf/0/cc60d6b4c807869586256dc700717e5f/$FILE/C151b.pdf
Tu są wymagania systemu TAWS odnośnie nieprecyzyjnych podejść (dokładnie takie miało miejsce)
c. Voice Callouts. Voice callouts of altitude above the terrain m ust be provided during
nonprecision approaches per TSO-C92, but are recom me nded for all approaches. These
advisories are normally, but are not lim ited to 500 feet above the terrain or the height above the
nearest runway threshold elevation.
Ja nie prosiłem o amerykańskie normy dot. TAWS, TU-154M podlegał polskim normom, również w tych sprawach.
Jeżeli piszesz, że w tym samolocie były podawane głosowo komunikaty:
„ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”.
to udowodnij to na podstawie dokumentacji technicznej konkretnie tego samolotu lub chociażby opiniami wiarygodnych ekspertów.
Wybacz, że opinia pani Ewy nie jest dla mnie przekonująca.
Dla ułatwienia podaję link do dokumentacji samolotu Fokker 50, którego TAWS był tożsamy z naszym TU /to wiedza nie całkiem pewna z internetu/. Od strony 51 jest opisane działanie TAWS, w tym w różnych fazach lotu.
Przy analizie może też mieć znaczenie, że wysokościomierz został przestawiony /zawyżał wysokość samolotu o ok.170 metrów/.
O żadnym odliczaniu przez system wysokości, takim jak w notce, tam się nie doczytałem.
http://www.smartcockpit.com/data/pdfs/plane/fokker/FOKKER50/systems/Fokker_50-Flight_Navigation_Instruments.pdf
---------
Jakie fantasmagorie wypisujesz i jaki masz w tym cel?
Nie ma czegoś takiego jak polski system TAWS! TO jest zalecenie FAA i dokumentacja od FAA jak ma on działać.
Mnie nie interesuje przestawienie wysokościomierza, mnie interesują komunikaty GŁOSOWE które CYTUJE obecny SENATOR>
Interesuje mnie skąd ma tą WIEDZĘ, bo jest ona sprzeczna z tym co jest publicznie dostępne!
EOT.