PO i PiS to dwie partie niezbyt różniące się od siebie, mogłyby spokojnie tworzyć POPiS gdyby nie osoba Jarosława Kaczyńskiego. Nie uważam wcale że byłby to dobry scenariusz dla Polski bowiem żadna konfiguracja tego co zasiada w sejmie nie jest w stanie przeprowadzić gruntownych reform, ba nie mają nawet takiej ochoty, nie mniej jednak wyobrazić sobie można dosłownie 'każdego z każdym' (choć ciężko mi sobie wyobrazić koalicję PiS - Ruch Palikota). To nie jest jednak oś sporu, to nie byłoby żadne polityczne trzęsienie ziemi choćby nie wiem jakie roszady na poselskich stołkach następowały i jak przesuwał się środek ciężkości.
Większość Polaków zdaje się tego w ogóle nie rozumieć. Ci co kochają Kaczyńskiego widzą to co chcą widzieć, ci co kochają Tuska tak samo. Żadna rzeczywistość nie jest im w stanie przysłonić ich własnego wyobrażenia o tych jegomościach. Bo o ile PO i PiS mogą się różnić nieznacznie o tyle elektoraty tych partii dzieli przepaść. To przepaść kulturowa, przepaść pokoleniowa, przepaść wykształceniowa i tak dalej.
Nie czas i miejsce by zastanawiać się tutaj jak jedni i drudzy są robieni w wała bo ani z Jarosława Kaczyńskiego wielki prawicowiec, ani z Donalda Tuska liberał. Warto jednak zatrzymać się przy tych elektoratach by zrozumieć ich motywację i zrozumieć parę prawd banalnych co do przetasowań na polskiej scenie politycznej. To nie wojna PO z PiSem a wojna ich elektoratów ma kluczowe znaczenie.
Elektorat który teraz głosuje na Tuska i który dał mu drugą z rzędu wygraną w wyborach parlamentarnych to przede wszystkim elektorat negatywny Jarosława Kaczyńskiego do którego niechęć zbudowana została na półprawdach bo nie na kłamstwach jakby chciał to widzieć pisowski elektorat. I te półprawdy mają się całkiem dobrze i one funkcjonują na zasadzie straszaka. Ale skąd się to bierze, po prostu wyborcy PO kojarzą PiS z ciemnogrodem i nic tutaj nie dadzą zmiany wizerunku i roszady partyjne. Ten elektorat negatywny Jarosława Kaczyńskiego to elektorat przeciwstawiający się stagnacji kulturowej i fanatyzmowi religijnemu, nawet jeśli PO jest bardziej klerykalna niż PiS to wyborcy mają tak zakodowane w głowach że nic nie jest w stanie tego im z tych głów wybić.
Po części jest to oczywiście wina PiSu bo to PiS szuka przychylności Tadeusza Rydzyka i wysuwa jakieś absurdalne żądania np zakazu in vitro czy całkowitego zakazu aborcji choć przecież kiedy rządzili nie byli w stanie przegłosować stosownego zapisu w konstytucji po czym z partii odszedł Marek Jurek.
PiS i wszystko co się z tą partią kojarzy tj z takim a nie innym komunikatem odnośnie tego ugrupowania nie ma co liczyć na więcej niż 30% głosów przy dobrych wiatrach wyborczych. Zaś Donald Tusk wie o tym doskonale, wie na przykład, że PiS wśród młodych jest obciachowe i moherowe i to mu wystarczy. A jaki jest de facto ten jego elektorat? W sumie nijaki. Są to ludzie w większości mało zaangażowani ale z pewnością łaknący nowoczesności, nie chcący żyć w skansenie w centrum Europy rozpamiętując powstania narodowe.
Problem w tym, że PO może wtedy wszystko. W tej chwili jednak okazuje się że nie może. Wielu młodych buntuje się przeciw polityce Tuska ale oni bynajmniej nie patrzą w stronę PiSu. PiS niezręcznie chce tych niezadowolonych zdobyć bo niezadowoleni to zawsze był trzon ich elektoratu ale jest to tak nieszczere, tak kanciaste, co pokazał np spór o ACTA. Tu PiS zachowało się jak PO. Najpierw byli za, później przeciw. I niech to przemówi do rozsądku tym, którzy myślą iż mają do czynienia z dwoma diametralnie rożnymi partiami.
Dla każdego liberała jest to jednak układ fatalny, z Tuskiem u władzy i największym ugrupowaniem opozycyjnym w postaci PiSu. O ile uważam więc, że Tusk u władzy to większe nieszczęście niż Kaczyński, o tyle bardziej przychylnie patrzę na elektorat PO niż na elektorat PiSu. Z prostej przyczyny, wolę politycznego ignoranta niż bojownika o sprawę która nie jest moją sprawą, a tamten usilnie chce mi ją wcisnąć do gardła. Więc może w przebudzeniu elektoratu PO nadzieja.




Poza tym co by było, gdyby nie Kaczyński?
Może byłoby możliwe wyłuskać z Platformy parę osób, może nawet parenaście?
Intelekt, wiedza i merytorycznośc przeciętnego posła klubu PiS waży dwa razy więcej niż członka kluby Platformy.
Zresztą co można o nich powiedziec, jeśli co rusz to jakis niekompetentny sie odezwie, to ten z zabójczym wzrokiem , to piękność za która biegaja fotoreporterzy.... no nie wiem, czy jest do wzięcia kilkunastu, raczej co najwyżej kilku, chociaz sama nie potrafie podać nazwisk, może są wśród tych co się wcale nie odzywają.
Bzdurka...
nie zgadzam się z tym. Kaczyński najlepszych wyrzucił. Pozostali sami pochlebcy którzy postanowili się nie wychylać.
Tusk przestał być twardym liberałem , jak przegrał przez to wybory w 05 r, umie wyciągac wnioski!
Pan tak na serio z tą kompetencja Prezesa do funkcji Premiera? Jak człowiek zaklinowany na temacie "brzydki Tusk" i pakowany coraz głębiej w mgłę "zdrady smoleńskiej" ma byc lepszy od szefa kraju, który ma najlepsze wyniki gospodarcze w Europie? Mysli Pan, że te wyniki to przyszły sobie ot, tak sobie? poprosze o odrobinę powagi, rozumiem koniecznośc polemiki, ale bez jaj! Czasem czytają Pana ludzie odrobinę myslący...
Jak Pan wpadł na to że wie Pan...mało tego jest Pan w stanie okreslić w kilku słowach jakikolwiek elektorat.???
Pseudosocjologiczne dywagacje zadowalają chyba tylko pańskie ego..nic więcej...
Jeśli na antarktydzie stopią się lody to też winny będzie Kaczyński...
macie jakąś obsesję a może nie potraficie myśleć lub celowo kłamiecie.
Pierwszym po wyborach w 2005 roku który zanegował koalicję POPiS był Komorowski...a główną przyczyną nie powstania koalicji był strach agentów przed lustracją i stosunek do dekomunizacji...(vide rząd Olszewskiego) Choć pono komuna upadła ...ale nikt nie widział upadłego komucha...oni mają się dobrze i decydują o losach kraju...
co za wszelką cenę chce ukryć autor tej agitki
Napiszę więcej- opcja POPiS-owa najzwyklej szkodliwa jest dla kraju.Takiego dziadostwa ,poczynając od zwycięstwa PiS w wyborach aż do dzisiaj , w czasach po przemianach jeszcze nie było.
Krótko : walka PO z PiS to walka na wyniszczenie,z której nic dobrego dla ogółu nie wyniknie.Czas na zmiany!
Łatwiej będzie Ci autorze udowodnić kwadraturę koła, niż stwierdzenie, którym "błysnąłeś" w pierwszym akapicie
to mnie nie przekonuje jako ekonomisty przede wszystkim
"w skali o wiele większej."
to proszę jeszcze doczytać o obsłudze zadłużenia.
"Armia urzędników, to pewnie jakieś znaczenie ma, ale czy aż takie"
a kto rozsądny w dobie kryzysu zwiększa zatrudnienie w sektorze administracyjnym?
"Zwiększenie podatku VAT jest wytłumaczalne w okresie kryzysu ogólnoświatowego. "
nie jest wytłumaczalne. Skutkuje spadkiem popytu na niektóre dobra i utratą miejsc pracy. Ale spokojnie, Tusk zatrudni ich na urzędach.
"Ale proszę nie zapominać, że pomimo kryzysu jesteśmy jedną z najlepiej lub nawet najlepiej, rozwijającą się gospodarką."
gdzie najlepiej rozwijającą się gospodarką?
Przypominam Panu również że na słynnej mapie gdzie byliśmy zieloną wyspą na tle której ku radości gawiedzi fotografował się Wielki Sternik była jeszcze jedna zielona wyspa, była nią Grecja....
Przypomonam też Panu że jesteśmy jedynym krajem gdzie minister finansów (obojga narodów) mówi ni mniej ni więcej że celem państwa jest skrócenie okresu wypłacania emerytur.
Przypminam też Panu że jesteśmy jedynym państwem gdzie wicepramier rządu mówi że tak naprawdę to płacenie skłądek ZUS jest bezsensowne ponieważ te emerytury to o kant...potłuc...
Jest jeszcze jeden minister również obojga narodów (paszportów)który błaga Hohenzollernów aby wiedli do krainy szczęśliwości ...ich oczywiście a nie nas...
Ot taki kraj ..a PO za tym nic na działkach się nie dzieje...
Powinno być: gdyby nie osoba Tuska. Tusk sprawia wrażenie że jest taki kontaktowy, jednak fakty są takie, że to przez Tuska a właściwie przez przegrane przez niego wybory prezydenckie nie doszło w 2005 r do POPISU. Gdyby Tusk nie był tak małostkowy i mściwy, prawdopodobnie Polska dzis wyglądałaby inaczej - a przynajmniej takie dziedziny jak sądownictwo byłyby bardziej uporządkowane.
Program IV RP był programem naprawy Rzeczypospolitej.
I to od tej postawy Tuska rozpoczęła się wojna polsko-polska.
Kaczyński choć przyprawiono mu gębę człowieka pamiętliwego ma zdolność przechodzenia do porządku gdy w grę wchodzi dobro Polski.
I do 10-go kwietnia byłby zdolny porozumieć sie także z Tuskiem.
Po 10 kwietnia z oczywistych powodów jest to niemożliwe, ponieważ lekceważąca postawa Premiera wobec śp Prezydenta przyczyniła się do tego, że przelot do Smoleńska nie był należycie przygotowany a to co Tusk nawyprawiał po katastrofie sprawia, że zasługuje nie tylko na Trybunał Stanu.
Co do elektoratów też się nie zgodzę -
"O ile uważam więc, że Tusk u władzy to większe nieszczęście niż Kaczyński, o tyle bardziej przychylnie patrzę na elektorat PO niż na elektorat PiSu. Z prostej przyczyny, wolę politycznego ignoranta niż bojownika o sprawę która nie jest moją sprawą, a tamten usilnie chce mi ją wcisnąć do gardła. Więc może w przebudzeniu elektoratu PO nadzieja."
Różnica zasadnicza między elektoratem PO i PiS jest taka, że wyborcy PiS głosują ZA,natomiast wyborcy PO głosują PRZECIW.
Tak jak rożnica między PiS a PO jest taka, że PiS ma program na Polskę a PO ma sondaże i jest jak chorągiewka lub Wałęsa co to jest za a nawet przeciw.
Ciekawa jestem na jakie przebudzenie elektoratu PO Pan liczy?
Ze dojrzy program, którego nie ma?
Co do posłow PiS pisze Pan w komentarzu:
"Kaczyński najlepszych wyrzucił. Pozostali sami pochlebcy którzy postanowili się nie wychylać."
Nie wyrzucił najlepszych tylko najbardziej medialnych a to nie to samo. Ci najlepsi własnie doszli do PiSu. Szkoda może że tak mało pokazują sie w mediach.
Witam w klubie:)W ostatnich zagłosowałem na Przemysława Wiplera. Gość całkiem rozsądnie gada. Właśnie takich ludzi PiS powiniem dawać na tapetę. Zresztą podobnie powinni działać z pozostałymi ludźmi Fundacji Republikoańskiej.
"Różnica zasadnicza między elektoratem PO i PiS jest taka, że wyborcy PiS głosują ZA,natomiast wyborcy PO głosują PRZECIW."
ale to Kaczyński zbiera niezadowolonych, nie Tusk. Tusk tylko straszy Kaczyńskim.
"Tak jak rożnica między PiS a PO jest taka, że PiS ma program na Polskę a PO ma sondaże i jest jak chorągiewka lub Wałęsa co to jest za a nawet przeciw."
program PiSu na Polskę zawarty w tym raporcie o stanie IV RP to kpina z rozsądku i kapitalizmu. Zaś ich podejście do ACTA najlepiej pokazuje jak blisko im do chorągiewki PO.
"Ciekawa jestem na jakie przebudzenie elektoratu PO Pan liczy? "
takie że zobaczą że Tusk to nie liberał i poprą prawdziwych liberałów.
Na tej konferencji, na którą w ogóle nie powinien jechać żaden minister RP, Bartoszewski podpisał dokument końcowy o nazwie "Deklaracja Praska", z którego wynika, że Polska nie wyklucza wypłacania żydowskim wydrwigroszom haraczu za "mienie bezspadkowe" (podpisanie "Deklaracji Praskiej" przez Bartoszewskiego spotkało się z euforią w żydowskiej prasie w Izraelu i diasporze). Na to właśnie teraz powołuje się Państwo Izrael, domagające się od nas "zwrotu" właśnie "mienia bezspadkowego" i wychodząc do nas - już bez ogródek - z HEART na dłoni. A co to jest HEART? O tym poniżej (tekst z "Rzeczpospolitej wklejam w całości, bo ta gazeta po jakimś czasie wrzuca artykuły do płatnego archiwum)
Cytuj
Pozew przeciw Polsce?
Izrael wywiera presję w sprawie zwrotu majątków Żydów
Od wielu lat państwo żydowskie oficjalnie nie angażowało się w sprawy restytucji mienia, pozostawiając to zadanie organizacjom żydowskim. Teraz zmieniono taktykę. Pod auspicjami premiera Beniamina Netanjahu powołana została Grupa Specjalna ds. Restytucji Mienia z Okresu Holokaustu (angielski skrót HEART, czyli „serce" ).
Jak napisał wychodzący w USA żydowski „Forward", zadaniem grupy będzie uzyskanie odszkodowań od krajów Europy Wschodniej za utracony żydowski majątek. Jej kierownictwo nie wyklucza złożenia wielkiego pozwu przeciwko rządom odmawiającym wypłaty. „Gdyby do tego doszło – napisał dziennik – Polska, w której mieszkało przed wojną najwięcej Żydów, byłaby największym przegranym".
HEART to przedsięwzięcie na dużą skalę. Izraelski rząd będzie łożył na nie 2,6 mln dol. rocznie przez trzy lata. Wykupione zostaną reklamy w czołowych gazetach w USA, na ekranie na nowojorskim Times Square co pół godziny pojawia się specjalna reklama. Na infolinię HEART zadzwoniło już kilkadziesiąt tysięcy Żydów pochodzących z Europy Wschodniej.
Projekt ma się składać z dwóch części. Najpierw skompletowana zostanie baza danych wszystkich roszczeń zgłaszanych przez żyjących właścicieli nieruchomości bądź ich spadkobierców. Czyli ludzi, którzy i tak byliby beneficjantami przygotowywanej od lat, i cały czas odkładanej, polskiej ustawy reprywatyzacyjnej.
Druga część projektu zakłada skompletowanie pełnej listy żydowskiej własności w Europie Wschodniej. Także tej, której właściciele zostali zamordowani lub zmarli, nie zostawiając spadkobierców. Zgodnie z prawem mienie takie przechodzi na własność państwa.
Jak pisze „Forward", Polska wielokrotnie przestrzegała organizacje żydowskie, żeby nie stawiały sprawy na ostrzu noża i nie występowały z pozwem. Działania takie miałyby bowiem zablokować szanse na polubowne załatwienie sprawy na drodze negocjacji. Żydzi mają już jednak dość czekania.
– Od 20 lat kolejne polskie rządy, polscy premierzy i prezydenci obiecują, że oddadzą nam naszą własność. I zawsze są to obietnice bez pokrycia. Nadszedł czas na działania – powiedział „Rz" Zeew Factor, szef Fundacji na rzecz Pomocy Ocalałym z Holokaustu w Izraelu. – Gdyby taka niesprawiedliwość działa się w Niemczech, to pal sześć. Ale to dzieje się w naszej Polsce, w której mieszkaliśmy przez 900 lat i za którą przelewaliśmy krew w 1939 roku – podkreślił pochodzący z Łodzi Factor.
Polacy całą sprawą są zaskoczeni.
---------------------------------------------------------------
Zgadzam się całkowicie. Natomiast odczuwam dziwny strach przed tym co czeka nas dalej pod rządami tuska.
intelekt i merytoryczna wiedza członka klubu PiS waży dwa razy więcej niz członka klubu Platformy.
nie wiem jak to da się zmierzyć tą merytoryczną wiedzę. Wiedza odnośnie czego? W debatach przed wyborami wystawili takich ludzi że ze śmiechu się skręcałem jak Kuźmiuk tłumaczył kwestie gospodarcze.
najśmieszniejsze było jednak jak Szydło mówiła co innego niż Kaczyński co było normalne bo Szydło zna się na gospodarce a Kaczyński średnio.
Dla POwców prywatny przedsiębiorca to twórca sukcesu polskiej gospodarki i kluczowy płatnik do budżetu państwa. Dlatego PO stara się likwidować bariery rozwoju przedsiębiorczości mimo oporu materii. Firmy państwowe należy sprywatyzować co rząd sukcesywnie robi.
Polityka międzynarodowa - PO wiąże przyszłość Polski z naszą obecnością w UE, stosunki z Niemcami uważa za kluczowe, dąży do względnej normalizacji stosunków z Rosją.
PiS chciałby wyrzec się niepodległości i przerobić Polskę w kolonię USA, w której stale obecne były amerykańskie wojska okupacyjne. Im więcej jankeskich zupaków na polskiej ziemii tym dla PiSu byłoby lepiej. Jeśli chodzi o UE to PiS popiera naszą obecność w UE ale jednocześnie chciałoby pełnić tam rolę amerykańskiego osła trojańskiego skłóconego ze wszystkimi a najbardziej z Niemcam. Rosja - wiadomo. PiSowcy najchętniej wyzerowaliby zarówno import z Rosji jak i polski eksport do Rosji.
Jestem bardzo ciekawy? A może pan szanowny przedstawić metodę, jaką to zmierzył a może zważył? Zakładam, że jest to jakaś metoda naukowo sprawdzona, bo jeżeli jest to wyłącznie szanownego pana odczucie, to jest ono raczej mało obiektywne, domniemam.
Ach i proszę nie wysilać się na ocenę mojej osoby, bo z góry mówię, że nie jestem z PO, nie czytm GW i rzadko oglądam TVN, coraz rzadziej w każdym razie (jak zresztą w ogóle, jeśli idzie o TV).
"PO i PiS to dwie partie niezbyt różniące się od siebie, mogłyby spokojnie tworzyć POPiS gdyby nie osoba Jarosława Kaczyńskiego"
Brak merytorycznego porównania i wykazania braku różnic. Brak zdefiniowania osób DT i JK, czyli nie wykazano, że owe partie się od siebie nie różnią.
Dlaczego autor twierdzi, że elektorat PO to "polityczni ignoranci"? Na jakiej podstawie? Dlaczego autor twierdzi, że elektora PiS to bojownicy w nie jego sprawie? Jakiej sprawie? Gdzie jest napisane, co dla liberała jest ważne?
Czy autor sugeruje, że to wojna elektoratów w 2005 roku uniemożliwiła powstanie POPiSu? Jeżeli tak, to śmiała i głupia to teza. Jeżeli nie, to kiedy owa wojna się zaczęła i co było jej powodem?
"...elektorat negatywny Jarosława Kaczyńskiego do którego niechęć zbudowana została na półprawdach bo nie na kłamstwach jakby chciał to widzieć pisowski elektorat."
Proszę o podanie różnicy między półprawdą a kłamstwem? I kto te półprawdy rozsiewał? Czy tu chodzi o to, że ktoś stwierdził, że JK ma tylko jedno oko? I to jest owa półprawda, bo przecież wiemy, że ich ilość to dwie sztuki? Według mnie to będzie zwykłe kłamstwo.
Tak można "rozebrać" cały ten tekst.
"wolę politycznego ignoranta niż bojownika o sprawę która nie jest moją sprawą" to nie jest argument. Przynajmniej mnie jakos nie przekonuje.
Pzdr
Półprawda to nie prawda tylko kłamstwo,często bardziej dezorientujące bo udające prawdę.
Myślę,że cały Pański tekst oparty jest właśnie na półprawdzie.
Nie podejrzewam Pana o złą wolę,lecz po prostu o brak rozeznania,może niechęć do głębszego poznania.
I zgadzam się w pełni z GITą 2,że"Intelekt, wiedza i merytorycznośc przeciętnego posła klubu PiS waży dwa razy więcej niż członka kluby Platformy."Mimo wielkich strat w ludziach PiS,u z powodu tragedii smoleńskiej.
Niech Pan dobrze popatrzy,posłucha i sądzę,że łatwo da się zauważyć różnicę.Różnicę rownież w swerze moralności.
Dobrze Pan zauważył,że PiS z Ruchem Poparcia byłby opcją niemożliwą do przeprowadzenia,natomiast PO z RPPalikota jak najbardziej.Przecież wszyscy widzimy,że to jedna rodzina.
Ma Pan oczy do patrzenia i uszy do słuchania?
Widzę,że nie wierzy Pan w metody naukowe,bo chyba takich nie ma,natomiast zarzuca Pan Git,cie mały obiektywizm.Więc jakie z tego wyjście?
Czy ocena subiektywna znaczy błędna?
tutaj proszę sobie poczytać o przedsiębiorczości za rządów PO
http://www.aferyprawa.eu/Codziennosc/Za-rzadow-PO-przedsiebiorstwa-padaja-jak-muchy-3163
Dziwię się, że imię Gita, to dla Pana imie męskie, ale awanturować się z tego powodu nie będe jak niejaka posłanka z RP.
Nie sądzę i nie uważam. Znam wielu młodych , wykształconych , glosujących na PIS.
Jak i z kim mieli to przegłosować? Bo większości wymaganej do przegłosowania konstytucji nie mieli. Nawet z LPR-em i Samoobroną.
nie mam tysięcy znajomych , ale kilkudziesięciu by się uzbierało. Skąd masz te tendencje ? Pokaż te badania.
Głupi człowieczku. Te partie różnie dokładnie wszystko. Dwie przeciwności: zdrajcy i patrioci, wojujący ateiści i katolicy, gangsterzy i prawi obywatele itd....
PO od PIS różni się uczciwością i przyzwoitością . W PiS i ich sporo w PO prawie " niet".
Jest 2 siłą wśród elektoratu z wyższym wykształceniem.
Przecież ten artykuł dotyczy upadłości spowodowanych grą w ruletkę pt. opcje. Co ma do tego rząd?
To jakiś dowcip? Naprawdę znam sporo osób z tego tak zwanego elektoratu PO i nic bardziej mylnego, że to ludzie wykształceni. Nie chciałabym mieć z nimi nic wspólnego.
Tez nie wiem ale jak mawiala moja niezwykle madra malzonka, zawsze jest cos za cos, tzn. aby cos osiagnac trzeba najpierw zainwestowac. Zadluzenie tu czy tam. Efekty, wlasnie w postaci wzrostu gospodarczego na tle swiatowego kryzysu daja sporo do myslenia. No risk no fun :)
Kaczynski przy swiatowej hossie zaczal od "rozdawnictwa". Tez jakby nie do konca zgodnie z "klasycznymi" ideami liberalizmu. Przynajmniej nie na tym etapie rozwoju. Gdyby nie Balcerowicz który trzymal "lape" na skarbcu NBP to róznie mogloby wtedy byc.
Pzdr
Tych kształconych nie za komuny.
Tam PiS ma gorzej wykształcony elektorat.
To ci co nie chcieli do ZSMP?
"Nasi przyjaciele z Platformy", "Nasi koledzy z PiS".
To trwało gdzieś do "dziadka z Wehrmachtu". "
Bzdura!
To trwało do momentu gdy PiS zaproponował PO ponad połowę ministerstw w tworzonym przez siebie rządzie (przełom 2005/2006) a PO tę propozycję odrzuciło i rozpoczęło akcję totalnego kłamstwa przeciw PiS, trwającą zresztą do dziś.
POwcy wtedy jeszcze sprawiali wrażenie ludzi normalnych, zainteresowanych pracą na rzecz kraju.
Teraz POwcy są ludźmi ogarniętymi totalnym amokiem antyPiSowskim, którzy dla choćby drobnego dokuczenia PiSowi są gotowi rozp.eprzyć Polskę, dla tego celu sprzymierzą się z każdym wrogiem Polski.
z drugiej strony piszesz:
"O ile uważam więc, że Tusk u władzy to większe nieszczęście niż Kaczyński, o tyle bardziej przychylnie patrzę na elektorat PO niż na elektorat PiSu."
ni cholery nie rozumiem
czy to może nowa formuła "jestem za, a nawet przeciw" ?
A od czego przy światowej hossie i unijnych dotacjach zaczął Tusk?
Wpomniany przez Ciebie Balcerowicz dosyć dobrze to na swoim zegarze wypunktował.
czy to może nowa formuła "jestem za, a nawet przeciw" ?"
Za , a nawet przeciw jest bardzo wygodne. Jakby co , to zawsze po właściwej stronie.... .
Poczekajmy jeszcze aż reszta motłochu zrozumie czym są media i jak ich kłamią. przypomina się sytuacja z 1980r.
Plan "uruchomić Palikota nie wypalił" o SLD pamięć tak świeża jak chleb wczorajszy.
JPN darujcie sobie skompromitowaliście się, szczurzy bunt na statku nazwijmy to po imieniu!
Anarchiści być może dla młodych ale za słabi mało widoczni.
I to przepastna:)
Odnoszę wrażenie, że raczej z połączeniem wariactwa z nieudacznictwem, plus duża porcja obciachu. Mieszanka w wyborach raczej niebiorąca.
...
takie że zobaczą że Tusk to nie liberał i poprą prawdziwych liberałów."
Czyli konkretnie kogo?
Elektorat PO to
caraz czesciej rozczarowani PSL em Samoobrona,PIS em zamozni chlopi
wyksztalceni Polscy "europejczycy" dla ktorych PO to nowoczenosc
Komunisci SB ecja -SLD to nie jest juz lewica tylko bankiet na Titanicu
Chorobliwi AntyPisowcy za malo radykalni by byc w RACJI z PZPR owcami ex Milicjantami wiec w wersji soft sa z PO
Emeryci Ci nowoczesniejsi od Moherow
Mlodziez (ale po ACTA ,emeryturach to juz chyba przeszlosc)
Co to za swiadomy elektorat???
Co z taka odpustowa zbieranina mozna budowac?
Ci wyborcy lakna przepychu widzianego na salonach PO i to im imponuje a bogactwo kraju rozumuja przez pryzmat przekretow ,lapowek i swoistej slowianskiej zaradnosci.
Liberalizm to gospodarczo-ekonomiczna wolnosc i rownosc w bogaceniu sie
Ale czy liberalizm pochwala sciezki na skroty w wersji polskiej?
@Gita2 Sorry, nie zastanawiałem się nad płcią kryjącą się za nickiem. Być może wynika to z moich doświadczeń, że kobiety rzetelniej i trafniej oceniają otaczającą je rzeczywistość. A ja mam to szczęscie, że otaczają mnie kobiety mądre.
Ale czy liberalizm pochwala sciezki na skroty w wersji polskiej?"
nie będzie liberalizmu z Tuskiem ani z Kaczyńskim u władzy. Z nikim z tego sejmowego rozdania.
bardzo śmieszne