ONI specjalnie ogłosili „Raport Komisji Millera” tuż przed wyborami – by ludzi oszukać, że PO od PiS cokolwiek różni. W rzeczywistości „Banda Czworga' to zwarta wataha dbająca głównie o to, by w korycie było jak najwięcej żarcia – a kłócąca się tylko o jedno: o dostęp do koryta. Oraz dbająca, by w głównych mediach nie pojawił się nikt, kto pyta: „Gdzie podziewają się ogromne pieniądze podatników?”

Janusz Korwin-Mikke

 

Właśnie tak to wygląda i może czas, by użytkownicy Salonu24, w zdecydowanej większości zakochani w Jarosławie - jednym z głównych bohaterów opery magdalenkowej - zrozumieli, że wybór między Tuskiem, a Kaczyńskim, Pawlakiem, a Napieralskim nie jest żadnym wyborem, bo oni wszyscy realizują polecenia tych samych osób z góry, czy to Kiszczaka, czy to Dukaczewskiego. Jedynie dla zachowania pozorów różnią się takimi szczegółami, jak szyldy partyjne, kwestia "związków partnerskich", czy in vitro. Jeśli ktoś wierzy, że w tym politycznym wrestlingu ciosy są zadawane na poważnie, to z jednej strony zazdroszczę mu ignorancji, a z drugiej jest mi żal kraju, o którego losach decydują takie jednostki, tworzące jeszcze bardziej ciemnoludowe zbiorowości.